Widok

DDA nie radzę sobie

Czy jest ktoś, kto ma ten problem i chce pogadać, wysłuchać? Ja już jestem na skraju wytrzymałości
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, życie jest takie skomplikowane... A Niulka taka głupia wiecznie chodzi uśmiechnięta i nic o życiu nie wie. Wiesz co? O Twoim nawet nie chcę wiedzieć. Bo po co mam zawracać sobie głowę ignorantem, który uważa się za najmadrzejszego na świecie i nikogo nie chce słuchać, choć przed chwilą płakał, że sobie nie radzi? Ok, niech będzie, w Twojej ocenie jestem głupia. I wyobraź sobie, że taka zostanę! Tylko, że ja radzę sobie w życiu. Sama. Ze wszystkim. Efekt mówi sam za siebie. A Ty bądź sobie dalej najmadrzejsza po swojemu. Nic już o Tobie więcej nie chcę wiedzieć.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 3
Mamo b, dlatego napisałam, że depresja to jest choroba, a nie zwykła chandra, ale Niulka wie lepiej...
Ja nie mam syndromu DDA, ale znam dużo osób z tym problemem. Jedni radzą sobie dobrze w życiu, inni niestety sami wpadli w sidła nałogu.
Może MM wreszcie rozwinie wątek, który założył
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
Niulka, kurcze, Twoje wpisy nie zmotywują raczej MM do jakiegokolwiek działania. Skoro TAKIE problemy nie wydają Ci się poważnymi, to może pogadaj z nim na priv, zaraź go swoim optymizmem, wyciągnij na pogaduchy...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Graszka, rzeczywiście, trochę się powtórzyłam, nie przeczytałam dokładnie Twojego wpisu, ale chciałam swoje dołożyć, żeby Niulka zrozumiała, w czym rzecz...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj Niulka jak ty mało wiesz..........;pp
Alkoholik nie musi nadmiernie pić....
I gdyby to była tylko zaniżona samoocena to temat DDA to byłby pikuś:))

A nie radzę sobie to nie depresja........

ehhh jakże łatwo oceniać
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 6
Temat pokrewny. Zaniżona samoocena spowodowana problemami w dzieciństwie na skutek nadmiernego spożywania alkoholu przez jednego z rodziców. Nie masz depresji? "Nie radzę sobie". Najprostsza droga.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 2
To może napisz coś na ten temat więcej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niulka, czy Ty masz pojęcie o czym Ty sie wymądrzasz? Wytłumacz mi co ma depresja do DDA? Czy Ty znasz to pojęcie?
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 7
No jak to z czym? Z pijącym rodzicem sobie nie radzę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
DDA to nie depresja. Skąd ten pomysł by pisać o depresji skoro temat jest o DDA?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mówcie co chcecie, dla mnie depresja to takie trochę muchy w nosie. Bo nie mam naprawdę poważnych problemów, urodziłem się zdrowy w pięknym kraju, gdzie nie ma wojny, zarazy ani głodu, nie muszę spać w lepiance i polować, by mieć co jeść, więc wymyśle sobie chorobę o nazwie depresja, żeby wszystko na nią zwalić i nie mam już wtedy żadnego musu, by próbować pokonać nawet najmniejszą przeszkodę, bo przecież jestem chory na depresję. Rzeczywiście, bardzo mądre.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 4
Mikronezja- tak naprawdę napisałam to samo odnośnie leczenia;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dokładam swoje - sama depresji nie miałam, ale znam kilka osób, które ją przeszły. To choroba, którą się leczy. Nie wystarczy pogadać z przyjaciółką czy wyjść na spacer w słoneczną pogodę. Tu potrzebna jest pomoc fachowca i farmakologia.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Niulka, depresja to jest choroba, którą leczy się farmakologicznie, a także przy pomocy psychoterapeuty.
Nie możesz wkładać wszystkich do jednego wora.
Depresja odbiera człowiekowi siły, po to by nie mógł się pozbierać.
Aby leczenie było skuteczne, należy się choremu odpowiednie wsparcie, np.od rodziny, przyjaciół... Co, jeżeli człowiek jest samotny, nikt z nim nie rozmawia, nie przytuli, nie zatroszczy?
Z depresji nie wychodzi się tak łatwo. Samemu jest bardzo ciężko
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 5
"Uwierz mi, że miałabym tysiące powodów, by też mieć depresję."
Dziewczyno, na własne życzenie to Ty katar możesz mieć a nie depresję. Ty na prawdę nie masz pojęcia o czym mówisz...
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 8
@Niulka
nie kazdy czlowiek jest taki sam, dla jednego nie ma rzeczy niemozliwych, a dla drugiego telefon po pizze to jak zdobycie mount everestu....
zgodze sie ze siedzenie i uzalanie, do niczego nie prowadzi, ale nie wszyscy umieja sobie z tym radzic...
a na pewno komentarze w stylu 'jestes mieczakiem, ogarnij sie' w niczym nie pomoga, a wrecz jeszcze bardziej zdoluja...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5
Nie, no to rzeczywiście usiądź i płacz nad swoim losem. Na pewno pomoże ;-) ech... szkoda słów.
Dla Twojej wiadomości Niulka to twarda sztuka i nie kładzie się do łóżka z powodu gorączki i katarku ;-) Uwierz mi, że miałabym tysiące powodów, by też mieć depresję. Ale po co? Pomoże mi to to w czymś? Przekonaj mnie, że lepiej jest użalać się nad sobą niż wziąć się w garść i szukać rozwiązań. Bo póki co żadnych rozsądnych argumentów nie widzę.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 10
M30 ma rację. Niulka nie ma pojęcia o depresji.
To jest choroba, której nie życzę nikomu..
Co prawda małam kilkumiesięczną depresję po porodzie 4 lata temu, ale nie wyobrażam przechodzić tego znowu. Moje drugie dziecko ma 3 mce i na szczęście był tylko baby blues.
Niulka, depresja nie jest chandrą, ani takim sobie smuteczkiem...
Gdybyś np.leżała w łóżku bardzo przeziebiona, kaszląca, zakatarzona z gorączką, a ja bym powiedziała do Ciebie: Niulka, spójrz mi w oczy, weź się w garść, co ty sobie myślisz , leżysz sobie? Wciągaj smarki do nosa spowrotem i już do roboty!!
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 5
Proste nie jest. Ale wykonalne. I samo się nie zrobi, jeśli nie zmienisz sposobu myślenia.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 4
@MM
byles/as na terapii?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Kawa czy Herbata - rano (220 odpowiedzi)

Piszcie co lubicie wypić rano - i dlaczego. Ja pijam wcześnie rano sypaną 2 łyżeczki z mlekiem +...

Grajdołki (332 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry