Widok
40 zł to szokujaca cena... ze swiecą takich szukać w trójmieście...
a 60 zł za komunie to juz wogóle... kmunie ze względu na duży popyt maja zwykle wyzsze ceny niz inne imprezy okolicznościowe...
jestem tylko ciekawa jak to jest podane... czy tak barowo, tłuczone ziemniaki, kawał mięsa i surówkowa sieczka? czy może jakos fajno elegenacko.... często płąci się za całą oprawe, podanie, ładne nakrycie stołu, elegancką porcelanę itd...
jeśli te ceny są połączone z elegancją to brawo...
a 60 zł za komunie to juz wogóle... kmunie ze względu na duży popyt maja zwykle wyzsze ceny niz inne imprezy okolicznościowe...
jestem tylko ciekawa jak to jest podane... czy tak barowo, tłuczone ziemniaki, kawał mięsa i surówkowa sieczka? czy może jakos fajno elegenacko.... często płąci się za całą oprawe, podanie, ładne nakrycie stołu, elegancką porcelanę itd...
jeśli te ceny są połączone z elegancją to brawo...
Mają trzy sale. Nam dali do wyboru - tak więc mieliśmy jaką chcieliśmy. Jedna z sal jest z kominkiem, jedna "normalna", a jedna taka mniejsza (jakby bilardowa). Inni goście nie przeszkadzają. Fakt, że chrzciny mieliśmy na początku stycznia, padał śnieg i może to spowodowało, że przez ten cały czas jak byliśmy pojawiły się dwie osoby. Zjadły obiad na innej sali i sobie poszły. Tak więc zupełnie bezproblemowo
Więc piszę menu dla wszystkich zainteresowanych:
Zupa-rosół (ale własnej roboty, nie z bulionówki)
II danie - antrykot, ziemniaczki z wody, trzy surówki dla każdego
Soki, woda, kawa, herbata.
Później mieliśmy swoje ciasto + tort
Następnie mini kolacja:
Węliny na półmiskach (mają własnej roboty)
Faszerowane jajka
Ryby na półmiskach
Pieczony pasztet pokrojony w plastry
ser
Pomidorki, ogórki
Gorący barszcz z pasztecikami.
Ogólnie bylismy w restauracji od 14.00 do 19.00. Nikt nas nie wyganiał, że np. za długo. Obsługa sprawna. W tle grała stonowana muzyczka.
Nie miałam problemu aby wyjść do odobnej sali nakarmić małego czy uspić go w ciszy i zostawić w ciszy.
Chrzest organizowaliśmy na 24 osoby. Stoły były połączone i ładnie przystrojone.
Szczerze powiedziawszy zanim zorganizowaliśmy tam chrzciny, słyszałam o tej restauracji, ale nidy tam nie byłam. Nie zawiodłam się na szczęście. Goście byli zadowoleni. Jedzonko smakowało.
Dodatkowo przynajmniej dla mojego malego atrakcją było ogromne akwarium z kolorowymi rybkami i zagroda obok restauracji ze zwierzątkami.
Zupa-rosół (ale własnej roboty, nie z bulionówki)
II danie - antrykot, ziemniaczki z wody, trzy surówki dla każdego
Soki, woda, kawa, herbata.
Później mieliśmy swoje ciasto + tort
Następnie mini kolacja:
Węliny na półmiskach (mają własnej roboty)
Faszerowane jajka
Ryby na półmiskach
Pieczony pasztet pokrojony w plastry
ser
Pomidorki, ogórki
Gorący barszcz z pasztecikami.
Ogólnie bylismy w restauracji od 14.00 do 19.00. Nikt nas nie wyganiał, że np. za długo. Obsługa sprawna. W tle grała stonowana muzyczka.
Nie miałam problemu aby wyjść do odobnej sali nakarmić małego czy uspić go w ciszy i zostawić w ciszy.
Chrzest organizowaliśmy na 24 osoby. Stoły były połączone i ładnie przystrojone.
Szczerze powiedziawszy zanim zorganizowaliśmy tam chrzciny, słyszałam o tej restauracji, ale nidy tam nie byłam. Nie zawiodłam się na szczęście. Goście byli zadowoleni. Jedzonko smakowało.
Dodatkowo przynajmniej dla mojego malego atrakcją było ogromne akwarium z kolorowymi rybkami i zagroda obok restauracji ze zwierzątkami.