Widok
BALDACHIM-tak czy nie???
zastanawiam się czy baldachim to przydatna rzecz,prosze napiszcie jak jest u Was? przyznam,że slicznie to wyglada własnie jestem na allegro,,, jak długo używałyście baldachimu na początku jak maluszek maleńki czy sprawdził sie u starszego dzieciatka np.6-9mcy,bede wdzieczna za odpowiedzi,pozdrawiam
ja
Ja miałam.przede wszystkim wg mnie osłania od przeciągów,od słońca za dużego jeśli pokój słoneczny,tylko trzeba pamiętac zeby często prac bo sie osiada kurz.jak tylko mój Mały zaczął wstawać i trzymać sie szczebelków,to zdjęłam bałam sie,że pociągnie i coś mu spadnie na głowke,potem i tak zmieniłam łóżeczko na łóżeczko turystyczne.No a poza tym wygląda jakby tam spał mały aniołek:)))
Zgadzam się w 100% fajnie wygląda i tylko tyle. Kurz kurz i kurz do tego ogranicza dziecku widoczność- wystarczy że ochraniacze już to robią.
Co do osłony przed wiatrem ok ale sorki kto stawia łóżeczko w przeciągu???Albo inaczej kto robi przeciąg w pokoju zostawiając dzidzię w jego zasięgu???Ktoś koniecznie życzy sobie zapalenie uszek w niemowlaków?? Nie życzę nikomu.
Co do osłony przed wiatrem ok ale sorki kto stawia łóżeczko w przeciągu???Albo inaczej kto robi przeciąg w pokoju zostawiając dzidzię w jego zasięgu???Ktoś koniecznie życzy sobie zapalenie uszek w niemowlaków?? Nie życzę nikomu.
Baldachimy wygladaja przeslodko, ale tez wydaje mi sie ze ze wzgledow higienicznych sa szalenie niepraktyczne... Oslaniaja od przeciagow i slonca - moze i racja, ale mozna to rozwiazac w inny sposob - nie robic przeciagu gdy dziecko jest w pokoiku, zaslonic rolete czy zaslonke gdy wpada razace slonce itd...