Widok
A ja już powoli staje sie kłębkiem nerwow. Dobrze, ze mam bardzo zajmujaca pracę i przez 8,5h mysle tylko o swoich obowiązkach. Ale po powrocie do domu... to juz inna bajka.
Moja mama wczoraj zamowiła mi wiązankę w Casablance na Unruga z Gdyni. Co prawda musiała pani wybic z głowy pomysl bordowej wiązanki i wbić, poparty również przez panią inny pomysł, na efekt musze poczekac rzecz jasna, ale mam zaufanie i do mamy, i do pani kwiaciarki.
Czas leci szybko, nawet nie zauważmy, jak bedziemy świetować 1, 2, 3....i kolejne rocznice.
Moja mama wczoraj zamowiła mi wiązankę w Casablance na Unruga z Gdyni. Co prawda musiała pani wybic z głowy pomysl bordowej wiązanki i wbić, poparty również przez panią inny pomysł, na efekt musze poczekac rzecz jasna, ale mam zaufanie i do mamy, i do pani kwiaciarki.
Czas leci szybko, nawet nie zauważmy, jak bedziemy świetować 1, 2, 3....i kolejne rocznice.
jak na razie to i takich nie mogę założyć :/
tylko jakieś sportowe luźne albo chodaki
teraz mam zwolnienie poleżę w domu to może się zagoi tak żebym mogła coś ubrać
dziś pożyczę kule i kupię taki usztywniacz na stopę, żeby nią nie ruszać
będzie dobrze
ważne, że mam fryzjera umówionego :) dopiero w piątek znalazłam fryzjera
tylko jakieś sportowe luźne albo chodaki
teraz mam zwolnienie poleżę w domu to może się zagoi tak żebym mogła coś ubrać
dziś pożyczę kule i kupię taki usztywniacz na stopę, żeby nią nie ruszać
będzie dobrze
ważne, że mam fryzjera umówionego :) dopiero w piątek znalazłam fryzjera
A ja, po piatkowej, już ostatecznej przymiarce sukni, zgubiłam buty slubne. Załamka na maksa, ryk, histeria....ale znalazły się ( w skrócie: wypadły z pokładu skutera, na którym pomykaliśmy z Zielonki do Warszawy). Akcja byla niezła, ale zakończona sukcesem.... Buciki leżały samotne na poboczu drogi. Całe szczęście zaden TIR nie zdązyl ich zwalcować.
Mój Narzeczony dziś jest w 3mieście, a ja własnie zaczynam odsypianie integracyjnego wyjazdu z pracy.
Pa!
Mój Narzeczony dziś jest w 3mieście, a ja własnie zaczynam odsypianie integracyjnego wyjazdu z pracy.
Pa!
