Widok
Witam :) Mamy wesele w Adrii 15.08.2008. Sala jest bardzo ładna, właściciele sympatyczni. Wśród naszych gości jest sporo dzieci i bardzo Nam sie spodobało, że jedzenie zamawia sie na porcje i nie liczą sobie konkretnej kwoty na osobe. W menu mozna wprowadzac swoje poprawki. Jedzenie jest tradycyjne. Nie ma korkowego. Zostalismy zapewnieni, ze do czasu Naszego wesela zadbają o otoczenie, no i że powstanie coś w rodzaju ogródka. Acha pokoje są super :)
ja mogę dokładnie podpisać się pod tym co napisała moja poprzedniczka :) sala super, właściciele okropnie sympatyczni i kontaktowi, jedzenie zapowiada się smacznie,ceny przystępne - czyli generalnie jest dobrze :)
Lokal cieszy się coraz większą popularnością odkąd osoby o niego pytaja :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
Lokal cieszy się coraz większą popularnością odkąd osoby o niego pytaja :)
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
może nie widziałam tych zdjęć tzn chodzi mi o slaę, widziałam tylko dwa i takie dziwne światło było :) jeżeli masz więcej zdjęć z sali to podaj mi linka jak możesz, dzieki za informacje o sali( jedna do jedzenia i tańczenia)
chyba się zdecydujemy na nią, tylko musimy jescze tam zajechać i pójśc do środka i ją obejrzeć
chyba się zdecydujemy na nią, tylko musimy jescze tam zajechać i pójśc do środka i ją obejrzeć
Z przykrością muszę stwierdzić, że mimo tego, iż sala bankietowa urządzona jest ładnie, to jest jedyne dobre słowo jakie mogę napisać na temat tego lokalu. Obsługa beznadziejna, o wszystko trzeba było się dopraszać po kilka razy, jedzenie również słabe, na dodatek w bardzo skromnych porcjach (np. 2 miseczki z 3-4 półówkami zraza w sosie podane na cały długi stół - ok 20 osobowy) , podane gościom lody były całkowicie roztopione,tzw. "deska serów" w menu to w rzeczywistości kilka plasterków zwykłego sera i kilka małych kawałeczków serka pleśniowego typu "Sekret Mnicha" ułożonych na talerzu, mimo kilkukrotnych próśb skierowanych do kelnerów, Panowie ci gości ignorowali. Właściciel przez całą imprezę co rusz wchodził na salę i obserwował (kontrolował) bawiących się nie jak gości lecz jak złodziei, do tego co chwile przygaszając światło, gdy tylko ktoś znowu je mocniej zapalił. Jednym słowem oszczędność na wszystkim!! W porównaniu do innych lokali niestety ten lokal wypadł fatalnie!
eni wybacz moje watpliwosci co do twojego postu,ale nie kojarze zebys specjalnie czesto udzielala sie na forum ( co oczywiscie nie jest jednoznaczne z tym ze nie mowisz prawdy) w kazdym razie jednak na potwierdzenie swoich slow poiwedxz na jakiej imprezie bylas i kiedy w adri bo poki co wiem,ze wesela nie odbywaja sie tam za czesto.
jesli chodzi natomiast o porcje, to jest rzecz umowna, poniewaz to para mloda ustala ilosc miesa na osobe.
rowniez nie chce mi sie wierzyc w to ze pan Jurek( wlasciciel, przemily czlowiek) - zachowywalby sie w ten sposob.
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...
jesli chodzi natomiast o porcje, to jest rzecz umowna, poniewaz to para mloda ustala ilosc miesa na osobe.
rowniez nie chce mi sie wierzyc w to ze pan Jurek( wlasciciel, przemily czlowiek) - zachowywalby sie w ten sposob.
Jestem Mamą Aniołka [*] + 24.05.2011 (9tc) - Oleńka...


