Widok

Czy Wy jesteście samotne?

Mieszkam od pewnego czasu w Gdańsku... W super atrakcyjnym miejscu. Z okna widzę spacerujących ludzi... Całe tłumy. I widzę że szczególnie popołudniami, wieczorami, dużą część tych spacerujących stanowią samotne, same dziewczyny, kobiety. Idą sobie spokojnym, lekko dumnym krokiem, troszkę się rozglądają...Tak jakby patrzyły dyskretnie, czy są dostrzegane, czy jakieś męskie oko je widzi... Jestem zaskoczony, jak wiele takich kobiet widzę. Jak dużo dziewczyn samotnie spaceruje!. Czy to są singielki? Czy to urodzone samotniczki? Czy jednak poszukiwaczki... Co kiekawe, bardzo często są to cudowne, bardzo ładne buzie, zgrabne figury...Dziewczyny! Drogie Panie! Gdzie wasi panowie?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Myślę że jak ktoś jest 10 lat razem, bierze ślub a potem po miesiącu rozwód, to znaczy że ślub miał być metodą ratowania związku (niektórzy tak samo uważają o dziecku). To się nigdy nie sprawdza i jak dla mnie nie jest to dowód desperacji ale raczej głupoty.

***

Zmiana po ślubie, gdy dwoje ludzi spędza ze sobą dużo czasu i dużo ze sobą rozmawia powinny następować harmonijnie, być zmianami obojga i w podobnym kierunku. Naturalną rzeczą jest, że ich drogi powinni się zbliżać do siebie...
Jak tam nie jest, to znaczy że coś już przed tymi zmianami było w ich związku nie tak.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Próba ratowania związku?
Raczej przyzwyczajenie. Taka forma przejścia do kolejnego etapu. Tylko nieudana.

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
niektorzy wytrzymuja dluzej i nie potrzebuja nowych wrażen czy fascynacji nowa osoba...

image
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moi dziadkowie :)
60 lat razem, a babcia każdego dnia wspomina śp. dziadka...

popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i to moim zdaniem zasluguje na prawdziwy szacun - byc z druga osoba tyle lat, zamiast rozwodzic sie z byle powodu lub bzykac co popadnie
nie ma miłości bez naiwności
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawda jest taka, że:
a) jeśli jesteśmy w związkach to często jesteśmy samotne, bo nasi panowie są zmęczeni pracą i odpoczywają. Taki jest ciężki los współczesnych mężczyzn. Mamy lato, żyjemy w pięknym miejscu, za kilka tygodni znów będzie szaro i ponuro a oni siedzą przed TV lub PC i marnują piękną pogodę i urokliwą aurę jaka panuje tu latem. My opoczywamy spacerując i obserwując wszystkie te wydarzenia, które mają miejsce w Trójmieście a dla naszych panów to za duży wysiłek.
b) nie jesteśmy w związkach i pojawiamy się tam, gdzie coś się dzieje...bo nie lubimy siedzieć w domu przed TV i marnować pięknej pogody. Lato przecież tak krótko trwa...

Ktoś się nie zgodzi? Tak...faceci, o których mowa powyżej....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bardzo ciekawe wyjaśnienie. Bardzo logiczne. Smutno że tacy jesteśmy...
Po przeczytaniu, czuję się jakbym spojrzał w lustro... Może dla tego jestem prawie sam? Hmmm.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze nie spotkałam się z określeniem "prawie sam".

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może jest jeszcze jakieś zwierzątko domowe ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie.Forum-rodzaj konwersacji ,"spowiedzi" jest dobre,Czasem tez mam ochote wyrzucic wszystko z siebie,ale kto wyslucha?Kto zrozumie?Komu mozna zaufac?"Nawet wsrod ludzi mozna byc samotnym"...........Jestem w drugim zwiazku i w drugim samotna...W tym pierwszym mialam 20 lat do 25...w tym jestem majac juz 30...dludga historia.....Nic juz nigdy nie bedzie jak dawniej,jak majac te 20lat. Gdy nie ma juz takiego uczucia a gore bierze rozsadek-wtedy jest samotnosc.. Spacerujemy razem,rozmawiamy,wychowujemy dziecko kilkumiesieczne,ale nie ma tego czegos.....
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
...no właśnie, chodzę tak sobie i chodzę i nikt mnie nie zaczepia... : / ani na długiej, ani na piwnej ani nad motławą...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie zaczepiamy, bo boimy się odmowy...Może by było łatwiej, gdyby odmowa brzmiała np. "dziękuję, ale przejdę się sama (sam)..."
Ale niestety należy się liczyć popukaniem w czoło, albo słowami typu "popier cię człowieku?! " I wtedy się odechciewa...
Od jutra zaczepiam wszystkie zielone kurteczki. :-)
Wszystkich przypadkowo ubranych w taki kolor serdecznie przepraszam.:-)
To nie jest WaterLine, ale ciepło :-)
Kto wie w jakie dni na galeonie grają szanty?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A "prawie sam" wciąż mnie zastanawia...

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe, "prawie sam" oznacza po mojemu bardzo luźny związek. Jest to taki związek w którym jeden z partnerów wiecznie nie ma czasu. Albo praca, albo budowa, albo coś...Mówimy o związku nieformalnym. :-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
a ja jestem sama z własnego wyboru tzn.po rozwodzie ,wolę byc sama niz samotna w związku ,ale powiem szczerze,że brakuje mi kogoś tzw,bratniej duszy mam 42 lata a czas niestety ucieka :)chętnie bym kogoś zapoznała ale nie jest to takie proste w tym wieku,chyba nie ma wolnych mężczyzn,a może są tylko ja nie mam szczęścia .
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Więc tak. Już do tego nie wrócę :)

Jednak podejrzewam... nawet mam pewność... że jeszcze nie raz o tym pomyślę. Z tego co zauważam i czytam tu i ówdzie, to w związkach formalnycj partnerzy często sa "prawie sami". Bo właśnie praca, budowa i wiele innych WAŻNYCH obowiązków. Żyje się obok siebie, nie z sobą. A później jakiś baczny obserwator zadaje pytania :)

popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Ciekawy obserwator - a to już samemu nie można sobie pospacerować? Czy każda atrakcyjna dziewczyna, która przechadza się nadmorską promenadą (czy gdziekolwiek) samotnie musi być od razu postrzegana jako ta, która "poszukuje męskich spojrzeń"? Co za głupota. A co do twojego pytania - skoro zauważasz tyle samotnych przedstawicielek płci żeńskiej tzn że ciężko ci oderwać wzrok od nich wszystkich skoro nie zauważasz facetów którzy także samotnie wędrują to tu, to tam. A może po prostu takie mamy czasy że faceci którzy lubią spędzać czas w towarzystwie kobiet, bez żadnych podtekstów seksualnych, znikają coraz szybciej bo nudzi ich taki zwyczajny spacer czy normalna pogawędka przy kawie/drinku/czymkolwiek. Szkoda...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to już samemu nie można sobie pospacerować?
-oczywiście że można! (aczkolwiek, czemu nie ze mną? :-)
Czy każda atrakcyjna dziewczyna, która przechadza się nadmorską promenadą (czy gdziekolwiek) samotnie musi być od razu postrzegana jako ta, która "poszukuje męskich spojrzeń"?
-oczywiście że nie. Ale w Was kobietach jest taki mechanizm, całkowicie zrozumiały, że jak wsza facet was nie docenia, nie czujecie się w jego oczach już atrakcyjne, to szukacie dowartościowania właśnie na ulicy. Jeżeli męskie oko wyłowi was z tłumu i będzie się właśnie wam przyglądać, to pozwala wam odebrać to jako "podobam się facetom, nie jest źle"
Dla tego zapytałem"gdzie Wasi faceci?"
W tym tłumie też oczywiście są faceci. A że od płci pięknej ciężko mi oderwać wzrok, to chyba zrozumiałe. Wszak jesteśmy wzrokowcami...:-)
Głupotą jest twierdzenie że nie ma facetów którzy są gotowi na spotkania z kobietą, dziewczyną bez podtekstów. Chociażby ja jestem tego żywym dowodem i myślę że wielu Kolegów z tego Forum :-)
Zapewniam i Ciebie (myślę że jesteś kobietą, chociaż z nicka to nie wynika) i inne kobiety że mogę wypić morze Carlsberga, czy innego napoju (kawa słabo) i nawet przez moment nie będę myślał o zaciągnięciu do łóżka. Wydaje mi się to oczywiste i naturalne że kiedy jest czas na piwo, to się je pije i rozmawia, bawi. Kiedy się umawia na spacer, to się idzie i już. A kiedy się mówi "idziemy do łózka?" to po prostu idziemy i już. Wszystko ma swój czas i miejsce...:-))
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
ciekawy obserwator
Normalnie ideał jesteś :) Jak będziesz się chciał wybrać na spacer daj znać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak wyzej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry