Widok
Aniu ja panicznie bałam się pobierania krwi, mdlałam. Poród zakończył się u mnie cesarskim cięciem w znieczuleniu podpajęczynówkowym, tak jak poprzedniczka ABSOLUTNIE NIC NIE CZUŁAM mimo że miałam dwa kłucia podobno za pierwszym razem się nie udało...
"Kiedys traktowałam ludzi dobrze, dzisiaj z wzajemnością..."
miałam znieczulenie podpajęczynówkowe :]
uwierz mi - panicznie boję się igieł, wszelkich zastrzyków czy pobierania krwi ;) będąc w ciąży strasznie bałam się tego znieczulenia w kręgosłup :]
a jak przyszło co do czego - to byłam tak wymęczona bólami krzyżowymi przez kilka godzin ;) tak wykończona i totalnie opadła z sił - że zasypiałam gdy wbijali mi się w kręgosłup :] a do tego mieli problem i robili to naście razy ;) a ja dosłownie wisiałam na pielęgniarce :] gdyby nie Ona - nie byłabym w stanie utrzymać się w pozycji pionowej(siedząc na stole operacyjnym)
przysięgam, że wcale nie czułam tego wbijania igły :]
(akurat właśnie przez te problemy z wkłuciem musiałam dłużej leżeć po cc - bo 24 godziny z totalnym zakazem ruszania się czy podnoszenia - nawet głowy)
uwierz mi - panicznie boję się igieł, wszelkich zastrzyków czy pobierania krwi ;) będąc w ciąży strasznie bałam się tego znieczulenia w kręgosłup :]
a jak przyszło co do czego - to byłam tak wymęczona bólami krzyżowymi przez kilka godzin ;) tak wykończona i totalnie opadła z sił - że zasypiałam gdy wbijali mi się w kręgosłup :] a do tego mieli problem i robili to naście razy ;) a ja dosłownie wisiałam na pielęgniarce :] gdyby nie Ona - nie byłabym w stanie utrzymać się w pozycji pionowej(siedząc na stole operacyjnym)
przysięgam, że wcale nie czułam tego wbijania igły :]
(akurat właśnie przez te problemy z wkłuciem musiałam dłużej leżeć po cc - bo 24 godziny z totalnym zakazem ruszania się czy podnoszenia - nawet głowy)
Anestezjolog ani nikt inny nie będzie z tobą dyskutował ani się pieścił bo nie ma na to czasu.Miałam cc w znieczuleniu zewnątrzoponowym nawet nie wiem kiedy anestezjolog wbił mi igłę,zresztą miałam tak bolesne skurcze ,że było mi wszystko jedno co ze mną zrobią byle przestało boleć,c.c. ok.21 a o 5 rano wygonili mnie pod prysznic, bardzo szybko doszłam do siebie po c.c. jeżeli zdecyduje się na drugie dziecko to poród tylko i wyłącznie przez c.c. lub w znieczuleniu mamy 21 wiek i nawet zębów nikt już nie leczy bez znieczulenia .
Miałam znieczulenie ogólne,samopoczucie po ocknięciu się tragiczne w moim przypadku psychiczne ,nikt mi nie powiedział co z dzieckiem ,sama spytałam ledwo mówiąc ,dziecko zobaczyłam po paru godzinach,tak jak pisze Kasia pierwszy płacz ,zobaczenie dziecka i przytulenie bezcenne .
Więc jeżeli takie znieczulenie ma być podane bez wskazań medycznych ,to nigdy w życiu bym się na coś takiego nie zdecydowała.
Więc jeżeli takie znieczulenie ma być podane bez wskazań medycznych ,to nigdy w życiu bym się na coś takiego nie zdecydowała.
Ania, uwierz wbijanie wenflonu do podania narkozy boli dużo bardziej, niż znieczulenie w kręgosłup
Ja też na zdjęcia nie mogłam patrzeć, na mysl o igle wbijanej w kręgosłup dostawałam spazmów.
Mój strach okazał sie niepotrzebny :) To naprawdę nie boli :) Nie czujesz prawie nic, po chwili już jestes znieczulona.
Pierwszy płacz dziecka, możiwosć zobaczenia go po paru sek. od urodzenia bezcenne
Ja też na zdjęcia nie mogłam patrzeć, na mysl o igle wbijanej w kręgosłup dostawałam spazmów.
Mój strach okazał sie niepotrzebny :) To naprawdę nie boli :) Nie czujesz prawie nic, po chwili już jestes znieczulona.
Pierwszy płacz dziecka, możiwosć zobaczenia go po paru sek. od urodzenia bezcenne
ja miałam CC w znieczuleniu ogólnym, wcześniej jak przygotowywali mnie do cięcia to wykonali tel do lekarza, który mnie konsultował. Podczas wybudzania z narkozy nie mogłam złapać pierwszego oddechu i znalazłam się na oiomie na 4h obserwacji powikłanie to stridor, po porodzie dość długo mi się trzymało to że w pewnym momencie traciłam oddech i go nie mogłam złapać. Cięcie miałam o 9 a o 2 w nocy położna mnie zwaliła z wyra pod prysznic.
Nikogo nie straszę.
Nikogo nie straszę.
miałam 2 cc. jedna ze znieczuleniem podpajęcz. a druga w ogólnym ze wskazań. nie polecam ogólnego, bo nie wiesz co z dzieckiem i nie słyszysz pierwszego krzyku i dziecko dostaje dużo później. ja byłam cięta o 19, po przebudzeniu byłam nieprzytomna wręcz. wymiotowałam i zasypiałam na zmianę. około 4 w nocy pielęgniara przyniosła mi córkę bym ją zobaczyła po raz pierwszy. dopiero po 10 dostałam ją na stałe.
Mnie osobiście bardziej boli pobieranie krwi niż strzał w kręgosłup a miałam go 2 razy w swoim życiu
Mnie osobiście bardziej boli pobieranie krwi niż strzał w kręgosłup a miałam go 2 razy w swoim życiu
Nie ma czegoś takiego jak narkoza na życzenie. To nie koncert życzeń a poważny zabieg.
Jak dostaniesz skurczy to będzie Tobie już to obojętne i zgodzisz się na wszystko (do cc są wskazane skurcze). Narkozą ryzykujesz zdrowiem dziecka i to nie jest argument, że inne żyją w zdrowiu. Jedne tak a inne nie. Ja rodziłam SN i jakby była możliwość zzo to dałabym sobie wbić i trzy igły w kręgosłup, a igieł boję się jak diabli. Poza tym na porodówce nie jedną igłę wbijają ;)
Wszystko jest kwestią priorytetów i w tym wypadku najważniejsze jest dziecko.
Jak dostaniesz skurczy to będzie Tobie już to obojętne i zgodzisz się na wszystko (do cc są wskazane skurcze). Narkozą ryzykujesz zdrowiem dziecka i to nie jest argument, że inne żyją w zdrowiu. Jedne tak a inne nie. Ja rodziłam SN i jakby była możliwość zzo to dałabym sobie wbić i trzy igły w kręgosłup, a igieł boję się jak diabli. Poza tym na porodówce nie jedną igłę wbijają ;)
Wszystko jest kwestią priorytetów i w tym wypadku najważniejsze jest dziecko.
2x rodzilam cc, 2x mialam znieczulenie w kregoslup, raz epidural, drugi raz blokade i tak zadnego nie czulam, ale blokade wspominam duzo gorzej, nie moglam miec epiduralu, bo nie kluja w ta sama okolice itp, zawsze moga byc komplikacje, ale to so specjalisci...
przy drugiej cc mialam odruchy wymiotne i musiano podawac mi zastrzyki, ktory kazdy kosztowal ok.500funtow, ale dzieki nim na poczatku ok 30sek bylo ok, a pozniej juz lepiej, zabieg trwal ok 1h dostalam ich ok.10. gdybym zwymiotowala cokolwiek od razu uspiona, i gorzej dochodz sie, no i krzyk dziecka itp, no ja chcialam wiedziec czy wszystko ok, a z Blanka bylam zdenerwowana, a Nell wyszla przy musie G.Micheala i az mi sie chcialo tanczyc, bo maz wyluzowany...byl
przy drugiej cc mialam odruchy wymiotne i musiano podawac mi zastrzyki, ktory kazdy kosztowal ok.500funtow, ale dzieki nim na poczatku ok 30sek bylo ok, a pozniej juz lepiej, zabieg trwal ok 1h dostalam ich ok.10. gdybym zwymiotowala cokolwiek od razu uspiona, i gorzej dochodz sie, no i krzyk dziecka itp, no ja chcialam wiedziec czy wszystko ok, a z Blanka bylam zdenerwowana, a Nell wyszla przy musie G.Micheala i az mi sie chcialo tanczyc, bo maz wyluzowany...byl
Chciałabym rodzić naturalnie ale to niemożliwe, musi być cesarka. Podejrzewam że nie będę w stanie współpracować z anestezjologiem, szaleję nawet przy pobieraniu krwi, nie byłam w stanie patrzec na zdjęcia tego znieczulenia, nie dam sobie wbić igły w kręgosłup. Wiem, że cesarki wykonuje się w narkozie jak jest niebezpieczeństwo ale te dzieci potem żyja w zdrowiu.
Ja mialam nadzieje urodzic sn,niestety sie nie udalo i po 1,5 h partych poszlam na sale operacyjna. Nie powiem,zeby przyjemnie bylo w bolu siedziec i sie nie ruszac, aby igla trafila dobrze w kregoslup, ale czego sie nie zrobi dla swojego dziecka. Balam sie panicznie,a cc chcialam uniknac jak ognia, niestety podczas porodu,gdy slyszysz,ze dziecko sie zablokowalo chcialam byc calkiem swiadoma co sie z nami dzieje. Nie wyobrazam sobie byc znieczulona calkowicie i nie wydaje mi sie,ze lekarze to praktykuja, chyba,ze ewidentnie masz wskazanie medyczne.