Widok

A ja dziś odkryłem

dlaczego obywatel pan Manson czcił św. Patryka!!!
Otóż najwyraźniej gdzieś w zaroślach tudzież w leśnych kniejach musiał odkryć wiosnę z tydzień wcześniej aniżeli ja. I pewno jeszcze ją zawstydził tak się zaczaić musiał na nią :)
Skubaniec no :) a przez chwilę tak się ucieszyłem, że mam dobrą nowinę i jestem pionier :D
Dopiero jak odpaliłem hyde to się zreflektowałem.
Egoista i samolub newsami się nie podzielił.

Ale poważnie, pierwszy raz w życiu słyszałem srokę trajkoczącą inaczej niż pepesza albo ckm. Dała mi się podejść, ale chciałem za blisko to se poleciała do nieba.

Udanej niedzieli :D

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a czy ja cię zmuszam do odpisywania?
ja sobie cichutko tutaj siedzę ze słuchaweczkami na uszkach
Czasami mam ochotę iść sobie w cholerę, tyko nie wiem którędy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kuźwa.
Podarować komuś z fajnym naszyjnikiem kilka sadzonek truskawek...
To się później już za żadne skarby się nie odczepi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm tylko gdzie te gwiazdy?
mi jakoś ciary po plerach nie poszły, ale ja z tych nieczułych jestem

napisałabym,że cała jestem fajna, no ale zbyt dwuznacznie to brzmi ;)
Czasami mam ochotę iść sobie w cholerę, tyko nie wiem którędy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O wychwyciłaś to wreszcie.
Klask, klask, klask.
Jestem kotem nie do oswojenia. Zwyczajnie.
c ma mrowie ciemnych gwiazd, od których ciarki przechodzą po plerach i na ich widok robi się przynajmniej dwa metry w tył.

Fajny miałaś naszyjnik. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo i jeszcze oczka kota ze shreka
Czasami mam ochotę iść sobie w cholerę, tyko nie wiem którędy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak wygląda twoja nocna odsłona
małego chłopca, który mówi - przygarnijcie mnie, a będzie mi dobrze :)

w pozytywnym sensie
Czasami mam ochotę iść sobie w cholerę, tyko nie wiem którędy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:))

Jop twoja mać.
Ty naprawdę masz we krwi kawałek tego pazurka ciętej riposty.
Ja nie oszukuję Ciebie.
Ja tylko gram - według rytmu świateł dnia i nocy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
C, mnie tu nie oszukasz, sumienie masz, jedynie lekko zszargane

a kolory...przecież to gra świateł
Czasami mam ochotę iść sobie w cholerę, tyko nie wiem którędy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Majka.
Ja sumienie?
Nawet nie wiem co to jest - facet jestem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sem zmieniła nicka, coby sie nie mieszało, no i żeby C, będąc na jakimś kacu nie zwymiotował od tego różowego, który jest córy kolorem nie moim.

A was to na wspominki wzięło jakbyście się 100lat nie widzieli. Jednak mogłam się skusić na waszą propozycję. ehh

Do Mansona:
- zrazy - akurat to jest przepis, w ktorym nic bym nie zmieniała, bo straci swój niepowtarzalny smak. Dodajac musztardę czy kiszoniaka wychodzi też zraz ale inny. Mi osobiście nie smakuje musztarda na mięsie
- wege - mój facet był wege ładne kilka lat, ale mnie spotkał i już nie jest wege, więc jesli będziesz chciał kiedyś coś w życiu zmienić to pomieszkaj ze mną hehehe
- spadówa - dałeś mi zagwostkę tym tekstem. Nawet nie wiesz ile masz szczęścia że jesteś daleko, bo owszem nie obrażam się, ale walę z liścia, a uderzenie wbrew pozorom mam mocne

A za dobrodziejstwa to w przychylniejszym czasie się odwidzięczę i tobie i c

Do C:
Widziałam was jak jeszcze staliście tym łazikiem po drugiej stronie Sobieskiego (nie mylić z czystą) pod murem. Poszłam w waszą stronę, ale uciekliście. Przeczekałam na drugiej stronie pasów uśmiechając się zapoznawczo i patrząc gdzie przystaniecie.

I nie róż a malina, no ale ty facet jesteś, więc kolory znasz podstawowe. I tak sukces, ze różowy znasz.

No i właściwie, czego miałam się bac? Czyżbyś miał coś na sumieniu??

P.S. nie zwróciłam uwagi na zawartość bagażnika z tyłu. Może i dobrze...
Czasami mam ochotę iść sobie w cholerę, tyko nie wiem którędy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hahahahahaha

Spoko.
To były tylko poranne przewidywania.
Idę zanieść rodzicom trochę suszu grzybowego.
I powiem, że mam jagody i maliny z borów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj tam czepił się tego auta. I tak jest jesień i breja się robi.
A kanie faktycznie fajne.
I sałatka z Twoich pomidorów, kiszeniaków i kukurydzy z tesco też si.
Wszyscy się najedli, a 3 sztuki zostały do straszenia gości.
I póki co wszyscy gonimy na własnych wątrobach.

Nie cierpię września.
Właśnie zadzwoniła Szurka, że zawitała do nas rodzina ze Śląska. Przyjechały hanysy w ciemno, stanęli gdzieś w Borach i zadzwonili z tekściorem: jesteśmy, cieszycie się?
No to kurna idę się cieszyć.
I moje przewidywania o trzeźwym wieczorze znowu się pójdą ... tam gdzieś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale kurczę.

Smażone kanie były z*******e.

Fajnie, zupełnie naturalnie i przesympatycznie było mi zjeść smażone kanie z Twego lasu, moje pomidory i kiszeniaki w towarzystwie Twoim i Szury.



Odzyskałem kawałek normalności wśród faceta co ryje autem własne, trawiaste pielesze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lałem wyborową bo byliśmy w porządnym towarzystwie i nie wypadało lać spirtu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A łychę to myśmy wypili?
hyhyhy

A tak.
Jasne.
Jak się skończyła to po niej lałeś wyborową.
(oni myślą, że my żartujemy)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wiesz.
Jeśli biega o kształty to miałeś jeszcze z tyłu kabaczka i cukinię.
W przeciwieństwie do bagietek z Tesco, dyniowate były przeznaczone dla Majki na wkupne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapomniałem o butelce łychy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Biorąc pod uwagę, że paka wyładowana była trzema skrzynkami buda, skrzynką specjala i dwoma bagietami z tesco. Mnie tam osobiście trochę nieswojo nastrajałyby te bagiety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mayasun.
A Ty niewiasto, co taka nieśmiała zerkałaś pod tym pomnikiem Sobieskiego na dwóch dżentelmenów w aucie?
Się chwalił nie będę, ale robiąc kółko z Bratem to żem Cię od razu wypatrzył.
Zwyczajnie.
Poznałem Cię po różowej (ekhmm różowej?) torebce.

Ale w sumie to trochę odważna jesteś Mayasun.
Wsiąść do "leśnego samochodu" z dwoma kompletnie obcymi facetami, Wikingiem i Irlandczykiem, co zapewniają, że jadą do lasu, ale mogą przy okazji Cię odwieść do chaty to jest nie lada gratka.
Serio - nie bałaś się?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spadówa nie była moja.
Spadówa jest od Ćmy.

U Majki i tak masz już przerąbane.
Ale nie przejmuj się tym przecie za rok na pachcie opróżnimy jej krzaczki. Toć wychowałem się na tamtym terenie, więc nawet latarki brać tam nie trzeba.
Ino skrzynkę buda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (263 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Klimatyzacja w biurze (59 odpowiedzi)

Pracuję w biurze z dziewczynami. Teraz gdy się zrobiło ciepło, mają włączoną cały dzień...

Hotel w Raciborzu (3 odpowiedzi)

Cześć wszystkim, zwracam się do Was z prośbą o pomoc i doświadczenia, bo planuję krótki wyjazd...

do góry