Widok
Może po prostu zmusiła ją do tego np. rodzinna sytuacja. Może musiała się bardzo pilnie wyprowadzić. Czy Wy w takiej sytuacji zatroszczyłybyście się najpierw o swoją rodzinę czy o obce osoby? Bo ja o najbliższą rodzinę. Nie chce jej tłumaczyć, nawet jej nie znam, nie korzystałam z leczenia, ale Dziewczyny- nie można tak o kimś pisać. Przecież dostałyście informacje,że wizyty odwołane. Nie rozumiem, o co ta afera...
Wszystko można zrozumieć, ale ja mam tak ciężką sytuację ze swoim dzieckiem, że zależałoby mi na historii choroby, wszystkie wyniki, opisy wizyt. było tego dużo. Pani doktor pewnie to się nie przyda. Nie rozumiem czemu nie poinformowała mnie o tym na ostatniej wizycie 15.04. i umówiła na następną, a 22.04 napisała pisma.. ciężko to zrozumieć..