Widok

Egzaminatorzy

Jestem zaskoczona zachowaniem egzaminatorów - panuje przekonanie, że to "wredni i mściwi ludzie",którzy nic innego nie robią jak tylko czekają żeby cie oblać.Jednak w trakcie mojej teorii i praktyki, a także kiedy czekałam patrząc jak zdają inni bardzo spodobało mi się ich podejście do zdających- są wyrozumiali, pomagają opanować stres a nawet dają cenne wskazówki.Wystarczy słuchać, co oni mówią i nie traktować ich jak "przeciwników"! Szczególnie sympatyczny jest p.J.Napiórkowski. Polecam egzaminatorów PORDu-profesjonalni zarówno od str praktycznej jak i psychologicznej
Moja ocena
obsługa: 6
 
pomoc merytoryczna: 6
 
czas oczekiwania: 5
 
ocena ogólna: 6
 
5.8

* maksymalna ocena 6

popieram tę opinię 54 nie zgadzam się z tą opinią 47
Witam.Właśnie złożyłem na tego pseudo egzaminatora skarge...sorry za słownictwo...straszny prostak i swinia...zero kultury osobistej...ciesze sie ze egzamin jest nagrywany.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja również zdawałam u Pana Janusza. Przemiły człowiek, który stara się uspokoić kandydata na kierowcę. Oaza spokoju, bardzo rzeczowy i kulturalny. Mimo, że mnie oblał nie potrafię złego słowa powiedzieć na tego egzaminatora. Byłam tak okropnie zdenerwowana że nogi trzęsły mi się jak głupie, wypieki na twarzy. Pan widział moje zdenerwowanie, próbował za wszelką cenę dać mi szansę na zdanie ale cóż. Nie udało się i czekam na drugie podejście. Polecam pana Janusza, dusza człowiek.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2
Jeśli to taki młody pan z brodą to też u niego zdawałam:) I bardzo dobrze wspominam egzamin. Mimo, iż piekielnie się stresowałam i potwornie trzęsły mi się nogi to zdałam za czwartym razem właśnie u niego. Nie wprowadza niemiłej atmosfery wręcz przeciwnie, był rzeczowy i nie rzucał niepotrzebnych komentarzy. Ogólnie to przy czterech podejściach w Gdańsku nie zdarzył mi się żaden niemiły egzaminator.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
ja zdałam 21 września! Za pierwszym razem i to bezbłędnie :D (tylko raz zgasł mi zamochód). Egzaminator Pan Sebastian G. wydawał mi sie bardzo oficjalny. Nic "towarzyskiego" do mnie nie mówił ale to właśnie pozwolilo mi sie skupić tylko na jeździe i nie było nie miłej atmosfery. Z trzy razy zazartował choc nie tak otwarcie, wprost :) więc zrozumiaalm to dopeiro gdy wysiadłam z samochodu i przeanalizowałam co się dzialo w czasie 46 minutowego egzaminu ;) bylo tak normalnie :) nie na luzie ale wlasnie tak akurat by sie skupic i zmotywowac :D I teraz myśląc o Nim uważam ze naprawde wykonał swoja prace najlepiej jak tylko mogł i wiem, ze pod oficjalna maska egzaminatora Pomorskiego Ośrodka Ruchu Drogowego to uczciwy i miły człowiek. Jak wysiadłam z samochodu z kartka zwynikiem pozytywnym, która dostałam cytuje " na pamiątke" :) i zobaczył jaki mam uśmiech od ucha do ucha to teżpierwszy raz się uśmiechnal :)
naprawde cieszę się, że udało mi siętrafic na Niego!
Pozdrawiam :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, zdałam prawo jazdy kilka dni temu (12.09). To było moje 6 podejście i już nie dowierzałam, że kiedyś dojdzie do tego, że wyjdę z PORDu uśmiechnięta. Ale po kolei. 1)Pierwsze podejście - egzaminator Leszek J. Bardzo miły pan. Kulturalny, miły, pomocny. Zrobił wszystko, żebym się nie denerwowała. Co prawda oblałam, ale i tak czekał praktycznie do samego końca. Powiedział co poprawić, na co zwrócić uwagę. Nie byłam zła ani smutna, bo atmosfera egzaminu była miła, a to było pierwsze podejście więc się nie martwiłam.
2) Drugie podejście - egz. Marek B.- totalny gbur, wszystko robił z łaską, jakby za karę musiał przeprowadzać egzaminy. Oblał mnie za banał, mało tego wytknął mi błąd, że nie dojechałam do lewej krawędzi przy skręcie w lewo z drogi jednokierunkowej, a tam była ścieżka rowerowa. Potem rzekomo popełniłam drugi podobny błąd i za nic nie dał się przekonać. Oblała mnie dosłownie 100 przed PORDem. Dodatkowo jego odzywki, które mógł zachować dla siebie.. no ale dobra, w zasadzie dwa razy rzucił opryskliwą odpowiedź, ale nie było źle.
3) Trzecie podejście - to był koszmar - pani Dorota T., najpierw mieliśmy spotkanie w sali nr 3, Pani Dorota po prostu potraktowała nas jak bandę debili, którym się wydaje, że potrafią jeździć. Nie pamiętam dokładnie co mówiła, ale wyszłam z tej sali biała jak papier, po czym usłyszałam głos tej pani jak mnie wzywa na plac.. była niemiła, na moje pytania wzruszała ramionami, nawet do dowodu się przyczepiła, że niby zdjęcie jakieś niepodobne ;/ Byłam tak zestresowana, że nawet rękawa nie zrobiłam. Odchorowałam to zdarzenie, i od tego czasu już powoli zaczynałam myśleć, że naprawdę jestem jakaś upośledzona.. wszyscy zdają tylko nie ja...
4) Czwarte podejście - egz, Janusz T. - przemiły pan, kulturalny, pomocny, spokojny. Brawo! Więcej takich osób w PORDzie!! Życzę Wam tego egzaminatora z całego serca! :) Ale po ostatnich przeżyciach z panią Dorotą po prostu nie dałam rady. Znowu oblałam.
5) Piąte podejście - i znowu pani Dorota.. ale uwaga - była naprawdę bardzo miła i uprzejma (ale bez przesady), egzamin przebiegał gładko, dawała proste, rzeczowe komendy i jechało mi się dobrze. Popełniłam głupi, ale poważny błąd. Nie zdałam. Załamka.. była już tak zdruzgotana tym.. bo ile można?.. już nie chodzi o kasę, ale te nerwy... że egzaminatorzy kojarzą mi się jako wygłodniałe hieny...
6) Szóste podejście - i znowu pan Marek B. - jak go zobaczyłam to pomyślałam "Oho, będzie się działo" - nie był może przemiły, ale nie komentował, wydawał krótkie i jasne komendy, a sama trasa była banalna. To był mój ostatni egzamin, zdałam :)
Przez kilka dni chodziłam i nie wierzyłam, że mam to za sobą.. że ta droga krzyżowa się w końcu skończyła! Zdawałam egzamin wieczorem, nie było też dużego ruchu dlatego polecam wieczorową porę.. pewnie w dzień był oblała :P Ale na szczęście zdałam :) teraz czekam na odbiór dokumentów:)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdawałam już kilka razy i nie udało mi się wyjść z wynikiem pozytywnym. Mogę się pogodzić z tym, że ciągle oblewam, bo zazwyczaj jest to ewidentna moja wina i nie spieram się z tym. Trafiałam od maksymalnych gburów, którzy warczą zamiast spokojnie mówić, do bardzo miłych egzaminatorów. Moje ostatnie podejście z panem Markiem B. strasznie mnie zniechęciło do kolejnego podejścia - wiadomo, że każdy kto zdaje ten się stresuje, więc według mnie wystarczającą "karą" za błąd jest wynik negatywny, nie trzeba się wydzierać! nikt nigdy nie wyprowadził mnie tak z równowagi. takie zachowanie egzaminatora świadczy tylko o braku kultury i wyrozumiałości.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Pan K. D. to wg mnie GIGANT ;D
Przechytrzył mnie, i pomógł opanować stres faktem że w zasadzie prawie w ogóle się mną nie interesował a jedynie podawał komendy.. Chyba zalezało mu na tym aby jak najszybciej skończyć i tym samym po 36 minutach wysiadłem z pojazdu z wynikiem pozytywnym ;)

Każdemu kto na niego trafi, polecam spokojnie oddychać, bo on naprawdę ma oczy - i widzi czy się denerwujemy czy też nie, ja opanowałem stres, i spokojnie realizując nakazane polecenia śmigałem sobie po Gdyni mając wrażenie że oprowadzam jakąś wycieczkę samochodową ;)
A dodam że egz rozpoczałem po godzinie 18 ;)
I naprawdę Było SPOKO ;]
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak już ktoś wspomniał wyżej uważajcie na Pana Krzysztofa N, tragedia, facet poirytowany od samego początku, sporo rzeczy mu nie pasuje, stresuje ciągłymi docinkami , traktuje jak jakiegoś debila :/ nawet nie raczył łaskawie wysiąść z auta podczas sprawdzania świateł. Mam nadzieję , że już więcej na niego nie trafię...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzisiaj zdawałam po raz pierwszy i miałam egzaminatora pana Arkadiusza B. i jestem bardzo zadowolona!!!! wszystkim go życzę! miły, kulturalny, jasne komendy widział, że się stresowałam to kazał mi zatrzymać samochód i chwilę poczekać odstresować się bo tylko moge pogorszyć sytuację co prada popełniłam dwa błedy ale jasno mi je powiedział wytłumaczył drugi raz poprawiałam w tym samym miejscu i dałam radę i po około 30minutach wróciłam do PORDu
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie licznie na egzaminatorów że traficie akurat na tych co sa tutaj wypisani. Albo umiesz jezdzic albo nie napewno jest prawdopodobieństwo że trafi sie nieprzyjemny ale nie przesadzajmy ludzie. Oni sa tez ludzmi Co do Dżusa to dziwny jezdzilam z nim ponad 60 min i nie zdałam. Ale za 2 razem zdałam luzno. Godzina 14-15 jest straszna ja jazdizlam o 6 rano jezdzisz po gdańsku nie jest zle mało samochodów zero stresu dłuzej schodzi na swiatłach. Wieczorem jezdzilam pierwszy raz o 19 45 było tragicznie nie polecam nikomu chyba ze ktos lubi sie denerwować. Powodzenia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
jakbym zaliczyła u pana napiórkowskiego czy jak mu tam - to też bym go pochwaliła ;pp ale niestety ;p jego zagranie było mega nieuczciwe ;p mam nadzieje ze wiecej sie nie spotkamy ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
też jechałam z Dżusem i właśnie u niego zdałam :D trochę się gniewa ale dla mnie to zabawne było :P warto mówić co chce się za chwilę zrobić, wtedy egzaminator bardziej nam ufa. Dziś zauważyłam, że w trakcie mojej jazdy sprawdzał sobie coś w telefonie, wiec spoko ;) Dodatkowo polecam godzinę 13-14 na egzamin za dużo samochodów nie ma i fajnie się jeździ. Pamiętajcie aby pytać się egz czy możecie skorzystać z "uprzejmości" kierowcy, który was puszcza i dokładnie słuchajcie co do was mówią! Życzę powodzenia.
PS. nawet jak coś wam nie wyjdzie nie panikujcie tylko róbcie swoje do końca, to wy macie mieć władzę nad samochodem, a nie on/ona! ja miałam 7 błędów i zdałam, bo je poprawiłam :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie interesuje zachowanie Krzysztofa Nowaka przecież to idiota jak ich mało. Facet nie tylko wygląda na opóźnionego w rozwoju, ale także zachowuje się jak stary durny osioł. Drze tą swoją krzywą gębę na każdego. Mnie ciekawi tylko czy jak bym mu wpierdzielił tak społecznie za gnojenie kursantów, to może by coś zrozumiał. Nie mogę frajera nigdzie namierzyć bo mam dla niego ciekawą informację a chciał bym żeby dowiedział się o tym ode mnie i widział moją twarz i niech wie kto go oskarży publicznie za naruszenie godności osobistej. Ot co nagrane mam wszystko cały egzamin i nic cwaniaczki nie zatuszują. I nie omieszkam się iść z tym do gazety albo nawet i do Tvn. Takich powinni tępić. Jeżeli pord jest utrzymywany z pieniędzy podatników czytaj dalej z moich to nie zamierzam takiej mendy społecznej utrzymywać.
popieram tę opinię 45 nie zgadzam się z tą opinią 3
zdałaś? a jak ma na imię?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jezdzilam z Dżusem niepolecam dzwiny typ
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Z tego co słyszałam, jeżeli przed krzyżem św. Andrzeja nie ma dobrej widoczności , a przed którym należy się zatrzymać , to powinniśmy zatrzymać się kolejny raz przed samymi torami chociażby i zerknąć w lewo w prawo , po czym spokojnie ruszyć, jeśli trafimy na egzaminatora , ktory zaskoczony zapyta po co zatrzymała się Pani/Pan 2 raz, to spokojnie można powiedzieć, że z powodu nie wystarczającej widoczności przed krzyżem św. Andrzeja, bo tak serio to w tamtym miejscu widać niewiele...
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 3
NIE PRAWDA ZE W MIEJSCU DOBREJ WIDOCZNOSCI!!!W TYM PRZYPADKU AKURAT PRZED KRZYZEM BO TO NIE JEST ZWYKLE SKRZYZOWANIE TYLKO PRZEJAZD.A ZE KRZYZ I STOP SA NA 1 SLUPKU TO AKURAT TAM WYCHODZI ZE PRZED STOPEM.WSZYSCY INSTRUKTORZY TAK UCZA
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
w miejscu dobrej widoczności, jeżeli stoi znak stop, to nie zawsze znaczy, że musisz dokładnie przed nim się zatrzymać, chyba że znajduje się przed nim linia zatrzymania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
też tam oblałam i też nie wiem jak to zrobić ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś zdawał moja znajoma oblała ,po wyjeżdzie z PORDU do krzyżówki i w lewo do przejazdu kolejowego,przed którym jest
znak STOP i krzyż św, Andrzeja a wzdłóż toru po lewej stronie stoi płot który zasłania widoczność patrząc w lewo,PYTANI gdzie maq się zatrzymać auto jeśli nie widać czy jedzie pociąg czy nie proszę o odpowiedz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry