Widok
CIĄŻA - A PRZESĄDY ;-P
Dziewczyny! Zwracam się do tych, które są w ciąży i mają dzieci :)
Odkąd jestem w ciąży napotykam się na powiedzenia, a raczej przesądy, czy wierzenia moich kuzynek, babć i mamy :)
Nie wiem, czy mam w to wszystko wierzyć, czy coś w tym jest ;)
Otóż, dowiaduję się, że nie mogę oblizywać noża i przechodzić pod linkami od prania :/
Zabroniono mi podnosić ręcę do góry, broń Boże ściągania firan i mycia okien (z tym oststnim się zgadzam, bo to jest męczące)
A jak się czegoś wystraszę, to żebym nie łapała się za ciało, bo dziecko może mieć znamię :/
Czy Wy też tak miałyście? I we wszystko wierzycie?
Odkąd jestem w ciąży napotykam się na powiedzenia, a raczej przesądy, czy wierzenia moich kuzynek, babć i mamy :)
Nie wiem, czy mam w to wszystko wierzyć, czy coś w tym jest ;)
Otóż, dowiaduję się, że nie mogę oblizywać noża i przechodzić pod linkami od prania :/
Zabroniono mi podnosić ręcę do góry, broń Boże ściągania firan i mycia okien (z tym oststnim się zgadzam, bo to jest męczące)
A jak się czegoś wystraszę, to żebym nie łapała się za ciało, bo dziecko może mieć znamię :/
Czy Wy też tak miałyście? I we wszystko wierzycie?
Zgadzam sie z Mystic ze podnoszenie rąk to prawda nie przesad.Nawet lekarze mowia zeby nie podnosic znaczy lekko mozna ale nie tak zeby wyciagac rece:)ale w przesady jakos nie wierze:)zawsze mi powtarzali zeby nie spiewac przy jedzeniu bo bede miała głupiego meza.Fakt meza bede miała ale nie głupiego:p
Gdzieś mi wcięło "Konopielkę" Redlińskiego, ale tam są najlepsze przesądy ciążowe. O ile dobrze pamiętam, nie wolno:
zapatrzeć się na księżyc, bo dziecko będzie łyse
patrzeć przez dziurkę od klucza, bo będzie zezowate
odlewać wody z wiadra do studni, bo wtedy chłopiec będzie miał taki wielki "dzyndzel", że dziewczyny będą uciekać z krzykiem :D
zapatrzeć się na sąsiada, bo będzie do niego podobne :)
i inne perełki...
zapatrzeć się na księżyc, bo dziecko będzie łyse
patrzeć przez dziurkę od klucza, bo będzie zezowate
odlewać wody z wiadra do studni, bo wtedy chłopiec będzie miał taki wielki "dzyndzel", że dziewczyny będą uciekać z krzykiem :D
zapatrzeć się na sąsiada, bo będzie do niego podobne :)
i inne perełki...
Na szczęście jak byłam w ciąży nikt mi o żadnych przesądach nie opowiadał, no może oprócz tego żeby nic niekupować dla dziecka do któregoś tam miesiaca bo może przynieść pecha. Te przesądy to chyba raczej tak dla żartu, bo bez przesady. Ja natomiast wierze w to, że z wyglądu brzucha można poznać płeć (wiem to glupie:)), u mnie się sprawdziło i paru moich znajomych.
"Konopielka"...
Z tego można się równiez dowiedzieć, że nie trzeba tylko "po bożemu" :)
A przesądy? Nikt Ci Elu nic nie odmówi, bo go w innym wypadku myszy zagryzą :)
Moja mama mieszkała za czasów starszego dzieciństwa w małym domku za miastem.
Pewnego razu zrobila cos na złość kobiecie w ciąży.
Później w domku zagościła mysz :O
Nieprawdopodobne, ale prawdziwe :)
Z tego można się równiez dowiedzieć, że nie trzeba tylko "po bożemu" :)
A przesądy? Nikt Ci Elu nic nie odmówi, bo go w innym wypadku myszy zagryzą :)
Moja mama mieszkała za czasów starszego dzieciństwa w małym domku za miastem.
Pewnego razu zrobila cos na złość kobiecie w ciąży.
Później w domku zagościła mysz :O
Nieprawdopodobne, ale prawdziwe :)