Widok

AnTVświat

Wiem, że oprócz BMtF jest jeszcze kilka osób na Forum, które z własnego wyboru pozbawiły się dostępu do radia czy telewizora.
Mam pytanko.. bo coś dzisiaj zauważyłem.
Czy nie macie wrażenia, że lepiej, dokładniej, odbieracie każde usłyszane czy przeczytane słowo?
Obcięcie zdecydowanej ilości bodźców działa u mnie na postrzeganie pozostałych.
Lepiej i więcej widzę.
Lepiej i więcej słyszę.
Nawet węch i smak wydaje mi się bardziej czuły... choć nie powinno mieć to teorerytzczne znaczenia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
To raczej realizm. Co więcej nie twierdzę że dłuższe wylogowanie się ze świata cyfrowego byłoby złe. Zadziałałaby selekcja poniekąd naturalna. Odeszłyby jednostki słabe i nie potrafiące się przystosować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wspominałem, że kocham Twój optymizm? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
"Zastanawiam się... jaki % społeczeństwa odnalazłoby się w takim świecie."

I ile osób popełniłoby samobójstwo z rozpaczy/zagubienia/przerażenia?
Bo że samobójstwa byłyby w takiej sytuacji popełniane nie mam żadnych wątpliwości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może masz rację. Może to po prostu inne narzędzia.
Nie wiem.
Fejs mnie odpycha. Zbiornik w wersji "light" :)

Na Forum czy GG mam przynajmniej kontrolę nad prywatnością ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ale Ty spędzasz dużo czasu tu na forum - tak jak ludzie na fb ;)
Większość ludzi używa FB tylko jako czatu - tak jak niegdyś gadu gadu.
Niewiele się to różni.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Przecież żartuję i nie oczekiwałem odpowiedzi :)

Ja żyję bez sr*jfona, fejsa, telewizora czy radia.
Na ile wiem, to Ty też.
Zastanawiam się... jaki % społeczeństwa odnalazłoby się w takim świecie.
I jak by to zmieniło relacje międzyludzkie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Nie pamiętam dokładnie, bo oni prowadzą kilka projektów. Wejdź sobie na ich stronę, pewnie coś tam piszą. Sorki, ale nie zajmuję się tym, tylko tak się zetknąłem z doskoku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaki był % ofiar tego eksperymentu? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Fundacja "Dbam o mój z@sięg" pracuje nad wizją, o której pomyślałeś. Ostatnio w projekcie zabrali na trzy dni urządzenia mobilne ochotnikom nastolatkom. W skrócie - nie mając pod ręką wirtualnego świata młodzi odbudowują relacje międzyludzkie (niektórzy odkrywają).
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
:D
Miałem na myśli Was.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
> nie wierze, że ktoś mógłby być tego nieświadomy.

Spójrz na wyniki wyborów od wieeeelu lat;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2
"przekaz czysto informacyjny"?
Chyba dezinformacyjny :)

"Druzgocząca ilość informacji" to manipulacje i przekręcanie faktów, naginanie rzeczywistości i prawy i wprowadzanie opinii publicznej w błąd.

Mam wrażenie, że pisząc to obrażam inteligencję wszystkich co czytają bo nie wierze, że ktoś mógłby być tego nieświadomy.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
Poruszyłeś ciekawy aspekt.
Bo poza całym medialnym szajsem jest też przekaz czysto informacyjny.
I druzgocząca ilość informacji, to rzeczy które w żaden sposób nas nie dotyczą ani na które nie mamy żadnego wpływu.
A zaśmiecają nam mózg i budzą emocje.

Tak się czasami zastanawiam, jak świat by wyglądał, gdyby np uszkodzić satelity i w całej Polsce nagle zamilkłyby stacje TV. Tak na tydzień-dwa.
Czy byłaby to "klęska żywiołowa" porównywalna z Zimą Stulecia?
Czy może wielu osobom spadłyby klapki z oczu i zobaczyłyby, że DA SIĘ żyć bez tego całego g...?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja podobne odczucia mam będąc w kraju, ktorego język jest mi zupelnie obcy. Kiedy nie rozumiem reklam, nie dociera do mnie przekaz z radia, tv itp., wtedy otwieram sie na to co widzę i na swoje myśli z tym związane. Mam wrażenie, że dopiero tak udaje się odpocząć.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja merytoryczna odpowiedź brzmi - nie wiem.

Nie wiem, bo trudno mi to przeanalizować. Rezygnacja ze skrzynki z trubadurami była spowodowana bowiem faktem zmiany opcji życiowych. Kiedy zrozumiałem, do czego prowadzą konsekwencje współzawodnictwa skrzynka przestała mi być potrzebna. Onegdaj hooligan (do dzisiaj mam ładną kolekcję barw mojego klubu) nagle przestałem interesować się sportem. I współzawodnictwem. Na rzecz łażenia po lesie i uprawiania filozofii. Jednym sportem, który szanuję, jest sumo (dzisiaj półmetek turnieju w Fukuoce).
Rezygnacja z tv i radia daje mi komfort myślenia, nie marnuję czasu na analizowanie zasłyszanych (obejrzanych) informacji, które muszę przeanalizować i się do nich odnieść. Prawda bowiem jest taka, że gwałt popełniony przez imigrantów na paryskiej blondynce ma się kompletnie nijak do mojego życia. A umysł zatruwa.
Możesz mieć rację, eliminacja szumów informacyjnych pozwala łatwiej skupić się na własnym życiu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wreszcie jakaś merytoryczna odpowiedź :)

Łapkę w dół dostałeś ode mnie, niechcący.
Ślepy jestem i nie trafiłem :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
Owszem, nie mam pudełka z trubadurami;) i powoduje to że skupiam się na mniejszej ilości bodźców i informacji. Pozostaje więcej czasu na obserwacje, przemyślenia i być może dlatego dokładniej odbieram wszystko wkoło siebie ( też to zauważyłem).
Nie zastanawiam się co powiedział polityk A politykowi B i co na to polityk C, nie mam na to wpływu, za to niektórzy z nich mieli wpływ na moje nerwy, a te najważniejsze informacje i tak wyłapię w radio czy necie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3
@ sadyl

Dodam jeszcze,że media pracują na jałowym biegu, a może nawet bardziej szkodzą niż pomagają.
Trzeba bowiem wziąć pod uwagę,że procesy społeczno-polityczne, którymi media się głównie zajmują to są procesy długofalowe, wieloletnie.
Tymczasem media pracują w trybie natychmiastowym, on-line i tłuką tę sieczkę bez opamiętania, nie mając nic nowego do zaoferowania, poza zdaniem jakiejś pańci Pścimskiej, a potem Barchańskiej, co one o tym sądzą. To się, wcześniej czy później zemści na nas wszystkich, bo to jest durna ingerencja w proces, który powinien się toczyć zgodnie z założeniami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 5
To jest .
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, tak, te pisiory nie dopuszczają TVN, Polsatu i dziesiątków innych stacji tv i radiowych oraz niemieckich gazet polskojęzycznych i portali internetowych
Za to postkomuna chętnie udopstępniała częstotliwiści Radiu Maryja i TVTrwam, nie mowiąc o takich drobiazgach jak łamy "Rzeczpospolitej".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (232 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry