(15 lat temu) 15 kwietnia 2011 o 19:52
Jeśli chodzi o wcześniej omawiany temat jedzenia:
Mój Brootoos jest kastratem, nie jada żadnej suchej karmy - oj ile się namęczyłam, ile nakupowałam i ile czasu, siły i próśb mnie kosztowało nauczenie kota jedzenia suchej karmy... skończyło się na tym że nie je i koniec kropka. Raz jedna jakaś go zainteresowała na tyle że ją powąchał - ale po chwili zakopywał, aż prawie miskę z przedpokoju przez pokój na balkon wykopał :/
Wody pić nie chce jeśli jest na spodku/w miseczce. Jak mu się zachce pić to tylko prosto z kranu ;P stąd zdjęcie w zlewie - a jak woda kapie to w ogóle raj bo poza piciem można się pobawić w łapanie kropelek ;P (zdjęcie było zrobione jak nam głowica poszła i kapało dniami i nocami z kranu - dla Brootoosa to było coś 23h na dobę siedział w zlewie i obserwował i łapał :D)
Jada tylko mokra karmę i tylko saszetki, puszkę jak najbardziej zacznie jeść ale tak po 1/3 puszki już mu się znudzi i nie chce :/ no i oczywiście jak otworze taką puszkę najpierw muszę szybko przełożyć do plastikowego pojemnika, bo jak "za długo" postoi w puszce to nie tknie (za długo czyt. 5 minut).
Nie jada kiełbas i tłustych wędlin, czy tłustego mięsa - jak ja wszystko chude :P no i świeżutkie :P
Pija mleko - razem z moim Mżonkiem ;P
A ode mnie uwielbia kakao wypić :D
Dodatkowo lubi: jogurty, lizaki, gumy rozpuszczalne, karmelkowe cukierki - te co "jak byłem chłopcem dziadek dał mi WO, dziś sam jestem dziadkiem, więc cóż mógłbym dać mojemu wnukowi jak nie WO?"owocowe lody na bazie mleka - wodne owocowe też zje bo słodkie ;P Bób całymi garściami zajada :D tu może być niespodzianka lubi: szczypiorek, pomidora, rzodkiewkę.
Jak otwieram puszkę z kukurydzą lub groszkiem to najpierw mój kot musi dostać porcję :P
Masło na wierzchu nieprzykryte w kuchni jest narażone na koci język ;P
Tak jak kieliszek z szampanem (winem musującym) czy martini bianko z sokiem z cytrynki (czy zamienniki martini bianko - np. istra i inne).
Uwielbia mi wyjadać galarety np. kurczaka w galarecie :D
Ulubiony przysmak to tuńczyk w sosie własnym w puszce :D lubi też inne surowe ryby, ale bardzo mało :)
Aaaa lubi bukszpan (a propo najbliższych świąt;P) i tulipany, choć i tak najlepiej smakują kwiaty jak się idzie do kogoś w gości :P
No i oczywiście codziennie miska musi być rano umyta, bo inaczej nie zje, będzie marudził i choćbym mu jakiś smakołyk do miski dała - nie zje z brudnej :) Mimo że jest kastratem to je tylko tyle by zaspokoić głód, nigdy więcej, choćby nie wiadomo ile miał w misce i nie wiadomo jakie smakołyki to by były, nie zje nic więcej niż potrzebuje, widać że woli częściej a mniej (gdybym ja tak się mogła tego od niego nauczyć!! :/)
To tak w skrócie ;P
0
0