Widok

zrzucamy kilogramy :-)

Wesele bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Robicie cos kwestii nadprogramowych kilogramow? Jakie macie metody, sprawdzone i wyprobowane? Ile udalo sie wam zrzucic przed slubem?
Potrzebuje inspiracji, bo choc sobie obiecalam ze od Nowego Roku... bla bla bla ... to jakos nie udaje mi sie dotrzymac tego postaniowienia...
Jak jest u was?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mniam mniam parmezan :)

a ja moge wam zaproponowac dobra, zdrowa sorowke do jakiegos mieska:

kapusta biala
marchewka
cebula
wszystko poszatkowane jak najdrobniej - lepiej smakuje :)
do tego sol,pieprz i kapka majonezu...

mmmmmmm..
trzeba sprobowac jak smakuje :)
a jakie sycace;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do Ichilec:
Błagam o namiary na twojego dietetyka, ja przytyłam 10kg:(:(:(
Najgorsze jest to, że mój narzeczony również mnie takiej nie akcepute, ja czuję się fatalnie.
Nie mam silnej woli, uwielbiam piwo, chipsy, jeść wieczorem.
;/;/;/
moj adres: misis78@wp.pl

dzięki

Ju
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez poprosze namiary na tego dietetyka ;-)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moj mail joannajozefczyk@wp.pl

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam podobny problem co prawda ślub w 2009 ale już teraz nie zaszkodzi schudnąć;) mam az 12 kg do zrzucania i szukam fajnego klubu i taniego. Może coś polecicie w centrum Gdańska (coś tańszego niż Gymnasion)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zeszłą wiosną schudłam 6 kilo w 4 tygodnie i to bez większych wyrzeczeń:
To co wyłączyłam z diety to białe pieczywo, ziemniaki, ciasta, ciastka i pączki:P
Poza tym jadłam właściwie normalnie, tylko np zamiast wielkiego kotleta wybiarałam mały kawałek chudego mięsa, podwójna ilość surówki i średniej wielkości porcję ryżu - ale jadłam aż się "zapchałam", nie ograniczałam się ilościowo. Zamiast chipsów podjadałam owoce. Jadłam też czekoladę do kawy - słyszałam że niewielka ilośc słodyczy jest przy diecie wskazana bo cukry pobudzają spalanie tłuszczów - nie wiem czy to prawda, ale moja dieta działała więc chyba tak:p
Robiłam też jeszcze jedną rzecz, która ponoć jest zabójstwem przy diecie - piłam wielkie ilości gazowanej wody. Niegazowanej po prostu nie lubię a przez gazowaną czułam się tak "napomopowana", ze w ogóle nie chciało mi się jeść:p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczynki ja tez schudłam z jakies 2 lata temu 15 kilo matko jakie to były piekne czasy ale robiłam bardzo nie dozwolone rzeczy wiec....zycze wam powodzenia i sama tez musze wziasc sie za siebie:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
polecam rolletic :) i do tego dietka :) naprawde widze efekty, tylko trzeba byc systematycznym i nie pozwalac sobie na slodycze a bedzie dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja polecam tylko ruch!!! Siłownia, rowerek, basenik, schody zamiast windy, spacer zamiast samochodu...efekt ---> swietnie samopoczucie, więcej energii, a co najważniejsze spadek wagi.

Co wam dadzą same diety, poszczenie sie.. ciągła walka z głodem. Chyba każdy słyszał o efekcie jojo. To czego sobie odmawiacie przez jakis czas, bedzie upragnione przez organizm po pewnym czasie i znowu malymi kroczkami wrocicie do wagi wyjsciowej. łaknienie oszukacie na troche:)

A więc ruszajcie się laski bo warto:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Floria, mowisz jak moj narzeczony... ;-)

Wiem ze masz racje ale to tak trudno...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moze nowe pomysły:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dziewczyny narazie sie trzymam dietki:)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od poczatku roku schudlam 4 kg nie jest to duzo ale w zdrowym tempie - troche wiecej ruchu troche stresu (ale to niewskazane:-) duzo wody i trzymac sie regularnych posilkow sniadanie obowiazkowo do tego jem zdrowe rzeczy wiecej ryb warzyw owocow nie smazone a gotowane na parze i obowiazkowo raz dziennie jakis jogurt pozwala to na regulacje trawienia mi pomoglo

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nadeszła i na mnie kolej:) Zaczynam od dzisiaj odchudzanie!!!:D Co prawda nie drastyczne, bo eliminuję ze swojego pożywienia tylko słodycze i obfite kolacje (tego mi najbardziej szkoda:P) i wprowadzam trochę ruchu, ale kilka lat temu zauważalnie schudłam, dzięki tej metodzie, więc i teraz jestem dobrej myśli:D. Trzymajcie kciuki!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wercia ja też dziś zaczełam mam nadzieje ze się uda do lipca schudnac ;) pozdrawiam

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niedołujcie mnie dziewczyny,bo ja mam czas do maja.Dajcie namiary na tego dietetyka!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Więc, Rybko, odchudzamy się razem:) Fajnie, będzie większa motywacja:D Pisz o efektach i sposobie odchudzania, mój już znasz - nieskomplikowany, nie wymagający wielu wyrzeczeń i bezpieczny:).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja też zaczynam dietkę! od jutra koniec z pieczywem, słodyczami, chipsami...muszę schudnąć 5-7kg. Trzymajcie kciuki!!! Mam nadzieję, że tym razem moja silna wola spisze się na medal!!!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To super, dziewczyny, im nas więcej, tym lepiej!:) Więc dziś jest nasz "dzień 0" :) Helenka, nie martw się, do maja na pewno co nieco zdążysz zrzucić;). A i tak w dniu ślubu najważniejszy jest sakrament, a na weselu dobra zabawa, no a w życiu - zdrowy dystans do siebie;). Powodzenia, dziewczyny!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
helenka i co sie nie odezwalas w sprawie naszych mieszkan, w ktorym budynku bedziesz miala m?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry