Widok
GDAŃSK
Witam
Przeprowadzamy(studenci socjologii) projekt i potrzebujemy odnaleźć w Gdańsku miejsca z problemami komunikacyjnymi. Chcemy skupić swoją uwagę na kluczowych miejscach w mieście, gdzie schody nie są opatrzone odpowiednimi podjazdami. Powoduje to ograniczenia możliwości komunikacyjnych szczególnie dla ludzi niepełnosprawnych(na wózkach inwalidzkich) jak i dla matek z dziećmi(wózki dziecięce).
Byłoby fajnie gdybyście potrafili/ły wskazać tego typu miejsca. Mogą to być np. parki, perony, dojścia do autobusów itp.
Pozdrawiamy.
Przeprowadzamy(studenci socjologii) projekt i potrzebujemy odnaleźć w Gdańsku miejsca z problemami komunikacyjnymi. Chcemy skupić swoją uwagę na kluczowych miejscach w mieście, gdzie schody nie są opatrzone odpowiednimi podjazdami. Powoduje to ograniczenia możliwości komunikacyjnych szczególnie dla ludzi niepełnosprawnych(na wózkach inwalidzkich) jak i dla matek z dziećmi(wózki dziecięce).
Byłoby fajnie gdybyście potrafili/ły wskazać tego typu miejsca. Mogą to być np. parki, perony, dojścia do autobusów itp.
Pozdrawiamy.
To ja mogę się wypowiedzieć m.in. o przychodniach,na ul .Jaśkowej jest przychodnia zdrowia dla matki z dzieckiem,zero podjazdów,wózek w drzwiach się nie mieści,do pokonania masa schodów.Na codzień spotykam się z miejscami gdzie nie można dostać się z wóżkiem dziecięcym czy inwalidzkim.Podjazdy na przystanki tramwajowe są bardzo strome wg. mnie,np na Zaspie,no i wielkość przystank ów,czasem wysiadam przystanek wcześniej lub dalej bo mój jest po prostu za wąski (przytsanke przy Manhattanie w stronę Oliwy)
1.Zejście na peron skm na Zaspie (milon schodów brak czego kolwiek dla kogos kto porusza sie na wózku i matek z wózkami ) Szoook!!!
2.Strasznie stromy podjazd i zjazd pod tunel koło LOTU, i bardzo śliskie schody, byłam świadkiem wielu poślizgnięć matek z wózkami.
Trzeba iśc aż do świateł i obchodzić do okoła:(
2.Strasznie stromy podjazd i zjazd pod tunel koło LOTU, i bardzo śliskie schody, byłam świadkiem wielu poślizgnięć matek z wózkami.
Trzeba iśc aż do świateł i obchodzić do okoła:(
Ujeścisko!!!!! i to zarówno od strony Zakoniczyna jak i Oruni Górnej.
Są schody, nawet z podjazdami - owszem, ale TAK OGROMNIE STROME, że ja w tej chwili w ciąży mam straszne problemy żeby podejść.
Nie wyobrażam sobie wjechać tam wózkiem z dzieckiem!! Jest tak stromo i wysoko, ze bałabym się że spadnę. Ostatnio widziałam jakąś rodzinkę na spacerze. I ojciec usiłował wprowadzić wózek pod górę. Dodam, że to kawał chłopa był i zmachał się przy tym strasznie!! Słyszałam jak mówił do żony, że ma nadzieję, że żona gdzie indziej chodzi na spacery z wózkiem!!
Są schody, nawet z podjazdami - owszem, ale TAK OGROMNIE STROME, że ja w tej chwili w ciąży mam straszne problemy żeby podejść.
Nie wyobrażam sobie wjechać tam wózkiem z dzieckiem!! Jest tak stromo i wysoko, ze bałabym się że spadnę. Ostatnio widziałam jakąś rodzinkę na spacerze. I ojciec usiłował wprowadzić wózek pod górę. Dodam, że to kawał chłopa był i zmachał się przy tym strasznie!! Słyszałam jak mówił do żony, że ma nadzieję, że żona gdzie indziej chodzi na spacery z wózkiem!!
maritiki@op.pl
Zejście do peronu PKP w Oliwie od strony zajezdni autobusowej jest strome, wyłożone kostką, która podczas deszczu lub lekkich opadów śniegu jest nie do przejścia nawet dla osób pełnosprawnych. Żeby było śmieszniej, trwają prace remontowe na peronie w Oliwie i będzie dostępna winda dla niepełnosprawnych, ale jak do tej windy będą mieli dostać się osoby niepełnosprawne? Oby o tym też pomyśleli
Niemal na wszystkich stacjach PKP samodzielność matki z wózkiem dziecięcym wystawiona jest na ciężką próbę. Schody, brak windy.
Przychodnie ogólnie z wyszczególnieniem tej na Jaśkowej Dolinie, specjalistycznej. Tam schody są bardzo strome, budynek jest stary a trzeba biegać po piętrach :( Wózki często zostawiane są pod schodami ale bywa tłok. Tym bardziej to irytujące, że do przychodni przychodzi się z dziećmi przewlekle chorymi, niepełnosprawnymi. Dobrze, że jest czysto i lekarze oraz personel jest miły :) bynajmniej z moich doświadczeń.
Przychodnie ogólnie z wyszczególnieniem tej na Jaśkowej Dolinie, specjalistycznej. Tam schody są bardzo strome, budynek jest stary a trzeba biegać po piętrach :( Wózki często zostawiane są pod schodami ale bywa tłok. Tym bardziej to irytujące, że do przychodni przychodzi się z dziećmi przewlekle chorymi, niepełnosprawnymi. Dobrze, że jest czysto i lekarze oraz personel jest miły :) bynajmniej z moich doświadczeń.