Widok
Cześć!
Dziwczyny, zdrówka dla dzieciaczków. Kurcze, z tymi chorobami. Jak byłam we wtorek na szczepieniu, to lekarka mówiła, żebym teraz unikała kontaktów z dziećmi bo bardzo dużo jest teraz chorych, że wirusy jakieś panują itd.
Moja miała tylko raz, jak wam pisałam, gorączkę - ale to było na bank po szczepieniu, co też mnie zdziwiło, bo po poprzednich dawkach nic nie bylo. A teraz po ostatniej już dawce gorączka. Ale tylko raz na szczęście i jest ok.
W ogóle zestresowałam się, bo w wątku o wycofanej szczepionce p/pneumokokom Agatha napisała, że te szczepionki są do du...bo nie chronią na wszystkie szczepy i że po tej konkretnej szczepionce i tak dzieci chorują na pneumokoki. A myślałam, że ochroniłam szczepieniem moje dziecko przed tym. Podobno jakaś inna, innej firmy jest o niebo lepsza tylko szczepi się nią po 2 r.życia. Świetnie! Nie czytałam o tym, tylko zawieżyłam lekarce, pielęgniarce u nas w przychdoni od szczepień.
Dagmarka - u nas jest to samo. Masakra! Dlatego dwa razy musiałam prywatnie wzywać lekarza do Lenki. I po co ja płace takie składki, kiedy właściwie nic z tego nie mam. Sama chodzę na prywatne wizyty...bez sensu. Jedynie "wykorzystałam" te składki podczas porodu...
Dziwczyny, zdrówka dla dzieciaczków. Kurcze, z tymi chorobami. Jak byłam we wtorek na szczepieniu, to lekarka mówiła, żebym teraz unikała kontaktów z dziećmi bo bardzo dużo jest teraz chorych, że wirusy jakieś panują itd.
Moja miała tylko raz, jak wam pisałam, gorączkę - ale to było na bank po szczepieniu, co też mnie zdziwiło, bo po poprzednich dawkach nic nie bylo. A teraz po ostatniej już dawce gorączka. Ale tylko raz na szczęście i jest ok.
W ogóle zestresowałam się, bo w wątku o wycofanej szczepionce p/pneumokokom Agatha napisała, że te szczepionki są do du...bo nie chronią na wszystkie szczepy i że po tej konkretnej szczepionce i tak dzieci chorują na pneumokoki. A myślałam, że ochroniłam szczepieniem moje dziecko przed tym. Podobno jakaś inna, innej firmy jest o niebo lepsza tylko szczepi się nią po 2 r.życia. Świetnie! Nie czytałam o tym, tylko zawieżyłam lekarce, pielęgniarce u nas w przychdoni od szczepień.
Dagmarka - u nas jest to samo. Masakra! Dlatego dwa razy musiałam prywatnie wzywać lekarza do Lenki. I po co ja płace takie składki, kiedy właściwie nic z tego nie mam. Sama chodzę na prywatne wizyty...bez sensu. Jedynie "wykorzystałam" te składki podczas porodu...
u nas dzisiejsza walka z zasypianiem trwała godzinę ale było lepiej niż wczoraj bo bez płaczu mlaska Filuś ustami rusza ale myślę że powoli zapomina no i zauważyłam u niego lekki katarek myślę że to po prostu przeziębienie co się dziwić ja też przeziębiona jestem ostatnio był mega wiatr ja bez czapki wyskoczyłam to tu to tam i mam katar uszy zatkane i za to Filunio zachorował trudno przetrwamy nie pierwszy i nie ostatni raz
Tu coś dziewczyny piszą ;-)
http://forum.trojmiasto.pl/Wtcofanie-szczepionek-dla-niemowlat-t322309,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Wtcofanie-szczepionek-dla-niemowlat-t322309,1,16.html
dziewczyny długo nie zaglądałam bo trochę pracowałam... i strasznie dużo napisałyście ;P
a ja chciałam się pożalić - paszport miał być gotowy na poniedziałek (i tak czas oczekiwania był 6 tygodni!) a dzisiaj sprawdzam a status paszportu personalizacja - aaaaaaaaaaa! Maż kazał dzwonić do konsulatu i się dowiadywać co by na darmo się tam nie jechało - a dodzwonić się tam to jakiś cud! albo zajęte albo nikt nie odbiera...
a ja chciałam się pożalić - paszport miał być gotowy na poniedziałek (i tak czas oczekiwania był 6 tygodni!) a dzisiaj sprawdzam a status paszportu personalizacja - aaaaaaaaaaa! Maż kazał dzwonić do konsulatu i się dowiadywać co by na darmo się tam nie jechało - a dodzwonić się tam to jakiś cud! albo zajęte albo nikt nie odbiera...
Odnosnie tej szczepionki to mysle ze ze wszystkimi szczpionkami tak jest, ze nie chronia w 100% tylko przebieg choroby bedzie lzejszy. Moja ma najprawdopodobniej rota a byla szczepiona jakas lepsza szczepionka na wiele rodzajow rota. I lekarka wlasnie tak powiedziala ze moze miec rota ale nie trafi z nim do szpitala, nie wymiotuje i nie odwadnia sie jak to moglo byc jesli by nie byla szczepiona. Tak samo jest z grypa, ludzie szczepieni choruja ale przebieg jest lzejszy.
jejku, jejku co to za choróbska!!!? Zdrowia babeczki!
Marchew - a kiedy przyjeżdżasz? Mam nadzieję, że zdążą wyrobić paszport. Kurcze...
A ja z Lenką jutro jedę nad jeziorko do moich rodziców. Będzemy do niedzieli. Mąż pracuje więc i tak byłabym tu sama. Ma być ładnie to skorzystamy z pogody mam nadzieję.
Marchew - a kiedy przyjeżdżasz? Mam nadzieję, że zdążą wyrobić paszport. Kurcze...
A ja z Lenką jutro jedę nad jeziorko do moich rodziców. Będzemy do niedzieli. Mąż pracuje więc i tak byłabym tu sama. Ma być ładnie to skorzystamy z pogody mam nadzieję.
Hej,
chorym zdrowia życzę...
Michalowa- kurcze zmartwiłam się tą wiadomościa o szczepionce, tyle kasy i takie zamieszanie!!
Justa- hmmm nie jestes sama, ja mam też gorsze dni, które wynikają z tego, że w pracy mam kongo! Ale dzisiaj jest weekend i perspektywa pięknej pogody jutro podnosi mnie na duchu!
Poza tym, rekrutowałam nowego praconika do swojego działu i doszłam do wniosku, że nie jest ze mną tak źle, pomomo starszego wieku, wygladam lepej od tych młodszych, i ogólnie dowartościowałam się , ze nie jest ze mną tak źle, jak to na co dzień mi się wydaje!
W przysżłym tygodniu fryc, kosmetyczka, chyba wybiore sie tez jednorazowo na solarium, poza tym polecam spinning lub jakiś inny sport, to daje niezłego kopa, ja zaczynam się uzalezniać.
Głowa do gory!!!
chorym zdrowia życzę...
Michalowa- kurcze zmartwiłam się tą wiadomościa o szczepionce, tyle kasy i takie zamieszanie!!
Justa- hmmm nie jestes sama, ja mam też gorsze dni, które wynikają z tego, że w pracy mam kongo! Ale dzisiaj jest weekend i perspektywa pięknej pogody jutro podnosi mnie na duchu!
Poza tym, rekrutowałam nowego praconika do swojego działu i doszłam do wniosku, że nie jest ze mną tak źle, pomomo starszego wieku, wygladam lepej od tych młodszych, i ogólnie dowartościowałam się , ze nie jest ze mną tak źle, jak to na co dzień mi się wydaje!
W przysżłym tygodniu fryc, kosmetyczka, chyba wybiore sie tez jednorazowo na solarium, poza tym polecam spinning lub jakiś inny sport, to daje niezłego kopa, ja zaczynam się uzalezniać.
Głowa do gory!!!
to się pochorowałyśmy
mój Filuś dzisiaj prawie nic nie jadł biedaczek wieczorem gorączka znów skoczyła ma 38 no i katar większy
nawet jak usnął to przez sen chciałam go nakarmić i też nie chciał a zawsze je zobaczymy co będzie jutro
spokojnej nocki babeczki no i zdrówka
idę jeszcze prasować firanki choć po takim ciężkim dniu marzy mi się łóżeczko
mój Filuś dzisiaj prawie nic nie jadł biedaczek wieczorem gorączka znów skoczyła ma 38 no i katar większy
nawet jak usnął to przez sen chciałam go nakarmić i też nie chciał a zawsze je zobaczymy co będzie jutro
spokojnej nocki babeczki no i zdrówka
idę jeszcze prasować firanki choć po takim ciężkim dniu marzy mi się łóżeczko
a wlasnie przeczytalam ze ten rotateq tez wycofali a my go bralismy:) no ale co teraz zrobic? znam przypadek ze znajoma podala dziecku na pierwszym szczepieniu wszytsko naraz czyli 6w1 pneumikoki i rota i maly po szczepieniu dostal ataku padaczki. Ale czy szczepionka byla powodem? czy poprostu byl chory a szczepionka tylko to uaktywnila nie wiadomo, to tak samo jak z tymi szczepionkami na odre swinke rozyczke ktore mialy powodowac autyzm, a teraz zbadali ze to nieprawda. nie wiadmo juz co jest prawda, ale szczepic trzeba
Dużo zdrówka dla wszystkich chorych mamusiek i dzieciaczków.
Dzisiaj udało mi się zarejestrować Zuzkę do okulisty na 2 maja.
Moja młoda od dwóch dni ma wysypkę, taką pokrzywkę na buzi, brzuszku, pleckach, za uszami no i kurka wodna nie wiem od czego;-/ odstawiam wszystkie mleczne produkty i podaję jej środek na uczulenia. Zobaczymy jak się sprawa rozwinie.
Ja nie szczepiłam Zuzy na pneumokoki, mam zamiar dopiero wtedy jak skończy 2 latka i tak też mi zalecała pediatra. Na rota też nie szczepiliśmy. Pediatrzy z którymi rozmawiałam odradzali mi tą szczepionkę i mówili, że swoich dzieci też nie szczepili. No i na ospę też nie szczepię.
Dzisiaj udało mi się zarejestrować Zuzkę do okulisty na 2 maja.
Moja młoda od dwóch dni ma wysypkę, taką pokrzywkę na buzi, brzuszku, pleckach, za uszami no i kurka wodna nie wiem od czego;-/ odstawiam wszystkie mleczne produkty i podaję jej środek na uczulenia. Zobaczymy jak się sprawa rozwinie.
Ja nie szczepiłam Zuzy na pneumokoki, mam zamiar dopiero wtedy jak skończy 2 latka i tak też mi zalecała pediatra. Na rota też nie szczepiliśmy. Pediatrzy z którymi rozmawiałam odradzali mi tą szczepionkę i mówili, że swoich dzieci też nie szczepili. No i na ospę też nie szczepię.
Dziobus, moze to uczulenie nie od jedzenia? Zmieniałaś może proszek do prania, lub żel do mycia ciała? A może jakiś nowy pluszak, do którego Zuzia się tuli?
Ciężko wpaść na to co uczula. Moja tez miała małą wysypkę na twarzy, pod oczami i nadal nie wiem co to. Stawiam na zupy teściowej ;-), które przywiozła i które Lenka jadła prawie codziennie. Dużo śmietany kwaśnej tam było, której Lenka do tej pory nie jadła. I pewnie wegeta, którą teściowa uzywa.
Sylwia - mezoteriapia ok. Mikrodermabrazja + maseczka. Na pewno kosmetyczka coś fajnego dobierze. Ja dziś byłam na zabiegu redukcji trądziku i śladów potrądzikowych - IPLem no+vello. Trochę bolesne - takie jakby igiełki. We wtorek znowu - i tak seria 7-8 razy by się przydała. Zobaczymy czy efekt będzie.
Ciężko wpaść na to co uczula. Moja tez miała małą wysypkę na twarzy, pod oczami i nadal nie wiem co to. Stawiam na zupy teściowej ;-), które przywiozła i które Lenka jadła prawie codziennie. Dużo śmietany kwaśnej tam było, której Lenka do tej pory nie jadła. I pewnie wegeta, którą teściowa uzywa.
Sylwia - mezoteriapia ok. Mikrodermabrazja + maseczka. Na pewno kosmetyczka coś fajnego dobierze. Ja dziś byłam na zabiegu redukcji trądziku i śladów potrądzikowych - IPLem no+vello. Trochę bolesne - takie jakby igiełki. We wtorek znowu - i tak seria 7-8 razy by się przydała. Zobaczymy czy efekt będzie.
Od tygodnia używam nowego płynu do płukania i do prania też. No ale w takim przypadku mogłabym zrozumieć uczulenie na pleckach i brzusiu ale na buźce? Podałam jej dzisiaj wieczorem lek na uczulenia coś takiego jak zyrtek ale w płynie i zobaczymy czy pomoże, jak nie to w poniedziałek idziemy do lekarza.
Ja też muszę iść do kosmetyczki. Mam takie problemy z cerą, że to się w głowie nie mieści. Cerę mam raczej suchą, ostatnio nawet przesuszoną a wyskakują mi jakieś krostki, pryszcze. W okresie dojrzewania nie miałam takich problemów... he, he a może ja dopiero teraz dojrzewam:-)
Ja też muszę iść do kosmetyczki. Mam takie problemy z cerą, że to się w głowie nie mieści. Cerę mam raczej suchą, ostatnio nawet przesuszoną a wyskakują mi jakieś krostki, pryszcze. W okresie dojrzewania nie miałam takich problemów... he, he a może ja dopiero teraz dojrzewam:-)