Widok
ja jestem za spotkaniem z bobaskami! fajnie bedziemy wyglądać stadnie z wózkami :):):)
Daria, wez z sobą herbatke laktacyjną - jest czajnik (koło wejscia na sale odwiedzin) i można sobie zalać.
Mammamia myslałam dzis o Tobie i sprawdzałam kiedy ostatni raz byłaś na forum, myslałam ze juz w szpitalu...
Inka, kiedy zaczęłaś wychodzić z Zosią? ja mysle zeby wyjsc w srode/czwarek na pol godzinki ale kompletnie nie wiem czy dobrze robie.
A moze któraś mamuśka sie zna?
Daria, wez z sobą herbatke laktacyjną - jest czajnik (koło wejscia na sale odwiedzin) i można sobie zalać.
Mammamia myslałam dzis o Tobie i sprawdzałam kiedy ostatni raz byłaś na forum, myslałam ze juz w szpitalu...
Inka, kiedy zaczęłaś wychodzić z Zosią? ja mysle zeby wyjsc w srode/czwarek na pol godzinki ale kompletnie nie wiem czy dobrze robie.
A moze któraś mamuśka sie zna?
Wiecie może ile trwa wyrobienie nowego dowodu? Wysłałam męża po odbiór wyników na paciorkowca, wyników nie przyniósł, ale kwitek i dowód zgubił :( Kurcze, ostatnia rzecz na jaką mam ochotę to łażenie po urzędach, na dodatek dowód osobisty to mój jedyny z nowym nazwiskiem, resztę mam na panieńskie. Ale najbardziej wkurza mnie to ,że będę musiała sobie zrobić zdjęcie do dowodu z taką opuchniętą facjatą.
hejka dziewczyny , ja wróciłam z rynku dopdł mnie troszke deszczyk ale w sumie fajnie takie swieży letni deszczyk :) Zachaczyłam jeszcze tesco zeby tesciowi kupic prezent. Szybko do domku i juz w piekarniku siedzi biszkopt. Najlepsze jest to ze tak miałam ochote na troskawiki i jak je wkoncu pojadłam to mam zgage - moj Synuś chyba ich nie lubi :(
Dziewczyny! Wyczytałam, że skurcze powoduje masaż/głaskanie brzucha r******i rozcierająco-kolistymi obiema rękoma od góry w dół brzucha. Trzeba spróbować.
Ale najpierw wyjde z psem, chociaż jeszcze śpi, trudno, bede budzić, teraz jest podwójnie leniwa i zmulona, bo ma cieczke i ma swoje "kobiece dni" ;)
Ale najpierw wyjde z psem, chociaż jeszcze śpi, trudno, bede budzić, teraz jest podwójnie leniwa i zmulona, bo ma cieczke i ma swoje "kobiece dni" ;)
Wszystkie bedziemy na macierzyńskim, wiec chyba nie bedzie aż tak trudno wybrać termin tego spotkania, co? Najlepiej by było gdzieś w środku drogi, w Sopocie, no nie? Aaaaale o tym jeszcze bedziemy miały szanse pogadać....
Już posprzątałam. Szybko poszło. Tylko podłóg nie umyłam, ale to już za ciężki kaliber. Nigdy nie miałam ani sił ani ochoty na mycie podłóg i okien i małż sie tym zajmuje.
Ale nic mi sie w brzucholcu nie dzieje
Już posprzątałam. Szybko poszło. Tylko podłóg nie umyłam, ale to już za ciężki kaliber. Nigdy nie miałam ani sił ani ochoty na mycie podłóg i okien i małż sie tym zajmuje.
Ale nic mi sie w brzucholcu nie dzieje
Też jestem za spotkaniem po rozpakowaniu wszystkich. No, może nie od razu, ale gdzieś pod koniec lipca ????
Fajowo, ze Mimii chwali sobie Kliniczną. Zależy to pewnie również od tego jak się trafi, ale Mimii leży już ponad tydzień i pewnie przeszła już wszystkie zmiany lekarzy i położnych i może coś więcej na temat tego szpitala powiedzieć. To dobrze, że jest dobrze.
Fajowo, ze Mimii chwali sobie Kliniczną. Zależy to pewnie również od tego jak się trafi, ale Mimii leży już ponad tydzień i pewnie przeszła już wszystkie zmiany lekarzy i położnych i może coś więcej na temat tego szpitala powiedzieć. To dobrze, że jest dobrze.
Liluś z tą torbą, fajnie Twój Mąż zareagował hehe...
Mój też wyczulony na maxa. Często jak Dziecko dostaje ataku kopania i aż mnie zgina w pół z tego powodu, to podbiega i pyta czy już.
Po cichu liczymy, że za tydzień może.... Ale z tego co widzę, przeważa na forum jednak "rodzenie po terminie".
Ale jutro wieczorem idę na dopplera. Zobaczymy co tam słychać i ostatni raz ginka zobaczy, czy dam radę urodzić naturalnie, czy może cc.
My mamy kołyskę coneco i wyprałam ją po kupieniu i suszą się prześcieradełka frotowe do niej. Ogólnie to stoi gotowa ale, aby się nie zakurzyła (mamy ją już w domu jakiś miesiąc), przykryłam ją dużym prześcieradlem frotte, które jak Maluszek przyjedzie ze szpitala dopiero zdejmę i wrzucę do pralki. A łóżeczko jeszcze nie jest złożone i stoi za szafą. Składanie dopiero jak Mała wyrośnie z kołyski.
Wiper, IG - trzymamy kciuki za Was !!!
Pogoda w gdańsku barowa. Znowu zaczęło padać więc biorę się za zaległe prasowanie.
Mój też wyczulony na maxa. Często jak Dziecko dostaje ataku kopania i aż mnie zgina w pół z tego powodu, to podbiega i pyta czy już.
Po cichu liczymy, że za tydzień może.... Ale z tego co widzę, przeważa na forum jednak "rodzenie po terminie".
Ale jutro wieczorem idę na dopplera. Zobaczymy co tam słychać i ostatni raz ginka zobaczy, czy dam radę urodzić naturalnie, czy może cc.
My mamy kołyskę coneco i wyprałam ją po kupieniu i suszą się prześcieradełka frotowe do niej. Ogólnie to stoi gotowa ale, aby się nie zakurzyła (mamy ją już w domu jakiś miesiąc), przykryłam ją dużym prześcieradlem frotte, które jak Maluszek przyjedzie ze szpitala dopiero zdejmę i wrzucę do pralki. A łóżeczko jeszcze nie jest złożone i stoi za szafą. Składanie dopiero jak Mała wyrośnie z kołyski.
Wiper, IG - trzymamy kciuki za Was !!!
Pogoda w gdańsku barowa. Znowu zaczęło padać więc biorę się za zaległe prasowanie.
U mnie tez pada, ale mnie to cieszy :) Juz nie mogłam patrzec na moje okna w sypialni (połaciowe) a tak ten deszcz ładnie je opłukał :))
Daria ja jestem za spotkaniem, ale znając życie to pewnie będzie ciezko abysmy wszystkie sie spotkały - ale próbować możemy :))
Dzisiaj w nocy przez dwie godziny miałam dość regularne skurcze, ale oczywiście mi przeszło
Daria ja jestem za spotkaniem, ale znając życie to pewnie będzie ciezko abysmy wszystkie sie spotkały - ale próbować możemy :))
Dzisiaj w nocy przez dwie godziny miałam dość regularne skurcze, ale oczywiście mi przeszło
Łomatko ile do czytania! :) 2 dni nie było mnie na forum i teraz mam za swoje :p ale już doczytałam heh
Pierwsze: 3oko gratulacje, szybko zniknęłaś i szybko wróciłaś :))
A Twój Piotruś jest wspaniały!!!!!!!!!!!!!! I masz rację - jak na noworodka cera super idealna:)
Jak tak piszesz o tym karmieniu to ja już nie mogę! Też chcę! To takie niesamowite uczucie, mistyczne połączenie :D
Ja się coraz głupiej czuję wiecie, bo z tygodnia na tydzień przy kontroli u gina wychodzi, że mam coraz młodsze łozysko!! I że w ogóle wszytsko jakby jeszce miało sobie poczekać.. Paranoja jakaś, w środę się okaże, że zostało mi jeszce z pół roku!
Tak w ogóle to robię wszytsko, żeby urodzić, teściowa mnie straszy od meisięcy że to się skończy przedwczesnym porodem i co?? Przestawiam meble, ciągam materace, zapieprzam jak tur, wczoraj sama zrobiłam impreze urodzinową na 18 osób, plecy mi wysiadły, nie mogę chodzić bo prawe biodro się zbuntowało, a szyjka króciutka, wszytsko pozamykane a mała sobie szaleje... Już widze jak rodze w terminie...
wiper też to przeszłaś to wiesz, u mnie tez bedzie taki drugi raz więc tylko sobie marudzę i uprawiam czarny dowcip kiedy mnie kto pyta o termin :O
Tak w ogóle wiperku trzymam kciuki za Was!!!
IG powodzenia!
Ktoś pisał o Mimii - ona nie zaginęła wcale - pisałam, że lezy w szpit.ze wzgledu na infekcję Boryska. Jak wyjdzie na pewno tu zajrzy i się odezwie:)) Wczoraj pisała do mnie i bardzo sobie chwali opiekę na Klinicznej.
3oko tak zachwalsz Redłowo, Mimii Kliniczną... a ja już zdecydowałam się na Zaspę... chyba :/
Pierwsze: 3oko gratulacje, szybko zniknęłaś i szybko wróciłaś :))
A Twój Piotruś jest wspaniały!!!!!!!!!!!!!! I masz rację - jak na noworodka cera super idealna:)
Jak tak piszesz o tym karmieniu to ja już nie mogę! Też chcę! To takie niesamowite uczucie, mistyczne połączenie :D
Ja się coraz głupiej czuję wiecie, bo z tygodnia na tydzień przy kontroli u gina wychodzi, że mam coraz młodsze łozysko!! I że w ogóle wszytsko jakby jeszce miało sobie poczekać.. Paranoja jakaś, w środę się okaże, że zostało mi jeszce z pół roku!
Tak w ogóle to robię wszytsko, żeby urodzić, teściowa mnie straszy od meisięcy że to się skończy przedwczesnym porodem i co?? Przestawiam meble, ciągam materace, zapieprzam jak tur, wczoraj sama zrobiłam impreze urodzinową na 18 osób, plecy mi wysiadły, nie mogę chodzić bo prawe biodro się zbuntowało, a szyjka króciutka, wszytsko pozamykane a mała sobie szaleje... Już widze jak rodze w terminie...
wiper też to przeszłaś to wiesz, u mnie tez bedzie taki drugi raz więc tylko sobie marudzę i uprawiam czarny dowcip kiedy mnie kto pyta o termin :O
Tak w ogóle wiperku trzymam kciuki za Was!!!
IG powodzenia!
Ktoś pisał o Mimii - ona nie zaginęła wcale - pisałam, że lezy w szpit.ze wzgledu na infekcję Boryska. Jak wyjdzie na pewno tu zajrzy i się odezwie:)) Wczoraj pisała do mnie i bardzo sobie chwali opiekę na Klinicznej.
3oko tak zachwalsz Redłowo, Mimii Kliniczną... a ja już zdecydowałam się na Zaspę... chyba :/
Ej! Dziewuchy. Może jak sie wszystkie wyklujemy to spotkamy się na mieście z bobasami, co? Już kiedyś proponowałam, ale nikt nic nie odpisał. Mamy już sie na nk, powymieniałyśmy się telefonami, teraz czas na spotkanie na żywca!
Ale przyjemnie jak ten deszcz pada! Od razu atmosfera się oczyściła! A ja jeszcze z psem nie byłam, śpi śpiun jeden i chrapie na całego! Ale ja mam szczęście, że mam takiego leniwego psa, który nie wstaje przed 10-tą godziną! Upodobnił się do mnie pod tym względem, hehe ;)
Ale przyjemnie jak ten deszcz pada! Od razu atmosfera się oczyściła! A ja jeszcze z psem nie byłam, śpi śpiun jeden i chrapie na całego! Ale ja mam szczęście, że mam takiego leniwego psa, który nie wstaje przed 10-tą godziną! Upodobnił się do mnie pod tym względem, hehe ;)