~Iguana
87.99.63.*
(16 lat temu) 18 marca 2010 o 13:33
Wczorajszy dzień spędziłam na poszukiwaniu informacji na temat bisfenolu i innych szkodliwych substancji w butelkach i smoczkach dla dzieci.
Znalazłam dość ciekawy materiał a właściwie pracę Pani dr.n.med Marii Kotowskiej dotyczącą właśnie bisfenolu
Nie wiem jak wstawić na forum plik ale wkleję to co najciekawsze
Wiem że jest to długie ale warte przeczytania
Bisfenol A (Bisphenol A, BPA) jest organicznym związkiem chemicznym, należącym do rodziny fenoli. Po raz pierwszy otrzymano go w 1895 roku w wyniku kondensacji fenolu i acetonu. Około czterdziestu lat później (1936), dzięki odkrytemu podobieństwu działania BPA do żeńskich hormonów płciowych – estrogenów, próbowano wykorzystać bisfenol do terapii ciąż zagrożonych poronieniem. Bisfenol A naśladuje bowiem aktywność estrogenów, wykazując typowe dla tych hormonów działanie biologiczne.
Odkrycie kolejnego, silniej działającego związku z tej grupy – dietyl-stilbestrolu (DES) spowodowało, że częstość stosowania BPA w ginekologii zmniejszyła się. Pochodną BPA – dietyl-stilbestrol (DES) stosowano w medycynie aż do roku 1971, kiedy to okazało się, że stosowany u kobiet w ciąży ma działanie teratogenne oraz odpowiada za rozwój raka pochwy u córek, urodzonych przez matki przyjmujące w czasie ciąży DES. Ostatni producent DES w Stanach Zjednoczonych, firma Eli Lilly, zaprzestał sprzedaży leku w 1997 roku.
Bisfenol A odkryto ponownie w latach 50-tych ubiegłego wieku. Szukając ekonomicznych metod produkcji opakowań z plastiku, poliestrów i żywic epoksydowych zauważono, że polimeryzacja bisfenolu umożliwia łatwe i szybkie uzyskanie utwardzonych tworzyw sztucznych.
Obecnie bisfenol A jest masowo używany w produkcji poliwęglanowych tworzyw sztucznych, w produkcji niektórych przezroczystych plastików (np. butelek do karmienia niemowląt, pojemników na jedzenie, smoczków, talerzyków, kubków, itp.) oraz polieterów. Ocenia się, że około 90 procent produkowanych i sprzedawanych na świecie butelek dla niemowląt wykonane jest z dodatkiem BPA.
W środkach spożywczych i kosmetycznych BPA jest używany jako przeciwutleniacz. Jest również składnikiem żywic epoksydowych, wyścielających większość metalowych puszek do przechowywania żywności. Inne produkty, które często zawierają BPA to płyty CD, DVD, okulary, uszczelniacze stosowane w stomatologii. Każdego roku do produkcji przemysłowej zużywane jest ok. 2,5-3 mln ton tego związku chemicznego a zapotrzebowanie przemysłu, zwłaszcza w ostatnich latach istotnie wzrosło.
Produkty z zawartością BPA, w tym plastiki poliwęglanowe, można łatwo zidentyfikować po oznaczeniu „PC 7” (PC - plastik poliwęglanowy, polycarbonate plastic) na opakowaniach lub umieszczonej cyfrze „7” w trójkącie symbolizującym recykling.
Rozpowszechnienie w środowisku
Narażenie na działanie bisfenolu A jest szeroko rozpowszechnione w społeczeństwach wielu krajów. Amerykańska agencja ds. kontroli i zapobiegania chorób (CDC, Centers for Disease Control and Prevention) potwierdziła, że blisko 95 procent badanych Amerykanów ma wykrywalne poziomy BPA w organizmie; średni poziom oznaczany w moczu wynosił 1,36 μg/g. Opublikowane w 2008 wyniki badań wykazały zróżnicowanie poziomów BPA w zależności od wieku: poziomy u ludzi dorosłych okazały się niskie, u młodzieży średnie zaś najwyższe u małych dzieci.
Stwierdzana obecność BPA w organizmie człowieka wynika z niskiej siły wiązań chemicznych bisfenolu. Okazuje się, że wraz z upływem czasu i stopnia zużycia opakowań z zawartością BPA, dochodzi do powolnego uwalniania tego związku chemicznego i przenikania do zawartego w niej produktu spożywczego, np. z plastikowej butelki dla niemowląt do mleka. Także wzrost temperatury (ogrzewanie butelek bądź wlewanie gorących płynów), obecność kwaśnych lub zasadowych treści oraz wielokrotne powtarzanie procesu czyszczenia opakowania, prowadzi do wypłukiwania BPA i przechodzenia związku do otoczenia.
Negatywny wpływ Bisfenolu A na zdrowie
Istnieje wiele dowodów, potwierdzających negatywny wpływ nawet małych dawek bisfenolu na zdrowie człowieka. Jako syntetyczna pochodna estrogenu, BPA powoduje reakcje w komórkach, podobne do efektu estradiolu. Bisfenol A ma zdolność wiązania z receptorem dla estrogenów ale nie zastępuje ich pełnej aktywności. W efekcie może dochodzić do dodania efektu hormonalnego „false estrogen effect” i naruszenia równowagi, niezbędnej do prawidłowego rozwoju organizmu. Wyniki badań eksperymentalnych przeprowadzone u zwierząt wykazały związek ekspozycji na małe dawki bisfenolu A z szeregiem poważnych problemów zdrowotnych, w tym:
• występowaniem raka prostaty i raka piersi
• wcześniejszym pokwitaniem
• otyłością
• nadpobudliwość psycho-ruchową
• obniżoną płodnością, wynikającą z mniejszej liczby plemników
• poronieniami
• cukrzycą
• zaburzeniom układu odpornościowego
Choć większość badań nad wpływem bisfenolu A zostało przeprowadzonych na zwierzętach i hodowlach komórkowych, istnieją niezbite dowody, że podobne efekty występują u ludzi. W sierpniu 2007 zespół ekspertów ds. BPA znany jako „Chapel Hill Expert Panel” doszedł do wniosku, iż na podstawie istniejących danych, istnieje przekonanie, że podobne efekty obserwowane w przyrodzie i na zwierzętach laboratoryjnych narażonych na bisfenol, występują również u ludzi. Naukowcy pracujący w licznych organizacjach międzynarodowych zidentyfikowali bisfenol A jako potencjalny czynnik toksyczny, zaburzający równowagę hormonalną i negatywnie wpływający na prokreację i rozwój. Od lata 2005 roku w piśmiennictwie światowym opublikowano ponad 130 prac na temat BPA.
Szczególnie podatne na toksyczne działanie bisfenolu są dzieci. Wysoka aktywność metaboliczna, szybki wzrost masy ciała, dojrzewanie wielu narządów i układów, są skutkiem intensywnie pracującego układu hormonalnego, w tym aktywności hormonów płciowych. Jakiekolwiek zaburzenia w tym zakresie, np. poprzez dodatkową stymulację receptorów estrogenowych, mogą prowadzić do zaburzeń gospodarki hormonalnej i powodować szereg niekorzystnych skutków dla zdrowia, m. innymi zaburzeń równowagi lipidowej w postaci otyłości i przedwczesnego dojrzewania.
Aktywność chemiczna bisfenolu A
Bisfenol A jest niestabilną i aktywną chemicznie substancją. Wystarczy, że atomy wodoru z cząsteczki bisfenolu zostaną zastąpione przez chlor, aby doszło do powstania bifenyli polichlorowanych (PCB). Początkowo uznawane za bezpieczne, dziś PCB uważa się za związki wyjątkowo toksyczne.
Stwierdzono, że PCB mają silne własności rakotwórcze, w środowisku naturalnym ulegają bardzo powolnemu rozkładowi z wydzieleniem substancji pochodnych o własnościach zbliżonych do dioksyn. Mogą wywoływać nowotwory, choroby układów immunologicznego i nerwowego, uszkodzenia wątroby, bezpłodność, a także uszkodzenie płodu u kobiet w ciąży. Dodatkowo PCB powodują bardzo trudne do usunięcia skażenie gleby i wody. Efekty toksyczne PCB spowodowały całkowite wycofanie ich stosowania z terytorium USA. W krajach Unii Europejskiej i Polsce ich stosowanie jest dozwolone, aczkolwiek obwarowane ścisłymi ograniczeniami.
W obecności kwaśnych związków (o niskim pH), jak np. sok jabłkowy, bisfenol A ulega rozpadowi wchodząc w reakcję z wodorem. Ze względu na fakt, iż BPA jest związkiem hydrofobowym, tj. słabo rozpuszcza się w wodzie a dobrze w alkoholu i tłuszczach, jest bardziej prawdopodobne, że bisfenol ulegnie uwolnieniu do mleka niż do wody.
Bisfenol A – ograniczenia stosowania
Do tej pory używanie bisfenolu A zostało zabronione w Japonii, Korei, Kanadzie i niektórych stanach USA, np. w Kalifornii. Powoli zakaz obejmuje całe Stany Zjednoczone. Niektóre kraje europejskie również zaczynają wprowadzać ten zakaz.
Wg Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) stosowanie BPA w produktach mających zastosowanie w branży spożywczej czy dziecięcej powinno być wyeliminowane. Unia Europejska nie wydała zakazu jego używania, przez co większość produktów dostępnych na rynku zawiera ten związek chemiczny. Także w Polsce decyzję o zaprzestaniu używania BPA póki co, musimy podejmować sami i świadomie wybierać kupowane produkty.
Rekomendacje
W trosce o zdrowie własne i zdrowie najmłodszych należy dążyć do ograniczenia ryzyka związanego z potencjalnie toksycznym działaniem BPA. Ryzyko to można zmniejszyć na wiele sposobów. Jednym z nich jest stosowanie opakowań szklanych lub butelek wyprodukowanych z polipropylenu lub polietylenu zamiast z poliwęglanu. W przypadku kontynuacji korzystania z opakowań poliwęglanowych (oznaczenie PC lub „7” na opakowaniach) nie powinno stosować się silnych detergentów ani myć w zmywarkach, w wysokiej temperaturze. Zamiast tego należy czyścić ciepłą wodą z mydłem, stosując do czyszczenia delikatne gąbki. Intensywne szorowanie szczotką może zarysować powierzchnię butelki i zwiększyć stopień wymywania BPA.
Żywność przechowywana w metalowych puszkach (konserwy), których powierzchnia wewnętrzna pokryta jest żywicą z dodatkiem BPA, powinna być zaraz po otwarciu wyjęta i przechowywana bez kontaktu z powierzchnią puszki. Ograniczymy w ten sposób potencjalny kontakt produktu spożywczego z BPA i możliwość kontaminacji pokarmu.
W przypadku butelek dla dzieci i różnych akcesoriów dla niemowląt (smoczki, talerzyki, kubeczki, itp.), najłatwiej jest korzystać z produktów niezawierających BPA. Każdy produkt niezawierający BPA powinien być opatrzony napisem "bisphenol A free" lub po prostu „BPA free”. Taki napis powinien się znaleźć w widocznym miejscu na butelce lub opakowaniu zewnętrznym. Usuwanie bisfenolu A z produktów przeznaczonych dla niemowląt i dzieci powinno być nadrzędnym kierunkiem, jakim powinni podążać wszyscy producenci. Organicznie globalnej produkcji tego związku będzie bowiem istotnym ograniczeniem potencjalnie niebezpiecznych skutków zdrowotnych.
Po przeczytaniu tego materiału i kilku innych - np. informacji, iż Avent i kilka innych firm ogłosiło w zeszłym roku, iż nie będą produkowali sprzedawali w USA produktów dla dzieci z bisfenolem to ja niestety od tej firmy będę uciekać jak najdalej. W moich oczach Avent był firma, której można zaufać i okazało się, że i w przypadku tej firmy chodzi wyłącznie o kasę i wycofane produkty z bisfenolem z USA i Anglii muszą przecież gdzieś sprzedać.
0
0