Widok
oj niska to ona nie jest. zaczynajac diete ducana wazylam 75kg przy wzroscie 170cm, teraz wazne 70 a najlepiej czuje sie wazac 65 takze jeszcze 5kg musze zrzucic a waga od 2 tyg ani drgnie ;/ (zeby nie bylo tak kolorowo to od czasu porodu - rok temu, schudlam juz 20kg, ale sadzialam ze na tej diecie pojdzie mi szybciej).
dziewczyny czy według was 5 kg w miesiąc to mało ???
uważam, że nie ma co przesadzać, zdrowo jest gubić nie więcej niż 1 kg tygodniowo, ja osobiście też jestem na ducanie - jak na razie schudłam w niecałe 3tyg 4,5 kg i jestem bardzo zadowolona ! przerażałaby mnie dieta która pozwala stracić np 10 w ciągu miesiąca ! mówię oczywiście o takim pułapie wagi z jakiego Ty asia chcesz zejść, u mnie jest podobnie, oczywiście zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku poważnej nadwagi
uważam, że nie ma co przesadzać, zdrowo jest gubić nie więcej niż 1 kg tygodniowo, ja osobiście też jestem na ducanie - jak na razie schudłam w niecałe 3tyg 4,5 kg i jestem bardzo zadowolona ! przerażałaby mnie dieta która pozwala stracić np 10 w ciągu miesiąca ! mówię oczywiście o takim pułapie wagi z jakiego Ty asia chcesz zejść, u mnie jest podobnie, oczywiście zupełnie inaczej sprawa wygląda w przypadku poważnej nadwagi
Ja miałam 20 kg nadwagi.
Przez ten tydzień najadałam sie naprawdę tak że nie mogę narzekać :)
Muszę tylko więcej wody pić bo piję mniej niż powinnam. Wczoraj doczytałam w książce że można colę light :p Nie pijałam bo mi nie smakowała ale chyba sobie kupię bo dla mnie lepsze to niż woda :)
Te 5 kg to tak samo zeszło niewiadomo kiedy nawet......... Nie ćwiczę za wiele- 50 brzuszków wieczorkiem tylko po to żeby nie została mi wisząca skóra.
Z racji wyuczonego zawodu wiem że to niezdrowo tak szybko gubić ale ja się nie głodziłam, dogadzałam sobie ciastkami i lodami dukanowymi, jadłam czasami nawet po 23.00 :)
Mam pytanko do Was. Czy można pić wodę gazowaną?
Przez ten tydzień najadałam sie naprawdę tak że nie mogę narzekać :)
Muszę tylko więcej wody pić bo piję mniej niż powinnam. Wczoraj doczytałam w książce że można colę light :p Nie pijałam bo mi nie smakowała ale chyba sobie kupię bo dla mnie lepsze to niż woda :)
Te 5 kg to tak samo zeszło niewiadomo kiedy nawet......... Nie ćwiczę za wiele- 50 brzuszków wieczorkiem tylko po to żeby nie została mi wisząca skóra.
Z racji wyuczonego zawodu wiem że to niezdrowo tak szybko gubić ale ja się nie głodziłam, dogadzałam sobie ciastkami i lodami dukanowymi, jadłam czasami nawet po 23.00 :)
Mam pytanko do Was. Czy można pić wodę gazowaną?
MamoMarty- wydaje mi sie ze skoro mozna pic cole light to mozna tez i wode gazowoana, Ducan nie pisze ze woda musi byc niegazowana byle pic duzo plynow ze wzg na nerki.
Z tym chudnieciem nie wkurza mnie to ze tylko niecale 5kg schudnal w miesiac ale to ze od 2tyg waga stoi jak zaczarowana. moze zacięla sie cholera jedna ;) w kazdym razie jak widze na wadze ze kg leca w dol to bardzo mnie to motywuje a jak nic sie nie dzieje to zaraz mam ochote przerwac ta diete w diabły..... ehh brak cierpliwosci z mojej strony ;/
Z tym chudnieciem nie wkurza mnie to ze tylko niecale 5kg schudnal w miesiac ale to ze od 2tyg waga stoi jak zaczarowana. moze zacięla sie cholera jedna ;) w kazdym razie jak widze na wadze ze kg leca w dol to bardzo mnie to motywuje a jak nic sie nie dzieje to zaraz mam ochote przerwac ta diete w diabły..... ehh brak cierpliwosci z mojej strony ;/
Dieta Dukana jest skuteczna ale też dość rygorystyczna. Ja schudłam 14 kg ale za pomocą dietetyczki. Rozmawiałam z nią na temat Dukana i powiedziała mi, że ma sporo zastrzeżeń. Najbardziej bolesne to brak warzyw i owoców na samym początku. Sama zakupiłam sobie jego książki i niektóre przepisy są super.
Wiecie dziewczyny schudnąć nie jest sztuka. Sztuką jest utrzymać wagę i pod żadnym pozorem jej nie podwoić;)))))
Powodzenia mi zostało jeszcze około 4-6 kg.
Wiecie dziewczyny schudnąć nie jest sztuka. Sztuką jest utrzymać wagę i pod żadnym pozorem jej nie podwoić;)))))
Powodzenia mi zostało jeszcze około 4-6 kg.
Aha a odnośnie Coli Light czy Zero. Przez całą dietę czyli 3 miesiące piłam Cole Zero i to utrzymywało mnie przy życiu;) Wiecie to było coś nie wiem jak to opisać grzesznego na co można było sobie pozwolić wśród tych samych cycków z kurczaka i serków wiejskich. Wodę gazowaną też można pić;) także jeszcze raz powodzenia.
W tej diecie TRZEBA JEŚĆ! inaczej się faktycznie mało chudnie. Po drugie w drugiej fazie jest zastój wagi więc się nie martw:) A może spróbuj 1/1 -Dukan poleca to w nowej książce i pisze że efekty są takie same jak 5/5 a nie ma stresu z brakiem warzywek:)
Ps.Przyznam się że wczoraj rozbiłam kotleta schabowego obsypałam przyprwami i na funkcje grill w piekarniku wrzuciłam :) i nie mam wyrzutów sumienia gdyż to chyba najchudsza część świni:) a ilości kalorii białka tłuszczu i węglowodanów są bardzo dobre (174; 21; 10; 0)
Ps.Przyznam się że wczoraj rozbiłam kotleta schabowego obsypałam przyprwami i na funkcje grill w piekarniku wrzuciłam :) i nie mam wyrzutów sumienia gdyż to chyba najchudsza część świni:) a ilości kalorii białka tłuszczu i węglowodanów są bardzo dobre (174; 21; 10; 0)
niestety plik jest ciężki więc podaje skąd go mam http://chomikuj.pl/squo-86?fid=223518847
dla zainteresowanych- dostałam na maila ;)
http://www.zdrowewyszczuplanie.pl/01/?p=419
http://www.zdrowewyszczuplanie.pl/01/?p=419
Ok. 10 kilogramów, tylko 1 i 2 faza, zakończona już w kwietniu. Do tej pory nie utyłam, ale dołożyło się do tego kilka innych okoliczności...
Połowa mojej rodziny schudła na Dukanie, kilkoro znajomych tak samo, nie wszyscy idealnie trzymają wagę, ale efektu jojo nie ma u nikogo, nawet nikt nie zbliżył się do wagi początkowej.
Nie jest to najzdrowsza dieta świata, ale naprawdę jest łatwa i skuteczna, ostatnia deska ratunku dla osób, które nie potrafią lub nie chcą zdrowo się odżywiać.
Połowa mojej rodziny schudła na Dukanie, kilkoro znajomych tak samo, nie wszyscy idealnie trzymają wagę, ale efektu jojo nie ma u nikogo, nawet nikt nie zbliżył się do wagi początkowej.
Nie jest to najzdrowsza dieta świata, ale naprawdę jest łatwa i skuteczna, ostatnia deska ratunku dla osób, które nie potrafią lub nie chcą zdrowo się odżywiać.