Widok
poświęciłam się, znalazłam maila sprzed roku, na fotelik,info można zapisać się na kurs bezpłatny elearningowy - http://pierwszy.fotelik.info/info/
w 5 lekcji:
Agnieszko,
przed Tobą 5 lekcja kursu "Jak wybrać fotelik dla niemowlęcia".
Dziś kontynuujemy temat mocowania fotelika w samochodzie. Tym razem
dowiesz się, na którym miejscu w samochodzie najbezpieczniej jest
zamocować fotelik.
Pozdrawiam
Paweł Kurpiewski
http://fotelik.info - foteliki samochodowe dla dzieci
wiemy (prawie) wszystko o fotelikach
____________________________________________________________________
Najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie
Jak pokazują liczne publikacje, najbardziej bezpiecznym miejscem w
samochodzie jest środkowe miejsce na tylnym siedzeniu, oczywiście o
ile wyposażone jest ono w 3-punktowy pas bezpieczeństwa lub mocowanie
ISOFIX. Jest ono najbardziej oddalone od punktów uderzenia przy
zderzeniu bocznym. Zabezpiecza to przed bezpośrednim lub pośrednim
uderzeniem głowy dziecka w drzwi lub szybę samochodu oraz przed
uderzeniem dziecka w foteliku przez penetrujący samochód.
Zalety takiej lokalizacji fotelika można dostrzec również przy
zderzeniu przednim. Asymetria mocowania fotelika przy użyciu pasa
bezpieczeństwa powoduje, że podczas zderzenia czołowego fotelik
usiłuje poruszać się na boki, a mówiąc bardziej precyzyjnie -
obracać
się wokół osi pionowej. Dotyczy to przede wszystkim fotelików grup I i
II-III, dlatego też nie będzie to w tym miejscu omawiane. Szerzej na
ten temat przeczytasz niebawem w artykule "Najbezpieczniejsze miejsce
w samochodzie".
Jeśli Twój samochód nie posiada 3-punktowego pasa ani ISOFIX na
środkowym siedzeniu tylnej kanapy, to zamocuj fotelik na tylnej
kanapie za siedzeniem pasażera. Pozwala to na łatwy i bezpieczny
dostęp do dziecka w foteliku, kiedy będziesz zmuszona(y) zaparkować
samochód lub awaryjnie się zatrzymać na poboczu ruchliwej jezdni.
Niektórzy wskazują na dodatkowy atut tego miejsca, jakim jest
ułatwiona możliwość kontaktu wzrokowego kierowcy samochodu z dzieckiem
w foteliku. My zaś, osobom, które czują taką potrzebę, doradzamy
raczej zastosowanie dodatkowych lusterek niż zerkanie na dziecko
siedzące z tyłu. Kierowca powinien bowiem skupić się przede wszystkim
na prowadzeniu auta.
W Polsce dosyć popularny jest "mit" o rzekomej przewadze siedzenia za
kierowcą nad siedzeniem za pasażerem. Rzekomo ma być ono
bezpieczniejsze, gdyż kierowca w trakcie kolizji podświadomie kieruje
samochodem tak, by ocalić siebie. Jest to błędna teoria, która nie
znajduje żadnego potwierdzenia w statystykach wypadków. Nawet jeśli
miały miejsce pojedyncze przypadki tego typu zdarzeń, to są to tylko
wyjątki i nie można na ich podstawie wygłaszać tego typu teorii.
Niestety ten błędny "mit" jest u nas rozpowszechniany nawet przez
funkcjonariuszy Policji.
fotelik.info walczy z tego typu błędnymi teoriami między innymi
szkoląc Policję. Dzięki Tobie, Agnieszko, ta walka może być bardziej
skuteczna. Przeczytaj jeszcze raz uważnie tego e-maila. Porozmawiaj o
tym ze swoimi znajomymi. Wytłumacz im dlaczego i kiedy najbezpieczniej
jest po środku, dlaczego bezpieczniej jest za pasażerem, niż za
kierowcą. Będą zaskoczeni tym, co od Ciebie usłyszą, a w
przyszłości
może właśnie dzięki Tobie ich dziecko uniknie śmierci lub ciężkich
obrażeń.
w 5 lekcji:
Agnieszko,
przed Tobą 5 lekcja kursu "Jak wybrać fotelik dla niemowlęcia".
Dziś kontynuujemy temat mocowania fotelika w samochodzie. Tym razem
dowiesz się, na którym miejscu w samochodzie najbezpieczniej jest
zamocować fotelik.
Pozdrawiam
Paweł Kurpiewski
http://fotelik.info - foteliki samochodowe dla dzieci
wiemy (prawie) wszystko o fotelikach
____________________________________________________________________
Najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie
Jak pokazują liczne publikacje, najbardziej bezpiecznym miejscem w
samochodzie jest środkowe miejsce na tylnym siedzeniu, oczywiście o
ile wyposażone jest ono w 3-punktowy pas bezpieczeństwa lub mocowanie
ISOFIX. Jest ono najbardziej oddalone od punktów uderzenia przy
zderzeniu bocznym. Zabezpiecza to przed bezpośrednim lub pośrednim
uderzeniem głowy dziecka w drzwi lub szybę samochodu oraz przed
uderzeniem dziecka w foteliku przez penetrujący samochód.
Zalety takiej lokalizacji fotelika można dostrzec również przy
zderzeniu przednim. Asymetria mocowania fotelika przy użyciu pasa
bezpieczeństwa powoduje, że podczas zderzenia czołowego fotelik
usiłuje poruszać się na boki, a mówiąc bardziej precyzyjnie -
obracać
się wokół osi pionowej. Dotyczy to przede wszystkim fotelików grup I i
II-III, dlatego też nie będzie to w tym miejscu omawiane. Szerzej na
ten temat przeczytasz niebawem w artykule "Najbezpieczniejsze miejsce
w samochodzie".
Jeśli Twój samochód nie posiada 3-punktowego pasa ani ISOFIX na
środkowym siedzeniu tylnej kanapy, to zamocuj fotelik na tylnej
kanapie za siedzeniem pasażera. Pozwala to na łatwy i bezpieczny
dostęp do dziecka w foteliku, kiedy będziesz zmuszona(y) zaparkować
samochód lub awaryjnie się zatrzymać na poboczu ruchliwej jezdni.
Niektórzy wskazują na dodatkowy atut tego miejsca, jakim jest
ułatwiona możliwość kontaktu wzrokowego kierowcy samochodu z dzieckiem
w foteliku. My zaś, osobom, które czują taką potrzebę, doradzamy
raczej zastosowanie dodatkowych lusterek niż zerkanie na dziecko
siedzące z tyłu. Kierowca powinien bowiem skupić się przede wszystkim
na prowadzeniu auta.
W Polsce dosyć popularny jest "mit" o rzekomej przewadze siedzenia za
kierowcą nad siedzeniem za pasażerem. Rzekomo ma być ono
bezpieczniejsze, gdyż kierowca w trakcie kolizji podświadomie kieruje
samochodem tak, by ocalić siebie. Jest to błędna teoria, która nie
znajduje żadnego potwierdzenia w statystykach wypadków. Nawet jeśli
miały miejsce pojedyncze przypadki tego typu zdarzeń, to są to tylko
wyjątki i nie można na ich podstawie wygłaszać tego typu teorii.
Niestety ten błędny "mit" jest u nas rozpowszechniany nawet przez
funkcjonariuszy Policji.
fotelik.info walczy z tego typu błędnymi teoriami między innymi
szkoląc Policję. Dzięki Tobie, Agnieszko, ta walka może być bardziej
skuteczna. Przeczytaj jeszcze raz uważnie tego e-maila. Porozmawiaj o
tym ze swoimi znajomymi. Wytłumacz im dlaczego i kiedy najbezpieczniej
jest po środku, dlaczego bezpieczniej jest za pasażerem, niż za
kierowcą. Będą zaskoczeni tym, co od Ciebie usłyszą, a w
przyszłości
może właśnie dzięki Tobie ich dziecko uniknie śmierci lub ciężkich
obrażeń.
Jak urodził się pierwszy synek to jeździł za kierowcą (mąż nasłuchał się że tam najbezpieczniej, ale też raczej jeździliśmy w 3 więc mi było wygodniej z fotela pasażera sięgnąć), po urodzeniu drugiego starszy został na swoim miejscu a maluch poszedł za pasażera. Obecnie starszy (4l) jeździ za pasażerem a młodszy za kierowcą, bo jak wymienialiśmy fotelik to po prostu ten nowy 15-36 poszedł w miejsce 0-13 a mały się 'przesiadł' do fotela brata.
Lada moment pojawi sie kolejny pasażer :) Najwygodniej byłoby mi zostawić starszaków z tyłu, bo foteliki są na isofixach a malucha wozić z przodu, bo pewnie najrzadziej będzie podróżował, ale nie mam opcji samodzielnego wyłączenia poduszki :( Także najstarszy pójdzie do przodu a maluch za pasażera.
A jak będziemy musieli się wcisnąć w 5 to trzeba będzie wypiąć 9-18 z isofixa i upchnąć 3 foteliki z tyłu :PP Mierzyliśmy i wchodziły na styk ale ze starym 0-13, miejmy nadzieję że z nowym też wejdą :PP
Lada moment pojawi sie kolejny pasażer :) Najwygodniej byłoby mi zostawić starszaków z tyłu, bo foteliki są na isofixach a malucha wozić z przodu, bo pewnie najrzadziej będzie podróżował, ale nie mam opcji samodzielnego wyłączenia poduszki :( Także najstarszy pójdzie do przodu a maluch za pasażera.
A jak będziemy musieli się wcisnąć w 5 to trzeba będzie wypiąć 9-18 z isofixa i upchnąć 3 foteliki z tyłu :PP Mierzyliśmy i wchodziły na styk ale ze starym 0-13, miejmy nadzieję że z nowym też wejdą :PP
Agusia - zgadza się - ale pytanie było czemu za pasażerem uznaje się za bezpieczniejsze...
Przy 2(i więcej) dzieci kombinowałabym tak, żeby za pasażerem siedziało to dziecko, które samo wysiada; albo to dziecko, które dłużej się "montuje" (żeby dziecko samo nie wyleciało na ulicę, tylko chodnik albo, zeby krócej przy montowaniu/rozmontowywaniu dziecka z fotelika być od strony ulicy)
Przy 2(i więcej) dzieci kombinowałabym tak, żeby za pasażerem siedziało to dziecko, które samo wysiada; albo to dziecko, które dłużej się "montuje" (żeby dziecko samo nie wyleciało na ulicę, tylko chodnik albo, zeby krócej przy montowaniu/rozmontowywaniu dziecka z fotelika być od strony ulicy)
Wiesz też zależy jak kto się przemieszcza. Ja np nigdy nie wysadzam dzieci na poboczu. Zjeżdżam na parking albo w inne miejsce do tego przeznaczone. Do tego jeżdżę anglikiem więc u mnie ta niby bezpieczniejsza strona jest za kierowcą biorąc pod uwagę pobocze. No ale tak jak wspomniałam nie zatrzymuję się w takich miejscach tym bardziej nie wypuszczam dzieci.
"w razie awaryjnego zatrzymywania się"
generalnie u nas w PL dominują miejsca prakingowe prostopadłe nie równoległe do ulicy (zresztą przy normalnym parkowaniu możemy stanąć odpowiednią stroną do krawężnika)
Ale tak, w "angliku" jeżdżącym po PL "bezpieczniejszą" stroną byłaby za kierowcą wg mnie, wg tych zasad
generalnie u nas w PL dominują miejsca prakingowe prostopadłe nie równoległe do ulicy (zresztą przy normalnym parkowaniu możemy stanąć odpowiednią stroną do krawężnika)
Ale tak, w "angliku" jeżdżącym po PL "bezpieczniejszą" stroną byłaby za kierowcą wg mnie, wg tych zasad
w przypadku ewentualnego zderzenia najbezpieczniejszy środek ale tak jak już było napisane niestety większość aut nie jest przystosowana do montowania fotelików po środku :(
Pozostaje kwestia wyczucia i szczęścia. Tak naprawdę to najbezpieczniejszym miejscem w samochodzie jest to w które przy wypadku nie uderzy drugi samochód.
Pozostaje kwestia wyczucia i szczęścia. Tak naprawdę to najbezpieczniejszym miejscem w samochodzie jest to w które przy wypadku nie uderzy drugi samochód.
Za pasażerem jest bezpieczniej, bo wg statystyk większość uderzeń bocznych jest właśnie z tej strony
A. - graco junior maxi to BAAAARDZO zły wybór, tak poza tematem
http://fotelik.info/pl/testy/graco%20junior%20maxi/grupa/rosnaco/index.html
A. - graco junior maxi to BAAAARDZO zły wybór, tak poza tematem
http://fotelik.info/pl/testy/graco%20junior%20maxi/grupa/rosnaco/index.html
U mnie dwoje - na tylnej kanapie, za kierowcą i za pasażerem. Natomiast słyszałam swego czasu, że wg jakiś badań najbezpieczniejsze miejsce w aucie to środek tylnej kanapy, zaś na drugim miejscu to miejsce za kierowcą.
Obserwuję niestety często kobiety-kierowców wożące swoje pociechy obok siebie na przednim siedzeniu, w fotelikach do przodu lub do tyłu - samochód z tyłu pusty więc chodzi raczej o czystą wygodę... zastanawiające...
Obserwuję niestety często kobiety-kierowców wożące swoje pociechy obok siebie na przednim siedzeniu, w fotelikach do przodu lub do tyłu - samochód z tyłu pusty więc chodzi raczej o czystą wygodę... zastanawiające...
Ja pytałam policjanta o wymianę fotelika i stwierdził, że fotelik należy wymienić, kiedy cokolwiek z nim się stanie podczas wypadku - uderzy o coś, będzie miał jakieś wgniecenie - cokolwiek. Jesli nic się nie przydarzyło, to nie ma potrzeby wymieniać fotelika. W wypadku uczestniczyły dwa Graco. Cały czas były na swoim miejscu solidnie trzymane pasami. NIC się z nimi nie stało. Poważnie, ten policjant wprowadzil mnie w błąd?