Widok

Dieta Montignaca

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Cześć dziewczyny, czy któraś z Was stosowała może dietę Montignaca? Słyszałam, że jest bardzo skuteczna i nie przynosi efektu jojo tak jak. np. dieta Dukana. Czy macie jakieś fajne przepisy na dietę Montignaca(w szczególności chodzi mi o pomysły na śniadania i kolacje ;-) Pozdrawiam dzięki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Dlatego polecam przeczytanie książki Montignaca, a nie poleganie na internecie. Od lat widuję dyskusje na setki postów o czymś, co u Montignaca jest opisane jasno :)

Chleb z rybą, nawat wedzoną i tłustą, jest jednym z zalecanych śniadań w I fazie.

Oliwa z oliwek jest zalecana w każdej formie, do smażenia też.

Kawę można kupić bezkofeinową, albo (jeśli nie można inaczej wytrzymać) czystą arabicę i wypić espresso z ekspresu ciśnieniowego, albo słabą zaparzoną inaczej. Nie jest to zalecane, ale dopuszczalne.

Nie ma co się katować bardziej restrykcyjna dietą, skoro sam Montignac działa :) Zuzlowcy męczą się czasem bez sensu, moim zdaniem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha ja się bynajmniej na Zuzlu nie męczę :-)
ale książkę z przyjemnością sobie przeczytam.

Ja 3 lata temu schudłam na Zuzlu 30 kg, czystego Montiego jednak nie ćwiczyłam, możliwe, że efekt był by podobny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zuzlowcy miewają fajne pomysły, sama korzystałam, ale kilka ograniczeń jest bez sensu.

Sam Montignac działa, jak pisałam - nawet na osobę z nieleczoną tarczycą, a to już mistrzostwo świata.

Warto bardziej trzymać się Montignaca, skoro jest mniej restrykcyjny, bo po mniej restrykcyjnej diecie mniejsza szansa na jojo.

Książkę fajnie przeczytać, bo naprawdę porządnie jest tam wszystko wyjaśnione, nigdzie w internecie nie widziałam tak jasno opisanych zasad. To tego czyta się ją łatwo i przyjemnie, polecam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to mnie skusiłaś ;-)
tylko którą książkę przeczytać?

Może zacznę czystego Montiego jak już osiągnę w miarę normalną wagę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Jeść, aby schudnąć"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja przeczytałam ją w weekend i tak nadal mam problemy :P

ale np w książce jest że można pić: "kawę zbożową, która nie zawiera kofeiny"
A z drugiej "mańki" w szpitalach zbożówkę dają chorym na cukrzycę, czyli ten burak raczej nie jest "zły" :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Musiałam ją przeczytać dwa razy, za pierwszym jeszcze wszystkiego nie rozumiałam, po drugim już wszystko umiałam sobie zaplanować.

Szpitalna dieta cukrzycowa przyprawiłaby Montignaca o zawał, nie ma co się wzorować, podają im buraki, ziemniaki, biały chleb... same świństwa, ale w dokładnie ważonych porcjach...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:P

Ok a z innej beczki co z lekami?? wczoraj przed snem już febrisan piłam, dziś wstałam z zawalonym gardłem (baaa w nocy się kilka razy z bólu gardła budziłam :/). czy mogę spokojnie ssać jakiś gardlox czy inne tabletki na gardło??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dla mnie leki to nie cukierki-niby-na-gardło i oranzadki na gorąco ;) Sama nigdy takich wynalazków nie używam.

Na gorączkę paracetamol, na gardło najwyżej tantum verde, a zazwyczaj płukanie szałwią, solą, albo wodą utlenioną...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja w aptece po prostu proszę o leki bez cukru.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny a jaki chleb kupujecie zazwyczaj? Widziałam ostatnio w Biedronce taki ciemny - razowy fit czy jakoś tak i zastanawiam się,czy jest ok? Dziś skusiłam się na pączka, buuuu :( ale waga i tak leci w dół :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie jem :-P

Wiem, że jadalny jest Mestermacher czerwony i w Kauflandzie są też jakieś ale nie byłam, nie widziałam.

Ja usmażyłam 35 pączków i nawet mi oko na ich widok nie drgnęło, taki ze mnie twardziel :-D

na wadze -9,2 kg.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a gdzie można dostać ten chleb mestermacher?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w Bomi np.
w marketach też powinien być.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powtórzę pytanie: a co z obiadem jeśli trzeba gdzieś szybko wyjść a nie ma się nic zrobione??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
za "namową" Agatha raz jeszcze przejrzałam wszystkie posiłki proponowane w książce przez M i właściwie to co on w książce podaje jakoś mija się z tym co w internecie jest :P chodzi mi tu konkretnie o I fazę.

I dobrze pamiętałam - herbatę pić można ale słabą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam, również planuję zacząć wcielać w życie zasady Montignaca,
generalnie z obiadami myśle że żadnego problemu nie będzie, ale boję sie tych śniadań, bo jakoś mam na nie mało pomysłów, poza tym kocham chleb i wiem że będzie mi cieżko się bez niego obejśc... wiec co z nim łączyć oprócz warzyw? widzę że ryby czyli łosoś i makrela ok, a co jeszcze? rozumiem że np. serek wiejski + warzywa jest ok, a serek + dzem, a można do tego np. wase? i właśnie nie mogłam w bomi znaleźć drzemu słodzonego fruktozą? ktoś coś pisał o lidlu czy tam taki znajdę? jeśli tak to który to? ( co jeszcze z lidla kupujecie co można jeść na tej diecie?) a co z musli? może być np. musli + jogurt? kurcze lipa trochę z tymi owocami przed śniadaniem bo wtedy jakoś mam na nie najmniejszą ochotę... ale jakoś trzeba będzie to wytrzymać... a i mam jeszcze pytanie do osób strosujących dietę czy oprócz niej jakoś intensywnie ćwiczycie? bo widziałam że niektórzy mają super efekty. czy muszą to być koniecznie tylko 3 posiłki? z góry dziękuje za pomoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słonko wtedy albo nic nie jesz i czekasz na powrót do domu, oby nie za długo, albo kupujesz sobie kabanosa i zagryzasz pomidorem np.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam, również planuję zacząć wcielać w życie zasady Montignaca,
generalnie z obiadami myśle że żadnego problemu nie będzie, ale boję sie tych śniadań, bo jakoś mam na nie mało pomysłów, poza tym kocham chleb i wiem że będzie mi cieżko się bez niego obejśc... wiec co z nim łączyć oprócz warzyw? widzę że ryby czyli łosoś i makrela ok, a co jeszcze? rozumiem że np. serek wiejski + warzywa jest ok, a serek + dzem, a można do tego np. wase? i właśnie nie mogłam w bomi znaleźć drzemu słodzonego fruktozą? ktoś coś pisał o lidlu czy tam taki znajdę? jeśli tak to który to? ( co jeszcze z lidla kupujecie co można jeść na tej diecie?) a co z musli? może być np. musli + jogurt? kurcze lipa trochę z tymi owocami przed śniadaniem bo wtedy jakoś mam na nie najmniejszą ochotę... ale jakoś trzeba będzie to wytrzymać... a i mam jeszcze pytanie do osób strosujących dietę czy oprócz niej jakoś intensywnie ćwiczycie? bo widziałam że niektórzy mają super efekty. czy muszą to być koniecznie tylko 3 posiłki? z góry dziękuje za pomoc

Nikiforka ja jestem na Zuzlu i on niby Montignac ale jednak to ostrzejsza dieta, mam bardzo dużo do zrzucenia więc muszę ostrzej.

Możesz serek wiejski ( do 1,5% tł) na wasę ( dozwoloną) i na to dżem.

W Bomi ostatnio wymiotło dżemy, ja kupowałam Carefour Materne.

Na musli trzeba uważać( płatki kukurydziane, rodzynki są niedozwolone)

Ja nie ćwiczę.... i dziś świętuję moją pierwszą, bezpowrotnie straconą dychę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za odpowiedź. OLUSIA 10 kg mniej! WOW gratuluje (zwłaszcza że bez wysilku fizycznego i trzymam kciuki żeby bezpowrotnie), a w jakim czasie udało Ci sie tyle zgubić?
dziewczyny na Montim może zaczniemy pisać swój jadłospis z każdego dnia??? zawsze wpadły by jakieś pomysły, ja dziś zaczęłam:
na śniadanie chleb żytni + serek wiejski
obiad: rybka na parze + sałatka ( lodowa, pomidor, ogorek, papryka)
na kolację na razie pomysłów brak
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

dom czy mieszkanie??? (433 odpowiedzi)

zaczynam juz myslec o własnych czterech katach ale ceny mieszkań jak i budowy domu mnie...

Wakacje z dziećmi (124 odpowiedzi)

nie mamy pomysłu na tegoroczne wakacje z dziećmi 5,5 lat i 3 lata byliśmy w zakopanym i...

do góry