Widok
Zamiast się wstydzić celulitu (który pojawia się nie zależnie od wagi i rozmiaru) trzeba go zwalczyć, co, wbrew pozorom wcale nie jest takie trudne. Dużo wody, odpowiednie kosmetyki i masaże, najlepiej drenaż limfatyczny. Ja mam rozm. 42-44 i celulitu prawie nie mam.


[b]Lista 2009 - http://buninka.dobrynet.pl/sluby2009.php[/b]


[b]Lista 2009 - http://buninka.dobrynet.pl/sluby2009.php[/b]
jejku,nie chodzi oto ze grube i chude jest brzydkie,tylko troche pokory,nie wszyscy maja ochote to ogladac.moze i jestem zakapleksiona,ale przy 56kg,rozmiarze 36-38,mam celluit i sie go wstydze i pokazuje go tylko na plazy,moze chore.wiecie co,mieszkam w lonynie i zawsze jak przyjezdzamy do polski z moim mezem to pierwsze zdanie jakie te polki ladne,zadbane i takie z klasa.boze nie zamieniajmy sie nigdy w angielki
Autor: Agatha 02-08-2007 13:27 wyślij odpowiedź
Ładne jest ładne :) A szczupłe jest szczupłe:) Przy odrobinie szczęścia szczupłe jest ładne, ale nie zawsze... Ale dla Ciebie to równanie...
no musze przyznac Agata , ze po tej wypowiedzi zaczynam cie lubiec:)
czyz nie jest to oczywiste , ze waga i uroda maja tylko relatywny zwiazek ze soba???
Wiem z wlasnego doswiadczenia , ze mozna sie podobac jak sie jest szczuplym i jak sie jest grubym i , ze sa w srod mezczyzn amatorzy na kobiety w kazdym rozmiarze. To mniej wiecej tak samo jak dyskusja czy ladniejsze sa brunetki czy blondynki.
Ja sadze ,ze najlepszy jest zloty srodek czyli taka akurat figura ani za chuda ani za gruba no i odpowiednia do wieku. Jak widac na zdjeciu kobiety im starsze tym bardziej smiesznie wygladaja chude. Jest to naturalnym zjawiskiem , ze mlode dziewczyny sa szczuple a nawet chude a po urodzeniu dzieci i z uplywem lat przybywa nam tkanki tluszczowej.
Moj maz poznal mnie chuda (49 kila na 175cm) po ciazach wazylam nawt 100kg i teraz jestem taka akurat i kochal mnie zawsze taka jaka bylam .Sadze , ze to jest najwazniejsze zeby sie dobrze czuc w swojej skorze i byc kochanym a co sadza inni o naszej figurze jest najmniej istotne.
Ładne jest ładne :) A szczupłe jest szczupłe:) Przy odrobinie szczęścia szczupłe jest ładne, ale nie zawsze... Ale dla Ciebie to równanie...
no musze przyznac Agata , ze po tej wypowiedzi zaczynam cie lubiec:)
czyz nie jest to oczywiste , ze waga i uroda maja tylko relatywny zwiazek ze soba???
Wiem z wlasnego doswiadczenia , ze mozna sie podobac jak sie jest szczuplym i jak sie jest grubym i , ze sa w srod mezczyzn amatorzy na kobiety w kazdym rozmiarze. To mniej wiecej tak samo jak dyskusja czy ladniejsze sa brunetki czy blondynki.
Ja sadze ,ze najlepszy jest zloty srodek czyli taka akurat figura ani za chuda ani za gruba no i odpowiednia do wieku. Jak widac na zdjeciu kobiety im starsze tym bardziej smiesznie wygladaja chude. Jest to naturalnym zjawiskiem , ze mlode dziewczyny sa szczuple a nawet chude a po urodzeniu dzieci i z uplywem lat przybywa nam tkanki tluszczowej.
Moj maz poznal mnie chuda (49 kila na 175cm) po ciazach wazylam nawt 100kg i teraz jestem taka akurat i kochal mnie zawsze taka jaka bylam .Sadze , ze to jest najwazniejsze zeby sie dobrze czuc w swojej skorze i byc kochanym a co sadza inni o naszej figurze jest najmniej istotne.
A myślisz ze czytając niektóre wypowiedzi o chudzielcach nie mogłabym być również urażona i nie sprawiło mi to przykrości?To po pierwsze.
A po drugie mówiłam akurat o osobach które wskutek swojego obżarstwa wyglądają tak a nie inaczej.....
Chyba mam prawo nie chcieć być grubaską.
A jeść lubię owszem :)ale bez przesady...nie po nocach lub kope ziemniaków czy cała pizze na raz...itp.
A co do nadwagi z powodu leków to już inna bajka....
A po drugie mówiłam akurat o osobach które wskutek swojego obżarstwa wyglądają tak a nie inaczej.....
Chyba mam prawo nie chcieć być grubaską.
A jeść lubię owszem :)ale bez przesady...nie po nocach lub kope ziemniaków czy cała pizze na raz...itp.
A co do nadwagi z powodu leków to już inna bajka....
sylvia o ile to było do mnie to odpowiem
wazyłam kiedys 60 kilo przy wzroscie 175 a teraz niestety 78kg i jestem przy sobie ale nie martwie sie tym
tylko wkurza mnie to jak inni nas spostrzegaja i dlatego reaguje na takie durne zaczepki
po za tym wiem jak mnie to dołowało do niedawna i moze tak dołowac innych
Ale dzieki za pocieszenie :)
wazyłam kiedys 60 kilo przy wzroscie 175 a teraz niestety 78kg i jestem przy sobie ale nie martwie sie tym
tylko wkurza mnie to jak inni nas spostrzegaja i dlatego reaguje na takie durne zaczepki
po za tym wiem jak mnie to dołowało do niedawna i moze tak dołowac innych
Ale dzieki za pocieszenie :)
sory ale sie wkurzyłam
Sylwiatko 2 jak jestes chuda to sie ciesz obyś nigdy nie miała za duzo o 0 kg bo sie chyba zagłodzisz dziewczyno na śmierć.
Pomyśl o tym że teraz komus mogłaś sprawic przykrośc tymi słowami ale pewnie cie to nieinteresuje.
Po za tym oświecę cie bo jestes chyba niedoinformowana:
-Osoby " grube" jak to napisałaś nie zawsze sa takie z powodu jedzenia ale np choroby i zeby nie byc gołosłowna to mam np. kolezanke która nosi rozmiar 46 ale jest taka z powodu chorej tarczycy i teraz po wypadku dostaje sterydy.
drugi przykład to mój mąz który jest misiowaty bo dostawał jako dziecko hormony
Kolejny przykład: ja nie moge schudnąc mimo ze mało jem bo mam problem z hormonami po operacji
Takich przykładów mogłabym mnożyć ale ty i tak nic nie zrozumiesz.
a i sa takie osoby co maja juz predyspozycje do tycia i co maja sobie wszytkiego odmawiac żeby byc " patyczakiem"?
A co z takim co sie im woda w organiźmie zbiera i sa puszyści?
A co wkoncu z tymi co maja grube kości i tez sa duzi?
Sylwiatko 2 jak jestes chuda to sie ciesz obyś nigdy nie miała za duzo o 0 kg bo sie chyba zagłodzisz dziewczyno na śmierć.
Pomyśl o tym że teraz komus mogłaś sprawic przykrośc tymi słowami ale pewnie cie to nieinteresuje.
Po za tym oświecę cie bo jestes chyba niedoinformowana:
-Osoby " grube" jak to napisałaś nie zawsze sa takie z powodu jedzenia ale np choroby i zeby nie byc gołosłowna to mam np. kolezanke która nosi rozmiar 46 ale jest taka z powodu chorej tarczycy i teraz po wypadku dostaje sterydy.
drugi przykład to mój mąz który jest misiowaty bo dostawał jako dziecko hormony
Kolejny przykład: ja nie moge schudnąc mimo ze mało jem bo mam problem z hormonami po operacji
Takich przykładów mogłabym mnożyć ale ty i tak nic nie zrozumiesz.
a i sa takie osoby co maja juz predyspozycje do tycia i co maja sobie wszytkiego odmawiac żeby byc " patyczakiem"?
A co z takim co sie im woda w organiźmie zbiera i sa puszyści?
A co wkoncu z tymi co maja grube kości i tez sa duzi?

