Widok

CZERWCOWE MAMUŚKI 2010, cz. 16

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
15.05 - Nataluś ~ chłopczyk Maksymilian
18.05 - Mimii ~ chłopczyk Borys
28.05 - *Iza* ~ dziewczynka Pola
30.05 - wiper ~ chłopczyk Marcin/Marcel?
31.05 - aniami ~ chłopczyk~Mikołaj
01.06 - Julka82 ~ chłopak Hubert
04.06 - sylver ~ dziewczynka Anusia:)
5/6.06 - 3oko ~ chłopczyk
06.06 - kamila101 ~ chłopczyk Beniamin/Ignacy
07.06 - Aniouka ~ dziewczynka Zuzia
07.06 - Daria_982 ~ mała zagadeczka (?)
10.06 - goniau
11.06 - dorcis - dwojaczki :) dziewczynka -Weronika, chłopczyk- Staś/Wojtuś
12.06 - inka.ja ~ dziewczynka - Zosia :)
12/13.06 - IG
16.06 - czerwcoweczka
17.06 - kamyk ~ chłopiec ?
20.06 - okruszek_ ~ dziewczyneczka Ania
22.06 - mammamia ~ dziewczynka - Gabrysia :)
21/24.06 - Myszka ~ dziewczynka
25.06 - dorciag ~ dwojaczki :)
25.06 - askomcio1 ~ dziewczynka
27.06 - Liluś - dziewczynka ~ Wiktoria
28.06 - magda81
28.06 - perła ~ chłopczyk
29.06 - lestek ~ chłopiec
29.06 - aniuko
30.06 - jolla ~ chłppczyk
01.07 - cecha ~ chłopczyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha...
NATALU gratulacje!!!
Pamitaj, rozwód to nie koniec świata:) ama go przezylam i jestem przykladem kobiety, ktora nie poddala sie i sama staneła na nogi. Co prawda bez takich zawirowan jak ty ale wierzę, że silna baba jestes i wszystko bezie w porzadku:)
Pomysl z tej strony jakas bylas silna że zdecydowalas sie podjąć ten krok...inne kobiety wolą siedzieć z alkoholikami, bijącymi mężami-jednm słowem z patologią- a Ty- wlasciwie MY powiedziałysmy takiemu zyciu powiedzieć NIE!!!!

Trzymam kciuki za Was :):*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Mimii:) I Wam Dziewczyny też:) Z mężem nie byliśmy razem już od 3lat tylko rozwód jakoś się przeciągnął no ale jestem wolna i to jest najważniejsze.

U mnie słonko jakby wychodzi zza tej mgły:)
Buziaki:*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, niedobrze, że Was bolą brzuszki. Odpoczywajcie ile możecie.

Mimi ma rację, że odkształcenia to rzecz normalna. Np. jak mała główka dziecka przeciska się przez "ciasny korytarz", to robi się taka stożkowata, ale to wszystko się potem normuje. Patrysia ma na brzuchu naczyniaka od samego urodzenia. To taki krwiaczek, na początku rósł, tak że myślałam, że w końcu pęknie, tak napływał krwią, ale po skończeniu przez Patrycję roku zaczął się powoli wchłaniać, dalej jest widoczny, ale zanim młoda pójdzie do szkoły to myślę, że nie będzie po nim śladu.

Natuś gratuluję, ale z tym, że za ojca uznają byłego męża to durnota jakaś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj Mimii to już niedługo.. 1,5 miesiąca :) też tak chcę hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mimi, ja też jak patrzę na Twój suwaczek, to myślę jak mało czasu już zostało Ci do finału, a potem patrzę na swój i mi się dłuży...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
krwiaczek na główce a naczyniak to jednak dwie różne sprawy... "Dobrze" że tamto maleństwo miało "tylko" krwiaka po tym wyciśnięciu... Nikt nie pomyśli o tym że mogło dojść do jakiegoś wylewu do komór mózgu u dziecka i brzydko mówiąc mogłoby takie dziecko juz nie byc normalne...albo łożysko mogłoby się odkleić i koniec z dzidzią! Tak samo wcześniaczki... cudem jest że przeżywają ale co z tego, jak nikt nie myśli o ich przyszłości i potem większość (nie wszystkie) z tych dzieci ląduje w tvn'ie i prosi o pomoc, bo każde ma jakiś niedorozwój... a nie każdego stać na odpowiednie prowadzenie takiego dziecka.. wiąże się to z długoletnią rehabilitacją i pozostaniem matki w domu... Wiem, że okrutne to co napisałam, ale każdy mysli tylko "o dzisiaj", a co z jutrem? Jutro matka zostaje sama z takim dzieckiem, lekarze umywają ręce (w przypadku np opisywanego przez nas manewru i związanych z nim powikłań) i jutro zaczyna być dla tej matki gehenną...

Nataluś jednocześnie gratuluję ale i współczuję nieprzyjemnych przeżyć... :/ oby wszystko już szło po Twojej myśli...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Mamuśki.

Rano zawiozłam córcie do przedszkola i troszkę pospacerowałam po ogródku. Krokusy i przebiśniegi ślicznie kwitną, zaczęły wschodzić żonkile i narcyzy, ptaszki ślicznie ćwierkają, na drzewkach wiśni coraz więcej pączków - jednym słowem wiosna, a wszystko na około budzi się do życia. Jeszcze troszkę i nasze Maluszki też przyjdą na ten świat. To będzie najpiękniejsza oznaka tej wiosny lub lata.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dorcis-brzmi kusząco :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Perła mi też właśnie podoba się ten fioletowy - wydaje mi się nautralny (i dla chłopca i dla dziewczynki) - a mężulkowi podoba sie ten zielony... pożyjemy zobaczymy
Daj mi znać jak już dostaniesz ten wózeczek czy nadal jesteś zadowolona - chociaż pewnie to się okaże po jakimś czasie użytkowania.

Ja dzisiaj w końcu się wyspałam. Zasnełam ok 2 ale spałam do 10 :)) Od razu lepiej się czuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale Was, dziewczyny, naszły myśli. ja też jestem bardzo przeczulona na punkcie zdrowia bobaska. sama pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi i niestety część z nich nie miałaby problemów, gdyby nie uszkodzenia okołoporodowe. ale pamiętajcie, trzeba włączyć pozytywne myślenie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem po glukozie. Dla mnie koszmar. Jeszcze to dwugodzinne czekanie. Ale mam już to za sobą, tylko mam nadzieję, że wyniki będą ok. Jutro odbieram. Co do wyciskania to też się boję, ale mój lekarz kazał mi się nastawić raczej na cesarkę. On nie wyciska dzieci, jak jest za duże, albo mama traci siły to robi cesarkę, wychodzi z założenia, że nie ma co narażać maluszka na tego typu "atrakcje".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Muszę Wam trochę pomarudzić.
Wiosna nastała, chciałam sobie powyciągać jakieś wiosenne rzeczy a tu lipa, w nic się nie mieszcze. Mam już dość chodzenia w ciągle tych samych spodniach ciążowych. Chciałam powyciągać jakieś jeansy, takie co mi zawsze luźne były, bym je nosiła bez zapinania, albo jakoś bym pokombinowała, żeby się nadawały, ale nie mogę nawet na dupe naciągnąć, zostają na wysokosci ud i koniec. W żaden żakiecik, kurteczkę wiosenną się nie mieszcze, bo nie mogę się zapiąć na brzuchu... Zawsze się cieszyłam na wiosnę, że można się lżej ubrać, ale teraz.... :(
I w związku z tym wszystkim przebywam ostatnie dni w konsternacji i smutku :(
Patrzeć na siebie nie mogę, szczególnie jak jestem w negliżu, bo wyglądam jak jakaś zniekształcona purchawa, w ogóle do kobiety nie podobna, szybciej do ropuchy :( Wszyscy mówią, że dobrze wyglądam, że ciąża mi służy, a ja się czuje jak jakaś pokraka :(
Też tak macie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria mam to samo. przytyłam już 15kg i czuje sie fatalnie. przed ciążą miałam sporą niedowagę i teraz slysze komentarze,ze w końcu wygladam jak kobieta, ale ja czuje sie jak oblesny wieloryb. dodatkowo wczoraj gin nakazał mi lezeć bo rozchodzi mi sie spojenie łonowe i ogólnie mam mega doła. jestem strasznie obolała i mam juz dosyć. od poczatku ciazy miałam bardzo ograniczony ruch, bo zagrożenie i dodatkowo teraz uswiadomił mnie, że czeka mnie min 1,5 m-ca leżenia /nie plackiem, ale większość dnia mam leżec/. wiem, że nadal będę tyła. jak się nad sobą zastanawiam, to wydaje mi si, ze mam niezdrowe podejście do wagi. coś na kształt anorektyczki chyba. sama nie wiem ale ogólnie psychicznie już
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...wysiadam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w sumie przytyłam 3kg ale żadnych spodni i spódnic dopiąć nie mogę, kurtki też rozpięte noszę, całe szczęście że w każdą bluzkę jeszcze wlezę :) tzn w każdą tą co się rozciąga :D

ps dzis mam fatalne samopoczucie-psychicznie i fizycznie... a muszę się wybrać do gd głównego :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A nie dość że jestem większa, to jeszcze mi się cellulitis na dupie zrobił, buuuuhuuuhuuuu :'''''(((((

Nigdy się sobie nie podabałam, ale teraz to już jest mega dół
:'''''((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
3kg?! Szczęściara! U mnie dyszka na liczniku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehee dziewczyny - wieloryby nie łamcie się ;)
Ja wiedziałam co mnie czeka i już jakiś czas temu pochowałam na tyły szafy rzeczy, których nie ubiorę przez jeszce długi czas. Po pierwsze teraz jestem brzuchatkiem a po porodzie- no cóż- nawet jesli się uda nam wcisnąć po tygodniu w stare ciuchy to i tak będzie to własnie "wcisniecie się" - ciało się zmienia nawet jeśli waga wraca do normy, dlatego już sobie zbieram garderobę na lato: tuniki, legginsy, krótkie spodenki do rozszerzanych bluzek itd.
A teraz noszę obsisłe sukienki bo tez mam już dosć jeansów. W końcu nie musze się martwić że nie mam dość płaskiego brzucha by móc je ubrac ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Daria z tym cellulitem to mnie też dopadł tym razem:/ Ale wiesz co mi poprawia humor? Ze po porodzie jak już połóg minie będę mogła się wreszcie wybiegać i zacznę to robić codziennie i dziurki w tyłku poskromię;) No i już sobie dobrego kremu szukam;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehehehe...

Daria wiesz ja dzis tez przerzałam szafe;/ i tez jakis dół mnie opadł... Pobieglam na Gildię kupic jakis plaszczyk,ale jakas masakra-nie szukalam tyko na teraz tylko tez i na potrm, bo w ciazy cale zycie chodzic nie bede. Ale niestety nie kupila nic, jeden mi się podobal i moze jeszcze dzis tam podjade. Ja tez przybralam juz od 1-wszej wizyty 15kg;> przed samą ciaza tez przytylam wiec wygladam jak wygladam, dzis moj małż-nie małz powiedzial: "faktycznie Ci udka przytyly" nosz kur...mać!!!! Załamka totalna.... no ale pocieszam się,że nie wygladam na 95kg zywej wagi :D Ale mam nadzieje,że do 100kg nie dobiję ;> Po pologu biore sie ostro za siebie, nie ma zmiłuj!!!!!!

Dosc tych wkurzajacych tematów wielorybowatych ;> Rosna w nas Bejbiki i to najwazniesze, a waga...dużo jest grubasów na swiecie, ale my nimi po okresie pologu nie bedziemy :D:D:D( mam nadzieje)!!!!!!

Wiem,ze nie wejde w swoje super kurteczki po ciazy, chyba je wystawie na sprzedaz,a sa takie fajoskie ze mi zal :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry