Widok
Po narodzinach pierwszego dziecka znacznie wzroslo namw domku zuzycie wody, wiec w pierwszej kolejnosci pilnuje wody, zrezgnowalismy z kapieli na rzecz prysznica i jest OK.
Zakupy - robie liste zakupow i sie jej trzymamy, + kazdy kupuje sobie 1 rzecz extra.
Gotowanie- 3 dni w tygodniu zupa, 4 dni 2 danie obiadowe - oj i sadelko nie rosnie.
Lidl- tu kupuje sporo fajnych zamiennikow drogich rzeczy, np chrupki na mleko, mleko
Oj sa sposoby, tylko jak by sie chcialo wszedzie zaoszczedzic to mozna zglupiec :)
Zazdroszcze wychowawczego :) Powodzenia
Zakupy - robie liste zakupow i sie jej trzymamy, + kazdy kupuje sobie 1 rzecz extra.
Gotowanie- 3 dni w tygodniu zupa, 4 dni 2 danie obiadowe - oj i sadelko nie rosnie.
Lidl- tu kupuje sporo fajnych zamiennikow drogich rzeczy, np chrupki na mleko, mleko
Oj sa sposoby, tylko jak by sie chcialo wszedzie zaoszczedzic to mozna zglupiec :)
Zazdroszcze wychowawczego :) Powodzenia
No, ja Lidla też znam, chociaż mam kawałek. Znam też Rossmana i tam można sporo zaoszczędzić na chemii/kosmetykach i art. dla dzieci, o mleku nie wspominając. Muszę zacząć planować obiady. Bo teraz to przy byle okazji jadamy na mieście, ale to trzeba zmienić.
Wodę oszczędzam, ale muszę pod tym względem męża pilnować.... i ciągle gderam, żeby zakręcał ;>
Wodę oszczędzam, ale muszę pod tym względem męża pilnować.... i ciągle gderam, żeby zakręcał ;>
My niektóre rzeczy kupujemy w makro.
np. na zgrzewce mleka (6 szt.) oszczędza się ok. 6zł. Poza tym opłaca się tam często kupować pampersy, chusteczki (pakowane po 3 paczki) , zupki / owoce/ deserki ( po 3 w op.), soczki, Vanish (wielka 5l. butla kosztuje ok.50zł a starcza na wieki), proszek dla dzieci, jakieś jogurty itd itd.
Biedronka też ma dużo rzeczy znacznie taniej ale nie wszystko, trzeba patrzeć na ceny, bo wiele produktów podrożało (np. osełka, która kosztuje teraz tyle ile w normalnym sklepie)
np. na zgrzewce mleka (6 szt.) oszczędza się ok. 6zł. Poza tym opłaca się tam często kupować pampersy, chusteczki (pakowane po 3 paczki) , zupki / owoce/ deserki ( po 3 w op.), soczki, Vanish (wielka 5l. butla kosztuje ok.50zł a starcza na wieki), proszek dla dzieci, jakieś jogurty itd itd.
Biedronka też ma dużo rzeczy znacznie taniej ale nie wszystko, trzeba patrzeć na ceny, bo wiele produktów podrożało (np. osełka, która kosztuje teraz tyle ile w normalnym sklepie)
no ja też się ostatnio tego uczę, więc moje sposoby są takie:
- zakupy w Lidlu i Biedronce - naprawdę taniej niż gdzie indziej i przy okazji smaczne produkty sprawdzone przez nas wielokrotnie np. serki z Lidla mniam i lody z Biedronki mniam :) jak najmniej kupowania nawet drobnych rzeczy w sklepikach przypadkowych - czyli dbanie o to by w domu było wszystko w zapasie :)
- ubrania kupuje na różnych wyprzedażach, uwielbiam łazić po sklepach i trafiać na fajne ceny w Reserved czy innych sklepach
- sklepy "za 5 zł" to moje ulubione, mam b. dużo fajnych i dobrych jakościowo rzeczy stamtąd np. talerzyki do ciasta - nie mam potrzeby kupowania w sklepach typu Rosenthal
- obowiązkowo lista zakupów
- pralka raz w tyg. chodzi i zmywarka także i to tylko w godzinach wieczornych bo mamy taryfę prądu tanszą od 22 do 6 rano
- żarówki energooszczędne w całym domu - tu nad tym jeszcze pracuje bo one też kosztują ale warto
- zwracamy uwagę, aby niepotrzebnie nie paliło się światło, kupiliśmy też płytę indukcyjną
- cokolwiek kupowaliśmy czy kupujemy do nowego domu ceny sprawdzamy w kilku miejscach min. też na allegro - duże różnice są
- robię sama kompoty i przetwory, mam swój mały ogórd uprawny z warzywami - raz dla zdrowia dwa oszczędzam w zimie na sokach, a latem na warzywach
pozatym staramy się zawsze choć raz wyjść w miesiącu do jakiejś knajpy czy zrobić sobie inną przyjemność, staram się też nie kupować czegoś co już mam w domu bo tamto jest np. ładniejsze
- zakupy w Lidlu i Biedronce - naprawdę taniej niż gdzie indziej i przy okazji smaczne produkty sprawdzone przez nas wielokrotnie np. serki z Lidla mniam i lody z Biedronki mniam :) jak najmniej kupowania nawet drobnych rzeczy w sklepikach przypadkowych - czyli dbanie o to by w domu było wszystko w zapasie :)
- ubrania kupuje na różnych wyprzedażach, uwielbiam łazić po sklepach i trafiać na fajne ceny w Reserved czy innych sklepach
- sklepy "za 5 zł" to moje ulubione, mam b. dużo fajnych i dobrych jakościowo rzeczy stamtąd np. talerzyki do ciasta - nie mam potrzeby kupowania w sklepach typu Rosenthal
- obowiązkowo lista zakupów
- pralka raz w tyg. chodzi i zmywarka także i to tylko w godzinach wieczornych bo mamy taryfę prądu tanszą od 22 do 6 rano
- żarówki energooszczędne w całym domu - tu nad tym jeszcze pracuje bo one też kosztują ale warto
- zwracamy uwagę, aby niepotrzebnie nie paliło się światło, kupiliśmy też płytę indukcyjną
- cokolwiek kupowaliśmy czy kupujemy do nowego domu ceny sprawdzamy w kilku miejscach min. też na allegro - duże różnice są
- robię sama kompoty i przetwory, mam swój mały ogórd uprawny z warzywami - raz dla zdrowia dwa oszczędzam w zimie na sokach, a latem na warzywach
pozatym staramy się zawsze choć raz wyjść w miesiącu do jakiejś knajpy czy zrobić sobie inną przyjemność, staram się też nie kupować czegoś co już mam w domu bo tamto jest np. ładniejsze
- Zakupy w Biedronce i Lidlu (mamy o tyle konfortowo, że oba sklepy są w pobliżu nas, więc nawet nie musimy daleko jeżdzić :)),
- Staram się mieć zawsze w domu zapas, np. ryżu, kaszy, makaronu, itp.,
- Zakupy raz w tygodniu (chodzi o spożywcze, typu np. wędlinka, ser, jogurty), a raz w miesiący środki czystośći, chemia (wszystko jest obliczone, więc wiem co ile zużywamy),
- Napewno zwracam uwagę na promocje, i jeżeli cena jest okazyjna to zakupię nawet kilka rzeczy, robiąc tym samym zapas na następne miesiące,
- pilnujemy, aby światło nie paliło się bezsensu, tak samo z włączonym tv i komputerem,
- napewno oszczędność wody poprzez prysznic, a nie kąpiele w wannie,
- staram się minimum na dwa dni w tygodniu przygotować zupę na obiad.
I to chyba takie z tych najważniejszych... ;)
- Staram się mieć zawsze w domu zapas, np. ryżu, kaszy, makaronu, itp.,
- Zakupy raz w tygodniu (chodzi o spożywcze, typu np. wędlinka, ser, jogurty), a raz w miesiący środki czystośći, chemia (wszystko jest obliczone, więc wiem co ile zużywamy),
- Napewno zwracam uwagę na promocje, i jeżeli cena jest okazyjna to zakupię nawet kilka rzeczy, robiąc tym samym zapas na następne miesiące,
- pilnujemy, aby światło nie paliło się bezsensu, tak samo z włączonym tv i komputerem,
- napewno oszczędność wody poprzez prysznic, a nie kąpiele w wannie,
- staram się minimum na dwa dni w tygodniu przygotować zupę na obiad.
I to chyba takie z tych najważniejszych... ;)
-zakupy raz w tyg. z listą
-uwielbiam ciucholandy tanio i często oryginały /zwłaszcza dziecięce/
-światło pod dużą kontrolą
-uwielbiamy kąpiele w wannie, ale tylko razem
-planowanie /oczywiście tak na oko/ wydatków na każdy m-c /ile na opłaty a ile na jedzenie/
-mamy skarbonkę na przyjemności, każdego miesiaca wrzucamy tam jakiś grosz na wypad do kina czy cos extra
-uwielbiam ciucholandy tanio i często oryginały /zwłaszcza dziecięce/
-światło pod dużą kontrolą
-uwielbiamy kąpiele w wannie, ale tylko razem
-planowanie /oczywiście tak na oko/ wydatków na każdy m-c /ile na opłaty a ile na jedzenie/
-mamy skarbonkę na przyjemności, każdego miesiaca wrzucamy tam jakiś grosz na wypad do kina czy cos extra
do tego można dodać
-płacenie rechunków przelewami internetowymi za darmo gdzie na poczcie biorą za to chyba 2,5zł od rachunku a wiadomo się troche tego zbierze ( światło, gaz, telefony, internet itp)
-większość środkó czystośći mydła, płyny do kąpieli, płyny do podłóg itp kupuje w makro w baniakach są dośyć dobre jak za tą cene
-szampony i odżywki, zel do włosów dla mężą itp maseczki kupuje w sklepie fryzjerkim 1lit szmponu joanny kosztuje ok 12zł, tak samo odzywka i zel tak samo odżywka. Są lepsze niż te joanny z supermarketu bo są to rzeczy przeznaczone do salonów fryzjerskich.
- tak jak wczęsniej już zostało napisane kupowanie podróbek produktó w lidlu i biedronce oraz na promocjach, unikanie ośiedlowych sklepów
-planowanie objadów tak żby nic do jedzenia nie wyrzucac aby się nie marnowało
- dużą oszczednością jest auto na gaz lub chodz na disel, napewno kupując warto zwrócic na to uwage
- i przedewsztkim z doświdczenia nie branie niczego na raty bo niby raty 0% ale dochodzi jeszcze ubepiecznie i jest to mało opłacalne, lepiej zaoszczedzić i kupić za kilka miesięcy za gotówke
-płacenie rechunków przelewami internetowymi za darmo gdzie na poczcie biorą za to chyba 2,5zł od rachunku a wiadomo się troche tego zbierze ( światło, gaz, telefony, internet itp)
-większość środkó czystośći mydła, płyny do kąpieli, płyny do podłóg itp kupuje w makro w baniakach są dośyć dobre jak za tą cene
-szampony i odżywki, zel do włosów dla mężą itp maseczki kupuje w sklepie fryzjerkim 1lit szmponu joanny kosztuje ok 12zł, tak samo odzywka i zel tak samo odżywka. Są lepsze niż te joanny z supermarketu bo są to rzeczy przeznaczone do salonów fryzjerskich.
- tak jak wczęsniej już zostało napisane kupowanie podróbek produktó w lidlu i biedronce oraz na promocjach, unikanie ośiedlowych sklepów
-planowanie objadów tak żby nic do jedzenia nie wyrzucac aby się nie marnowało
- dużą oszczednością jest auto na gaz lub chodz na disel, napewno kupując warto zwrócic na to uwage
- i przedewsztkim z doświdczenia nie branie niczego na raty bo niby raty 0% ale dochodzi jeszcze ubepiecznie i jest to mało opłacalne, lepiej zaoszczedzić i kupić za kilka miesięcy za gotówke
u nas podobnie jak u większości z Was:
- częste zakupy w biedronce sprawdzonych i smacznych produktów (mleko 3,2 i dla dzidzi, parówki, Rama, pieluszki, jogurty, kulki do mleka, soki),
- oszczędzanie światła, wody (prysznic, zmywarka), zimą na ogrzewaniu, u mnie też wychodzą 2 (czasem 3) pralki w tygodniu (dwoje dorosłych i dwójka dzieci 10 lat i 6 miesięcy),
- kupowanie na promocjach (i tak sprawdzamy cenę, czy to aby napewno promocja) i jak rzeczywiście to kupienie większej ilości,
- Rossmann - mleczko dla dziecka, słoiczki, papier toaletowy i promocje
- 1-2 razy w miesiący większe zakupy w jakimś hipermarkecie ( z listą zakupów w ręku + promocje),
- ciuszki dla dzieci i dla nas w promocjach, przecenach lub lumpeksach, dla Małej dodatkowo od dziewczyn z forum. Lumpeksy to najlepsze sklepy dla dzieci - fajne, niezniszczone ciuchy i często firmowe,
- auto na gaz,
- szukanie najtańszych produktów - częste zakupy na allegro - szczególnie wyprawka dla niemowlaka, sprzęt rtv, zabawki,
- kupowanie raz na 2,5 miesiąca pół świniaka (na pół z rodzicami) w normalny mięsnym, i dikupowanie tylko kurczaka,
- dobre planowanie obiadów, przemyślane zakupy, oszczędny Facet:)
- częste zakupy w biedronce sprawdzonych i smacznych produktów (mleko 3,2 i dla dzidzi, parówki, Rama, pieluszki, jogurty, kulki do mleka, soki),
- oszczędzanie światła, wody (prysznic, zmywarka), zimą na ogrzewaniu, u mnie też wychodzą 2 (czasem 3) pralki w tygodniu (dwoje dorosłych i dwójka dzieci 10 lat i 6 miesięcy),
- kupowanie na promocjach (i tak sprawdzamy cenę, czy to aby napewno promocja) i jak rzeczywiście to kupienie większej ilości,
- Rossmann - mleczko dla dziecka, słoiczki, papier toaletowy i promocje
- 1-2 razy w miesiący większe zakupy w jakimś hipermarkecie ( z listą zakupów w ręku + promocje),
- ciuszki dla dzieci i dla nas w promocjach, przecenach lub lumpeksach, dla Małej dodatkowo od dziewczyn z forum. Lumpeksy to najlepsze sklepy dla dzieci - fajne, niezniszczone ciuchy i często firmowe,
- auto na gaz,
- szukanie najtańszych produktów - częste zakupy na allegro - szczególnie wyprawka dla niemowlaka, sprzęt rtv, zabawki,
- kupowanie raz na 2,5 miesiąca pół świniaka (na pół z rodzicami) w normalny mięsnym, i dikupowanie tylko kurczaka,
- dobre planowanie obiadów, przemyślane zakupy, oszczędny Facet:)
- Oszczędnego faceta to ja mam :D
- zakupy w Auchan robię z listą, bo szybciej
- kupuję w Biedronce produkty z serii "niebiedronkowej" Rama, Nescafe, Berlinki, warzywa i owoce
- kupuję w Lidlu warzywa i pieluchy
- kupuję w Rossmanie cała chemie i kosmetyki (często w promocjach) plus sporo rzeczy dla malucha, łacznie z mlekiem, kaszkami i słoiczkami
- kupuję ciuszki w lumpeksach, ale teraz ciężko, bo syn sie niecierpliwi w wózku (czyżby po ojcu to miał ;)?
- żarówki energooszczędne mamy,
- staram się gotować (wychodzi duuuużo taniej niż jadanie na mieście, czy zamawianie do domu ;)
Najgorzej z wodą.... nie mam zmywarki :( pralka co drugi dzień, bo synek sporo ulewa
Podoba mi sie sposób ze skarbonką :) na przyjemności
- zakupy w Auchan robię z listą, bo szybciej
- kupuję w Biedronce produkty z serii "niebiedronkowej" Rama, Nescafe, Berlinki, warzywa i owoce
- kupuję w Lidlu warzywa i pieluchy
- kupuję w Rossmanie cała chemie i kosmetyki (często w promocjach) plus sporo rzeczy dla malucha, łacznie z mlekiem, kaszkami i słoiczkami
- kupuję ciuszki w lumpeksach, ale teraz ciężko, bo syn sie niecierpliwi w wózku (czyżby po ojcu to miał ;)?
- żarówki energooszczędne mamy,
- staram się gotować (wychodzi duuuużo taniej niż jadanie na mieście, czy zamawianie do domu ;)
Najgorzej z wodą.... nie mam zmywarki :( pralka co drugi dzień, bo synek sporo ulewa
Podoba mi sie sposób ze skarbonką :) na przyjemności
moja mama przed moim ślubem zbierała dla mnie na sukienkę tzn kupiła sobie ogromną skarbonkę i wrzucała wszystkie 5zł jakie miała w portfelu. Jednego dnia wrzuciła 3 a innego żadnej bo akurat nie trafiła się. Tym sposobem uzbierała się w pół roku niezła sumka. Można takim systemem uzbierać na wakacje:)