Widok

AA

POKÓJ WIECZNY


W końcu zostajesz sam
ze swoim Bogiem
albo z miejscem po Nim
i oto
niepotrzebne ci szczudła dogmatów
i podniosłych celów.
Same sobie odeszły, rozeszły się
w daleki strony,
jakby to nie one
napinały twoje mięśnie i myśli,
jakbyś nie za nie
oddawał dni i noce.


patrzysz po sobie,
sto lat po sobie
i uśmiechasz się,
ale tak bez znaczenia,
jakby się uśmiechało
miejsce po tobie.

(Z.J.)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

h. poirot ...Milo bylo to przeczytac:)...to,ze zegnasz nas :))..szkoda,ze jednak ci nie wierze ...tacy tu wlasnie wracaja pod

lub tez innymi... :(((

niestety :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

świetlik

czy jesteś z N. Portu ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

ludzie wyluzujcie się

kto wam każe czytać czytać posty podpisane K.NN. ? Ja raz przeczytałem jeden i już nie popełniłem więcej tego błędu. tak to już jest, że tylko niektóre informacje są przydatne. Trzeba być idiotą by ich szukać akurat w tym miejscu. co też stwierdziwszy, jestem tu po raz ostatni. żegnam państwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Archiwisto

Ciekawa to była opowieść i z chęcią posłucham dalszego jej ciągu – w albumie mojej pamięci wciąż widnieją czarno – białe zdjęcia z tych wypraw. Tam wszakże poznałem swoją drugą połowę. Gdyby nie ja to wszakże i dziś zwierzowie nie byli by małżeństwem – wszakże – choć z wiadomych względów –oj straszna jest ta duma straszna – nie pozwolą przyznać faktów. A i ty nie masz niestety bieżących informacji. Ja już dawno nie zajmuję się sieciami – zwierzu już dawno nie miał doczynienia z okrętami. Kto był panem kto giermkiem wtedy – może zapytać kto błaznował – kto zaś stawiał kroki na ciekawej drodze kardynała – wszak nie chodzi o sławy blask lecz o władzę wasza wysokość.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Oj zwierzu, zwierzu

Aż szkoda patrzeć co zrobiło z ciebie ostatnie parę lat. Szkoda że zmieniłeś się tak strasznie na gorsze. Kiedyś przyjaźń traktowałeś jak przyjaźń a nie jak związek dający satysfakcję i zadowolenie z podziwu społecznego – jak czynisz to teraz. I pamięć już nie ta – oj nie ta. Kiedy po raz pierwszy przeczytałem twój wpis na palce nacisnęła mi się niezwykle zjadliwa odpowiedź. Ale już mi przeszło. Szkoda marnować sił na coś co odchodzi w mroki zapomnienia. Nie obrażałem cię nigdy na tym forum – szkoda iż nie umiesz uszanować działań innych. Cóż – potraktuj ten wpis jako epitafium dla pewnego okresu w naszej znajomości. Przestałem być twoim przyjacielem chyba wtedy kiedy udowodniłem tobie i innym iż słowo honor i zobowiązania są dla ciebie tylko wygodnymi sztandarami którymi wymachujesz kiedy potrzebujesz poklasku i podziwu od innych. Kiedy zaś przygniatają cię do ziemi zobowiązania za nimi płynące odwieszasz je nad „kominek” bo to dla ciebie za trudne, meczące, bolesne itd., itp. I wiesz co? Masz rację! Dobrze iż ukazałeś prawdziwą naturę swojego „honoru” teraz – trochę szkoda iż tak późno ale i tak dobrze że to się wydało. Bo wiesz co? Kiedyś w przyszłości mogło by to zniweczyć znacznie potężniejsze plany niż te które usiłowaliśmy w trójkę zrealizować. Ja o nich nie zapomniałem i jako jedyny je prowadzę do przodu. I być może kiedyś kiedy za parenaście lat usiądziesz w pustym cichym domu – zrozumiesz iż kiedyś miałeś szansę być częścią czegoś wielkiego a tak to w ostatecznym rozrachunku to ja poprowadzę innych ku oświeceniu a ty przytłoczony przez „prozę życia”, z którą nawiasem mówiąc nie radzisz sobie kompletnie i już sam zrozumiałeś iż nauka tej sztuki może cię zniszczyć, zrozumiesz iż to ja prowadzę cię przez otoczenie, państwo, twoich bliskich, a ty nie będziesz mógł nic na to poradzić. Tak masz rację – to przerażająca wizja. Nie mniej jednak ja tworzę swoją rzeczywistość, ty pozwalasz się jej ponieść. Jeszcze jedno choć i tak się tu już zbyt rozwlekle rozpisuję. Ja sięgnąłem po władzę o której ty marzyłeś i nauczyłem się jednego :” z wielką władzą przychodzi wielka odpowiedzialność ”. Nigdy nie poprowadziłeś swoich ludzi w piekło i z niego z nimi wyszedłeś. Po prostu nie podąża za tobą już nikt. Czy czułeś dumę ze swoich podwładnych kiedy bez wahania rzucali się za tobą w ogień? Spójrz w swoje życie i odpowiedz sobie uczciwie – kiedy ostatni raz zrobiłeś coś na drodze do oświecenia?

Rękawica rzucona –podejmiesz? Nie sądzę - wszak nigdy nie kończysz tego co zacząłeś a ostatnio nawet nie zaczynasz sam nowych rzeczy tylko podążasz z biegiem rzeki – do urwiska.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Las

uważaj, śmiecie są łatwopalne!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Gdy wchodzisz do mnie...

NIE ŚMIEĆ!!!

I kto tu najwięcej smieci? i kto to mówi?

No kto?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

miły być bunkry na helu

był gdańsk i orinoko w autobusie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lenn... :(

...no i nadwyrezyl sie moj szacunek do ciebie..
....po pierwsze, bo nadal jestes , albo moze i grasz, te malolate sprzed la(chyba, ze jeszczee ...dojrzewasz...)...po drugie nazywajac mnie "zbawca" dolanczasz do tych, ktorzy stoja poza linia mojego....wechu...hmmm
..po trzecie, naucz sie czytac-napisalem wyraznie o waszych stosunkach:to co wie kazdy, a nie to co wiesz ty lub Kiszczak, a ja wiem to, co moglem wyczytac z waszych gratkowych wypowiedzi...i z tego co mowili inni i ...
...poza tym nie mam sie z czego tlumaczyc, bo nic co napisalem nie bylo napadem na Was...a wrecz odwrotnie!...wiec mozesz sie juz zamknac...I jeszcze jedno-nie wymyslam sobie czegos i...nie stwarzam pozorow, ze wiem wiecej, niz naprawde wiem..a wiem malo...ale to co ty wiesz i wy wiecie o Zanecie, to kropelka w oceanie, jeszcze nieporownywalnie mniejsza niz, moja wiedza o Was !...wiec przymknij sie, by nie krzywdzic NIEWINNYCH osob szanowna Lenn..a tak wprost, po zolniersku-to GOWNO wiesz Ty i inni!
znaki przestankowe "pewnego rodzaju"...dobre to... hehehe...Chyba nawet w gratce zle mnie czytalas, bo zawsze uzywam wielokropkow(!) i kiedys nawet pisalem dlaczego to robie(!!!)...i tak samo z pisaniem BOLDEM, tlumaczylem dlaczego tak jest, zbrodnia to???
...a co do tych"przerywnikow"...to twoi kumple mnie czasem zmuszaja, bo tak , jak juz pisalem wielokrotnie-nie jestem aniolkiem pani Lenn.
I nie prosilem cie bys sie mi podobala(!)...po prostu bylas mi obojetna, nic do ciebie nie mialem...jeszcze...
i nie klam, ze nie prosilas Kiszczaka o wsparcie!Musialbym byc idiota, by inaczej zrozumiec Twoj post z dnia("Kiszczus (28 Sierpnia 2003 godz. 13:27) ")
, wiec przynajmniej ty zachowaj twarz i sie przyznaj do klamliwych wyrazow!Oczywiscie Kiszczus napisal...ale mnie stad nie wykorzeni, bo nie ja chwastem jestem, a Jego kumple spod Sobieskiego(nie wszyscy oczywiscie)
A pisz sobie co chcesz pod tym szyldem...ale wiec rozniez to, ze wlasnie te twoje wyrazy ciebie okresla, tak jak i mnie okreslaja pani Lenn.
I jeszcze jedno...rozczarowuje sie ...niewartymi poznania ludzmi, lecz jeszcze nie zdazylo sie, bym rozczarowal sie Przyjacielem...lub naprawde"Dobra Duszą"...bo wowczas nie bylby to Przyjaciel...lub tak zwana przeze mnie: Dobra Dusza....
papapapa

wiec pisz nadal...
...tylko nie licz na to, ze ja nie bede pisal...
Mam nadzieje, ze nie bede musial robic to moja formulką...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Swietliczku,witaj:*)))..och..wiem...lecz i slowa moga bolec..czasami-mocno:(szczegolnie tak uwrazliwione osoby jak Ty...Trzymaj

szybko...juz niedlugo sie znow spotkamy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Zwierz

A normalne kino to twarde jak stal siedzenia, dzwięk z głośników co słoniowi depczą po uchu i stary rwący taśmę projektor?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

LPR

Popcorn? Cola? to ma być charakterystyczny aspekt kina? To od razu napisz że chodzi Ci kina z USA, a nie o normalne kino.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

LPR

Przecież pisałem że mi nie smakują faceci. To że inni to robią to mi nie przyszkadza, ale ja nie znajduję w takich stosunkach przyjemności.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kupię Popcorn, Colę

...i popatrzę sobie.
...tak jak w kinie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Raz dziewczynka, raz chłopaczek?

Tak!!
Zwierzuuu, zrób to razem z Qmplem.
Propozycja nie do odrzucenia.
Żeby życie miało smaczek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Scooter

Urocze szeptanie za kotarą... (?)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

To znaczy.... szkoda ze juz JESIEN :-)

zawsze musze cos pomylic ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

KNN

jest mi dobrze tu jak gdziekolwiek.
nikt przeciez tu nic zlego nie robi. tu sa tylko slowa.
pozdrawiam Cie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja

..hm.... a o co konkretnie pytasz? bo chyba nie rozumiem za bardzo tresci pytania ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

zwierz

OK. dzięki za radę przyjacielu, dopiekę aube tak że nie wstanie (za twoją radą oczywiście). Nieeee .... ona mnie kusić kokieterią ?? bllleee !! Przecież to nawet nie jest w pełni kobieta :)
Ja wcale nie chcę jej zranić ale przypomnieć o zasadach międzyludzkich, ale jeśli chcesz możemy zrobić to razem - zawsze raźniej :)
A nauka nie pójdzie w las - jak to się mawia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (220 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry