Widok
Ale niespodzianka z Darią :) własnie wróciłam od lekarza i zastanawiałam się kto się już rozpakował :)
No a u mnie nadal nic :/
Dzisiaj mija drugi termin (późniejszy z USG) - lekarka stwierdziła że jak przez tydzień nic się nie ruszy to będzie trzeba pomóc maleństwu ... w piatek mam kolejną wizytę i będę wiedziała kiedy ewentualnie mnie położą;
Chyba zabiorę się za dalsze sprzatanie - mam plan wymyć szafki w srodku w kuchni - może pomoże :)
Miłego dnia Brzuchatki :))
No a u mnie nadal nic :/
Dzisiaj mija drugi termin (późniejszy z USG) - lekarka stwierdziła że jak przez tydzień nic się nie ruszy to będzie trzeba pomóc maleństwu ... w piatek mam kolejną wizytę i będę wiedziała kiedy ewentualnie mnie położą;
Chyba zabiorę się za dalsze sprzatanie - mam plan wymyć szafki w srodku w kuchni - może pomoże :)
Miłego dnia Brzuchatki :))
witam
no pięknie, teraz wszystkie z bomby będą nam się wykluwać ;-))) Ja już Darii zazdroszczę.
W nocy jak się przebudziłam i wróciłam z toalety to wydawało mi się że coś mnie pobolewa pod brzuszkiem, ale to było tak delikatne, że nawet po chwili przeszło. ;-(( mój mąż już mówi: "obudź mnie w nocy że jedziemy do szpitala" oj jak bym chciała. A bliźnięta ciągle w brzusiu. ja normalnie jakiś rekord pobiję.
a co z okruszkiem? pisała że będzie na necie we wtorek i co? czyżby ona też? :-))
dziewczyny czy Was też tak brzuch swędzi? ja już wytrzymać nie mogę, leżę z brzuchem odkrytym i ciągle swędzi!!
no pięknie, teraz wszystkie z bomby będą nam się wykluwać ;-))) Ja już Darii zazdroszczę.
W nocy jak się przebudziłam i wróciłam z toalety to wydawało mi się że coś mnie pobolewa pod brzuszkiem, ale to było tak delikatne, że nawet po chwili przeszło. ;-(( mój mąż już mówi: "obudź mnie w nocy że jedziemy do szpitala" oj jak bym chciała. A bliźnięta ciągle w brzusiu. ja normalnie jakiś rekord pobiję.
a co z okruszkiem? pisała że będzie na necie we wtorek i co? czyżby ona też? :-))
dziewczyny czy Was też tak brzuch swędzi? ja już wytrzymać nie mogę, leżę z brzuchem odkrytym i ciągle swędzi!!
Czesc Dziewczyny,
widzę, że wykluwanie pełną parą :):).
Ja aż trochę żauję, że urodziłam pod koniec 8 miesiąca, ale widocznie Nataszka tak chciala i już...
Tym czasem Nataszce leci 3 tydzien i przytyła z 2580 na 3080. Pani dr pediatra jest bardzo zadowolona i ja oczywiscie też, że mój szkrab rosnie jak na drożdżach :):)
Słuchajcie dziewczyny, jak już się wyklują wasze pociechy i przejdzie wam babyblues, to dopiero jest zajefajnie patrzeec na swoją Kruszunkę i się nią cieszysz - ja się nie mogę na na moją napatrzeć.
Ściskam was brzuchatki :)
widzę, że wykluwanie pełną parą :):).
Ja aż trochę żauję, że urodziłam pod koniec 8 miesiąca, ale widocznie Nataszka tak chciala i już...
Tym czasem Nataszce leci 3 tydzien i przytyła z 2580 na 3080. Pani dr pediatra jest bardzo zadowolona i ja oczywiscie też, że mój szkrab rosnie jak na drożdżach :):)
Słuchajcie dziewczyny, jak już się wyklują wasze pociechy i przejdzie wam babyblues, to dopiero jest zajefajnie patrzeec na swoją Kruszunkę i się nią cieszysz - ja się nie mogę na na moją napatrzeć.
Ściskam was brzuchatki :)
Mimii nareszcie wśród Nas:) Jeszcze troszkę i będziemy mieli dzieciaczkowy wątek a nie brzuszkowy:)
Mój Mały też absorbujący się zrobił budzi się w nocy co 1.5godz:( Za to w dzień grzeczny i spokojny. Wczoraj się na niego zdenerwowałam bo już nie wytrzymałam... I się popłakałam i wiecie co ta kochana istotka zrobiła? przestał płakać i spojrzał mi prosto w oczy. Wtedy to się znowu popłakałam ale już ze wzruszenia:) Ciężko mi bo sama jestem z dwójką dzieci, narzeczony wraca za 2 tygodnie...
Spotkanie z dzieciaczkami super pomysł. Co prawda z Wejherowa jestem ale dojadę sobie:)
Trzymajcie się wszystkie i pogłaszczcie brzuszki lub ucałujcie maluszki:)
Mój Mały też absorbujący się zrobił budzi się w nocy co 1.5godz:( Za to w dzień grzeczny i spokojny. Wczoraj się na niego zdenerwowałam bo już nie wytrzymałam... I się popłakałam i wiecie co ta kochana istotka zrobiła? przestał płakać i spojrzał mi prosto w oczy. Wtedy to się znowu popłakałam ale już ze wzruszenia:) Ciężko mi bo sama jestem z dwójką dzieci, narzeczony wraca za 2 tygodnie...
Spotkanie z dzieciaczkami super pomysł. Co prawda z Wejherowa jestem ale dojadę sobie:)
Trzymajcie się wszystkie i pogłaszczcie brzuszki lub ucałujcie maluszki:)
aniuko, może jeszcze ktoś dowód odeśle
3oko, jak będzie ciepło to bez problemu możesz iść z takim maleństwem na spacerek. Ja z 4-dniową Patrycja też spacerowałam i nic się jej nie stało. Wszystko zależy oczywiście od pogody, jakby wiało to bym nie wychodziła.
Mimii super że już jesteś w domku, bo szpitale są naprawdę przytłaczające.
Nie będę się wyłamywać, dużo szczęścia dla TOSI :)
Uciekam, bo truskawki na mnie czekają
3oko, jak będzie ciepło to bez problemu możesz iść z takim maleństwem na spacerek. Ja z 4-dniową Patrycja też spacerowałam i nic się jej nie stało. Wszystko zależy oczywiście od pogody, jakby wiało to bym nie wychodziła.
Mimii super że już jesteś w domku, bo szpitale są naprawdę przytłaczające.
Nie będę się wyłamywać, dużo szczęścia dla TOSI :)
Uciekam, bo truskawki na mnie czekają
buzi dla Tosi :*
Mimii witamy Was i czekamy na kolejne mamunie.
Ja dziś poszłam na ktg, zmierzyli mi ciśnienie i mam cały czas wysokie, więc jutro muszę się stawić do szpitala i tam zdecydują, co ze mną robić dalej.
Poza tym zapalenie ucha przeszło mi z prawego ucha na lewe i jest do dupy :( ale co zrobić
Na mnie burza nie zadziałała, buuu
Czekamy dalej..
Mimii witamy Was i czekamy na kolejne mamunie.
Ja dziś poszłam na ktg, zmierzyli mi ciśnienie i mam cały czas wysokie, więc jutro muszę się stawić do szpitala i tam zdecydują, co ze mną robić dalej.
Poza tym zapalenie ucha przeszło mi z prawego ucha na lewe i jest do dupy :( ale co zrobić
Na mnie burza nie zadziałała, buuu
Czekamy dalej..