Widok
oj Aniouka współczuję Ci choróbska, ból ucha to coś okropnego:/
Tę herbatę z liści malin piję się u nas na wywołanie porodu? Z tego co wiem to w niecywilizowanych plemionach piję się ją po to by uelastycznić mięsnie pochwy i macicę samą przygotowac do łatwiejszego porodu :) Także na pewno warto pić bo ułatwia poród, ale to, ze go przyspiesza to nie wierzę ;)
Tę herbatę z liści malin piję się u nas na wywołanie porodu? Z tego co wiem to w niecywilizowanych plemionach piję się ją po to by uelastycznić mięsnie pochwy i macicę samą przygotowac do łatwiejszego porodu :) Także na pewno warto pić bo ułatwia poród, ale to, ze go przyspiesza to nie wierzę ;)
inka.ja serdecznie Ci gratuluję słodkiej Zosi
ja tylko napiszę, że trafiłam na IP na Zaspie, bo się okazało, że mam zapalenie ucha. Naszło mnie znów wysokie ciśnienie (nie wiem, czy to przez tą pogodę, czy co), stan podgorączkowy i w ogóle czułam się do dupy. Trochę czasu jednak minęło, aż te paniusie łaskawie mnie skierowały do laryngologa. Najpierw mówiły, że oni nie wykonują "usługi" czyszczenia ucha. Z mężem prawie walczyliśmy z nimi. Mówię, że się naprawdę źle czuję i co mam zrobić, a one tylko wzruszały ramionami. No to im mówimy, że jak widać jestem w zaawansowanej ciąży i to one powinny mi coś powiedzieć, a nie krzywią tylko swoje buziulki. Nic to, opisałam to tylko tak w skrócie, bo jestem naprawdę zbulwersowana tą sytuacją , grrr
Lekarz mi zaaplikował jakiś antybiotyk do ucha i wróciłam do domu. Nadal mnie trzyma temperatura, nadal boli mnie ucho, ale mam nadzieję, że będę mogła tej nocy pospać coś
Wypiłam dziś herbatę z tych liści malin, bleeeeeeeeee!! i nic mnie jeszcze nie bierze
Dobranoc
ja tylko napiszę, że trafiłam na IP na Zaspie, bo się okazało, że mam zapalenie ucha. Naszło mnie znów wysokie ciśnienie (nie wiem, czy to przez tą pogodę, czy co), stan podgorączkowy i w ogóle czułam się do dupy. Trochę czasu jednak minęło, aż te paniusie łaskawie mnie skierowały do laryngologa. Najpierw mówiły, że oni nie wykonują "usługi" czyszczenia ucha. Z mężem prawie walczyliśmy z nimi. Mówię, że się naprawdę źle czuję i co mam zrobić, a one tylko wzruszały ramionami. No to im mówimy, że jak widać jestem w zaawansowanej ciąży i to one powinny mi coś powiedzieć, a nie krzywią tylko swoje buziulki. Nic to, opisałam to tylko tak w skrócie, bo jestem naprawdę zbulwersowana tą sytuacją , grrr
Lekarz mi zaaplikował jakiś antybiotyk do ucha i wróciłam do domu. Nadal mnie trzyma temperatura, nadal boli mnie ucho, ale mam nadzieję, że będę mogła tej nocy pospać coś
Wypiłam dziś herbatę z tych liści malin, bleeeeeeeeee!! i nic mnie jeszcze nie bierze
Dobranoc
tak to był ciężki ale piękny dzień, mi wszystko mąż wynagrodził, a teraz pozwoliłam mu popiwkować, w końcu ma święto. Oby maleństwa teraz nie zechciały wyjść. Też sobie myślę, a może teraz, każde lekkie zakłucie albo dziwne uczucie dla mnie to już jakiś znak, objaw a tu nic. Chyba jutro gdzieś pojedziemy na noc, ale blisko Wejherowa w razie "w", bo to faktycznie nigdy nie wiadomo...
no ja dziś troche na dworzu ale jakoś mi zimno było ,a chodzić nie mam sił bo mam nogi strasznie spuchniete.
Za to zrobiłam 6 prań takze wszytko dla Sunusia wyprane i 3/4 rzeczy wyprasowałam choć miałam prasowanie zrobić po niedzieli.
A ja ciągle się zastanawiam jak ja mam się spakowac do tego szpitala.
Ktoś się pytał czyz jest mozliwość rodzenia z mężem jak na się cc, wiem ze rok temu mojego kuzyna żona rodziła w Wejherownie i on mógł być przy cc tylko tam to kosztowało 250 zł.
Za to zrobiłam 6 prań takze wszytko dla Sunusia wyprane i 3/4 rzeczy wyprasowałam choć miałam prasowanie zrobić po niedzieli.
A ja ciągle się zastanawiam jak ja mam się spakowac do tego szpitala.
Ktoś się pytał czyz jest mozliwość rodzenia z mężem jak na się cc, wiem ze rok temu mojego kuzyna żona rodziła w Wejherownie i on mógł być przy cc tylko tam to kosztowało 250 zł.
Taka piekna pogoda - myslałam, że ominie mnie pare wpisów a znowu musiałam godzine poświęcić na czytanie wszystkich postów :)
Ja byłam na długim spacerku, upiekłam ciacho i wpadła przyjaciólka na kawke i tak sobie siedziałysmy na balkonie.
Poszłabym jeszcze na spacer, ale nogi mam jak balony :)
inka.ja ogromne gratulacje :) Mała jest sliczna :)
Też juz bym chciała mieć swoją Liwcie przy sobie hehe
Ja byłam na długim spacerku, upiekłam ciacho i wpadła przyjaciólka na kawke i tak sobie siedziałysmy na balkonie.
Poszłabym jeszcze na spacer, ale nogi mam jak balony :)
inka.ja ogromne gratulacje :) Mała jest sliczna :)
Też juz bym chciała mieć swoją Liwcie przy sobie hehe
a odnośnie pozycji w których można przeć w 3miescie to nei wiem czy pamiętacie ale dla mnie było to bardzo istotne swego czasu bo pierwszy raz rodziłam w kucki i tak chciałam i teraz. Niestety zrobiłam wywiad wsód lekarzy i wszyscy zgodnie kiwali głową, że w szpitalach u nas do parcia lecisz na łózko :/ Niestety jak chce sobie rodzić jak mi pasuje do do Pucka mam wyrywać, a tym razem już tam nie pojadę... :/
A żeby mnie przykrywali do porodu to mało realne, w telewizji to nawet wizyta u ginka jest pod "płachtą". Była która na takiej wizycie kiedyś: :)
Moja siostra rodziła golutka cała 2 razy. W wannie. ale i poza wanną potem tez była goła. Zresztą mnie tez nic nie zakrywało bo i piersi miałam odkryte przy parciu żeby małą od razu mi wrzucili na gołe ciało:) w ogóle to nie miało dla mnie znaczenia. A mój mąz do dziś uwaza nasz poród za coś pięknego ;)
A żeby mnie przykrywali do porodu to mało realne, w telewizji to nawet wizyta u ginka jest pod "płachtą". Była która na takiej wizycie kiedyś: :)
Moja siostra rodziła golutka cała 2 razy. W wannie. ale i poza wanną potem tez była goła. Zresztą mnie tez nic nie zakrywało bo i piersi miałam odkryte przy parciu żeby małą od razu mi wrzucili na gołe ciało:) w ogóle to nie miało dla mnie znaczenia. A mój mąz do dziś uwaza nasz poród za coś pięknego ;)
No wiem, żeby sie takimi skurczami nie przejmować, nie dzwoniłam nawet do małża. Regularne mają być - to wiem. Wolałabym żeby to szystko się nagle stało, tak jak u 3oko, nic nie pisała, nic sie nie zapowiadało, żadnego czopa, żadnych przepowiadających i nagle bach, chwila moment akcja ruszyła. A nie, że ja tak czekam i czekam przez tego czopa.
o losie kobity w taką pogode na forum siedzieć?! :)
Się własnie do domu wpakowałam po zakupach i spacerach po skwerze i pierwsze co to.. ;)
inka.ja a to ci niespodzianka! Graatuluję Zosii zdrowiutkiej :D
Tak to już jest, że tylko 5% kobiet rodzi w terminie, reszta czeka dłuzej bądź wykluwa się dobrze przed czasem ;)
Ja niestety czuję, że czeka mnie długie czekanie tym bardziej ze na kolejnych USG termin się przesuwa i przesuwa....ostatni był na 30 czerwca... A mi już tak ciezko, nie myslałam, że w ciązy mozna się czuc tak źle z powodu gabarytów, jakoś w pierwszej ulgowo minęło a teraz :/
I nawet nie to, że jestem duża bo nie jestem, waga stoi, 11 kg przytyłam do 8 mies. nic mi nie puchnie dzieki zastrzykom, ale wstac z łózka normalnie nie mogę, ani szybko iść, a stanie w miejscu dłuzej niż 20s powoduje mroczki w oczach... Jestem niepełnosprawna!!!! :o
Daria jakość skurczów to nic, wazne żeby się pojawiały z zegarmistrzowską precyzją co te kilka minut :)
Nie będę Cię stresować i poganiać bo bedzie jak u Mimii ;) A wizytę masz 7 to sobie poczekaj co? ;)
Się własnie do domu wpakowałam po zakupach i spacerach po skwerze i pierwsze co to.. ;)
inka.ja a to ci niespodzianka! Graatuluję Zosii zdrowiutkiej :D
Tak to już jest, że tylko 5% kobiet rodzi w terminie, reszta czeka dłuzej bądź wykluwa się dobrze przed czasem ;)
Ja niestety czuję, że czeka mnie długie czekanie tym bardziej ze na kolejnych USG termin się przesuwa i przesuwa....ostatni był na 30 czerwca... A mi już tak ciezko, nie myslałam, że w ciązy mozna się czuc tak źle z powodu gabarytów, jakoś w pierwszej ulgowo minęło a teraz :/
I nawet nie to, że jestem duża bo nie jestem, waga stoi, 11 kg przytyłam do 8 mies. nic mi nie puchnie dzieki zastrzykom, ale wstac z łózka normalnie nie mogę, ani szybko iść, a stanie w miejscu dłuzej niż 20s powoduje mroczki w oczach... Jestem niepełnosprawna!!!! :o
Daria jakość skurczów to nic, wazne żeby się pojawiały z zegarmistrzowską precyzją co te kilka minut :)
Nie będę Cię stresować i poganiać bo bedzie jak u Mimii ;) A wizytę masz 7 to sobie poczekaj co? ;)