Widok
Dieta Montignaca
Cześć dziewczyny, czy któraś z Was stosowała może dietę Montignaca? Słyszałam, że jest bardzo skuteczna i nie przynosi efektu jojo tak jak. np. dieta Dukana. Czy macie jakieś fajne przepisy na dietę Montignaca(w szczególności chodzi mi o pomysły na śniadania i kolacje ;-) Pozdrawiam dzięki!
jesli nie zmieni sie nawyków żywieniowych :)
Miało być:
Montignac też przyniesie JOJO jeśli nie zmieni się nawyków żywieniowych :)
Montignac też przyniesie JOJO jeśli nie zmieni się nawyków żywieniowych :)
Od poniedziałku :) Chciałabym zjechać ok 10 kg ale to już max i wątpie czy się uda. Motam się bo bazuję tylko na informacji z internetu. No i nie wiem czy można jeść tylko trzy te główne posiłki dziennie czy jednak pomiędzy można coś podjeść z tej grupy o niskim ig? Trochę głoduję pomiędzy obiadem a kolacją :) No i ryby... białko to czy tłuszcz? Najwygodniej mi z wędzoną makrelą bo szybko a mała nie da mi przygotować czegoś wymyślnego. Fajnie, że jesteś może coś podpowiesz smacznego. No i jakie sukcesy po pół roku?
Ja chwilowo nie na MM, ale bardzo chcę wrócić, bo ta dieta jest rewelacyjna :) Świetnie się na niej czułam, jednak trzeba trochę czasu włożyć w codzienne przygotowywanie potraw i robienie samych zakupów zgodnych z dietą. Jeżeli chodzi o posiłki, to ja jadłam 5 posiłków dziennie stosując zasadę - 3h przerwy jeżeli posiłek był węglowodanowy, 4h - jeżeli tłuszczowy. Ryby do posiłków tłuszczowych, za wyjątkiem tuńczyka w sosie własnym. U mnie sprawdzała się zasada, że węgle lepiej do południa, tłuszcze po południu. Dużo przepisów znajdziesz w internecie, np. na forum zuzla (trochę bardziej rygorystyczna od samej MM, ale jest wiele ciekawostek i przydatnych informacji o produktach).
Hej Lidia, jeśli chodzi o dietę mm to w I fazie je się właśnie 3 posiłki ( aczkolwiek ja robiłam w ten sposób, że rano jadłam owoce, potem po ok.godz.śniadanie, potem po 3 h obiad i po 4 h kolację), czyli w sumie wychodziły 4 posiłki :) Ryby to tłuszcz (jedynie tuńczyk zaliczamy do węgli). Pamiętaj, że do każdego posiłku musisz zjeść porcję warzyw z niskim IG :) Po pół roku schudłam 26 kg. ( z tym że ja po porodzie ważyłam (UWAGA! UWAGA!) 80 kg. :) czyli jak słoń :) Bo moja stała waga to 50 kg. :) Jeśli chodzi o przepisy, to korzystałam ze stronki internetowej mm, ale dostałam też sporo przepisów od znajomej, która również schudła na tej diecie :)
Wow jaki super wynik gratulacje! No to mam motywacje żeby wytrwać w tej diecie. Moje 10 kg robi się całkiem realne. Ważę na dzień dzisiejszy 62 kg a chciałabym tak 52-55 kg. Trochę rozjaśniłaś mi z tymi rybami dziękuję. Jak będę miała jakieś pytania to napiszę, dodajcie sobie wątek do obserwowanych :) Ach jak ja bym chciała żeby się udało. Właśnie wcinam śniadanie, ale w domu nie mam owoców więc dziś mnie ominęły. Wczoraj też przegapiłam obiad a to jednak ważne żeby nie omijać posiłków. Mam nadzieję że z czasem lepiej się zorganizuję.
Tylko książkę warto kupić ("Jeść, aby schudnąć"), i przeczytać koniecznie dwa razy, bo za pierwszym trudno sobie wszystko zapamiętać.
Kilka lat temu na Montignacu schudłam mając niewykrytą niedoczynność tarczycy, a to wielka sztuka. Na zaburzenia hormonalne to najlepsza dieta.
Ruszamy z małżonkiem od poniedziałku, bo zatuczyliśmy się nieprawdopodobnie. Właśnie osiągnęłam swoją wagę z dnia przed porodem... Skończyły się żarty...
Kilka lat temu na Montignacu schudłam mając niewykrytą niedoczynność tarczycy, a to wielka sztuka. Na zaburzenia hormonalne to najlepsza dieta.
Ruszamy z małżonkiem od poniedziałku, bo zatuczyliśmy się nieprawdopodobnie. Właśnie osiągnęłam swoją wagę z dnia przed porodem... Skończyły się żarty...