Widok
U mojego synka wszystko zaczęło sie bardzo niewinnie. Pierwszy tydzień suchy kaszel w nocy, potem mkry w dzien, potem doszedł katar i temperatura. Najpierw brał tylko wita,inki i wykrztuśne, potem zaczęły sie inhalacje atroventem i sola a skończyło sie antybiotykiem i pulmicortem czyli zapaleniem oskrzeli. Młody siedział w domu dwa tygodnie a wszystko trwało prawie cały styczeń.. Teraz moja roczna córka kończy antybiotyk bo podlapala od brata a ja właśnie dzis wezwałam lekarza bo drugi tydzień kataru, kaszlu i zatkanych uszu wiec ,islam dość. Dostałam antybiotyk, mimo ze odsłuchowe czysto ale infekcja sie wydłuża wiec nie było wyjścia. A dziećmi trzeba sie zajmować. Tak wiec cos jest na rzeczy, nawet nasza lekarka mowi, ze od 10 stycznia obserwuje wzrost zachorowań. A wszystko przez to ze nie ma prawdziwej zimy z porządnym mrozem.
Moja córka od 3 tyg. siedzi w domu w kaszlem. Zaczeło się od goraczki, kaszlu i kataru - dostała Amoksiklaw (czy jakoś tak) bo strasznie jej świszczało w oskrzelach ale po tyg. żadnej poprawy ( tylko gorączka spadła) więc antybiotyk został zmieniony na Klacid i dopiero zaczęło się poprawiać ale bierze go już 2 tyg - dziś koczymy. Do tego ma Pactodrill; ixyzal; inhalacje z nebbudu i bronchosolu i Fliksonase do nosa. Po tych 3 tyg. jeszcze kaszle ale już dużo mniej no i kataru też już mało. Na pewno do końca tyg. siedzi jeszcze w domu.
U nas w przedszkolu panuje zapalenie oskrzeli. Dopadło też córeczkę... Od czwartku lekki kaszel suchy, więc dostawała pulneo i hedelix. W sobotę nic nie przespana, pojawił się bardzo duszący i mokry kaszel. Wczoraj gorączka 38 stopni, znowu noc nie przespana. Rano byłyśmy u naszej pediatry i niestety zmiany w oskrzelach. Dostała Klacid, bo ponoć dużo dzieci teraz choruje na zapalenie oskrzeli, a Klacid dobrze na to działa. Za tydzień kontrola i zero wychodzenia na dwór. Do tego oczywiście Mucosolvan i przeciwkaszlowy syrop na noc.
W Gdyni nie ma wlasnie opieki nocnej/światecznej... Jedzie sie po prostu na pogotowie. Ja do tej pory prosilam moja sasiadke pediatre ( do ktorej rowniez nalezymy w przychodni) aby przyszla w razie potrzeby do dzieci ale sie niestety przeprowadzila ostatnio :/ I teraz nie mam nikogo "pod ręką" w razie W.
Pojechaliśmy na pogotowie do pediatry i osłuchowo delikatne charczenie na oskrzelach ale lekarka powiedziala ze nie ma co zwlekac wiecej na zwyklym syropie wykrztuśnym zwłaszcza że temp powraca i widac że organizm walczy ale ciężko...i dała Zinnat na 2xdziennie na 7 dni Clemastyne na noc Mucosolvan 2xdziennie i Otrivin do noska ... najgorsze że po antybiotyku trzeba znów pracować nad odpornością a z tym ciężko jak dziecko do przedszkola chodzi...
Moja corka od 2 tyg ma tylko kaszel, zadnych innych objawow, po tygodniu bylysmy u lekarza i powiedziala, ze panuje jakis wirus i tylko kazala dawac syrop prawoslazowy w dzien a na noc supremin...
Od 4 dni ja mam to samo... tylko duszący, odrywajacy sie kaszel... jak tak dalej bedzie to pewnie w tym tygodniu znowu odwiedzimy lekarza w celu osluchania...
Od 4 dni ja mam to samo... tylko duszący, odrywajacy sie kaszel... jak tak dalej bedzie to pewnie w tym tygodniu znowu odwiedzimy lekarza w celu osluchania...
Moja corcia - 3 latka ma jednostronne zap płuc, gorączka wysoka, kaszel duszacy i zielony katar. Z dnia na dzień sie zaczęło wysoka temp. Dostała AMOKSIKLAV 2*4ml na 7 dni, nurofen forte 200, Ambrosol 3 razy dziennie wykrztusnie. Leczymy siě od wt. Już lepiej.
Mój najmłodszy - 10 mies. ma zap oskrzeli, najbardziej po prawej stronie rzęzi, niestety bez antybiotyku się nie obyło - taromentin 2*2ml na 7 dni, nurofen, Ambrosol, deflegmina w kroplach.
Lekarze zgodnie mówią ze panuje jakieś cholerstwo i mutuje. Bo ludzie po 2 tyg siě leczą antybiotykami.
U mojej córki w Przedszkolu w zeszłym tyg było 4 dzieci. Wszystkie albo płuca, oskrzela..
Mój najstarszy synek - 5 lat póki co siě trzyma;-)
Dodam ze moje dzieci nigdy nie przyjmowaly antybiotykow, ale dr powiedziała ze absolutnie nie będziemy narażać dzieci na powikłania.
Także lec do lekarza, nie ma co zwlekać.
Zdrowka!
Mój najmłodszy - 10 mies. ma zap oskrzeli, najbardziej po prawej stronie rzęzi, niestety bez antybiotyku się nie obyło - taromentin 2*2ml na 7 dni, nurofen, Ambrosol, deflegmina w kroplach.
Lekarze zgodnie mówią ze panuje jakieś cholerstwo i mutuje. Bo ludzie po 2 tyg siě leczą antybiotykami.
U mojej córki w Przedszkolu w zeszłym tyg było 4 dzieci. Wszystkie albo płuca, oskrzela..
Mój najstarszy synek - 5 lat póki co siě trzyma;-)
Dodam ze moje dzieci nigdy nie przyjmowaly antybiotykow, ale dr powiedziała ze absolutnie nie będziemy narażać dzieci na powikłania.
Także lec do lekarza, nie ma co zwlekać.
Zdrowka!