Widok

@-->--- CZERWCOWE MAMUSIE 2008 ---

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Nikt nie chce, to ja założę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jol jol

dzis nastuska wciagnela caly sloiczek marchewki z jabluszkiem i krzyczala o jeszcze, tak smiesznie lapala lyzeczke i otwierala dziobek jak ptaszek:))) moj Slodziak kochaniutki:))))))))))))))))))

a ja znowu naladowana po cyclingu, hehe
ale smigam pod prysznic i do wyrka, poczytam chwilei uderze w trolenie:)

dobrej nocki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja za Twoim przykładem też w łóżeczku poczytam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no słodka marchewka z jabłkiem tez Marci smakowała !! jak jadła pierwszy raz jabłko to pozwoliłam jej na koniec nakarmić się samej... bo też chwytała za łyżeczkę... no i chyba nie muszę pisać jak to się skończyło ;) cała do przebrania ::D

ja może też zacznę czytać od przyszłego tygodnia wieczorami... no chyba, że będę padać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jej, brakuje mi tego czytania. W ciąży przeczytałam wszystko co mam w domu i dokupiłam kilka książek, a teraz jak przechodzę koło księgarni, to jęzor mi wisi do kolan, tyle tego :)
Od kiedy mały się urodził, nie mogę zmęczyć jednej książki. Żebym to wieczorami dała radę...mały właśnie szaleje z tatą w sypialni i za nic nie chce iść spać. Jak zaśnie przed północą, to mnie już nie będzie :)

Czy Wasze maluszki to jabłko jedzą żywe, czy ze słoiczka ? Bo Paweł nie lubi tego ze słoiczka i zastanawiam się, czy mogę dać mu normalne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
julcia je ze słoiczka i bardzo jej smakuje. wiem,ze takie owoce są ze sprawdzonego źródła:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niby tak, ale co zrobić, jak młody nie chce ? Wydaje mi się, że jest ono trochę za słodkie. Nie chce go nawet w postaci soczku, za to jabłko z marchewką bardzo chętnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myśle,że nic sie nie stanie jak sprobujesz:) chociaż bedziesz wiedziała, w czym jest problem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) pewnie tak :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas noc koszmarna... częste pobudki :/ blech

a co do jabłka to ja dawałam Marcie też takie zmiksowane, od rodziców z działki, no i też skrobane łyżeczką, tylko trzeba uważać, żeby nie było wiekszych kawałków, niby można takie surowe ... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello :)
Spróbujemy dzisiaj jabłuszko, na pewno :)

A Paweł się znowu przestawił. U niego, to jak w kalejdoskopie. Zasypia przed północą, budzi się o 3 i o 6, a potem śpi, jak zabity. Jest 11:30 a ten dziabąg nawet się nie poruszył :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe,
no rzeczywiscie Pawlo ustala swoje reguly:)))
Nastuska obudzila sie o 3... hehe ale to pewnie dlatego ze malo zjadla o 20tej bo tylko 90ml, za malo na to zeby pospac do rana:)

teraz sobie drzemie a ja smigam zrobic obiadek

milego dzionka
p.s. nie wiem jak u was ale u mnie super slonce!!!:))) hurrrrrrrrrraaaaaaa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Apropo książek, to nie teraz czytam wiele, ale zawsze mam coś pod ręką. Najlepiej mi to wychodzi na spacerze :) Kiedyś gościu mnie zaczepił, jaka przedsiębiorcza mamusia-spaceruje, dzidzia się dotlenia, a ona czyta, hehe :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do jablek- to mam z ogrodu rodzicow i sama je gotuje pozniej miksuje i podaje.Surowego jeszcze nie odwazylam sie podac.

oj poczytaloby sie jakas dobra ksiazke- niestety od urodzenia Pawelka czytam dopiro druga -tak z przerwami- kiedy czas mi na to pozwala.
Czasem jakas gazetka wpadnie w rece. W ciazy to czlowiek mial na wszystko czas pojechal gdzie chcial i bez wiekszego namyslu, a teraz kazdy wyjazd to wyprawa hehe- ale w zamian mam kochaniutkiego dziabaga
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Taaa :) Ja wczoraj złapałam za książkę i przeczytałam całe 2 rozdziały, po czym padłam zabita :) A gazety mam w ubikacji. Zawsze na jakieś pół artykułu da się looknąć. I mąż z tego skorzysta. Poczyta trochę "mamo to ja" i potem jest mądry :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Coś chyba niedokładnie czyta, skoro tam jest napisane "MAMO, to ja", hehe :PPP
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe :) jak mówię do małego: mama, to mąż zawsze się wcina ze swoim: tata, może tak mu zostało :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hihi! Może być :PPP
A wczoraj Kuba gadając po swojemu złożył wyraz "mama" :)))))))))) Co prawda w jego wydaniu brzmiało to mmmmmmmmmmmaaaa mmmmmmmmmmmmaaa, ale i tak cudownie było to usłyszeć :)))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anastazja tez w ten spsob sobie gaworzy, mmmaaaammmmaaaa:)))
boskie uczucie:)))))))))))))) a juz jak placze to na maxa mama, mama....... wtedy to moglaby akurat wydawac dzwiek typu...tata , heheheh

wrocilam z body mix, normlanie tak fajnie sie czuje po tych zajeciach w klubie, a dzis to nawet mnie zadek nie bolal po wczorajszych rowerkach:) bo w zeszlym tygodniu to ciezko bylo........hehe

wykapalismy Nastuske, malz chyba zaraz klapnie a ja jeszcze popisze maile do znajomkow:)

milego wieczoru
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daga- u mnie moje gazety maja to samo miejsce co u Ciebie hehe -i przy okazji moj malz ostatnio przeczytal artykul o zdecydowanym i stanowczym postepowaniu rodzicow wzgladem dzieci zeby nie wychowac malego terroryste i odrazu zaznaczyl ze zacznie to wcielac w zycie- ...no i na slowach sie skonczylo bo jak mowi: "przeciez to synus tatusia"...ach ci tatusiowie hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale tu ruch dziś :) hehe

no waśnie tak fajnie składają te nasze dzieciaczki słowa, nieświadome tego hehe Marcikowi tez czasami wychodzi mama, ale częściej baba i regularnie mówi "nie" !! szczególnie w nerwach i płaczu hhihi się śmiejemy, że nam chce dobitnie przedstawić swoje stanowisko ;)

ja już mogę otwarcie przyznać, że mam małą terrorystkę, która pewnie trochę się uspokoi jak będziemy we dwie, bo wtdy to już nie będzie zmiłuj mamusia nie da rady :)

a dziś bylyśmy na spacerku 1,5 h ale wiało, Marcik się obudził i troche pozwiedzał, a tak to wieczór nawet nie był aż tak marudny ... hehe może jej tak zostanie ?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Atopowe zapalenie skóry (71 odpowiedzi)

Kobietki ratujcie.. od zawsze jestem alergikiem, ale w ciąży atopowe zapalenie skóry mnie...

do góry