Widok
Do mam dzieci z AZS .
Prosze o rade , jak radzicie sobie z świądem u dziecka .
Córka 7 msc , AZS bardzo mocne , ogolnie caly czas czerwone suuuuuuuuuuche plamy na ciele .
Kremy balsamy masci wszyskie . Od emolium po loreala .
Fenistil , zyrtec tez byl.
Balsamuje ja 4 razy dziennie + w nocy gdy sie budzi z 3 razy .
Staram sie czesto.
Dermatolog , rozklada rece bo juz nic innego nie mozna jej podac , albo miala albo za malutka jest .
Sterydy tez byly juz wlaczone , ale to ulga na krotka chwile.
Jestem bezradna bo juz nie wiem co robic aby córka przestala sie drapac do krwi . Potrafi juz sciagnac rekawiczki i drapac sie dalej.
Nocami nie spie bo trzymam jej raczki aby zasnela.
Prosze o rade .
Z góy dziekuje !
Córka 7 msc , AZS bardzo mocne , ogolnie caly czas czerwone suuuuuuuuuuche plamy na ciele .
Kremy balsamy masci wszyskie . Od emolium po loreala .
Fenistil , zyrtec tez byl.
Balsamuje ja 4 razy dziennie + w nocy gdy sie budzi z 3 razy .
Staram sie czesto.
Dermatolog , rozklada rece bo juz nic innego nie mozna jej podac , albo miala albo za malutka jest .
Sterydy tez byly juz wlaczone , ale to ulga na krotka chwile.
Jestem bezradna bo juz nie wiem co robic aby córka przestala sie drapac do krwi . Potrafi juz sciagnac rekawiczki i drapac sie dalej.
Nocami nie spie bo trzymam jej raczki aby zasnela.
Prosze o rade .
Z góy dziekuje !
jestem po identycznych przejsciach... polecam kropelki fenisti (rano3, poludnie5 i wieczór7) nie uzależniają i nie mają skutków ubocznych, do tego wapno 3 razy po łyżeczce - może nie pomóc ale nie zaszkodzi.
a jeśli chodzi o pielęgnację skóry to próbowałam wszystkiego ale najlepsza była czysta wazelina kosmetyczna (ziaja) lub lipobase krem, bądź te dwa specyfiki zmieszane na dłoni w równych proporcjach i naniesione na skórę dziecka. do kąpieli nie używam żanego płynu tylko mydło bez zawartości 'mydła' SebaMed dla dzieci
po roczku troche nam się uspokoilo i zaczęłam używać kremu Nivea SOS, jest rewelacyjny i teraz tylko jego używamy, ale lipobase i wazelinę mam zawsze w szufladzie, tak na wszelki wypadek :)
aha, a co do maści/kremów sterydowych to działał tylko Laticort 0,1% uzywałaś? a z niesterydowych to polecam mało znany PROTOPIC 0,03%, jest rewelacyjny.
a jeśli chodzi o pielęgnację skóry to próbowałam wszystkiego ale najlepsza była czysta wazelina kosmetyczna (ziaja) lub lipobase krem, bądź te dwa specyfiki zmieszane na dłoni w równych proporcjach i naniesione na skórę dziecka. do kąpieli nie używam żanego płynu tylko mydło bez zawartości 'mydła' SebaMed dla dzieci
po roczku troche nam się uspokoilo i zaczęłam używać kremu Nivea SOS, jest rewelacyjny i teraz tylko jego używamy, ale lipobase i wazelinę mam zawsze w szufladzie, tak na wszelki wypadek :)
aha, a co do maści/kremów sterydowych to działał tylko Laticort 0,1% uzywałaś? a z niesterydowych to polecam mało znany PROTOPIC 0,03%, jest rewelacyjny.
Fenistil uzywalam 2 msc , zero poprawy , zyrtec miesiac moim zdaniem bylo gorzej. Teraz mamy clemastinum , jak narazie brak poprawy ale to dopiero 4 dzien takze czekam cierpliwie.
Własnie płącze razem z nia , bo widze ze sie meczy ...
Sterydy bylo coś na A ale nazwy nie pamietam.
Wazelina zapchala małej pory bo przesadzilam.
Od wczoraj podaje malej hydroxyzinum , dermatolog nam przepisala.
Poprawa jest podobno natychmiastowa , wczoraj byla cisza , dzis juz poltyorej godziny spi , czyli zaczyna dzialac.
Cudow po lekach nie oczekuje ze wszystko zniknie a dziecko przestanie cjorowac na AZS
ja jedynie prosze lekarzy aby dali cos aby zmiejszyc świad , i moje dziecko pospalo chociaz z 3 godziny .
:(
Własnie płącze razem z nia , bo widze ze sie meczy ...
Sterydy bylo coś na A ale nazwy nie pamietam.
Wazelina zapchala małej pory bo przesadzilam.
Od wczoraj podaje malej hydroxyzinum , dermatolog nam przepisala.
Poprawa jest podobno natychmiastowa , wczoraj byla cisza , dzis juz poltyorej godziny spi , czyli zaczyna dzialac.
Cudow po lekach nie oczekuje ze wszystko zniknie a dziecko przestanie cjorowac na AZS
ja jedynie prosze lekarzy aby dali cos aby zmiejszyc świad , i moje dziecko pospalo chociaz z 3 godziny .
:(
i jeszcze mi sie przypomniało że kiedyś dostałam 'BIOCOTEN cream' z Nigerii, który także mieszalam z wazeliną, w Polsce go nie dostaniesz ale może sprawdz w googlach skład (niestety nie mam juz nawet opakowania zeby napisac) i zapytaj lekarza (może ci zrobia krem w aptece, taki robiony na miejscu?). tam dzieci własnie dostają ten krem i moja szwagierka wyleczyła azs po miesiącu stosowania!
http://www.drugfieldpharma.com/creams.php?D=34
http://www.drugfieldpharma.com/creams.php?D=34
nie stosowałam hudroxy, ale slyszałam ze sobie dziewczyny chwalą...mam nadzieje że pomoże! w razie czego to naprawde zapytaj lekarza o ten protopic...na recepte i dość drogi ale warto spróbować.
właśnei z ta wazelina tak jest ale nam pomogła...
a co z jedzeniem? bo u nas to zmiana jedzenia tez dużo dała
właśnei z ta wazelina tak jest ale nam pomogła...
a co z jedzeniem? bo u nas to zmiana jedzenia tez dużo dała
u nas jedynie nutramigen , po wszystkich owocach robi sie czerwona i pojawiaja sie nowe zmiany skorne .
Jedynie co córka je to mleko, obiadek ziemniaki,marchew, dynia, burak , z mies krolik .
Ostatnio byl indyk ale tez cos wyskoczylo , moze to byl zbieg okolicznosci bo coś moglo pylic. Bo lekarze sadza ze indyk nie powinien uczulac.
Możliwe ze tez nutramigen uczula , bo przez 2 tyg corka nic nie dostawala a zmiany byly i robily sie mocniejsze .
Juz sama nie wiem , moze gastrolog i on przepisze inne mleko , bo jest jeszcze jedno , bez recepty kosztuje okolo 140 zl , a z recepta okolo 4 zl .
Obudzila sie , wypila mleko i zasnela , o dziwo spokojnie przy pierwsyzm odlozeniu do lozeczka .
Jedynie co córka je to mleko, obiadek ziemniaki,marchew, dynia, burak , z mies krolik .
Ostatnio byl indyk ale tez cos wyskoczylo , moze to byl zbieg okolicznosci bo coś moglo pylic. Bo lekarze sadza ze indyk nie powinien uczulac.
Możliwe ze tez nutramigen uczula , bo przez 2 tyg corka nic nie dostawala a zmiany byly i robily sie mocniejsze .
Juz sama nie wiem , moze gastrolog i on przepisze inne mleko , bo jest jeszcze jedno , bez recepty kosztuje okolo 140 zl , a z recepta okolo 4 zl .
Obudzila sie , wypila mleko i zasnela , o dziwo spokojnie przy pierwsyzm odlozeniu do lozeczka .
wisz wolska w gdyni na abrahama przyjmuje
u mnie najlepszy jest advantan ale ze silny to malo ale po posmarowaniu zaraz schodzi
alantan,eulen,
dobra byla masc chlodzaca robiona dzialala z 3 miesiace potem juz nie ale polecam nioedroga,tak to smaruje emolium najlepiej z tych kremow,a takich kremow jak cutivate,clotrimazolum gsk,bactroban,elidel i kilka innych to my juz mamy sprawdzone .
http://forum.trojmiasto.pl/Dermatolog-dla-dziecka-AZS-t432452,1,160.html
u mnie najlepszy jest advantan ale ze silny to malo ale po posmarowaniu zaraz schodzi
alantan,eulen,
dobra byla masc chlodzaca robiona dzialala z 3 miesiace potem juz nie ale polecam nioedroga,tak to smaruje emolium najlepiej z tych kremow,a takich kremow jak cutivate,clotrimazolum gsk,bactroban,elidel i kilka innych to my juz mamy sprawdzone .
http://forum.trojmiasto.pl/Dermatolog-dla-dziecka-AZS-t432452,1,160.html
Ja smaruje go Linomagiem Linus A+E 5 razy dziennie i widac poprawe bo nie ma az takich czerwonych plackow...u nas tez owoc...ja tez juz zalamuje rece myslalam ze ryz nawet malego uczula ale to chyba nie to ...ostatnio sobie czy to nie przez szczepuenie co sa teraz te akcje bo byl16 maja szczepiony szczepionka skojarzona po 2 tygpdniach buzia wygladala jak poparzona ...i wlasnie zastanawim sie teraz czy to mu nie szkodzi...mimo ze antybiotyk dostal to nic nie pomogl
ehh masakra :((
my juz 5 lat z tym walczymy :/
co lekarz to zaleca co innego, no i niestety co innego na kazde dziecko dziala, moja mala dostawala xzyzal, teraz singular 5 (tabletki), uczulenie ma chyba na wszystko, malo co je. naprawde jedzenienie to ghenna.
jedno wiem nie dajcie sobie wmowic ze sterydy pomoga! my w sumie co tydzien zmieniamy masci zele szampony... w sumie jedyna rzecza co ja nie uczula jest bialy jelen ale tylkko szary naturalny (jedyny minis ze nie nawilza), moja corka miala robione testy wziewne pokarmowe kilka razy najlepsze ze za kazdym razem wylazi cos innego a z praktyki to uczula ja po prostu wszystko... ja juz nie mam pomyslu gdzie z nia pojsc :((
my juz 5 lat z tym walczymy :/
co lekarz to zaleca co innego, no i niestety co innego na kazde dziecko dziala, moja mala dostawala xzyzal, teraz singular 5 (tabletki), uczulenie ma chyba na wszystko, malo co je. naprawde jedzenienie to ghenna.
jedno wiem nie dajcie sobie wmowic ze sterydy pomoga! my w sumie co tydzien zmieniamy masci zele szampony... w sumie jedyna rzecza co ja nie uczula jest bialy jelen ale tylkko szary naturalny (jedyny minis ze nie nawilza), moja corka miala robione testy wziewne pokarmowe kilka razy najlepsze ze za kazdym razem wylazi cos innego a z praktyki to uczula ja po prostu wszystko... ja juz nie mam pomyslu gdzie z nia pojsc :((
Przede wszystkim won ze sterydami i parabenami (to się odkłada i to w tak malutkim organizmie!) Polecam marke babydream w Rossmanie. U mojego synka najbardziej pomogły kremy babydream do buzi ale stosujemy je do całego ciała. Olej kokosowy ale czysty nie rafinowany, zamawiam z biochemiaurody.com. Po kąpieli na wilgotną skóre oliwka Hipp, wszystkie typu nivea maja syfy w składzie. Inna fajna marka to Weleda. Generalnie kosmetyki dostępne w sklepach ze zdrową żywnością, zielarskich lub online. Super też pomógł aloes. Uzywam marki Forever - jest tam dobrej jakości bardzo wysokie stężenie aloesu. Tylko najpierw trzeba zrobić próbę uczuleniową, bo aloes może uczulać. Np. pozmarować za uszkiem nieco. I nie dajcie sobie wciskać kitu że sterydy pomogą!
jedyne co mogę napisać to z własnych doświadczeń, a mam ich sporo zarówno z córką jak i synkiem.
spróbuj zmienić DIETĘ dziecka!!!
mamo, uczulać może Twoje dziecko wszystko, nawet sam Nutramigen. Nie daj sobie wmówić że jest inaczej. Np mój syn nie toleruje ŻADNEGO mleka, próbowałam różnych-łącznie z tym o którym piszesz, że na receptę jest mocno refundowane-z receptą 3,20zł a bez 169zł. ale my nie o tym :) Musisz patrzeć na skład wszystkiego co podajesz. Na Twoim miejscu na początek zaczęłabym od zera-odstaw marchew bo ona bardzo często uczula. Spróbuj podawać dynię, ziemniaka (choć i on potrafi uczulać), indyka.To są trzy rzeczy które najrzadziej uczulają. Resztę warzyw zostaw na razie w spokoju. Ważne jest byś dostarczyła dziecku białka i błonnika. Podawaj kaszę jaglaną-możesz kupić płatki jaglane albo samą kaszę najlepiej eko i mielić. Nie podawaj tych badziewnych kaszek dla dzieci ze sklepu-sam cukier! Wszystko co przygotowujesz - długo gotuj! Poza tym jeśli chcesz wprowadzić gluten to zacznij od np kaszki owsianej albo pszennej albo od skórki chleba ;)
To są rady od gastrologa-u nas poskutkowały, jedynie mamy problem z mlekiem-mały jest nadal na piersi a ja na diecie :/ niestety nie pasuje mu żadne mleko. Teraz chciałam mu na nowo wprowadzić bebilon pepti ale zareagował po dwóch dniach gorączką, mega liszajcowatą wysypką (typową dla AZS) oraz tragiczną kupką-kwaśną zieloną śluzowatą...
3mam za Was kciuki.
Jedyna rada-sama musisz niesttey sprawdzić co uczula Twoje dziecko, bo uczulać może wszystko!
spróbuj zmienić DIETĘ dziecka!!!
mamo, uczulać może Twoje dziecko wszystko, nawet sam Nutramigen. Nie daj sobie wmówić że jest inaczej. Np mój syn nie toleruje ŻADNEGO mleka, próbowałam różnych-łącznie z tym o którym piszesz, że na receptę jest mocno refundowane-z receptą 3,20zł a bez 169zł. ale my nie o tym :) Musisz patrzeć na skład wszystkiego co podajesz. Na Twoim miejscu na początek zaczęłabym od zera-odstaw marchew bo ona bardzo często uczula. Spróbuj podawać dynię, ziemniaka (choć i on potrafi uczulać), indyka.To są trzy rzeczy które najrzadziej uczulają. Resztę warzyw zostaw na razie w spokoju. Ważne jest byś dostarczyła dziecku białka i błonnika. Podawaj kaszę jaglaną-możesz kupić płatki jaglane albo samą kaszę najlepiej eko i mielić. Nie podawaj tych badziewnych kaszek dla dzieci ze sklepu-sam cukier! Wszystko co przygotowujesz - długo gotuj! Poza tym jeśli chcesz wprowadzić gluten to zacznij od np kaszki owsianej albo pszennej albo od skórki chleba ;)
To są rady od gastrologa-u nas poskutkowały, jedynie mamy problem z mlekiem-mały jest nadal na piersi a ja na diecie :/ niestety nie pasuje mu żadne mleko. Teraz chciałam mu na nowo wprowadzić bebilon pepti ale zareagował po dwóch dniach gorączką, mega liszajcowatą wysypką (typową dla AZS) oraz tragiczną kupką-kwaśną zieloną śluzowatą...
3mam za Was kciuki.
Jedyna rada-sama musisz niesttey sprawdzić co uczula Twoje dziecko, bo uczulać może wszystko!
mój syn na szczęście wyrasta z AZS, ulżyło mi że sprawdziła się przepowiednia naszego alergologa, niestety nadal jest silnie uczulony na białko jaja kurzego, które jest wszędzie więc cały czas ma plamy,
stosowaliśmy wiele specyfików, najlepiej podziałały u nas:
- kosmetyki baby dream z rossmana - nie zawierają parabenów, ani innych świństw,
- do kąpieli wlewam do wanny linomag olejek do kąpieli, tani, wydajny, świetnie nawilża,
- do stosowania miejscowego krem Mediderm, tani, wydajny i u nas bardzo skuteczny, wcześniej używaliśmy Cerkobalm i też dobry był, ale droższy
- używaliśmy też, gdy sytuacja była kiepska maści sterydowych - ale to ulga na chwilę, a szkodliwe więc staram się unikać,
- maści robione, efekty zależnie od składu
- do buźki Elidel
stosowaliśmy wiele specyfików, najlepiej podziałały u nas:
- kosmetyki baby dream z rossmana - nie zawierają parabenów, ani innych świństw,
- do kąpieli wlewam do wanny linomag olejek do kąpieli, tani, wydajny, świetnie nawilża,
- do stosowania miejscowego krem Mediderm, tani, wydajny i u nas bardzo skuteczny, wcześniej używaliśmy Cerkobalm i też dobry był, ale droższy
- używaliśmy też, gdy sytuacja była kiepska maści sterydowych - ale to ulga na chwilę, a szkodliwe więc staram się unikać,
- maści robione, efekty zależnie od składu
- do buźki Elidel
a jeżeli chodzi o leki-nigdy nie stosowałam sterydów choć lekarze nagminnie mi je wypisywali. Wolałam krem emolium specjalny, emolienty do kąpieli, maść pośladkową robioną w aptece (ta co w szpitalu) oraz octenisept (jak pojawiały się rany to psikałam żeby nie doszło do zakażenia i żeby ładnie się wysuszyło i zagoiło).
Fajnie u nas też się sprawdza fenistil w kroplach-1kropla/ 1kg wagi czyli np jak synek waży 8900g to 9kropel itp.
Jeśli Twoja córka cały czas ma zmiany na skórze tzn że cały czas ma kontakt z silnym alergenem.
Fajnie u nas też się sprawdza fenistil w kroplach-1kropla/ 1kg wagi czyli np jak synek waży 8900g to 9kropel itp.
Jeśli Twoja córka cały czas ma zmiany na skórze tzn że cały czas ma kontakt z silnym alergenem.
Ponadto bardzo Ci współczuję i innym mamom dzieci z AZS bo jest to paskudna przypadłość (żeby nie napisać że choroba ;)).Da się z tym żyć ale jest uciążliwe. Zwłaszcza jak za plecami masz teściową albo inną "życzliwą" osobę która mimo tłumaczeń nie rozumie tematu i próbuje wpychać w dzieciaka alergeny bo twierdzi że go głodzimy :) heh... także powodzenia!!! i jakby coś to pisz-chętnie pomogę i podzielę się tym co już wiem.
protopic wcale tez nie jest taki 'zdrowy' , poza tym trzeba uwazac latwo mozna na niego dostac uczulenie ktore objawia sie szczypaniem i pokrzywka ;/ moja corke przy gorsdzych zmianach tez smaruje, ale ja sama dostalam na nia uczulenie ;)
azs nie mozna wyleczyc! trzeba z tym zyc nie wiadomo kiedy nas dopadnie niestety, co do mleka moja corka pije duzo mlecznych rzeczy/ je jogurtow probowalam wprowadzic sojowe kozie i niewiadomo co, ale to jest taki niejad ze nikt sobie z nia nie radzi :( niestrety potrafi i 2 dni nic nie zrez i zjesc miche platkow czekoladowych na zwyklym mleku... my sie z tym zmagamy 5 lat i chyba to nigdy nie minie :(((
azs nie mozna wyleczyc! trzeba z tym zyc nie wiadomo kiedy nas dopadnie niestety, co do mleka moja corka pije duzo mlecznych rzeczy/ je jogurtow probowalam wprowadzic sojowe kozie i niewiadomo co, ale to jest taki niejad ze nikt sobie z nia nie radzi :( niestrety potrafi i 2 dni nic nie zrez i zjesc miche platkow czekoladowych na zwyklym mleku... my sie z tym zmagamy 5 lat i chyba to nigdy nie minie :(((
hej, nie będę pisać co przerabiałam z córką bo kto zna temat, ten wie jak jest - czasem idzie się poryczeć z bezradności - jedno co bym chciała Wam napisać, to że moja córka ma teraz 8 lat i od około dwóch prawie choroba się uśpiła - w stosunku do tego co było jest wspaniale! Jedynie dłonie czasem się "odzywają".
To jest niestety choroba z rodzaju autoimmunologicznych więc będzie z człowiekiem przez całe życie ale może długo się nie odzywać na szczęście.
Także może i Wasze dzieci z czasem będą w coraz lepszej formie - tego im i Wam życzę!
I zgadzam się co do mleka w diecie - u nas AZS idzie w parze z nietolerancją i każde złamanie diety kończy się albo zmianami na skórze albo rewolucją żołądkową :/ Także od czasu do czasu pije mleko sojowe. Nawet jogurtu nie może. Jeszcze po kefirze albo mleku acido jest w miarę ok.
To jest niestety choroba z rodzaju autoimmunologicznych więc będzie z człowiekiem przez całe życie ale może długo się nie odzywać na szczęście.
Także może i Wasze dzieci z czasem będą w coraz lepszej formie - tego im i Wam życzę!
I zgadzam się co do mleka w diecie - u nas AZS idzie w parze z nietolerancją i każde złamanie diety kończy się albo zmianami na skórze albo rewolucją żołądkową :/ Także od czasu do czasu pije mleko sojowe. Nawet jogurtu nie może. Jeszcze po kefirze albo mleku acido jest w miarę ok.