Widok
Wiesz, to forum chyba nie sprzyja tak osobistym tematom... Sama próbowałam kilka razy "rozkręcić" jakieś troszkę poważniejsze tematy (choć może nie tak osobiste) i nie spotkały się one z zainteresowaniem. Chyba zbyt "lokalne" to forum. Każdy boi się odsłonić karty, powiedzieć coś o sobie... A może po prostu ludzie nie mają potrzeby rozmowy na takie tematy. Nie wiem.
Jeśli zechcesz porozmawiać: losseamorion@gmail.com
Dziś już przysypiam, ale jutro na pewno odpowiem.
Jeśli zechcesz porozmawiać: losseamorion@gmail.com
Dziś już przysypiam, ale jutro na pewno odpowiem.
A może po prostu ludzie nie mają potrzeby rozmowy na takie tematy. Nie wiem.
==
Sądząc po zawartości sklepowych wózków, w których nagminnie widuję alkohol i akcesoria (odzież, buty, żywność) dla dzieci - gdzie niejednokrotnie ów trunek jest o wiele droższy od butów np - to ludzie uważają picie "za normę".
W końcu nie bez przyczyny powstał serial świat wg kiepskich będący satyrą na polskie społeczeństwo :D
==
Sądząc po zawartości sklepowych wózków, w których nagminnie widuję alkohol i akcesoria (odzież, buty, żywność) dla dzieci - gdzie niejednokrotnie ów trunek jest o wiele droższy od butów np - to ludzie uważają picie "za normę".
W końcu nie bez przyczyny powstał serial świat wg kiepskich będący satyrą na polskie społeczeństwo :D
Obszerna wypowiedź (w 4 częściach, pozostałe podpięte pod pierwszą) na ten temat.
Kobieta dobrze wie o czym pisze- zna to z własnego życia.
http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,139006130,139006130,Osoby_toksyczne_oraz_DDD_Pytania_i_odpowiedzi.html
Kobieta dobrze wie o czym pisze- zna to z własnego życia.
http://forum.gazeta.pl/forum/w,898,139006130,139006130,Osoby_toksyczne_oraz_DDD_Pytania_i_odpowiedzi.html
Wszak oto odczuwam poniekąd obawę,
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Że zaraz zwariuję albo też niebawem.
Czasem los płata figle i nie możesz uwolnić się z takich relacji, mimo najlepszych chęci. Świadomość relacji DDD wcale nie polepsza sprawy, bo pozbywasz się naiwności i pogardy ale w to miejsce wchodzi świadomość potwora z jakim przebywasz i przebywasz i .... Latami musisz znosić obecność wroga w swoim otoczeniu, latami nie przyśni się Tobie nic dobrego i będziesz zmęczony jak się budzisz i jak idziesz spać. Musisz nauczyć się panować nad emocjami żeby komuś krzywdy nie zrobić.
Jest jeden plus wieloletniej katuszy, wyczuwasz gn.ój na odległość.
Jest jeden plus wieloletniej katuszy, wyczuwasz gn.ój na odległość.
Masz przecież osoby które są zalogowane i możesz z nimi pogadać w realu czy na priv. Ja Ci nie pomogę ,gdyż nie znam problemu.
Ale forum jest nie tylko na pierdoły i ogniska .Jest też dla takich
osób które szukają rozwiązań i przyjaciół ,oraz wsparcia.
Faktycznie tak jest ,nie należy bać się zmian które powodują ran wyleczenie.
Nie moja muza ,ale wysłuchałam do końca.
Na tym forum jest dużo mądrych osób ,którym warto zaufać
Ale forum jest nie tylko na pierdoły i ogniska .Jest też dla takich
osób które szukają rozwiązań i przyjaciół ,oraz wsparcia.
Faktycznie tak jest ,nie należy bać się zmian które powodują ran wyleczenie.
Nie moja muza ,ale wysłuchałam do końca.
Na tym forum jest dużo mądrych osób ,którym warto zaufać
witam,
trafilem tu przypadkiem - na forum f4f widzialem info o wypadzie nad jezioro i link do trojmiasta. przewertowalem pare stron i trafilem na ten temat.
jeszcze do niedawna nie mialem swiadomosci istnienia syndromu DDA jako powiedzmy oznaczonej jednostki chorobowej. jakos 3 lata temu szukajac info dla kumpla o grupach anonimowych hazardzistow przypadkiem trafilem na to:
http://www.wotuw.gdansk.pl/index.php?mod=content&path=1,13.
czytam, czytam i "o kurde, przeciez to o mnie". wrzucilem wiec link do zakladek z zamiarem ruszenia w koncu stolca z przeszlosci kiedys tam, w blizej nieokreslonej przyszlosci, bo mimo starego balastu aktualna sytuacja byla nienajgorsza, relacje rodzinne zaczely sie odbudowywac i dobrze ukladac.
niestety Murphy czuwa (zob. prawa Murphy'ego) i musialem odkopac link w zakladkach pod koniec zeszlego roku na okolicznosc otrzymanego mocnego pyerdolniecia - smierci Ojca (moja literka A).
ktorys dzien mialem naprawde slaby, chwycilem wiec za telefon i... nie przypominam sobie, zebym kiedykolwiek wczesniej zostal tak olany i spuszczony w kiblu jak wtedy przez ta pis-de po drugiej stronie sluchawki.
- "nie ma, nie prowadzimy, zapisy zamkniete, niech dzwoni za pol roku, niech sie dowiaduje".
- ale ale...ja potrzebuje pomocy, nie wiem co robic. moze wie pani o innych placowkach, jakies opcje.
- "nie wiem, nie znam sie, nie orientuje sie, niech szuka w internecie"
- ale ja szukalem i nic innego nie znalazlem.
- "ja tez nie znam, do widzenia" i rzut sluchawka.
normalnie dialog jak w scenie z filmow Barei. przyznac jednak musze szczerze, ze jakis pozytywny efekt to dalo - poziom mojego zszokowania i wkur...zenia ta rozmowa byl tak wysoki, ze ogarnalem sie na kilka nastepnych dni. jednak gdyby na takiego babsztyla trafil ktos z mega ciezka deprecha to ani chybi siegnalby po sznur...
jeszcze sprobowalem na poczatku roku dostac sie do lokalnego psychiatry, ale brak terminow. w sumie to szczerze watpie, ze da sie te moje klocki poukladac w jakas sensowna calosc, ale chcialem choc jakies leki doraznie, zeby w miare poprawnie funkcjonowac zawodowo.
przynudzilem troche. w sumie chcialem skasowac to, co napisalem, bo chyba nie jest to najodpowiedniejsze miejsce, ale z drugiej strony temat jest, trafilem tu przypadkiem, moze tym razem wreszcie rusze cos do przodu, bo czas ucieka niemilosiernie szybko.
dlatego pytanie do BIALEGOMISIA (zreszta innych udzielajacych sie tu osob tez) o konkrety. piszesz, ze od wrzesnia zaczynasz terapie. prosze o info co, gdzie, jak, kiedy?
trafilem tu przypadkiem - na forum f4f widzialem info o wypadzie nad jezioro i link do trojmiasta. przewertowalem pare stron i trafilem na ten temat.
jeszcze do niedawna nie mialem swiadomosci istnienia syndromu DDA jako powiedzmy oznaczonej jednostki chorobowej. jakos 3 lata temu szukajac info dla kumpla o grupach anonimowych hazardzistow przypadkiem trafilem na to:
http://www.wotuw.gdansk.pl/index.php?mod=content&path=1,13.
czytam, czytam i "o kurde, przeciez to o mnie". wrzucilem wiec link do zakladek z zamiarem ruszenia w koncu stolca z przeszlosci kiedys tam, w blizej nieokreslonej przyszlosci, bo mimo starego balastu aktualna sytuacja byla nienajgorsza, relacje rodzinne zaczely sie odbudowywac i dobrze ukladac.
niestety Murphy czuwa (zob. prawa Murphy'ego) i musialem odkopac link w zakladkach pod koniec zeszlego roku na okolicznosc otrzymanego mocnego pyerdolniecia - smierci Ojca (moja literka A).
ktorys dzien mialem naprawde slaby, chwycilem wiec za telefon i... nie przypominam sobie, zebym kiedykolwiek wczesniej zostal tak olany i spuszczony w kiblu jak wtedy przez ta pis-de po drugiej stronie sluchawki.
- "nie ma, nie prowadzimy, zapisy zamkniete, niech dzwoni za pol roku, niech sie dowiaduje".
- ale ale...ja potrzebuje pomocy, nie wiem co robic. moze wie pani o innych placowkach, jakies opcje.
- "nie wiem, nie znam sie, nie orientuje sie, niech szuka w internecie"
- ale ja szukalem i nic innego nie znalazlem.
- "ja tez nie znam, do widzenia" i rzut sluchawka.
normalnie dialog jak w scenie z filmow Barei. przyznac jednak musze szczerze, ze jakis pozytywny efekt to dalo - poziom mojego zszokowania i wkur...zenia ta rozmowa byl tak wysoki, ze ogarnalem sie na kilka nastepnych dni. jednak gdyby na takiego babsztyla trafil ktos z mega ciezka deprecha to ani chybi siegnalby po sznur...
jeszcze sprobowalem na poczatku roku dostac sie do lokalnego psychiatry, ale brak terminow. w sumie to szczerze watpie, ze da sie te moje klocki poukladac w jakas sensowna calosc, ale chcialem choc jakies leki doraznie, zeby w miare poprawnie funkcjonowac zawodowo.
przynudzilem troche. w sumie chcialem skasowac to, co napisalem, bo chyba nie jest to najodpowiedniejsze miejsce, ale z drugiej strony temat jest, trafilem tu przypadkiem, moze tym razem wreszcie rusze cos do przodu, bo czas ucieka niemilosiernie szybko.
dlatego pytanie do BIALEGOMISIA (zreszta innych udzielajacych sie tu osob tez) o konkrety. piszesz, ze od wrzesnia zaczynasz terapie. prosze o info co, gdzie, jak, kiedy?
Na Zakopiańskiej od dawna nie prowadzą naborów. Spróbuj w poradni uzależnień w Nowym Porcie. Skoro trafiłeś przypadkiem to polecam indywidualną terapię, zresztą zadzwoń, dowiedz się. Teraz na indywidualną mogą być problemy z zapisem, bo trwa rekrutacja na grupową, z tym że grupowa jest pogłębiona, czyli dla osób świadomych swoich problemów itd, więc tak jak mówiłam - indywidualna. No i powodzenia życzę! :)
A i jeszcze jeśli chodzi o psychiatrę, to i tak jeśli chcesz iść na terapię to masz obowiązkową wizytę u psychiatry i na nią się raczej długo nie czeka. A psychiatrów trzeba po prostu poszukać, bo jedni mają terminy na za 2 miesiące, a inni- 2 tygodnie, więc warto się rozejrzeć w różnych przychodniach.
Ja też wydzwaniałam na zakopiańską tam faktycznie powiedzieli że od półtora roku nie ma już zapisów.Zadzwoniłam na gospody i tam się umówiłam z terapeutką.Ona wysłała mnie na współuz.bo mam też męża alko.A od stycznia mają być jakieś warsztaty DDA.Chodzę na tą terapię i jestem zadowolona.Pozdrawiam :)
Kasia nr na gospody 58 511 16 18.Ale tam DDA nie ma.Ja chodzę na współuz.bo jak pisałam mam męża alkoh.Zadzwoń tam do Nowego Portu tak jak Ci mówi BiałyMiś.Ale tam o namiary to do niego bo ja chodzę tu na Żabiankę i chcę tą terapię skończyć , a później będę myślała co dalej,bo dopiero zaczęłam a tam chodzą dziewczyny nawet rok :)
Witajcie, widzę, że sporo osób ma potrzebę wygadania się, ale jest obawa o prywatność. Proponuje skorzystanie z NETporadnii. To bezpłatne, mailowe konsultacje psychologiczne. Jeśli coś w życiu sprawia Ci trudność - napisz do nas, chętnie pomożemy. Odpowiedzi udzielają psycholodzy, pedagodzy, terapeuci Gdańskiego Centrum Profilaktyki Uzależnień.
Napisz do nas na e-mail: netporadnia@gcpu.pl
Napisz do nas na e-mail: netporadnia@gcpu.pl
nie umarł, bo pojawiam się ja ;)
Po powolnym poznawaniu siebie, analizie każdej sytuacji i zachowania- dochodzę do wniosku że będąc DDA da się żyć, tylko trzeba mocno w siebie wierzyć i samemu sobie pomagać, a także nauczyć sie wybaczać pewne zachowania
Po powolnym poznawaniu siebie, analizie każdej sytuacji i zachowania- dochodzę do wniosku że będąc DDA da się żyć, tylko trzeba mocno w siebie wierzyć i samemu sobie pomagać, a także nauczyć sie wybaczać pewne zachowania
== Kiedy wszyscy uznali coś za słuszne- Ty miej wątpliwości, gdyż oni wszyscy mogą się mylić ==
zgadzam się z kazdym slowem! to taka mała definicja nas ;)
Najgorzej, gdy się zablokujemy, zafiksujemy i... tak stoimy, czekamy- w sumie czasem nie wiadomo na co- aż ktoś nas odblokuje i pomoze? aż problem sam zniknie? a może aż zdamy sobie sprawę, że przecież nikt inny nie widzi prolemu, bo przecież zupełnie nie wie o co nam chodzi... Oj zycie zycie ;)
Najgorzej, gdy się zablokujemy, zafiksujemy i... tak stoimy, czekamy- w sumie czasem nie wiadomo na co- aż ktoś nas odblokuje i pomoze? aż problem sam zniknie? a może aż zdamy sobie sprawę, że przecież nikt inny nie widzi prolemu, bo przecież zupełnie nie wie o co nam chodzi... Oj zycie zycie ;)
Ale cisza nastała.
Podoba mi sie w Norwegii. Tam, gdy płacisz karta bankomatową za zakupy i kupujesz m.in alkohol ( niepamietam dokladnie ile sztuk(
Po pewnym czasie dostajesz list od odpowiedniej instytucji z zapytaniem: Czy masz problem z alkoholem, jak ci pomoc itd...
Pytanie do DDA- Obwinialiscie sie kiedys za swoją sytuację?
Czy mieliscie/ macie problem w kontaktach miedzyludzkich, z założeniem własnej rodziny?
Podoba mi sie w Norwegii. Tam, gdy płacisz karta bankomatową za zakupy i kupujesz m.in alkohol ( niepamietam dokladnie ile sztuk(
Po pewnym czasie dostajesz list od odpowiedniej instytucji z zapytaniem: Czy masz problem z alkoholem, jak ci pomoc itd...
Pytanie do DDA- Obwinialiscie sie kiedys za swoją sytuację?
Czy mieliscie/ macie problem w kontaktach miedzyludzkich, z założeniem własnej rodziny?
W norwegii sa specjalne sklepy z alko czynne do 15 daje sie dowod pani i czeka na odpo.Jak sie za duzo chleje to wysylaja 2 tyg leczenie.
Tam jest ciemno przez pol roku i jest duzo samobojstw, taka ochrona panstwa.Co z tego skoro wszyscy pedza bimber i pija na potege.Nie ma takich lumpow jak u nas naulicach, ale pija rowno.
W zwyklych marketach mozna kupic tylko piwo do chyba 3,2 pro do godz 19.W klubach po 21 nie sprzedaja czy to takie fajne.
Jak sie za duzo chleje to trzeba szukac pomocy, zadne zakazy niczego nie dadza.
Tam jest ciemno przez pol roku i jest duzo samobojstw, taka ochrona panstwa.Co z tego skoro wszyscy pedza bimber i pija na potege.Nie ma takich lumpow jak u nas naulicach, ale pija rowno.
W zwyklych marketach mozna kupic tylko piwo do chyba 3,2 pro do godz 19.W klubach po 21 nie sprzedaja czy to takie fajne.
Jak sie za duzo chleje to trzeba szukac pomocy, zadne zakazy niczego nie dadza.
a może ktoś ma ochotę na regularne spotkania (regularne!) w małym gronie? poszukuję też psychologa do pokierowania spotkaniami.
Jestem poukładaną (w miarę możliwości :-) życiowo osobą (bo jednak można), ale jak to ktoś wcześniej tu napisał - wewnętrzne mechanizmy nie dają o sobie zapomnieć.
w każdym bądź razie - poszukuję grupy.......
Jestem poukładaną (w miarę możliwości :-) życiowo osobą (bo jednak można), ale jak to ktoś wcześniej tu napisał - wewnętrzne mechanizmy nie dają o sobie zapomnieć.
w każdym bądź razie - poszukuję grupy.......
Osobowość neurotyczna w skrócie... neurotyk.
Neurotyzm jest cechą osobowości
oznaczającą chwiejność i wrażliwość emocjonalną. Wynika ze szczególnej wrażliwości autonomicznego układu nerwowego i przede wszystkim wiąże się z występowaniem podwyższonego stanu lęku. Permanentny strach to najpowszechniejszy z symptomów neurotycznych. W przeciwieństwie do normalnego strachu, strach neurotyczny dotyczy przewidywanych w przyszłości trudności Lęk neurotyczny ma swoje źródła w wypartych wspomnieniach sytuacji, która spowodowała frustrację i wystraszyła daną osobę na tyle, że doszło do zepchnięcia wspomnień głęboko do pamięci (świadomości). Neurotycy bardzo często przeżywają napady lęku i paniki. Często pojawiają się one bez żadnego powodu (pozornie bez żadnego), mogą dotyczyć konkretnie sprecyzowanych obaw lub czegoś zupełnie nieokreślonego.
Karen Horney, wybitna psychoanalityczka z początków naszego wieku, przyczynę neurotyzmu upatrywała w negatywnych doświadczeniach z dzieciństwa. Neurotyzm wynika z doświadczania lęku podstawowego, czyli uczucia osamotnienia przez dziecko. Brak poczucia bezpieczeństwa u dziecka bierze się z braku poszanowania jego osoby i potrzeb, braku zdrowego pokierowania dzieckiem, poniżania, braku serdeczności, braku (lub nadmiernej ilości) podziwu oraz obojętności lub dominacji,.
Do tego rodzaju osobowości przyczynia się także nadmierna (lub za mała) ilość obowiązków, nadmierna opiekuńczość, izolacja dziecka od rówieśników, wroga atmosfera w domu czy też zmuszanie dziecka do stawania po którejś stronie w konflikcie między rodzicami. Dziecko pozbawione poczucia bezpieczeństwa i doświadczające lęku rozwija w sobie różnorakie mechanizmy, które mają mu pomóc z uczuciem bezradności i izolacji. Może stać się wrogie lub uległe w zależności od tego, czy chce ukarać swoje otoczenie za sytuacje z przeszłości lub tez próbuje odzyskać miłość, której nie miało.
W momencie, gdy nie umie zapewnić sobie miłości - nadmiernie dąży do władzy (kompensacja uczucia bezradności). Neurotyk w stosunku do otoczenia stosuje jedną z trzech strategii: dążenie do ludzi, odsuwanie się od ludzi lub występowanie przeciwko nim. Neurotyk to osoba mająca bardzo silne wewnętrzne potrzeby, niestety cały problem leży w tym, że nie może ich łatwo zaspokoić, źródło tych potrzeb leży w dzieciństwie.
Z jakimi potrzebami boryka się neurotyk? Z potrzebą uczucia i uznania, wówczas zabiega o względy i akceptację innych, jest wrażliwy na wszelkie sytuacje odtrącenia. Z potrzebą posiadania partnera (zastępczego rodzica), który weźmie ich los w swoje ręce i nimi pokieruje. Ma potrzebę prestiżu, podziwiania własnej osoby oraz władzy. Neurotyk może mieć również potrzebę zamykania swojego życia w wąskich ramach, usuwania się na bok i zadowalania małymi rzeczami. Kolejne z potrzeb to: potrzeba wykorzystywania innych i potrzeba osiągnięć, mająca na celu zamaskowanie braku poczucia bezpieczeństwa.
Neurotyk ma również potrzebę samowystarczalności i niezależności zwłaszcza, gdy rozczarował się ludźmi, wówczas odsuwa się od nich i nie chce się wiązać z nikim ani z niczym. Z obawy przed popełnieniem błędów i spotkaniem z krytyką neurotyk dąży do perfekcji, co stanowi kolejną z jego potrzeb. U neurotyka może występować kilka z powyższych potrzeb, wzajemnie sprzecznych i wchodzących z sobą w konflikt.
Neurotycy są odbierani jako dziwacy z powodów swojej częstej alienacji i dziwnych zachowań spowodowanych wewnętrznymi konfliktami i problemami. Jednocześnie, gdy w parze z neurotyzmem idzie wysoki stopień samoświadomości mogą być jednostkami wybitnymi sławnymi pisarzami, scenarzystami, czy tez reżyserami. Neurotycy to osoby wrażliwe i mające tendencje do występowania depresji i załamań nerwowych.
Neurotyzm jest formą ukształtowanej osobowości, aby wychować dziecko w jak najmniejszym stopniu neurotyczne należy dać mu dużą dozę poczucia bezpieczeństwa, miłości, szacunku, tolerancji i serdeczności. W dorosłym życiu walka z uciążliwymi przejawami neurotyzmu to zrozumienie siebie, swoich potrzeb i zaspakajanie ich w sposób uświadomiony. W Stanach neurotycy to bardzo części goście gabinetów psychologów i psychoanalityków.
Sposób w jaki będziemy wychowywać nasze dziecko, nasze podejście i ilość uczucia jakim go obdarzymy będzie rzutować na całe jego życie. Neurotyzm to nie tylko wynik wrażliwej psychiki, ale i sposobu oddziaływania na dziecko jego rodziców i
Neurotyzm jest cechą osobowości
oznaczającą chwiejność i wrażliwość emocjonalną. Wynika ze szczególnej wrażliwości autonomicznego układu nerwowego i przede wszystkim wiąże się z występowaniem podwyższonego stanu lęku. Permanentny strach to najpowszechniejszy z symptomów neurotycznych. W przeciwieństwie do normalnego strachu, strach neurotyczny dotyczy przewidywanych w przyszłości trudności Lęk neurotyczny ma swoje źródła w wypartych wspomnieniach sytuacji, która spowodowała frustrację i wystraszyła daną osobę na tyle, że doszło do zepchnięcia wspomnień głęboko do pamięci (świadomości). Neurotycy bardzo często przeżywają napady lęku i paniki. Często pojawiają się one bez żadnego powodu (pozornie bez żadnego), mogą dotyczyć konkretnie sprecyzowanych obaw lub czegoś zupełnie nieokreślonego.
Karen Horney, wybitna psychoanalityczka z początków naszego wieku, przyczynę neurotyzmu upatrywała w negatywnych doświadczeniach z dzieciństwa. Neurotyzm wynika z doświadczania lęku podstawowego, czyli uczucia osamotnienia przez dziecko. Brak poczucia bezpieczeństwa u dziecka bierze się z braku poszanowania jego osoby i potrzeb, braku zdrowego pokierowania dzieckiem, poniżania, braku serdeczności, braku (lub nadmiernej ilości) podziwu oraz obojętności lub dominacji,.
Do tego rodzaju osobowości przyczynia się także nadmierna (lub za mała) ilość obowiązków, nadmierna opiekuńczość, izolacja dziecka od rówieśników, wroga atmosfera w domu czy też zmuszanie dziecka do stawania po którejś stronie w konflikcie między rodzicami. Dziecko pozbawione poczucia bezpieczeństwa i doświadczające lęku rozwija w sobie różnorakie mechanizmy, które mają mu pomóc z uczuciem bezradności i izolacji. Może stać się wrogie lub uległe w zależności od tego, czy chce ukarać swoje otoczenie za sytuacje z przeszłości lub tez próbuje odzyskać miłość, której nie miało.
W momencie, gdy nie umie zapewnić sobie miłości - nadmiernie dąży do władzy (kompensacja uczucia bezradności). Neurotyk w stosunku do otoczenia stosuje jedną z trzech strategii: dążenie do ludzi, odsuwanie się od ludzi lub występowanie przeciwko nim. Neurotyk to osoba mająca bardzo silne wewnętrzne potrzeby, niestety cały problem leży w tym, że nie może ich łatwo zaspokoić, źródło tych potrzeb leży w dzieciństwie.
Z jakimi potrzebami boryka się neurotyk? Z potrzebą uczucia i uznania, wówczas zabiega o względy i akceptację innych, jest wrażliwy na wszelkie sytuacje odtrącenia. Z potrzebą posiadania partnera (zastępczego rodzica), który weźmie ich los w swoje ręce i nimi pokieruje. Ma potrzebę prestiżu, podziwiania własnej osoby oraz władzy. Neurotyk może mieć również potrzebę zamykania swojego życia w wąskich ramach, usuwania się na bok i zadowalania małymi rzeczami. Kolejne z potrzeb to: potrzeba wykorzystywania innych i potrzeba osiągnięć, mająca na celu zamaskowanie braku poczucia bezpieczeństwa.
Neurotyk ma również potrzebę samowystarczalności i niezależności zwłaszcza, gdy rozczarował się ludźmi, wówczas odsuwa się od nich i nie chce się wiązać z nikim ani z niczym. Z obawy przed popełnieniem błędów i spotkaniem z krytyką neurotyk dąży do perfekcji, co stanowi kolejną z jego potrzeb. U neurotyka może występować kilka z powyższych potrzeb, wzajemnie sprzecznych i wchodzących z sobą w konflikt.
Neurotycy są odbierani jako dziwacy z powodów swojej częstej alienacji i dziwnych zachowań spowodowanych wewnętrznymi konfliktami i problemami. Jednocześnie, gdy w parze z neurotyzmem idzie wysoki stopień samoświadomości mogą być jednostkami wybitnymi sławnymi pisarzami, scenarzystami, czy tez reżyserami. Neurotycy to osoby wrażliwe i mające tendencje do występowania depresji i załamań nerwowych.
Neurotyzm jest formą ukształtowanej osobowości, aby wychować dziecko w jak najmniejszym stopniu neurotyczne należy dać mu dużą dozę poczucia bezpieczeństwa, miłości, szacunku, tolerancji i serdeczności. W dorosłym życiu walka z uciążliwymi przejawami neurotyzmu to zrozumienie siebie, swoich potrzeb i zaspakajanie ich w sposób uświadomiony. W Stanach neurotycy to bardzo części goście gabinetów psychologów i psychoanalityków.
Sposób w jaki będziemy wychowywać nasze dziecko, nasze podejście i ilość uczucia jakim go obdarzymy będzie rzutować na całe jego życie. Neurotyzm to nie tylko wynik wrażliwej psychiki, ale i sposobu oddziaływania na dziecko jego rodziców i
Kafka, to uzasadnij prosze, dlaczego to nie jest temat na forum?
Przeciez forum to miejsce, gdzie mozna podyskutowac na kazdy temat.
Chodzi ci o to, ze ten watek jest smutny?
Co do zachowania Bialego misia, zgadzam sie, ze jest niepoprawne, natomiast nie powinnas go oceniac, nikogo nie interesuje to, czy jestes bardziej zrownowazona czy nie.
Przeciez forum to miejsce, gdzie mozna podyskutowac na kazdy temat.
Chodzi ci o to, ze ten watek jest smutny?
Co do zachowania Bialego misia, zgadzam sie, ze jest niepoprawne, natomiast nie powinnas go oceniac, nikogo nie interesuje to, czy jestes bardziej zrownowazona czy nie.
"nie mam zamiaru z Tobą rozmawiać ani pisać"- to nie pisz, bo sam sobie przeczysz
Już dawno temu mi dałeś jasno do zrozumienia, że chodzi ci tylko o jedno w relacjach z kobietami, więc nie jest to dla mnie nowiną, że rozmawiać nie chcesz. Nie wiem tylko po co ciągle ściemniasz i piszesz że chcesz poznać ludzi, skoro dla ciebie poznanie to tylko i wyłącznie seks. Nie wiem co cię obraża, napisanie kilku słów prawdy? Może w takim razie powinieneś się zastanowić jaki jest sens chodzenia na terapię.
Już dawno temu mi dałeś jasno do zrozumienia, że chodzi ci tylko o jedno w relacjach z kobietami, więc nie jest to dla mnie nowiną, że rozmawiać nie chcesz. Nie wiem tylko po co ciągle ściemniasz i piszesz że chcesz poznać ludzi, skoro dla ciebie poznanie to tylko i wyłącznie seks. Nie wiem co cię obraża, napisanie kilku słów prawdy? Może w takim razie powinieneś się zastanowić jaki jest sens chodzenia na terapię.
Nie jest prawdą, że misiowi chodzi tylko o seks, gdy kogoś poznaje. Nie wnikam w Wasze relacje, bo nie wiem, jakie były i nie mi to oceniać. Jednak my się poznaliśmy, czasem się spotykamy koleżeńsko. Nie ma między nami seksu i jakoś nie odczuwam parcia z jego strony. Normalna koleżeńska relacja.
Kiedyś traktowałam ludzi dobrze, teraz z wzajemnością....
Tak, napisałam na forum, bo mam dość obelg wysyłanych na pw i gróźb. Myślę, że warto ostrzec innych ludzi, bo z tego co wiem to nie jestem ani pierwsza, ani ostatnia. Po samych reakcjach tutaj widać jaką ziejesz agresją, więc nie udawaj białymisu niewiniątka i nie rób ze mnie kata. Ogarnij się chłopaku, albo zgłoszę to na policję.
I naprawdę przestań już mi wysyłać obraźliwe wiadomości. Taki odważny jesteś by mnie wyzywać na pw, a na forum ściemniać aniołka? Naprawdę tak bardzo cię śmieszy pomysł z policją? Ciekawe czy dla nich nękanie również będzie tak samo śmieszne. Serio nie myślałam, że przez twoje prześladowanie będę musiała konto usuwać, teraz możesz sobie już pisać tylko w eter.
denerować to może się kobieta, bo ma taką naturę - a Ty, jako mężczyzna, powinieneś zachować spokój, a nie dokonywać publicznej wiwisekcji Twoich relacji z jakąkolwiek Panią; to jest szczyt prostactwa i chamstwa. Żadne "zdenerwowanie" tego nie usprawiedliwia.
Nawet ogólne nawiązywanie do faktu intymnych relacji z kimkolwiek tu obecnym jest poniżej wszelkiego poziomu dyskusji.
Nawet ogólne nawiązywanie do faktu intymnych relacji z kimkolwiek tu obecnym jest poniżej wszelkiego poziomu dyskusji.
Nie jest, dlatego wyraziłem swoje oburzenie. O ile niewinny, publiczny flirt jest akceptowalny, a i bywa zabawny, to wywlekanie faktycznych intymnych relacji na forum publicum świadczy o krańcowej niedojrzałości emocjonalnej.
@bialymis - nie musisz uciekać, wystarczy że przyjmiesz właściwe postawy w relacjach z innymi uczestnikami dyskusji...którą notabene sam zacząłeś ^^
@bialymis - nie musisz uciekać, wystarczy że przyjmiesz właściwe postawy w relacjach z innymi uczestnikami dyskusji...którą notabene sam zacząłeś ^^
Sporo Forumowiczów zna osobiście zarówno Ciebie jak i Kafkę i ma WŁASNE zdanie o Was, bez względu, co napiszecie na Forum o drugiej osobie.
Wyjątkowo stanę przy Halewiczu, bo ma 100% racji. Forum nie jest miejscem na wyjaśnianie prywatnych nieporozumień czy konfliktów.
To też próbowałem wyjaśnić kafce prv a później ona sfiksowała i pisała że jej groże itd więc mnie poniosło ale cóż nie chce mi sie już w tym tkwić wiem ze to poraniona akcja
Wyjątkowo stanę przy Halewiczu, bo ma 100% racji. Forum nie jest miejscem na wyjaśnianie prywatnych nieporozumień czy konfliktów.
To też próbowałem wyjaśnić kafce prv a później ona sfiksowała i pisała że jej groże itd więc mnie poniosło ale cóż nie chce mi sie już w tym tkwić wiem ze to poraniona akcja