Widok

Dzieci w wózkach sklepowych

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Irytuje mnie pewne zjawisko występujące w sklepach wielkopowierzchniowych. Otóż sporo rodziców do sklepowych wózków wkłada swoje dzieci. Zaznaczam, że nie chodzi mi o specjalne siedzisko do przewożenia dziecka, a główną część wózka. Zastanawiam się, czy rodzice sądzą, że ich dziecko lewituje nad ziemią, a nie tak jak inni chodzi, wdeptując w piasek, błoto, odchody zwierząt? Ja potem do takiego zapiaszczonego, syfiastego wózka wkładam jedzenie i np. ubrania. Nie mam życzenia potem w domu otrzepywać z piasku zakupionych towarów. Wózki od stania na zewnątrz nie brudzą się tak co od dziecięcych brudnych butów. Temat wraca na różnych forach, a najśmieszniejszy argument, jaki słyszałam to "moje dziecko jest ruchliwe". To w imię ruchliwości dziecka wózki mają być brudne? Dziwię się też brakowi reakcji ze strony np. ochrony w sklepach, ale w sumie wdawanie się w kłótnię z mamusiami tego pokroju to zepsuty cały dzień.

Zatem apeluję: jeśli macie dzieci nie mieszczące się w siedzisku, nie wkładajcie dziecka do wózka! Pomyślcie czasem o innych i o tym, że buciki waszej latorośli też dotykają naszych jakże "czystych" chodników.
popieram tę opinię 27 nie zgadzam się z tą opinią 44
Ja tam woze nawet dwojke.
Nie wiem jak mialabym je utrzymac w jednym miejscu i zrobic zakupy... Ale nie to w sumie chcialam.

A nie irytuje Cie ze ludzie woza w takim wozku np tuje z promocji? Kwiaty w doniczkach czy inne cyprysy z ktorych ziemia sypie sie rowniez na podloge?

Auchany czy inne Reale maja dzial ogrod. Mozna tam kupic trutki na szczury, ziemie do kwiatow i inne "syfiaste" artykuly.

To Ci nie przeszkadza?
popieram tę opinię 19 nie zgadzam się z tą opinią 4
ja również wożę tak, dziecko moja mała lubi siedzieć w koszu, a ja przynajmniej moge spokojnie zrobić zakupy, niestety nie da sie inaczej, swoją grogą te kosze są tak brudne i mają tyle zarazków, że temat jest śmieszny, myślicie że kiedykolwiek ktoś je czyści, dezynfekuje?
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 7
Muszę przyznać, Joanno, że czasami przejawy malkontenctwa tak mnie mierzą że nie czytam dokładnie takich postów. Stąd ta nieścisłość w mojej wypowiedzi.
Utrzymuję natomiast że autorka czepia się na siłę i dodam że z pewnością utrudnia sobie życie w pogoni za utopią i odnotowywaniu kto w czym podpadł.
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 5
wsadzac dziecko mozna ale i mozna sciagnac mu buty !
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
W związku z tym czepianie się sadzania dziecka, i to na miejscu przeznaczonym dla niego, to zwykłe pieniactwo i szukanie winnych własnej frustracji.

~Sajwer

sajwer, jakis klopot ze zrozumieniem czytanego tekstu?:P
wiesz, ze gdzies dzwoni, ale juz nie skumales w jakim kosciele

sprawa dotyczy nie siedziska w wozku sklepowym przeznaczonego dla dzieci, ale glownej czesci wozka, przeznaczonej na zakupy, w tym czeto produkty spozywcze
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 11
zgadzam się z rita, trywializowanie tej sprawy jest po prostu prostackie
sama mam 2 dzieci, w tym jedno niespelna2 letnie , nie woze go w wozku sklepowym tylko dzieciecym

w niektorych sklepach wisza kartki zabraniajace wsadzania dzieci w butach do wozkow sklepowych, rowniez zdarzylo mi sie widziec, ze ochroniarz upominal rodzica,zeby wyciagnal dziecko

zdejmujcie dzieciom po prostu buty, skoro nie dajecie rady zapanowac nad nimi w sklepie

acha, i zdarzylo mi sie widziec wozki utytlane odchodami-bez komentarza

wiecej wyobrazni niektorym zycze i spojrzenia dalej niz na dlugosc wlasnego nosa
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 16
wystarczy trochę poczytać :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Używam częściej koszy niż wózków i jakkolwiek nie widziałam żeby ktoś do kosza wpakował dziecko, to brudne są, i to jak! :D

Dziwi mnie jak można spodziewać się czystego kosza. Wystarczy pomyśleć że różni ludzie wózki pchają, czasem się coś wyleje czy wysypie, dookoła mnóstwo zarazków... Można sobie poczytać artykuły na ten temat jeśli własnej domyślności braknie.

W związku z tym czepianie się sadzania dziecka, i to na miejscu przeznaczonym dla niego, to zwykłe pieniactwo i szukanie winnych własnej frustracji.
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 4
Też zawsze jak idę na zakupy synek siedzi własnie w wózku, nawet nie pomyślałam ze komuś to może przeszkadzać, jak nie miałam dziecka, a to było całkiem niedawno to mi to wcale nie przeszkadzało.

To jest jedyny sposób aby zrobić zakupy bez płaczu i na spokojnie bez biegania byle szybciej wyjść.

poza tym moj synek jeszcze sam nie chodzi wiec nie ma opcji zeby na bucikach miał jakikolwiek piasek czy psie odchody.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Za dużo demotywatorow się naogladalas. U psa owszem, czemu? Bo lize sobie odbyt i genialna... No ale brawo za kreatywne myślenie.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hahaha!to się dorzuce,nie mam jak linka wkleić bo z telefonu pisze, ale zainteresujcię się "składem"wody święconej w przedsionkąch kościołów...albo tej co wasze dzieci główki polewaja..:)
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak dla informacji jeszcze- więcej zarazków jest w jamie ustnej niż w odbycie ;)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 8
Na szafot z nimi!

Kiedyś w TVP3 był program "co mnie gryzie" - chyba go wam brakuje :)

A jak już tak dbacie o higienę w domu, to pytanie moje brzmi- zostawiacie buty poza drzwiami mieszkań /domów? Dezynfekujecie kombinezony waszych dzieci po zabawach w śniegu? pewnie nie, a nawet nie zdajecie sobie sprawy ile psich odchodow do domu wnosicie i na ile niebezpiecznych chorób jesteście przez to narażone....niestety pieski s****ą na sniezek i właściciele psów czują się jeszcze bardziej bezkarni niż w sezonie pozazimowym... Więc te dzieci w wózkach sklepowych w obrazie higieny są najsłabszym ogniwem.

Nastolatki w wózkach sklepowych - brak słów - napisała jedna z was... Widzę , ze większość tu jest świetsza od papieża :D

Rozumiem, ze autorka wątku nigdy nie używa plastikowych koszykow, które stoją na podłodze? :))
popieram tę opinię 20 nie zgadzam się z tą opinią 5
czasami wkladam dzieci do wozka - a produkty myje wiec nie widze klopotu, nie lize pretow od wozka a nie sadze by ktos kupowal np jablka i od razu po wyjeciu z kosza je jadl :) rozumiem ze innym moze to przeszkadzac ale jesli tak jest sa przeciez koszyki takie gdzie sie naklada plastikowy kosz i wszyscy sa szczesliwi ;)
popieram tę opinię 13 nie zgadzam się z tą opinią 4
czyste szalenstwo...
ide zrobic sobie drinka i przemyslec to wszystko a przede wszystkim dopisac do listy nowe okolicznosci, w ktorych moge dostac w nocha ~8)
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 1
Wiecie co, ja z reguły nie myje bo i tak przesypuję czy przekładam do osobnych pudełek w domu, piorę ciuchy po kupieniu itp.dlaczego?bo z założenia co z zewnątrz to brudne, widoczne czy nie.przeszkadza wam to bo widzicie a to pod względem czystości czy higieny produktu myślę że mało zmieni...myślę że nie jesteście sobie w stanie wyobrazić co się dzieje "za kulisami":)
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy wy nie macie innych problemów? To jak ty kobieto żyjesz? Wychodzisz na dwór? Dotykasz pieniędzy? Poręczy przy schodach itp? Zarazki są bo może nie zdajesz sobie sprawy z tego ale przed tobą banana czy innych produktów mógł dotykać jakiś menel itp a w tych wózkach brud tak czy siak jest i bez tych dzieci. Pewnie jak widzi biegające dziecko po sklepie to marudzi, że nie siedzi w wózku. I tak źle i tak niedobrze.
popieram tę opinię 26 nie zgadzam się z tą opinią 4
A ja się zgadzam z Ritą w 100% !!!
Ja jestem często w dużym hipermarkecie i widzę jak w tych koszach-wózkach sklepowych w środku tam, gdzie powinny być zakupy siedzi dzieciak taki juz duży - 5 czy 6 letni, skandal !!!!!!
Ja biorę na zakupy zawsze ten kosz-wózek do pchania, bo nie muszę podczas zakupów dżwigać małego koszyka - warzywa i owoce wkładam w woreczkach/siateczkach, czy inne rzeczy na wagę, ale inne produkty spożywcze tak jak biorę z regałów , tak wkładam do kosza np makaron, herbata, chusteczki do nosa, czy dzisiaj np jeszcze oprócz zakupów spożywczych wrzuciłam do kosza sobie majtki i skarpetki.
W domu już od kilku lat przecieram mokrą ściereczką kuchenną/zmywakiem - wszystkie zapakowane produkty spozywcze, np kawę , herbatę, rzeczy nabiałowe, kartonik mleka, bo nie bd syfu chowała do szafek/lodówki.
Wszelka odzież którą kupię w hipermarkecie po przyjściu do domu - jest prana, tak samo jak bielizna - majtki, skarpetki - nie zapominajmy, przez ile rąk odzież przechodzi, zanim trafi do sklepu, feeeee.
Również jak kupuję w małych , osiedlowych sklepikach , to po przyjściu do domu wsio przecieram na mokro, wszelkie opakowania, nie mówiąc o dokładnym umyciu warzyw i owoców, bo to oczywiste.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 17
No i nie powiem...sama bym się takim wózkiem przejechała:D
Madness is the gift, that has been given to me!!
popieram tę opinię 17 nie zgadzam się z tą opinią 0
argumenty są dobre ale jak mówicie lepsze dziecko w wózku niż tłukące słoiki ;)))))
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

powrot z zagranicy a praca w Polsce? (200 odpowiedzi)

dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???

do góry