Widok
Na 100% to ruchy dziecka,na początku czujesz tak jakby rybki pływały,ja tak miałam dość wcześnie 14 tydzień,a póżniej około 20 tyg.takie pukanie właśnie,czyli słabe kopniaczki,bo i dzieci jeszcze małe,ale niedługo więcej siły będą miały a że ich dwójka jest to nie zazdroszczę:)
Dziś Dzień Babci,zadzwoniliśmy z młodym do teściowej,mały złożył życzenia i oddał mi słuchawkę,więc powiedziałam jej że znów zostanie babcią,a ona reakcja"No skoro tak zadecydowaliście..."no myślałam że ją uduszę przez słuchawkę,nie chcieliśmy jej tak szybko mówić ale tacie powiedziałam,a że taki dziś dzień,to sobie myślę powiem,ciekawe jak zareaguje,noi tak myślałam że zero radości,zmartwiła się bidula bo myślała że ja tu pracę znajdę bez języka,a ja nawet na kurs nie mam jak pójść,bo nie przyjedzie żeby pobyć z małym.Ale takie są niektóre teściowe zołzy.
Dziś Dzień Babci,zadzwoniliśmy z młodym do teściowej,mały złożył życzenia i oddał mi słuchawkę,więc powiedziałam jej że znów zostanie babcią,a ona reakcja"No skoro tak zadecydowaliście..."no myślałam że ją uduszę przez słuchawkę,nie chcieliśmy jej tak szybko mówić ale tacie powiedziałam,a że taki dziś dzień,to sobie myślę powiem,ciekawe jak zareaguje,noi tak myślałam że zero radości,zmartwiła się bidula bo myślała że ja tu pracę znajdę bez języka,a ja nawet na kurs nie mam jak pójść,bo nie przyjedzie żeby pobyć z małym.Ale takie są niektóre teściowe zołzy.
Ania27 - ja się nie nastawiam, bo nawet nie wiem czy tsh mam już wyrównane a dowiem się dopiero po owu ;) ale co tam, co ma być niech będzie... ;)
co do leków, przyjmuje eutyrox 25 mg, wcześniej brałam 12,5 fatalnie się czułam a za 3 tyg przechodze na 50 mg, później się zobaczy... :)
Co to Teściowej ja się nie wypowiem, bo takowej niestety nie mam, za to szwagierka mi się trafiła z piekła rodem!! :/ od dnia ślubu ani ja, ani mój B nie gadamy z Nią... Z jedenj strony fajnie, bo mamy spokój, ale z drugiej szkoda mi mojego B Siostrzenici i jak My się swojego dziecia dorobimy to wiadomo, że Kuzynowstwo razem mogł by się mać, ale widać tak ma być ;)
co do leków, przyjmuje eutyrox 25 mg, wcześniej brałam 12,5 fatalnie się czułam a za 3 tyg przechodze na 50 mg, później się zobaczy... :)
Co to Teściowej ja się nie wypowiem, bo takowej niestety nie mam, za to szwagierka mi się trafiła z piekła rodem!! :/ od dnia ślubu ani ja, ani mój B nie gadamy z Nią... Z jedenj strony fajnie, bo mamy spokój, ale z drugiej szkoda mi mojego B Siostrzenici i jak My się swojego dziecia dorobimy to wiadomo, że Kuzynowstwo razem mogł by się mać, ale widać tak ma być ;)
Widzę że w Polsce stopniowo dawkę zwiększają,hmm...ja odrazu dostałam 50mg nie wiem czy to dobrze ale wynik po miesiącu w normie.
U mnie teściowa i szwagierka jest do niczego,wogóle z nimi nie gadam,mąż też nie ma kontaktu z siostrą,ale ona sobie zasłużyła na to.Też ma dzieci,jak mieszkaliśmy w jednym mieście wogóle się nie spotykaliśmy,teraz wiadomo,my wyjechaliśmy do Niemiec.Ja tam nią się wogóle nie przejmuje ale to że teściowa taka to przykre dla mnie zwłaszcza że ja ze swoją mamą się nie wychowałam.
Człowiek stara się o dziecko 7 miesięcy,znajdują przyczynę,leczy się i wkońcu udaję się...Cud Boży,a tu spotyka się z taką reakcją od najbliższych,ehh szkoda słów,żałuję tylko że się jej pochwaliłam tak szybko.
U mnie teściowa i szwagierka jest do niczego,wogóle z nimi nie gadam,mąż też nie ma kontaktu z siostrą,ale ona sobie zasłużyła na to.Też ma dzieci,jak mieszkaliśmy w jednym mieście wogóle się nie spotykaliśmy,teraz wiadomo,my wyjechaliśmy do Niemiec.Ja tam nią się wogóle nie przejmuje ale to że teściowa taka to przykre dla mnie zwłaszcza że ja ze swoją mamą się nie wychowałam.
Człowiek stara się o dziecko 7 miesięcy,znajdują przyczynę,leczy się i wkońcu udaję się...Cud Boży,a tu spotyka się z taką reakcją od najbliższych,ehh szkoda słów,żałuję tylko że się jej pochwaliłam tak szybko.
Aniu - przykro mi,ze masz taka tesciowa.. ze z mama sie nie wychowywalas..
ja tesciowej nie mam ani tescia, nie zdazylam ich poznac i zaluje bo tesciowa niby wspaniala kobieta byla tak mowia o niej.. nasze dzieci z dziadkow to tylko moja mame beda mieli i oby jak najdluzej..
sluchajcie znajoma zaproponowala mi banki na plecy bo mam ten kaszel okropny.. no i zadzwonilam do poloznej zeby zapytac,czy moge itd odpowiedziala mi,ze w ciazy nie jest to zalecane no chyba,ze na wlasna odpowiedzialnosc.. i masz tu babo placek.. kaszel mnie jzu meczy i mam go serdecznie dosc..nie dosc ze w dzien uciazliwy to i w nocy:((
czy ktoraz z Was miala stawiane banki bedac w ciazy?
ja tesciowej nie mam ani tescia, nie zdazylam ich poznac i zaluje bo tesciowa niby wspaniala kobieta byla tak mowia o niej.. nasze dzieci z dziadkow to tylko moja mame beda mieli i oby jak najdluzej..
sluchajcie znajoma zaproponowala mi banki na plecy bo mam ten kaszel okropny.. no i zadzwonilam do poloznej zeby zapytac,czy moge itd odpowiedziala mi,ze w ciazy nie jest to zalecane no chyba,ze na wlasna odpowiedzialnosc.. i masz tu babo placek.. kaszel mnie jzu meczy i mam go serdecznie dosc..nie dosc ze w dzien uciazliwy to i w nocy:((
czy ktoraz z Was miala stawiane banki bedac w ciazy?
Stokrotko ja miałam bańki stawiane, jak nie wiedziałam, że jestem w ciaży ( w pierwszej ciaży), około 6 tygodnia. Nie tylko nie przeszło, ale jeszcze bardziej mnie złamało. W tej ciąży zdarzyło się kilka przeziębień paskudnych i od początku leczyłam je homeopatycznie. Na suchy i męczący kaszel piłam syrop, Drosetux bodaj, mi pomógł (a ja, zaznaczam, nie wierzę w homeopatię w ogóle).
M&ms - ja jeszcze rok temu mialam banki stawiane i mi pomogly..w sumie tylko to mi pomagalo..
mi polozna zasugierowala syrop stodal - chyba jakis ziolowy...pierwsze 3 dawki wypilam..ale przy 4 zwymiotowalam..po prostu na wszystko mam taki odruch..na syrop z cebuli tez..na czosenk z miodem tez wymiotuje.. nie umiem nad tym zapanowac:(
mialam 3 dni goraczke 38 stopni,ale przeszla bralam paracetamol i bylo ok.. katar mi zostal troche ale nie jest uciazliwy bo oddycham juz swobodnie przez nos.. teraz tylko ten kaszel..tak mnie od srodka dusi..a odkaszlnac tez nie moge..:(
mi polozna zasugierowala syrop stodal - chyba jakis ziolowy...pierwsze 3 dawki wypilam..ale przy 4 zwymiotowalam..po prostu na wszystko mam taki odruch..na syrop z cebuli tez..na czosenk z miodem tez wymiotuje.. nie umiem nad tym zapanowac:(
mialam 3 dni goraczke 38 stopni,ale przeszla bralam paracetamol i bylo ok.. katar mi zostal troche ale nie jest uciazliwy bo oddycham juz swobodnie przez nos.. teraz tylko ten kaszel..tak mnie od srodka dusi..a odkaszlnac tez nie moge..:(
Ja wymiotuję po Prenalenie (syrop na przeziębienie), ale znalazłam sposób: piję i od razu zagryzam kromką chleba, albo bułką- żeby się na chwile przytkać. No i jak mam wypić syrop np rano, to nie piję ani nie jem nic, żeby żołądek miał minimalne obciążenie.
Martwi mnie ten Twój kaszel- raz, że od środka to może brzydko na oskrzela zejść, a dwa, że kaszel to nieprzyjemne skurcze macicy dla dzieciaczków.
Martwi mnie ten Twój kaszel- raz, że od środka to może brzydko na oskrzela zejść, a dwa, że kaszel to nieprzyjemne skurcze macicy dla dzieciaczków.
ja ten syrop tez mam ale jakos nie pomaga na kaszel.. musze sprobowac z tym drugim stodal sie nazywa zagryzc go kromka bo niby naprawde dobry.. a mi lekarka mowila,ze to schodzi jzu na oskrzela..pluca jeszcze czyste.. i nie bardzo chce mi d iac antybiotyk bo to ciaza wysokiego ryzyka itd.. ehh..
mama mi mowila wczorajz,e jak ja jzu choruje to tak powaznie.. nie lekkie przeziebienie..od razu oskrzela albo pluca..:// fest mi pocieszenie..
ja juz kombinowalam - pilam herbate i jak mi zostalo na 2 łyki to wlewalam dawke syropu (herbata prawie zimna) i pilam..ale i tak mam odruch wymiotny tyle,ze jeszcze go zwalczam..
no a brzuch to mnie boli od tego kaszlu.. na szczescie jak bylismy na usg to juz mialam kaszel to gin mnie macala i dzieci ogladalismy to mowil,aze tu jest wszystko ok..
mama mi mowila wczorajz,e jak ja jzu choruje to tak powaznie.. nie lekkie przeziebienie..od razu oskrzela albo pluca..:// fest mi pocieszenie..
ja juz kombinowalam - pilam herbate i jak mi zostalo na 2 łyki to wlewalam dawke syropu (herbata prawie zimna) i pilam..ale i tak mam odruch wymiotny tyle,ze jeszcze go zwalczam..
no a brzuch to mnie boli od tego kaszlu.. na szczescie jak bylismy na usg to juz mialam kaszel to gin mnie macala i dzieci ogladalismy to mowil,aze tu jest wszystko ok..
Niestety, czasem antybiotyk jest niezbędny. Pocieszę Cię, że też nie było lekko, od początku na podtrzymaniu byłam, na początku ciąży trafiłam do szpitala z zapaleniem nerki, dostałam antybiotyk i dzieciaczkowi nic nie jest. Generalnie to w ciąży zapisują Augumentin, bo ma szerokie spektrum działania i jest najmniej inwazyjny.
Poza tym to nie przed komputerem, tylko bierz książkę i uciekaj do łóżka! :)
Poza tym to nie przed komputerem, tylko bierz książkę i uciekaj do łóżka! :)
w pracy jestem:-) w zeszlym tyg jak mialam temperature lezalam w lozku przykladnie cale 5 i pol dnia.. a tempke mialam 3 dni w sumie 2.5..
kolezanka mi poradzila by mnie maz wysmarowal smalcem-piersi i plecy na wysokosci pluc i to ma mnie rozgrzac i spac bede mogla w nocy i kaszel ma minac.. sprobowac? hm.. smalec..
ja na szczescie mam ciaze bez komplikacji, nie plamilam, nie krawilam, nic mnie nie boallo ponadto.. ale,ze to blizniaki (czasami nadal nie moge uwierzyc:-) ) to ciaza wysokiego ryzyka itd..
w pt mam wolne to od wczwartku popoludnia do nd bede w lozeczku sie grzala z ksiazka.. :-))
kolezanka mi poradzila by mnie maz wysmarowal smalcem-piersi i plecy na wysokosci pluc i to ma mnie rozgrzac i spac bede mogla w nocy i kaszel ma minac.. sprobowac? hm.. smalec..
ja na szczescie mam ciaze bez komplikacji, nie plamilam, nie krawilam, nic mnie nie boallo ponadto.. ale,ze to blizniaki (czasami nadal nie moge uwierzyc:-) ) to ciaza wysokiego ryzyka itd..
w pt mam wolne to od wczwartku popoludnia do nd bede w lozeczku sie grzala z ksiazka.. :-))
Hej dziewczyny:)
chwilkę mnie nie było a tu postów:)
Aniu81 ściskam kciuki i modlę się za Juleczka - tyle dobrych myśli do niego płynie że na pewno bedzie dobrze.
Stokrotko -podziwiam cie ze pracujesz - chora- powinnaś leżeć i wypoczywać!:)
Klara - mam nadzieje ze wyjdzie wszystko idealnie! Bądź dobrej myśli.
U nas bez większych zmian. Zaczął się kolejny cykl wiec ładnie znowu podejmujemy walkę ;) STARAM się na spokojnie, bez ciśnienia ...tylko czasem łatwiejsze to jest w teorii niż w praktyce.
chwilkę mnie nie było a tu postów:)
Aniu81 ściskam kciuki i modlę się za Juleczka - tyle dobrych myśli do niego płynie że na pewno bedzie dobrze.
Stokrotko -podziwiam cie ze pracujesz - chora- powinnaś leżeć i wypoczywać!:)
Klara - mam nadzieje ze wyjdzie wszystko idealnie! Bądź dobrej myśli.
U nas bez większych zmian. Zaczął się kolejny cykl wiec ładnie znowu podejmujemy walkę ;) STARAM się na spokojnie, bez ciśnienia ...tylko czasem łatwiejsze to jest w teorii niż w praktyce.
Iwonus bylam na zwolnieniu tydzien temu przez kilka dni..lezalam laczni 5ipol dnia w lzoeczku..ale wczoraj i dzisiaj musialam przyjsc do pracy bo kolezanka z pokoju chciala jechac mame zawiezc na operacje i nie moglam jej odmowic.. jutro dokoncze co msuze w pracy, w czw ide na chwile i do mojego rodzinnego w pt juz wolne.. i mzoe juz tak zostanie..
witam serdecznie i ciepło :) w końcu w te mroźne dni, przyda się trochę ciepła ;) hehe. podczytuję was już tak od paru lat :) kiedyś byłam bardziej aktywna na forum, ale teraz tylko praca i jakoś tak mało czasu ... a i czasami wolę poczytać, cieszyć się z tymi co się udało i wierzyć, że nam pozostałym też się w końcu uda. moja historia starania się jest długa... wiec nie będę zanudzać, przeszłam przez 4 ginekologów zanim trafiłam w dobre ręce ;) i teraz jakoś w końcu zaczęłam wierzyć... choć wiadomo, są takie dni, że zwyczajnie się poddaje... miałam juz 3 cykle z clo, we czwartek mam wykonać test... ale juz teraz wiem, że nici... bo w śluzie miałam dziś krople @... dla mnie ważne jest to, że w końcu z 50dniowych cykli, zeszłam na 33 :) no i moje @ nie trwają już 3 tygodnie, tylko tak jak być powinno :) i ;) teraz dostalam skierowanie na HSG, mam zrobiony posiew.. ale dziś dzowniłam do szpitala w wejherowie i... przyjmują po 2 pacjentki w poniedziałki... wiec marne szanse.... że uda mi się dostać ... nie wiecie moze jak jest w Gdyni? jakie są procedury, aby dostać się na badanie ze skierowaniem. jutro musze zadzwonić, ale moze któraś wie :) trzymam kciuki za nas staraczki :) no i za ciężarówki ;)
oś dzisiaj mi laptop szwankuje :/ wysłałam wcześniej wiadomoś i patrze, że nie ma na fb też tak miałam... Mam nadzieję, że teraz się wklei ;)
A więc Aniu27 - wiem, że dawkowanie tych leków jest po to, aby czuć się w miare dobrze, bo jak od początku dostajesz silną dawke, Twój organizm może źle to przyjąć, tak mi mówił lekarz plus Przyjaciółka co też choruje na tarczyce od wielu lat :(
A co Rodzinki... MMoja Szwagierka niestety też zasłużyła sobie na takie traktowanie z Naszej strony po tym co odwaliła na ślubie i zaraz po... :( Czasami namawiam mojego B, by do Niej zadzw, spróbował się jakoś skontaktować, jakby nie patrzeć to Jego Siostra, no i też nie chcę być najgorsza (chociaż i tak jestem ;)), ale On nie chę :/ i podejrzewam, że u Nas będzie podobnie, że jak Dziecie będzie w drodze to może być tak, że przyjmą do wiadomości, ok skoro tak hcecie to Wasza sprawa... Widzę, że szaleją wszyscy wręcz na punkcie Siostrzenicy B, zobaczymy jak to będzie później :/
Stokrotko, Ty to w domu powinnaś leżeć i się wygrzewać!! Mam nadzieję, że od piątku tak będzie i będziesz grzecznie słuchać lekarza ;)
Klara, tak więc trzymamy mocno kciuki do 04.02 - ale skoro gin powiedziała, że wszystko dobrze poszło, pozostaje Nam wówczas jedynie czekać tylko na dobre wieści :)
Aniu, jak tam z Juleczkiem? Przyjeli Was na oddział?
Żonka, zaraz po wizycie chwialić się proszę ile Dzieciaczków będzie ;) 3mam kciuki za bliźniaki :*
Iwonus, Kochana wiem co czujesz, bo niby mówi się, że bez ciśnienia, spęcia, to chcąc czy nie myśli się o tym... :( ja w pracy dość często widzę ciężarne i pełno Maluszków, to dosłownie serce mi się rwie!! :/
Witamy Cię kammcia w Naszym gronie :)
Co do HSG nie wiem jak w Gdyni, ale z tego co słyszałam dość szybkie kolejki są w Szpitalu Wojewódzkim, nic poza tym na ten temat nie słyszałam :( więc nie pomoge :/
A więc Aniu27 - wiem, że dawkowanie tych leków jest po to, aby czuć się w miare dobrze, bo jak od początku dostajesz silną dawke, Twój organizm może źle to przyjąć, tak mi mówił lekarz plus Przyjaciółka co też choruje na tarczyce od wielu lat :(
A co Rodzinki... MMoja Szwagierka niestety też zasłużyła sobie na takie traktowanie z Naszej strony po tym co odwaliła na ślubie i zaraz po... :( Czasami namawiam mojego B, by do Niej zadzw, spróbował się jakoś skontaktować, jakby nie patrzeć to Jego Siostra, no i też nie chcę być najgorsza (chociaż i tak jestem ;)), ale On nie chę :/ i podejrzewam, że u Nas będzie podobnie, że jak Dziecie będzie w drodze to może być tak, że przyjmą do wiadomości, ok skoro tak hcecie to Wasza sprawa... Widzę, że szaleją wszyscy wręcz na punkcie Siostrzenicy B, zobaczymy jak to będzie później :/
Stokrotko, Ty to w domu powinnaś leżeć i się wygrzewać!! Mam nadzieję, że od piątku tak będzie i będziesz grzecznie słuchać lekarza ;)
Klara, tak więc trzymamy mocno kciuki do 04.02 - ale skoro gin powiedziała, że wszystko dobrze poszło, pozostaje Nam wówczas jedynie czekać tylko na dobre wieści :)
Aniu, jak tam z Juleczkiem? Przyjeli Was na oddział?
Żonka, zaraz po wizycie chwialić się proszę ile Dzieciaczków będzie ;) 3mam kciuki za bliźniaki :*
Iwonus, Kochana wiem co czujesz, bo niby mówi się, że bez ciśnienia, spęcia, to chcąc czy nie myśli się o tym... :( ja w pracy dość często widzę ciężarne i pełno Maluszków, to dosłownie serce mi się rwie!! :/
Witamy Cię kammcia w Naszym gronie :)
Co do HSG nie wiem jak w Gdyni, ale z tego co słyszałam dość szybkie kolejki są w Szpitalu Wojewódzkim, nic poza tym na ten temat nie słyszałam :( więc nie pomoge :/