Widok
elo
hehe no to Asiek super !
no Ala faktycznie dzieciaki rosną bardzo szybko, Marcia już w kombinezon na 68 nie wchodzi od jakiegoś czasu, z kolei na 74 jeszcze z lekka duży
a co do temperatur to u nas za oknem teraz - 9 :/ brrrrrrrrrrrr
ja dziś byłam u fryzjera, ale troszkę za jasne włosy mi wyszły hihi blondi jestem prawie ;) za to podcięcie może być :)
Marcia została z tatusie i podobno dobrze się bawili hehe także nic tylko wychodzić ;)
hehe no to Asiek super !
no Ala faktycznie dzieciaki rosną bardzo szybko, Marcia już w kombinezon na 68 nie wchodzi od jakiegoś czasu, z kolei na 74 jeszcze z lekka duży
a co do temperatur to u nas za oknem teraz - 9 :/ brrrrrrrrrrrr
ja dziś byłam u fryzjera, ale troszkę za jasne włosy mi wyszły hihi blondi jestem prawie ;) za to podcięcie może być :)
Marcia została z tatusie i podobno dobrze się bawili hehe także nic tylko wychodzić ;)
Nastka wciaz nie raczkuje, za to zaczela klekac w lozeczku na kolanka, lapie sie cwaniara za obrecz i dawaj wspinaczka, hehe
siada tez sama wiec czasem jest nie lada wyzwaniem polozyc ja na drzemke... jak corcia nie ma ochoty to nie! siada w lozeczku i koniec, moje proby na nic:)tym sposobem ostatnimi czasy ma tylko jedna drzemke w ciagu dnia... ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo:))))))) pieeeeeeeeeeknie znowu spi w nocy, przebudzi sie co prawda raz czy dwa, ale wtedy szybciutko smoka alternatywnie herbatka i spi do rana!!!:)))
a bylo juz ciezko..........hehe
siada tez sama wiec czasem jest nie lada wyzwaniem polozyc ja na drzemke... jak corcia nie ma ochoty to nie! siada w lozeczku i koniec, moje proby na nic:)tym sposobem ostatnimi czasy ma tylko jedna drzemke w ciagu dnia... ale nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo:))))))) pieeeeeeeeeeknie znowu spi w nocy, przebudzi sie co prawda raz czy dwa, ale wtedy szybciutko smoka alternatywnie herbatka i spi do rana!!!:)))
a bylo juz ciezko..........hehe
buahahahha, mmadlen, skoro o farbowaniu mowa..............
ja dzis farbowalam sie z siostra:)) one mnie, ja ją............. no i efektem sa moje z lekka zielone wlosy!!!!!!!!!!aaaaaaaaaaa, hehehe
chyba zle dopasowalysmy kolor, hihi
czym predzej musze sie umowic do fryca, bo wstyd na spacer chodzic:))))))))))
ja dzis farbowalam sie z siostra:)) one mnie, ja ją............. no i efektem sa moje z lekka zielone wlosy!!!!!!!!!!aaaaaaaaaaa, hehehe
chyba zle dopasowalysmy kolor, hihi
czym predzej musze sie umowic do fryca, bo wstyd na spacer chodzic:))))))))))
"...zielone wlosy, zilone butki, cale zielone sa ufoludki..."
przepraszam Alicja ale nie moglam sie powstrzymac od zaspiewania tego :) -mam nadzieje ze nie masz mi za zle.
Co do umiejetnosci to Pawel ma raczkowanie daleko w powazaniu:) chyba nawet nie mysli o tym- rzuca sie na brzuch i to wszystko z raczkowania. Za to ladnie sam staje w lozeczku. Czasami w nocy dojdzie do wniosku ze juz sie wyspal i wowczas umiejetnosc wstawania sie bardzo przydaje , bo moze dosiegnac zabawki z polki no i jest sie czym bawic zeby zabic nocna nude:)
przepraszam Alicja ale nie moglam sie powstrzymac od zaspiewania tego :) -mam nadzieje ze nie masz mi za zle.
Co do umiejetnosci to Pawel ma raczkowanie daleko w powazaniu:) chyba nawet nie mysli o tym- rzuca sie na brzuch i to wszystko z raczkowania. Za to ladnie sam staje w lozeczku. Czasami w nocy dojdzie do wniosku ze juz sie wyspal i wowczas umiejetnosc wstawania sie bardzo przydaje , bo moze dosiegnac zabawki z polki no i jest sie czym bawic zeby zabic nocna nude:)
heh Ala, my tez mamy blisko łóżeczka szafkę, a na niej zabawki, no i jak Marcik się obudzi to też tam sięga i zrzuca :/ hehe mają pomysły dzieciaki :)
a może Pawełek wcale nie będzie raczkował ! od razu się za chodzenie zabierze :)
u nas nocka tragiczna :/ kurczaki jak to długo trwa... może kurcze się juz przyzwyczaiła do takiego spania, a nocki, gdzie udaje się pospac ładnie są tymi wyjątkami od reguły ?! hehe
miłego weekendziku :) szczególnei dla pracusiów :)
a może Pawełek wcale nie będzie raczkował ! od razu się za chodzenie zabierze :)
u nas nocka tragiczna :/ kurczaki jak to długo trwa... może kurcze się juz przyzwyczaiła do takiego spania, a nocki, gdzie udaje się pospac ładnie są tymi wyjątkami od reguły ?! hehe
miłego weekendziku :) szczególnei dla pracusiów :)
Heja :)
My też z raczkowaniem nie przodujemy. Picasso, jak się pomyli, zrobi max 2 kroczki i wraca do pełzania, które za to wychodzi mu coraz lepiej :) Za to ostatnio ujawniła się u niego zgoła psia natura. Bierze, co mu się nawinie do buzi i śmiga z tym po całym pokoju.
Zasmakował też w kredkach ołówkowych. Od razu uprzedzę, że nie robi sobie nimi krzywdy. Od kuzyna się nauczył ssania kredek. Jak idziemy do Stasia, to chłopaki najpierw wcinają kredki, a potem malują się rozmoczonymi rysikami po buzi. Po całej zabawie wyglądają jak Indianie w barwach wojennych. Ostatnio mały był zielony (ufoludek :)), a dzisiaj niebieski :)
Ja też dołączę się do grona farbowanych. We wtorek, po 5 miesiącach zapukałam do fryzjera i w końcu wyglądam po ludzku :) Rozjaśnił moją ciemnotę i usunął stracha na wróble, brakowało mi tych 3 godzin przyjemności okrutnie !
Alicja, Twoja przygoda z włosami, to trochę jak u Ani z Zielonego Wzgórza :) Właśnie czytam 3 część Ani i tak miło mi się skojarzyło :)
A na koniec rewelacja miesiąca. Moa teściowa uważa, że nie powinnam bawić się z Pawłem, bo go rozpieszczam, a potem ona nie może dać sobie rady, jak zostaje z nim sama !!!!!!!!!!!!!!!!!
My też z raczkowaniem nie przodujemy. Picasso, jak się pomyli, zrobi max 2 kroczki i wraca do pełzania, które za to wychodzi mu coraz lepiej :) Za to ostatnio ujawniła się u niego zgoła psia natura. Bierze, co mu się nawinie do buzi i śmiga z tym po całym pokoju.
Zasmakował też w kredkach ołówkowych. Od razu uprzedzę, że nie robi sobie nimi krzywdy. Od kuzyna się nauczył ssania kredek. Jak idziemy do Stasia, to chłopaki najpierw wcinają kredki, a potem malują się rozmoczonymi rysikami po buzi. Po całej zabawie wyglądają jak Indianie w barwach wojennych. Ostatnio mały był zielony (ufoludek :)), a dzisiaj niebieski :)
Ja też dołączę się do grona farbowanych. We wtorek, po 5 miesiącach zapukałam do fryzjera i w końcu wyglądam po ludzku :) Rozjaśnił moją ciemnotę i usunął stracha na wróble, brakowało mi tych 3 godzin przyjemności okrutnie !
Alicja, Twoja przygoda z włosami, to trochę jak u Ani z Zielonego Wzgórza :) Właśnie czytam 3 część Ani i tak miło mi się skojarzyło :)
A na koniec rewelacja miesiąca. Moa teściowa uważa, że nie powinnam bawić się z Pawłem, bo go rozpieszczam, a potem ona nie może dać sobie rady, jak zostaje z nim sama !!!!!!!!!!!!!!!!!
hej
ale dzisiaj pogoda;/ kiepsko,bo julka ma problemy z zasypianiem w domu.
ogólnie mój humor lepszy,zresztą powiem Wam,ze zależy od dnia.do południa jeszcze mam siły i jest ok:)
daga,teściową masz niesamowitą:) moja też ma takie pomysły różne:)ale ja nie biorę tego do siebie:)))
asiek co z naszym spacerkiem?:) być moze od jutra nie będe miała na jakiś czas dostępu do internetu więc w razie czego podaję nr.tel 509-382-057
ale dzisiaj pogoda;/ kiepsko,bo julka ma problemy z zasypianiem w domu.
ogólnie mój humor lepszy,zresztą powiem Wam,ze zależy od dnia.do południa jeszcze mam siły i jest ok:)
daga,teściową masz niesamowitą:) moja też ma takie pomysły różne:)ale ja nie biorę tego do siebie:)))
asiek co z naszym spacerkiem?:) być moze od jutra nie będe miała na jakiś czas dostępu do internetu więc w razie czego podaję nr.tel 509-382-057
gratulacje dla Qbusia!
mój Mały bardziej zająca przypomina niż raczkujące dziecko :-)
paulka jak masz chęci na spacerek to zapraszam w środę. napisz może o której Ci pasuje, kiedy wychodzisz z Julką na spacerki, kiedy śpi itp. żebyśm znalazły jakąś godzinkę odpowiednią. oczywiście nie musimy ograniczać się tylko do spacerku, zapraszam na małe posiedzenie do domku :-)
a poza tym u nas nudy.. nic się nie dzieje.
o włosach wolę nie wspominać bo wyglądam... hmmm... ogólnie rzecz biorąc też daaaawno nie widziałam fryzjera ale może już niedługo. przez ostatni czas mój mąż podcinał mi włosy, z rożnym skutkiem, czasem musiałam sama sobie wyrównywać :-), na kolor w wykonanu współmałżonka się nie zdecydowałam!
mój Mały bardziej zająca przypomina niż raczkujące dziecko :-)
paulka jak masz chęci na spacerek to zapraszam w środę. napisz może o której Ci pasuje, kiedy wychodzisz z Julką na spacerki, kiedy śpi itp. żebyśm znalazły jakąś godzinkę odpowiednią. oczywiście nie musimy ograniczać się tylko do spacerku, zapraszam na małe posiedzenie do domku :-)
a poza tym u nas nudy.. nic się nie dzieje.
o włosach wolę nie wspominać bo wyglądam... hmmm... ogólnie rzecz biorąc też daaaawno nie widziałam fryzjera ale może już niedługo. przez ostatni czas mój mąż podcinał mi włosy, z rożnym skutkiem, czasem musiałam sama sobie wyrównywać :-), na kolor w wykonanu współmałżonka się nie zdecydowałam!
Asiek z tym kolorem w wykonaniu współmałżonka, jakoś się nie dziwię :)
Mały Pawełek to zajączek, a Kubuś to raczej foczka była i jeszcze trochę jest: jedna noga, druga, obie ręce i hop do przodu :)
Śmiesznie wyglądają te pierwsze raczki. Albo podnosi wysoko rękę (nad główkę), albo traci równowagę i ryje noskiem w podłogę, albo zapomina co ma zrobić z nogami i obie prostuje tworząc "mostek", hehe. Ogólnie śmiesznie, ale do przodu :)
Mały Pawełek to zajączek, a Kubuś to raczej foczka była i jeszcze trochę jest: jedna noga, druga, obie ręce i hop do przodu :)
Śmiesznie wyglądają te pierwsze raczki. Albo podnosi wysoko rękę (nad główkę), albo traci równowagę i ryje noskiem w podłogę, albo zapomina co ma zrobić z nogami i obie prostuje tworząc "mostek", hehe. Ogólnie śmiesznie, ale do przodu :)
Asiek- masz poprostu zdolnego meza- nei jest wazne z jakim skutkiem obcina, ale sam fakt ze sie za to zabiera i daje rade !
Kubus- gartulacje za kolejnego smigajacego dzieciaczka!
No a u nas weekendzik super -fajnie szczegolnie niedziela zleciala, chyba od czasu kiedy zaczelam pracowac spedzamy wolne chwile bardzo intensywnie i to we 3, zauwazylam ze tata lapie z malym swietny kontakt- maly za nim az sie "trzesie" z radosci.
hymm..jutro kolejny dzionek i poczatek tygodnia- i juz chce zeby byl piatek.
Kubus- gartulacje za kolejnego smigajacego dzieciaczka!
No a u nas weekendzik super -fajnie szczegolnie niedziela zleciala, chyba od czasu kiedy zaczelam pracowac spedzamy wolne chwile bardzo intensywnie i to we 3, zauwazylam ze tata lapie z malym swietny kontakt- maly za nim az sie "trzesie" z radosci.
hymm..jutro kolejny dzionek i poczatek tygodnia- i juz chce zeby byl piatek.
hehe no pamiętam jak MArcia zaczęła do przodu raczkować, tez unosiła wysoko rączki ... a jak już załapie, że takie raczkowanie jest formą przemieszczania to będzie wesoło hehe
hehe Asiek tez bym się nie zdecydowała na farbę w wykonaniu męża... a z podcięciem i też jesteś odważna hehe ja bym się nie zdecydowała ;)
u nas dziś dzionek oki, ale kurcze MArcia miała problem z zaśnięciem, marudzenie oraz stękanie przeplatane smiechem :/ no ale już śpi...
hehe Asiek tez bym się nie zdecydowała na farbę w wykonaniu męża... a z podcięciem i też jesteś odważna hehe ja bym się nie zdecydowała ;)
u nas dziś dzionek oki, ale kurcze MArcia miała problem z zaśnięciem, marudzenie oraz stękanie przeplatane smiechem :/ no ale już śpi...