Byłam z wózkiem jak była awaria windy i ochrona nie wpuszczała na schody ruchome (i dobrze!! nie wyobrażam sobie stać z wózkiem na ruchomych schodach), tylko mili panowie wnosili i znosili wózek, a malucha niosłam na rękach :-).
Fotografia:
I cała reszta: