Widok
sory ale FFUUUUUUUUUUUUJJ jaka ty masz obrzydliwa laske szkieletor
My na was tez mamy wyj.........wiec zabieraj sie z tego forum
Współczuję Twojej dziewczynie, że jest niewolnicą swojego ciała bo facet nie pozwala jej prztyć ani grama, to jest żałosne. Druga sprawa nie jesteś trendy, ponieważ w prasie i TV bardzo dużo się mówi o tym że "szkieletory " już dawno wyszły z mody, teraz trendy są kobiety, które wyglądają jak prawdziwe kobiety czyli z pełną piersią i mają na czym siedzieć i nie wyglądają jak deski do prasowania.
wiecie co?
może mam ciut więcej taktu niż brunon, czy-jak-mu-tam .... dlatego nie otwieram tego typu watków .... ale ja sadze podobnie, przynajmniej w jednej kwesti się zgadzam, zadko kiedy można spotkac na uluicy ładną, zgrabną dziewczynę ... nie mylić z usmazonymi na solarium, szponiastymi, utapetowanymi na sztywno lalkami, co maja raptem 16 lat, i cellulitu czy ciązy jeszcze nie doświadczyły ...
powiedzcie szczerze, czy nie widzicie tego? obwisle brzuchy, bez krepacji pokazywane, wszące wręcz znad za ciasnych biodrówek .... niedobrane staniki, cellulit po kolana, zaniedbane paznokcie u stóp, odrosty, i wszechobecny TŁUSZCZ !!!! tez jestem zwolenniczką (i posiadaczką) szczupłej sylwetkiwięc może łatwo mi mówić, ale na prawde, żadko można zobaczyć na prawde zadbaną, dobrze ubrana dziwczynę
oczywiście nie podzielam opini dotyczącej jego szkieletorowatej dziewczyny, bo faktycznie dziewczyna się uśmierca na własne życzenie i to za namową i pochwałą własnego faceta ....
może mam ciut więcej taktu niż brunon, czy-jak-mu-tam .... dlatego nie otwieram tego typu watków .... ale ja sadze podobnie, przynajmniej w jednej kwesti się zgadzam, zadko kiedy można spotkac na uluicy ładną, zgrabną dziewczynę ... nie mylić z usmazonymi na solarium, szponiastymi, utapetowanymi na sztywno lalkami, co maja raptem 16 lat, i cellulitu czy ciązy jeszcze nie doświadczyły ...
powiedzcie szczerze, czy nie widzicie tego? obwisle brzuchy, bez krepacji pokazywane, wszące wręcz znad za ciasnych biodrówek .... niedobrane staniki, cellulit po kolana, zaniedbane paznokcie u stóp, odrosty, i wszechobecny TŁUSZCZ !!!! tez jestem zwolenniczką (i posiadaczką) szczupłej sylwetkiwięc może łatwo mi mówić, ale na prawde, żadko można zobaczyć na prawde zadbaną, dobrze ubrana dziwczynę
oczywiście nie podzielam opini dotyczącej jego szkieletorowatej dziewczyny, bo faktycznie dziewczyna się uśmierca na własne życzenie i to za namową i pochwałą własnego faceta ....
fakt, wiele jest takich kobiet dookoła, czy to zbyt szczupłych, czy zbyt obfitych, ale to mnie zupełnie nie razi, natomiast nie mogę zrozumieć, jak ktoś może chodzić w brudnym staniku (ktoś już o tym wspomniał), który wystaje spod bluzki, nie kumam jak można mieć tłuste włosy i chodzić tak po ulicy, nie golić pach i pokazywać je wszem i wobec choćby w autobusie, jak można śmierdzieć potem, itd...itd...są to rzeczy, nad którymi chyba można zapanować:)))mogłabym wymieniać jeszcze dłuuugo, ale aż mi się niedobrze zrobiło, nie wiem, jak można być takim obleśnym!!!!
a wszystko się wzięło z wizyty na poczcie, z której własnie wróciłam hihihihi:))))
a wszystko się wzięło z wizyty na poczcie, z której własnie wróciłam hihihihi:))))
Mnie też nie razi sam fakt, że ktoś jest za chudy, czy za gruby. Niespecjalnie lubię tylko patrzeć na takie wyeksponowane, niezbyt piękne ciała. Zwłaszcza, że każdego można fajnie i stosownie ubrać.
Ugh, o higienie nie ma co dyskutować. Kilka lat temu przejażdżka tramwajem w upał tak mnie zdopingowała, że zrobiłam prawo jazdy.
Ugh, o higienie nie ma co dyskutować. Kilka lat temu przejażdżka tramwajem w upał tak mnie zdopingowała, że zrobiłam prawo jazdy.
Agatha napisał(a):
> > te szczupłe często są ubrane jak pracownice
> klubu nocnego,
tak, też i te szczupłe i te grube niestety tak sie ubierają, coraz częściej skłaniam się ku opini, że nie ma juz takiego czegoś, jak bielizna, teraz wszystko nosi się na ;P gacie na wierzchu, staniki na wierzchu, dramat, i to nie tylko te chude Agatho ...
> > te szczupłe często są ubrane jak pracownice
> klubu nocnego,
tak, też i te szczupłe i te grube niestety tak sie ubierają, coraz częściej skłaniam się ku opini, że nie ma juz takiego czegoś, jak bielizna, teraz wszystko nosi się na ;P gacie na wierzchu, staniki na wierzchu, dramat, i to nie tylko te chude Agatho ...
ale co by nie powiedzieć, lepiej wygląda odkryty brzuch gdy jest gładki i płaski, niż wywalona szyna że guzik spodni zakrywa, a wystarczy o siebie zadbac troszkę, lub zakryć co za dużo ...
nie próbuję teraz wywołać burzy w szkalnce wody, nie myślcie sobie, po prostu zgadzam się, że opinia że Polki sa piękne, jest z deka przestarzałe lub naciągane ....
nie próbuję teraz wywołać burzy w szkalnce wody, nie myślcie sobie, po prostu zgadzam się, że opinia że Polki sa piękne, jest z deka przestarzałe lub naciągane ....
misia jestes szczupła ? ciesz sie
ja jestem po dwóch powaznych operacjak i niestety ale brzuch bede miała zawsze chiciaz ciwcze systematycznie ( teraz nie bo mi po operacji oststniej narazie nie wolno)
Mam duży biust i ogólenie jestem dość spora.
nie chodze z brzuchem na wierzchu, nie nosze za ciasnych ciuszków i staram sie ubierac odpowiednio do mojej figóry
niestety po tym co napisałas zrozumiałam ze nie powinnam sie pokazywac ludziom bo jestem " tłusta" i przy tym nieatrakcyjna i napewno powinnam sie postarac schudnąc
Do twojej wiadomości nie każdy moze być szczupły a po za tym to juz jest dawno niemodne
a i niezapominaj że są faceci którym okragłe kształty bardziej sie podobaja niz płaska deska , która jak siada na kolana faceta to on wyje z bólu bo czuje same kosci
ja jestem po dwóch powaznych operacjak i niestety ale brzuch bede miała zawsze chiciaz ciwcze systematycznie ( teraz nie bo mi po operacji oststniej narazie nie wolno)
Mam duży biust i ogólenie jestem dość spora.
nie chodze z brzuchem na wierzchu, nie nosze za ciasnych ciuszków i staram sie ubierac odpowiednio do mojej figóry
niestety po tym co napisałas zrozumiałam ze nie powinnam sie pokazywac ludziom bo jestem " tłusta" i przy tym nieatrakcyjna i napewno powinnam sie postarac schudnąc
Do twojej wiadomości nie każdy moze być szczupły a po za tym to juz jest dawno niemodne
a i niezapominaj że są faceci którym okragłe kształty bardziej sie podobaja niz płaska deska , która jak siada na kolana faceta to on wyje z bólu bo czuje same kosci
Tak trzymać ;) .... a w kwesti mody na szkieletory to tak się składa, że nawet modelkom ustalono minimalną BMI poniżej której nie zostaną zatrudnione na wybiegu.. dziewczyna Brunona się nie kwalifikuje..bezrobotna będzie.. no co najwyżej piwo poda..
Szczęście to jedyna rzecz, która się mnoży, jeśli się ją dzieli.
Taka moda... Połowa szczupłych, a nawet chudych uważa się za piękne przez sam brak tłuszczu, grubsze - za brzydkie przez nadmiar ciała... A to bzdura w obu przypadkach... Są ładne kobiety grube i chude, brzydkie też we wszystkich grupach wagowych... Nieapetycznie mogą wygladać wszystkie, pięknie też...
Jeszcze nie podobają mi się u kobiet widoczne mięśnie - kaloryferek na brzuchu, albo umięśnione ręce...
Nie podobają mi się wąskie biodra...
A wszyscy by tylko tłuszcz kazali zakrywać (co dla mnie jest oczywiste, swoje tłuszczyki zakrywam, ale półnago nie chodzę po mieście nawet jak jestem szczupła).
Nie podobają mi się wąskie biodra...
A wszyscy by tylko tłuszcz kazali zakrywać (co dla mnie jest oczywiste, swoje tłuszczyki zakrywam, ale półnago nie chodzę po mieście nawet jak jestem szczupła).
pmagdaleno, ale ty NIC nie zrozumiałaś. Ja nie mam nic do osób o większej masie ciała, ale do niemiejących się ubrać, czy chodzących w za ciasnych ciuchach mam dużo !! Za nieestetyczne uważam pokazywanie wszystkim nieatrakcyjnego ciała (nawet chude może być nieatrakcyjne, nie twierdzę że tylko chude jest piękne). Sama twierdzisz, że ubierasz się dobrze, nie wystawiasz pod ocenę swoich krągłości, masz duży biust, to przecież duży atut !! Nikogo nie chciałam dotknąć osobiście, ale skoro wzięłaś to do siebie, to naprawdę nie czuję się winna … Sama wyglądam szczupło, jestem (za) wysoka, ale do płaskich nie należę …. Kobieta, która ma ładne kobiece kształty, nawet jeśli nie nosi rozmiaru 36, to kobieta na której i ja oko zawieszę, a co dopiero faceci.
No nie wiem, a może jestem odrobinę spaczona, gdyż moje życie niemiałoby sensu bez wspinaczki skałkowej, żeglarstwa i snowboardu …
więc wyglądam jak wyglądam ....
No nie wiem, a może jestem odrobinę spaczona, gdyż moje życie niemiałoby sensu bez wspinaczki skałkowej, żeglarstwa i snowboardu …
więc wyglądam jak wyglądam ....
no to fakt, one sa za bardzo umięśnione, co nie znaczy, że dbanie o siebie i niedopuszczanie do zarastania cellulitem jest złe ...
ale ok, nie bede sie spierać ... jak sie komuś bardziej podoba tłuszcz niż gładnie ciało .... nie wnikam i kończę tę polemikę, bo się zaraz wszystkie na mnie rzucicie z pazurami ... że śmiem uważać, że szczupła jest ładne
ale ok, nie bede sie spierać ... jak sie komuś bardziej podoba tłuszcz niż gładnie ciało .... nie wnikam i kończę tę polemikę, bo się zaraz wszystkie na mnie rzucicie z pazurami ... że śmiem uważać, że szczupła jest ładne
kobieto !! czytaj uważnie, i nie wkładaj mi w usta słów których nie wypowiedziałam ....
nie nazwałam grubych brzydkimi, ani chudych ładnymi od tak, z definicji i nie stawiam znaku równości pomiędzy szczupły=ładny, gruby=brzydki
jest wiele pięknych niekoniecznie szczupłych dziewczyn, i jak jeszcze potrafią się do tego odpowiednio ubrać, to chwala im za to
jest też wiele szczupłych ale niezgrabnych, brzydkich, zaniedbanych dziewczyn, też to widzę ....
nie nazwałam grubych brzydkimi, ani chudych ładnymi od tak, z definicji i nie stawiam znaku równości pomiędzy szczupły=ładny, gruby=brzydki
jest wiele pięknych niekoniecznie szczupłych dziewczyn, i jak jeszcze potrafią się do tego odpowiednio ubrać, to chwala im za to
jest też wiele szczupłych ale niezgrabnych, brzydkich, zaniedbanych dziewczyn, też to widzę ....
Kobieto, czytaj uważnie swoje własne posty i zobacz, jak sypią się Twoje wypowiedzi na temat TŁUSZCZU. Jak wymieniasz jednym tchem nadwagę z brzydotą i zaniedbaniem. I jak gloryfikujesz szczupłość.
Autor: misia_b 01-08-2007 15:33 wyślij odpowiedź
wiecie co?
może mam ciut więcej taktu niż brunon, czy-jak-mu-tam .... dlatego nie otwieram tego typu watków .... ale ja sadze podobnie, przynajmniej w jednej kwesti się zgadzam, zadko kiedy można spotkac na uluicy ładną, zgrabną dziewczynę ... nie mylić z usmazonymi na solarium, szponiastymi, utapetowanymi na sztywno lalkami, co maja raptem 16 lat, i cellulitu czy ciązy jeszcze nie doświadczyły ...
powiedzcie szczerze, czy nie widzicie tego? obwisle brzuchy, bez krepacji pokazywane, wszące wręcz znad za ciasnych biodrówek .... niedobrane staniki, cellulit po kolana, zaniedbane paznokcie u stóp, odrosty, i wszechobecny TŁUSZCZ !!!! tez jestem zwolenniczką (i posiadaczką) szczupłej sylwetkiwięc może łatwo mi mówić, ale na prawde, żadko można zobaczyć na prawde zadbaną, dobrze ubrana dziwczynę
oczywiście nie podzielam opini dotyczącej jego szkieletorowatej dziewczyny, bo faktycznie dziewczyna się uśmierca na własne życzenie i to za namową i pochwałą własnego faceta ....
Autor: misia_b 01-08-2007 15:33 wyślij odpowiedź
wiecie co?
może mam ciut więcej taktu niż brunon, czy-jak-mu-tam .... dlatego nie otwieram tego typu watków .... ale ja sadze podobnie, przynajmniej w jednej kwesti się zgadzam, zadko kiedy można spotkac na uluicy ładną, zgrabną dziewczynę ... nie mylić z usmazonymi na solarium, szponiastymi, utapetowanymi na sztywno lalkami, co maja raptem 16 lat, i cellulitu czy ciązy jeszcze nie doświadczyły ...
powiedzcie szczerze, czy nie widzicie tego? obwisle brzuchy, bez krepacji pokazywane, wszące wręcz znad za ciasnych biodrówek .... niedobrane staniki, cellulit po kolana, zaniedbane paznokcie u stóp, odrosty, i wszechobecny TŁUSZCZ !!!! tez jestem zwolenniczką (i posiadaczką) szczupłej sylwetkiwięc może łatwo mi mówić, ale na prawde, żadko można zobaczyć na prawde zadbaną, dobrze ubrana dziwczynę
oczywiście nie podzielam opini dotyczącej jego szkieletorowatej dziewczyny, bo faktycznie dziewczyna się uśmierca na własne życzenie i to za namową i pochwałą własnego faceta ....
oj Agatha Nigella Lawson sie odchudza ma diete dwu tygodniowa sledze na bierzaco jej poczynania w kuchni i opowiadala kiedys jak wyglad jej dieta :)
hm...generalnie ludzie tylko patrza "ale gruby" "ale chudy" ale moze ludzie sa tacy bo sa na cos chorzy?nie mowie ze zawsze tak jest bo jak widze 3 letnie dzieci objadajace sie w Macdonaldzie to masakra.Ale duzo osob jest chorych wiec człowieku brunonie zastanow sie zanim cos chlapniesz głupiego bo nie kazdy jest gruby czy chody z wyboru.Tak jak zapewne Twoja dziewczyna:p
Boże, co ta tobieta ma ze skurą, taka pomarszczona, czy co? Jak szar-pei. Powiem tak, obecnie mam lekką nadwagę (wzrost 170, waga 75 kg, rozm 42-44), tzn reszta może być ale brzuch bardzo gruby. Niebardzo mi sie to podoba i wkuża strasznie, ponieważ w moim wiejskim mieście Starogardzie jest kult patyczaków i nie mogę na siebie dostać fajnych ciuchów. Natomiast mojemu mężowi podoba się ten brzuch bardzo, mojemu drugiemu mężowi. Z pierwszym rozeszłam się m. in. dlatego iż uważał że przy wzroście 170, 60 kg to za dużo. Wtedy tyle ważyłam i miałam rozm 38. Pewnego razu przyjechal do mnie (nie mieszkaliśmy razem) i wręczył mi przepis na "super dietę" tłumacząc że to dla mojego dobra. Ja mu wręczyłam wtedy pozew rozwodowy i też powiedziałam że to dla mojego dobra.


[b]Lista 2009 - http://buninka.dobrynet.pl/sluby2009.php[/b]


[b]Lista 2009 - http://buninka.dobrynet.pl/sluby2009.php[/b]
brunon moze wcale nie byc facetem tylko jakas dziewczyna ktora chce zwrocic na siebie uwage (sila rzeczy taki szkieletor niby jego dziewczyna to wymysl), poza tym wie ze jest mase dziewczyn ktorym sporo brakuje do idealu i tym chce oburzyc wiele z nich...uderz w stol-nozyce sie odezwa... tym wątkiem chce zwrocic na siebie uwage i to się jej (jemu) udalo... podpucha i tyle :-) a jesli chodzi o wyglad i mode, no cóż, kazdy ubiera sie jak uwaza a chcac przystosowac stroj do wlasnej figury to wielki wyczyn bo jak cos jest modne np jeansy biodrowki swego czasu byly spodnie tylko i wylacznie te z niskim stanem a znalezienie wyzszych graniczylo z cudem-tak jak teraz szerokich dzwonow-wszystko sa proste rurki. gdyby dziewczyny mialy lepszy dostep do kazdego rodzaju krojow a nie tylko jednego (tego modnego) MOŻE byloby inaczej, chyba
nie ktore kobiety sie nie wstydza zobaczcie same
http://kobieta.wp.pl/gid,9079916,img,9079928,kat,26405,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=5
http://kobieta.wp.pl/gid,9079916,img,9079928,kat,26405,galeriazdjecie.html?T%5Bpage%5D=5
niekurzy mimo diet i cwiczeń maja juz takie ciało i co sa gorsi ?
Dobra na codzień nasze niedoskonałosci mozna zatuszowac ubraniem i innymi elemetami np. birzuteria czy ukazaniem naszych mocnych stron w wyglądzie aby odciagnąć uwage od naszych niedoskonałości ale co z plażą , jeziorem czy basemem ? Tam "grubasom " nie wolno przebywac w obawie o obgadanie czy nieprzychylne spojrzenia " chudzielców".
Tam nie ukryjemy naszych niedoskonałosci
Dobra na codzień nasze niedoskonałosci mozna zatuszowac ubraniem i innymi elemetami np. birzuteria czy ukazaniem naszych mocnych stron w wyglądzie aby odciagnąć uwage od naszych niedoskonałości ale co z plażą , jeziorem czy basemem ? Tam "grubasom " nie wolno przebywac w obawie o obgadanie czy nieprzychylne spojrzenia " chudzielców".
Tam nie ukryjemy naszych niedoskonałosci
Oczywiście, że nie są gorsi. Zupełnie nie rozumiem znaku równości stawianego pomiędzy przy tuszy i brzydki. Co ma jedno do drugiego? Uroda rzecz względna i gustu, ale bez przesady z takim uogólnianiem. Problem basenów, plaż, to niestety problem naszego mało kulturalnego, nietolerancyjnego i skrzywionego społeczeństwa =/ Kobieta otyła, kobieta z małym biustem - dla nich te miejsca to mordęga niestety. A szkoda.
PMAGDALENA!!!wiele osób tutaj w tym wątku myśli podobnie do Ciebie, ale Ty z uporem maniaka twierdzisz, że jest inaczej, czytasz to, co chcesz przeczytac i wszystko bierzesz do siebie!!dziewczyno pozbądź się kompleksów i bedzie Ci łatwiej, a nie na każdym kroku tłumaczysz dlaczego wyglądasz tak, a nie inaczej!!!!mąż powinien Cię docenić, bo fajna z Ciebie kobita, ale jakos mało dowartościowana.
sory ale sie wkurzyłam
Sylwiatko 2 jak jestes chuda to sie ciesz obyś nigdy nie miała za duzo o 0 kg bo sie chyba zagłodzisz dziewczyno na śmierć.
Pomyśl o tym że teraz komus mogłaś sprawic przykrośc tymi słowami ale pewnie cie to nieinteresuje.
Po za tym oświecę cie bo jestes chyba niedoinformowana:
-Osoby " grube" jak to napisałaś nie zawsze sa takie z powodu jedzenia ale np choroby i zeby nie byc gołosłowna to mam np. kolezanke która nosi rozmiar 46 ale jest taka z powodu chorej tarczycy i teraz po wypadku dostaje sterydy.
drugi przykład to mój mąz który jest misiowaty bo dostawał jako dziecko hormony
Kolejny przykład: ja nie moge schudnąc mimo ze mało jem bo mam problem z hormonami po operacji
Takich przykładów mogłabym mnożyć ale ty i tak nic nie zrozumiesz.
a i sa takie osoby co maja juz predyspozycje do tycia i co maja sobie wszytkiego odmawiac żeby byc " patyczakiem"?
A co z takim co sie im woda w organiźmie zbiera i sa puszyści?
A co wkoncu z tymi co maja grube kości i tez sa duzi?
Sylwiatko 2 jak jestes chuda to sie ciesz obyś nigdy nie miała za duzo o 0 kg bo sie chyba zagłodzisz dziewczyno na śmierć.
Pomyśl o tym że teraz komus mogłaś sprawic przykrośc tymi słowami ale pewnie cie to nieinteresuje.
Po za tym oświecę cie bo jestes chyba niedoinformowana:
-Osoby " grube" jak to napisałaś nie zawsze sa takie z powodu jedzenia ale np choroby i zeby nie byc gołosłowna to mam np. kolezanke która nosi rozmiar 46 ale jest taka z powodu chorej tarczycy i teraz po wypadku dostaje sterydy.
drugi przykład to mój mąz który jest misiowaty bo dostawał jako dziecko hormony
Kolejny przykład: ja nie moge schudnąc mimo ze mało jem bo mam problem z hormonami po operacji
Takich przykładów mogłabym mnożyć ale ty i tak nic nie zrozumiesz.
a i sa takie osoby co maja juz predyspozycje do tycia i co maja sobie wszytkiego odmawiac żeby byc " patyczakiem"?
A co z takim co sie im woda w organiźmie zbiera i sa puszyści?
A co wkoncu z tymi co maja grube kości i tez sa duzi?
sylvia o ile to było do mnie to odpowiem
wazyłam kiedys 60 kilo przy wzroscie 175 a teraz niestety 78kg i jestem przy sobie ale nie martwie sie tym
tylko wkurza mnie to jak inni nas spostrzegaja i dlatego reaguje na takie durne zaczepki
po za tym wiem jak mnie to dołowało do niedawna i moze tak dołowac innych
Ale dzieki za pocieszenie :)
wazyłam kiedys 60 kilo przy wzroscie 175 a teraz niestety 78kg i jestem przy sobie ale nie martwie sie tym
tylko wkurza mnie to jak inni nas spostrzegaja i dlatego reaguje na takie durne zaczepki
po za tym wiem jak mnie to dołowało do niedawna i moze tak dołowac innych
Ale dzieki za pocieszenie :)
A myślisz ze czytając niektóre wypowiedzi o chudzielcach nie mogłabym być również urażona i nie sprawiło mi to przykrości?To po pierwsze.
A po drugie mówiłam akurat o osobach które wskutek swojego obżarstwa wyglądają tak a nie inaczej.....
Chyba mam prawo nie chcieć być grubaską.
A jeść lubię owszem :)ale bez przesady...nie po nocach lub kope ziemniaków czy cała pizze na raz...itp.
A co do nadwagi z powodu leków to już inna bajka....
A po drugie mówiłam akurat o osobach które wskutek swojego obżarstwa wyglądają tak a nie inaczej.....
Chyba mam prawo nie chcieć być grubaską.
A jeść lubię owszem :)ale bez przesady...nie po nocach lub kope ziemniaków czy cała pizze na raz...itp.
A co do nadwagi z powodu leków to już inna bajka....
Autor: Agatha 02-08-2007 13:27 wyślij odpowiedź
Ładne jest ładne :) A szczupłe jest szczupłe:) Przy odrobinie szczęścia szczupłe jest ładne, ale nie zawsze... Ale dla Ciebie to równanie...
no musze przyznac Agata , ze po tej wypowiedzi zaczynam cie lubiec:)
czyz nie jest to oczywiste , ze waga i uroda maja tylko relatywny zwiazek ze soba???
Wiem z wlasnego doswiadczenia , ze mozna sie podobac jak sie jest szczuplym i jak sie jest grubym i , ze sa w srod mezczyzn amatorzy na kobiety w kazdym rozmiarze. To mniej wiecej tak samo jak dyskusja czy ladniejsze sa brunetki czy blondynki.
Ja sadze ,ze najlepszy jest zloty srodek czyli taka akurat figura ani za chuda ani za gruba no i odpowiednia do wieku. Jak widac na zdjeciu kobiety im starsze tym bardziej smiesznie wygladaja chude. Jest to naturalnym zjawiskiem , ze mlode dziewczyny sa szczuple a nawet chude a po urodzeniu dzieci i z uplywem lat przybywa nam tkanki tluszczowej.
Moj maz poznal mnie chuda (49 kila na 175cm) po ciazach wazylam nawt 100kg i teraz jestem taka akurat i kochal mnie zawsze taka jaka bylam .Sadze , ze to jest najwazniejsze zeby sie dobrze czuc w swojej skorze i byc kochanym a co sadza inni o naszej figurze jest najmniej istotne.
Ładne jest ładne :) A szczupłe jest szczupłe:) Przy odrobinie szczęścia szczupłe jest ładne, ale nie zawsze... Ale dla Ciebie to równanie...
no musze przyznac Agata , ze po tej wypowiedzi zaczynam cie lubiec:)
czyz nie jest to oczywiste , ze waga i uroda maja tylko relatywny zwiazek ze soba???
Wiem z wlasnego doswiadczenia , ze mozna sie podobac jak sie jest szczuplym i jak sie jest grubym i , ze sa w srod mezczyzn amatorzy na kobiety w kazdym rozmiarze. To mniej wiecej tak samo jak dyskusja czy ladniejsze sa brunetki czy blondynki.
Ja sadze ,ze najlepszy jest zloty srodek czyli taka akurat figura ani za chuda ani za gruba no i odpowiednia do wieku. Jak widac na zdjeciu kobiety im starsze tym bardziej smiesznie wygladaja chude. Jest to naturalnym zjawiskiem , ze mlode dziewczyny sa szczuple a nawet chude a po urodzeniu dzieci i z uplywem lat przybywa nam tkanki tluszczowej.
Moj maz poznal mnie chuda (49 kila na 175cm) po ciazach wazylam nawt 100kg i teraz jestem taka akurat i kochal mnie zawsze taka jaka bylam .Sadze , ze to jest najwazniejsze zeby sie dobrze czuc w swojej skorze i byc kochanym a co sadza inni o naszej figurze jest najmniej istotne.
jejku,nie chodzi oto ze grube i chude jest brzydkie,tylko troche pokory,nie wszyscy maja ochote to ogladac.moze i jestem zakapleksiona,ale przy 56kg,rozmiarze 36-38,mam celluit i sie go wstydze i pokazuje go tylko na plazy,moze chore.wiecie co,mieszkam w lonynie i zawsze jak przyjezdzamy do polski z moim mezem to pierwsze zdanie jakie te polki ladne,zadbane i takie z klasa.boze nie zamieniajmy sie nigdy w angielki
Zamiast się wstydzić celulitu (który pojawia się nie zależnie od wagi i rozmiaru) trzeba go zwalczyć, co, wbrew pozorom wcale nie jest takie trudne. Dużo wody, odpowiednie kosmetyki i masaże, najlepiej drenaż limfatyczny. Ja mam rozm. 42-44 i celulitu prawie nie mam.


[b]Lista 2009 - http://buninka.dobrynet.pl/sluby2009.php[/b]


[b]Lista 2009 - http://buninka.dobrynet.pl/sluby2009.php[/b]










