Widok

ღ CZERWCOWE MAMY ♣ MALUSZKI 2008 ღ 53

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
no to skoro Dagmary nie ma to ja stuknę sobie brand new wątek

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam! ja tak szybciutko teraz...

Daga fajnie, że jesteś, może w końcu wątek ruszy do przodu! a co do spotkania to chętnie, wpadaj! plaża też spoko ale jak jest gorąco to lepiej popołudniu. ciekawa jestem Twojego kolosa 12 kilowego, hehe :-)

Paulina a my na odrę, świnę, różyczkę dostaliśmy w nogę ukłucie, to dlaczego Julka miała w rękę? dziwne to! może zależy jaka szczepionka (firma). ja zdecyduję się chyba jeszcze tylko na ospę, może w sierpniu, tylko kasiorę uzbieram.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asia podobno można i w rączkę i w nóżkę.
mała ma zapalenie gardła,ale nie dostała antybiotyku,bo to jakiś wirus.gorączkę miała tylko rano,później ciągle 37,2.mamy dawać cebion i wapno.najgorszy jest ten katar.mała już zasneła po całym dniu męczarni,ale budzi się co godzinkę,bo nie może oddychac.nie wiem co już robić,bo nawilżam jej nosek woda morską,wkraplam kropelki nasvin(czy jakos tak),ściągne katar fridą,odkładam małą do łóżeczka,a tam nagle znowu cały nos "zawalony".jakaś masakra.nie może przez to spać,jeść itp....i jeszcze te zęby...
przepraszam Was,za to marudzenie,ale moze macie jakieś sprawdzone sposoby na tego typu rzeczy...
miłego wieczoru
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heja

no daga w końcu sie odezwałaś ;P ty jedna Ty ;P
wspólczuję komarów, ja "dopiero" tfu tfu tfu zabiłam kilka ;)

Ala faktycznie niexle Pawełek się "bawi" piłka - szok !!

zdrówka dla Julci bidulka
u nas na katar taki sam zestaw był - wapno, cebion, sól morska - ale u nas lepiej sół fizjologiczna działała, no i ten nasivin 3 razy dziennie, napier solą zakrapiałam odczekałm chwilkę, ściągałam, no i po 30 min albo dłużej nasivin, też często nie ściągałam fridą, bo to pobudza do wydzialania więcej...
aaaaaaaaaaaa i jeszcze smarowałam na noc pulmexem pod noskiem i na klatę, no i na wrzątek kilka kropelek inhalolu hihih i jeszcze rozgnieciony czosnek blisko łózeczka hihi ale zestaw co ?! ale faktycznie lepiej jej się spało
a na to gardełko nie dał nic ? u nas babka jak zaczerwienione było to mówiła o tantum verde 3 razy dziennie, też na ząbkowanie dobre ;)

Marta tez miała w rączkę szczepienie - też się zdziwiłam, ale tak można priorixem ją szczepil za free, bo podobno był płatny ?

my dziś zaliczyłśmy ikea, także dzień zalatany i w korkach, do mnie koło weekendu dojechać masakra ! pólwysep zjeżdża i jedzie blech ! ale znam objazdy hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej.
Ja zawsze jak dzieci mialy katar to pod materacyk w lozeczku podkladalam waleczek z recznika czy cos zeby dzieci nie spaly calkiem na plasko,lepiej im sie oddychalo jak byly troche uniesione.Zdrowka dla malej zycze.Trzymajcie sie cieplutko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Helo :)

Paulka, zdrówka życzymy malutkiej. Ja na katar działałam podobnie jak Madzia, tylko inhalacji nie robiłam A czosnek, to sprawdzony sposób babciny. Sama pamiętam, jak miałam zawieszony pod nosem, oczywiście w wieku przedszkolnym.
Pieluchy masz zaklepane. Umówimy się w sierpniu, będzie pretekst do spotkania :)

Kurcze, nie za ciekawie z tymi objawami poszczepiennymi. Ja po ostatnich chorobach małego, boję się każdej wyższej temperatury. Mam teraz okazję i razem z małym hartujemy się na zimę. Rano łazimy 15 minut po rosie, a w baseniku woda jest chłodna, żeby była różnica temperatur między nagrzanym powietrzem a wodą. A tu po szczepionkach prawdopodobnie nie unikniemy gorączki - buuu :(

Asia, plaża popołudniową porą - bardzo chętnie. Mam nadzieję, że w sierpniu pogoda się utrzyma i skorzystamy jeszcze ze słonka. A gdzie Wy jeździcie, do Gdańska ? Może udałoby się do Gdyni i zaciągnęłybyśmy Madzię i inne babki ?

Zauważyłam dziś, że Pawłowi wychodzą już górne trójki. Mam nadzieję, że to jest powodem jego nocnego marudzenia, a nie zmiana nawyków. Ostatnio pół nocy przesypia ze mną, bo jęczy w łóżeczku wierci się okrutnie. Przestaje dopiero, jak go biorę do siebie. Jak sama nie zasnę, to przekładam go z powrotem do łóżeczka. Ale zdarza się, że budzimy się razem rano :) Dolne dziąsełko - nadal królicze 2 ząbki :)

Uciekam spać, bo jutro na 8:00 do aquaparku i trzeba wstać. Dobrej nocki kochane :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a racja ! Aga ja też zawsze wkładam klinik pod materacyk
a ta inhalacja to nie tak, że dziecku pod nosek hihi poprostu miseczkę z kilkoma kropelkami na wrzątek wstawiam do pokoju i sobie śmierdzi ;)

oj to będziecie Daga zahartowani ! super !
będzie wszystko dobrze, nie martw się na zapas P

ja też MArtkę biorę raz na jakiś czas jak ostro jęczy do siebie,a le potem eksmituję do jej łóżeczka, ale czasmai trzeba niestety :/
hihi u nas też na dole tylko jedynki a u góry jedynki już są i dwójki jeszcze rosną ;)

bużka też spadowuje spać !
pa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny:)
u nas noc bez żadnej pobudki!!!a dzisiaj wielka poprawa:)mała broi jak zwykle:)jest znaczna poprawa.
Daga,byłam ostatnio w kontraście w Gdyni i przy okazji zobaczyłam Waszą plażę.super się postarali o miejsce dla dzieci.Fajny plac zabaw,miejsca dla najmłodszych i nawet pokoje do przewijania mają:)bez porównania z Gdańskiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej.planowałam iść dzisiaj z małą na spacer po 2 dniach przerwy,ale pogoda jest do bani;/
pada deszcz,a właściwie leje...
może po południu pogoda się poprawi.
miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,co się z Wami dzieje?:)
byłam dziś z małą na spacerze(w końcu)
pogoda całkiem przyjemna,chociaż nie jest tak gorąco.tych upałów mam już dosyć:)julce został tylko mały katarek,mam nadzieje,że już się kończy,bo mówiła,że stęskniła się za Kubusiem;)

zamówiliśmy sobie telewizję n,bo od kilku miesięcy w ogóle nie oglądaliśmy nic,a czasami fajnie zobavzyć jakiś ciekawy film.no,ale tak się składa,że za nic nie potrafimy ustawić tej anteny.masakra jakaś.podają wszystkie konty,stopnie,ale jakoś u nas się to nie sprawdza.już nawet 3 znajomych było pomóc i nic:)))

a z nowinek to małej wyrósł kolejny ząbek(a w drodze następne),tylko jakoś tak dziwnie,bo nie 3,a 4;/ nie wiem czy to możliwe,w sumie to się nie znam na zębach
miłego wieczoru
czy ktoś się w ogóle pojawi?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej
no widzę, że w kwestii obecności i aktywności na forum bez zmian. Paulina ciągnie nas do przodu!
a jak Julka taka stęskniona za Qbusiem to można temu zaradzić mamusiu!

u nas nudy. pogoda lekko wkurzająca, albo pada albo upał. sobota była makabryczna, co za ochydnie parny dzień! ślub się udał, było całkiem simpatiko. tylko wszyscy cali mokrzy.
moja mama posmutniała bo bracki się wyprowadza z domku i teraz to już samiutka zostaje. i tak go prawie nigdy nie było, mieszkał jak w hotelu ale jednak. zawsze było na kogo narzekać. oh, taki los, nas wszystkie mamuśki to kiedyś czeka. dlatego warto mieć więcej dzieci, zawsze to jakoś się w czasie rozłoży.

Paulina ja też myślałam, że Qbie trójki idą bo tak daleko się wykluwały ale potem okazało się, że to jednak dwójki. może u Julki też tak będzie. zobaczysz zresztą.

no a skoro nikogo nie ma to zmykam na kanapę. pa!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
ja tylko na chwilkę:)
chciałam się czymś pochwalić,bo jestem normalnie tak szczęśliwa:)))
julcia dzisiaj zaczeła sama chodzić:))przeszła sama 2 metry,byłam w szoku,dalej jestem:)narazie to wygląda strasznie niezdarnie,ale to już coś:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka hejka

jeny ja znowu sie nie odzywam tyke czasu ale uwierzcie nie mam kiedy usiasc do kompa, jestemy na etapie pt : poczatki budowy;//////, normalnie latanie, fruwanie i bieganie to tu to tam:)))

pewnie dlatego Anastazja ZACZELA CHODZIC SAMA:))) miala juz dosc ze wszysyc biegaja w ta i w tamta a ona nie moze , wiec sie wziela i sama poszla:))) hehehe
a doklandie bylo to w sobote i od tamtej pory smieje sie ze jak ja matka znudzi to wstaje i wychodzi szukac wrazen w pozostalych pomieszczeniach naszego M:)

no to tak, na szcepieniu jesczze nie bylismy bo w piatejk wyjezdzamy a stwierdzilam ze jesli nie daj Boze wystapia jakies powiklania, temp i inne to wole byc na miejscu w domu a nie gdzies w trasie:)
takze wybierzemy sie jak juz wrocimy z wojazy:)
a jedziem y do tesciow, takze juz cala rodzina nie moze sie nas doczekac:))) oby tylko trasa byla oki

ostatnio bylismy u mojej siostry w toruniu, juz nie pamietam nawet czy wam pisalam, taka probna jazda dla nastki:) bylo calkiem calkiem;)

o matko alez wieje za oknem............ ale slonecznie takze jak tylko nastuska wstanie smigamy na spacer:)
caly czas ma dwie drzemki, probowalam przestwic ja na jedna ale nie daje jeszcze rady, potrzebuje dwoch i koniec kropka:)))

takze spi od 10 do 11/ 11.30 a ponziej od 14/15 do 15/16, wieczorem kladziemy ja o 20, czasem zasnie od razu a innym raziem bryka do 21szej;// ale noce sa ogolnie dobre, owszem przebudza sie ale tylko zapodam smoka/ przykryje i spi dalej:) do 7 zazwyczaj

Anastazja jest mala gadula, gada jak nakrecona oczywiscie tylko kilka wyrazow z naszego jezyka a cala reszta to chinszczyzna no ale coz:) takie czasy co nie, dzieci sa swiatowe teraz:))))znaja jezyki obce:)))
a ostatnio nauczyla sie "puszczac oczko", tj patrzy skupiona komus w oczy i po chwili jakby w zwolnionym tempie zamyka oba oczka i zaraz szybko otwiera:) a smieje sie przy tym do rozpuku:)))

dobra Lasencje, koncze ten wywod:)
obiecuje ze sie jeszcze odezwe przed wyjazdem:)

buziolki

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to gratulacje dla Julci i Nastki za pierwsze prawdziwe kroki. teraz to się zacznie!

Qba to jest taki okropny, wszędzie go pełno, ciągle mi coś wyjmuje z szuflad, śmietnika, grzebie w kiblu, forsuje schody, pies biedny bo zajmuje mu kojec, przestawia krzesła, fotele, ściąga pranie z suszarki i robi jeszcze tysiąc innych rzeczy a mi już ręce czasem opadają. nie mam na niego siły. a przy tym jest uparty i jak sobie coś ubzdura to koniec, w ogóle się mnie nie słucha i zazwyczaj te głupawe zabawy kończą się rykiem. mam ochotę mu czasem przylać ale wiem, że będzie to tylko wynik mojej bezsilności. no cóż mogę powiedzieć, chwilami jestem bezsilna wobec niego. a on dopiero taki mały, co będzie później :-(

co do gadania to Mały raczej "niemowa". nic orócz "mama" i "nie" nie potrafi powiedzieć. naśladuje czasem pieska ale po swojemu, że niby hau hau mówi. ogólnie to tylko jeszcze jakieś jęki i pojedyńcze literki (a i e) wydaje ale ciężko to nawet chińszczyzną nazwać. a co do pokazywania i powtarzania jakiś rzeczy to ma ogólnie to w d***. nawet papa już mu się nie chce pokazywać. podsumowując, na inteligenta to on nie wygląda :-)

Alycja fajnie masz z tymi drzemkami, też bym tak chciała. Qba to ledwo raz pośpi. co do spania wieczornego to podobnie, tylko budzi się o 5-6 na mleko i potem śpi dalej do 8.
daleko Ci teściowie mieszkają? myślę, że jak pojedziecie sobie tak jak Mała mniej więcej śpi to ok. zawsze to chwila spokoju w aucie. Qba ogólnie pół godziny max wytrzymuje, potem trzeba na głowie stawać aby był grzeczny, ewentualnie zapychać go paluszkami.

ok spadam, miłego dnia!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asia-jak czytam o Qubie to tak jakbym czytala o moim lobuzie... wiem cos na ten temat- ostatnio zwial nam ze sklepu... na szczescie wszystko dobrze sie skonczylo - moze laski jak sie wreszcie spotkamy to opowiem o szczegolach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha to nie jestem sama. ale w sumie to żadna ulga. już nawet nie wspominałam o tym, że Qba notorycznie mi zamrarzarkę otwiera!!!

co do spotkania to ja w nie nie wierzę! ot co! ale jakby co to się piszę!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello po długiej nieobecności!!!!

Sporo czasu minęło od mojego ostatniego pobytu na Trójmieście, ale wyjazd zrobił swoje ;) Opieka nad dwójką dzieci to jednak poważne zadanie, do tego obiadek i ogarnięcie chałupy... W każdym razie nasz pobyt w Irlandii dobiegł końca, a od wczoraj moja siostra przyleciała tu, hehe. Imprezy ciąg dalszy :)

Z racji tak dużych zaległości-nie wiem co się działo i raczej nie nadrobię, ale mam nadzieję, że wszytskie dzieciaczki i mamusie zdrowe i rozkoszujące się letnią pogodą (w Irladnii-typowo irlandzko :/

Miłego dzionka dziewuchy!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Maja! no i hej dziewuchy!
w sumie to nie masz za wiele do nadrobienia bo nasz wątek bidny na maxa!
ja na dwa dni do mamy się wybrałam bo mi się nie chciało samej w domu siedzieć. byliśmy zwiedzać twierdzę wisłoujście. szok, 25 lat mieszkałam w Porcie i pierwszy raz tam byłam. ale za to z Qbusiem, który nawet był u góry na wieży i podziwiał fajne widoczki. no a popołudniami plaża. pod tym względem wolałabym teraz w Porcie mieszkać albo przynajmniej gdzieś niedaleko. no ale nie będę kolejny raz rozwodzić się jak to mi jest źle na tej Osowej.
nie chce mi się za bardzo nic pisać, jakoś nie mam weny a poza tym nikogo jak zwykle nie ma. więc pa!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hi :)

Wyłowię nas z 8 (!!!) strony :) już myślałam, że gdzieś przegapiłam wątek.

My ciągle jeszcze we Wrocku. Mały dokazuje jak Qbuś i Pawełek. Wszystkie szuflady i szafki jego. Do tego dochodzi kominek (na szczęście jest lato), koci wychodek (kotka załatwia się już na dworze, też na szczęście), lodówka i piekarnik. Kibel też został zbadany i najlepszą zabawą jest wyciąganie z niego wody i mazanie po podłodze. Z innych ciekawych: przesypywanie paiskownicy do basenu i przelewanie basenu do piaskownicy. Z resztą konewka jest ostatnio narzędziem podstawowym. Jej zastosowanie miały przyjemność poznać kwiatki i drzewka, taras, okna, łóżko polowe i leżak i wszystko inne, co się znajduje w zasięgu Gdynianina :)

Za tydzień wracamy. Nie mam pojęcia, jak się przestawię na mieszkanie w mieszkaniu (:P). A jak mały da radę ?

W kwestii rozmownej: Paweł znajduje język wspólny z tymi, którzy używają słowa "tata" w każdej odmianie, rodzaju i przypadku. Nadaje wtedy jak karabinek. W ten sposób można go nawet uspokoić, kiedy coś mu nie pasuje i włącza marudzenie. A sposobem na nudna jazdę samochodem jest zabawa światłem :)

Uległam w końcu Waszym zachwytom i właśnie pochłaniam "Dziewice do boju". Trochę nie po kolei, ale sama autorka pozwala czytać niechronologicznie, więc nie zakłócam harmonii. "Klub" już czeka w kolejce, a widziałam jeszcze jakieś "Drzewo", na pewno zostanie przemyślane. Kusi mnie jeszcze "Cień wiatru" i ta druga podobna. A może znacie coś lekkiego i babskiego jak Szwaja ? Widziałam wątek książkowy, kiedy szukałam naszego, muszę wdepnąć.

Chciałam coś jeszcze nastukać, ale zapomniałam, a poza tym komary tną jak co wieczór. Uciekam do ksiązki, bo zżera mnie ciakawość, jak Agnieszka zaprojektuje swoją szkołę. Buziaki dla wszyskich i uściski dla chodzących maluchów. Teraz już chyba wszystkie dają czadu, co ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, tak się rozgadałam, że mnie Asia wyprzedziła :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam dziewczyny,jak zwykle wieczornie a wlasciwie nocnie.
urwanie glowy mam.ciagle milion spraw i prawie nas w domu nie ma.dlatego malo zagladam na forum.
Stas narazie nie chodzi i jak widze wszyscy juz Go chyba wyprzedzili...ale jesli po tacie odziedziczy zdolnosci to ma jeszcze 2 miesiace.. :)
Za to powtarza rozne slowka,tzn stara sie,wychodzi troche chinsko polski hehe
jak sie ogarne troche i znajde chwile to jutro wiecej napisze.
dobrej nocy i milego dnia.papa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

do góry