Widok
Jak urodził się pierwszy synek to jeździł za kierowcą (mąż nasłuchał się że tam najbezpieczniej, ale też raczej jeździliśmy w 3 więc mi było wygodniej z fotela pasażera sięgnąć), po urodzeniu drugiego starszy został na swoim miejscu a maluch poszedł za pasażera. Obecnie starszy (4l) jeździ za pasażerem a młodszy za kierowcą, bo jak wymienialiśmy fotelik to po prostu ten nowy 15-36 poszedł w miejsce 0-13 a mały się 'przesiadł' do fotela brata.
Lada moment pojawi sie kolejny pasażer :) Najwygodniej byłoby mi zostawić starszaków z tyłu, bo foteliki są na isofixach a malucha wozić z przodu, bo pewnie najrzadziej będzie podróżował, ale nie mam opcji samodzielnego wyłączenia poduszki :( Także najstarszy pójdzie do przodu a maluch za pasażera.
A jak będziemy musieli się wcisnąć w 5 to trzeba będzie wypiąć 9-18 z isofixa i upchnąć 3 foteliki z tyłu :PP Mierzyliśmy i wchodziły na styk ale ze starym 0-13, miejmy nadzieję że z nowym też wejdą :PP
Lada moment pojawi sie kolejny pasażer :) Najwygodniej byłoby mi zostawić starszaków z tyłu, bo foteliki są na isofixach a malucha wozić z przodu, bo pewnie najrzadziej będzie podróżował, ale nie mam opcji samodzielnego wyłączenia poduszki :( Także najstarszy pójdzie do przodu a maluch za pasażera.
A jak będziemy musieli się wcisnąć w 5 to trzeba będzie wypiąć 9-18 z isofixa i upchnąć 3 foteliki z tyłu :PP Mierzyliśmy i wchodziły na styk ale ze starym 0-13, miejmy nadzieję że z nowym też wejdą :PP
poświęciłam się, znalazłam maila sprzed roku, na fotelik,info można zapisać się na kurs bezpłatny elearningowy - http://pierwszy.fotelik.info/info/
w 5 lekcji:
Agnieszko,
przed Tobą 5 lekcja kursu "Jak wybrać fotelik dla niemowlęcia".
Dziś kontynuujemy temat mocowania fotelika w samochodzie. Tym razem
dowiesz się, na którym miejscu w samochodzie najbezpieczniej jest
zamocować fotelik.
Pozdrawiam
Paweł Kurpiewski
http://fotelik.info - foteliki samochodowe dla dzieci
wiemy (prawie) wszystko o fotelikach
____________________________________________________________________
Najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie
Jak pokazują liczne publikacje, najbardziej bezpiecznym miejscem w
samochodzie jest środkowe miejsce na tylnym siedzeniu, oczywiście o
ile wyposażone jest ono w 3-punktowy pas bezpieczeństwa lub mocowanie
ISOFIX. Jest ono najbardziej oddalone od punktów uderzenia przy
zderzeniu bocznym. Zabezpiecza to przed bezpośrednim lub pośrednim
uderzeniem głowy dziecka w drzwi lub szybę samochodu oraz przed
uderzeniem dziecka w foteliku przez penetrujący samochód.
Zalety takiej lokalizacji fotelika można dostrzec również przy
zderzeniu przednim. Asymetria mocowania fotelika przy użyciu pasa
bezpieczeństwa powoduje, że podczas zderzenia czołowego fotelik
usiłuje poruszać się na boki, a mówiąc bardziej precyzyjnie -
obracać
się wokół osi pionowej. Dotyczy to przede wszystkim fotelików grup I i
II-III, dlatego też nie będzie to w tym miejscu omawiane. Szerzej na
ten temat przeczytasz niebawem w artykule "Najbezpieczniejsze miejsce
w samochodzie".
Jeśli Twój samochód nie posiada 3-punktowego pasa ani ISOFIX na
środkowym siedzeniu tylnej kanapy, to zamocuj fotelik na tylnej
kanapie za siedzeniem pasażera. Pozwala to na łatwy i bezpieczny
dostęp do dziecka w foteliku, kiedy będziesz zmuszona(y) zaparkować
samochód lub awaryjnie się zatrzymać na poboczu ruchliwej jezdni.
Niektórzy wskazują na dodatkowy atut tego miejsca, jakim jest
ułatwiona możliwość kontaktu wzrokowego kierowcy samochodu z dzieckiem
w foteliku. My zaś, osobom, które czują taką potrzebę, doradzamy
raczej zastosowanie dodatkowych lusterek niż zerkanie na dziecko
siedzące z tyłu. Kierowca powinien bowiem skupić się przede wszystkim
na prowadzeniu auta.
W Polsce dosyć popularny jest "mit" o rzekomej przewadze siedzenia za
kierowcą nad siedzeniem za pasażerem. Rzekomo ma być ono
bezpieczniejsze, gdyż kierowca w trakcie kolizji podświadomie kieruje
samochodem tak, by ocalić siebie. Jest to błędna teoria, która nie
znajduje żadnego potwierdzenia w statystykach wypadków. Nawet jeśli
miały miejsce pojedyncze przypadki tego typu zdarzeń, to są to tylko
wyjątki i nie można na ich podstawie wygłaszać tego typu teorii.
Niestety ten błędny "mit" jest u nas rozpowszechniany nawet przez
funkcjonariuszy Policji.
fotelik.info walczy z tego typu błędnymi teoriami między innymi
szkoląc Policję. Dzięki Tobie, Agnieszko, ta walka może być bardziej
skuteczna. Przeczytaj jeszcze raz uważnie tego e-maila. Porozmawiaj o
tym ze swoimi znajomymi. Wytłumacz im dlaczego i kiedy najbezpieczniej
jest po środku, dlaczego bezpieczniej jest za pasażerem, niż za
kierowcą. Będą zaskoczeni tym, co od Ciebie usłyszą, a w
przyszłości
może właśnie dzięki Tobie ich dziecko uniknie śmierci lub ciężkich
obrażeń.
w 5 lekcji:
Agnieszko,
przed Tobą 5 lekcja kursu "Jak wybrać fotelik dla niemowlęcia".
Dziś kontynuujemy temat mocowania fotelika w samochodzie. Tym razem
dowiesz się, na którym miejscu w samochodzie najbezpieczniej jest
zamocować fotelik.
Pozdrawiam
Paweł Kurpiewski
http://fotelik.info - foteliki samochodowe dla dzieci
wiemy (prawie) wszystko o fotelikach
____________________________________________________________________
Najbezpieczniejsze miejsce w samochodzie
Jak pokazują liczne publikacje, najbardziej bezpiecznym miejscem w
samochodzie jest środkowe miejsce na tylnym siedzeniu, oczywiście o
ile wyposażone jest ono w 3-punktowy pas bezpieczeństwa lub mocowanie
ISOFIX. Jest ono najbardziej oddalone od punktów uderzenia przy
zderzeniu bocznym. Zabezpiecza to przed bezpośrednim lub pośrednim
uderzeniem głowy dziecka w drzwi lub szybę samochodu oraz przed
uderzeniem dziecka w foteliku przez penetrujący samochód.
Zalety takiej lokalizacji fotelika można dostrzec również przy
zderzeniu przednim. Asymetria mocowania fotelika przy użyciu pasa
bezpieczeństwa powoduje, że podczas zderzenia czołowego fotelik
usiłuje poruszać się na boki, a mówiąc bardziej precyzyjnie -
obracać
się wokół osi pionowej. Dotyczy to przede wszystkim fotelików grup I i
II-III, dlatego też nie będzie to w tym miejscu omawiane. Szerzej na
ten temat przeczytasz niebawem w artykule "Najbezpieczniejsze miejsce
w samochodzie".
Jeśli Twój samochód nie posiada 3-punktowego pasa ani ISOFIX na
środkowym siedzeniu tylnej kanapy, to zamocuj fotelik na tylnej
kanapie za siedzeniem pasażera. Pozwala to na łatwy i bezpieczny
dostęp do dziecka w foteliku, kiedy będziesz zmuszona(y) zaparkować
samochód lub awaryjnie się zatrzymać na poboczu ruchliwej jezdni.
Niektórzy wskazują na dodatkowy atut tego miejsca, jakim jest
ułatwiona możliwość kontaktu wzrokowego kierowcy samochodu z dzieckiem
w foteliku. My zaś, osobom, które czują taką potrzebę, doradzamy
raczej zastosowanie dodatkowych lusterek niż zerkanie na dziecko
siedzące z tyłu. Kierowca powinien bowiem skupić się przede wszystkim
na prowadzeniu auta.
W Polsce dosyć popularny jest "mit" o rzekomej przewadze siedzenia za
kierowcą nad siedzeniem za pasażerem. Rzekomo ma być ono
bezpieczniejsze, gdyż kierowca w trakcie kolizji podświadomie kieruje
samochodem tak, by ocalić siebie. Jest to błędna teoria, która nie
znajduje żadnego potwierdzenia w statystykach wypadków. Nawet jeśli
miały miejsce pojedyncze przypadki tego typu zdarzeń, to są to tylko
wyjątki i nie można na ich podstawie wygłaszać tego typu teorii.
Niestety ten błędny "mit" jest u nas rozpowszechniany nawet przez
funkcjonariuszy Policji.
fotelik.info walczy z tego typu błędnymi teoriami między innymi
szkoląc Policję. Dzięki Tobie, Agnieszko, ta walka może być bardziej
skuteczna. Przeczytaj jeszcze raz uważnie tego e-maila. Porozmawiaj o
tym ze swoimi znajomymi. Wytłumacz im dlaczego i kiedy najbezpieczniej
jest po środku, dlaczego bezpieczniej jest za pasażerem, niż za
kierowcą. Będą zaskoczeni tym, co od Ciebie usłyszą, a w
przyszłości
może właśnie dzięki Tobie ich dziecko uniknie śmierci lub ciężkich
obrażeń.
Pierwsze słyszę że za kierowcą to najbezpieczniejsze miejsce.......za pasażerem to owszem zgodzę się z tym,chociaż słyszałam raz że za kierowcą powinno się sadzać bo tam najbezpieczniej ,ale słyszałam to od tępaka który pomimo posiadania prawa jazdy i auta nic nie wie na ten temat i jeszcze małe dziecko przewoził przodem ( w foteliku 0-13 nie przystosowanym do takiego wożenia ) i się kłócił ze mną że wozi się przodem poza tym dziecko lepiej widzi i nie płacze ( argument inteligenta) ,ja pomimo nie posiadania prawa jazdy wiem że wozi się za pasażerem i tyłem jak najdłużej ,no ale cóż są ludzie wiedzący i tacy co myślą że wiedzą......
Za pasażerem - w Mondeo po środku nie mamy isofixów, a i kanapa jest "wybrzuszona"
Za pasażerem, bo w razie awaryjnego zatrzymywania się przy drodze tak jest bezpieczniej wyjąć dziecko - mamy ruch prawostronny, więc strona od pasażera jest stroną od pobocza.
Przy dwójce dzieci zastanawiałabym się, ale chyba "wybiegające" dziecko dałabym za pasażera, a "nosidełko" za kierowcę
Za pasażerem, bo w razie awaryjnego zatrzymywania się przy drodze tak jest bezpieczniej wyjąć dziecko - mamy ruch prawostronny, więc strona od pasażera jest stroną od pobocza.
Przy dwójce dzieci zastanawiałabym się, ale chyba "wybiegające" dziecko dałabym za pasażera, a "nosidełko" za kierowcę
fotelik 9-18 na miejscu za pasazerem bo bezpieczniej podobno mam nadzieje ze nigdy nie bede musiała tego testowac na własnym dziecku no a poza tym wygodniej maz jako kierowca odsuwa fotel na maksa wiec z tyłu niewiele miesjsca zostaje:) u tescia w samochodzie montuje na srodku bo ma taka mozliwosc:)
My mieliśmy za kierowcą bo też myślałam że najbezpieczniejsze miejsce ale jak przeczytałam że to mit i że bezpieczniej jest za pasażerem to przełożyliśmy. Za pasażerem jest też wygodniej jak podróżuje się samemu z dzieckiem no i bezpieczniej jak np. trzeba awaryjnie się zatrzymać na siku:)
Na środku nie możemy bo mamy na isofixie a na środku isofixa nie ma.
Na środku nie możemy bo mamy na isofixie a na środku isofixa nie ma.
Kurcze, a ja cały czas byłam przekonana że miejsce za kierowcą jest najbezpieczniejsze bo kierowca odruchowo jakby to powiedzieć ratuje siebie - gdzieś tak słyszałam (może głupie tłumaczenie). Człowiek uczy się całe życie jak widać :)
Co do fotelika to jeżdżę nissanem almerą w sedanie a mała siedzi za pasażerem.
Co do fotelika to jeżdżę nissanem almerą w sedanie a mała siedzi za pasażerem.