Widok
Gdzie rodzić w Gdańsku??
Witam Drogie Panie, podpowiedzcie i podzielcie się doświadczeniem gdzie w naszym Gdańsku najlepiej wyruszyć na porodówkę? Osobiście waham się między Zaspą a Kliniczną, ale bardziej przemawia za mną Zaspa.
Czytałam wiele opinii na temat wszystkich gdańskich szpitali i na każdy jakiś hak się znajdzie.
Myślę, że mamy które są już po i rodziły nie dawno mogą mi pomóc za co będę bardzo wdzięczna. To moja pierwsza ciążowa przygoda stąd moje wszystkie wątpliwości.
Z góry dziękuje za pomoc :)
Czytałam wiele opinii na temat wszystkich gdańskich szpitali i na każdy jakiś hak się znajdzie.
Myślę, że mamy które są już po i rodziły nie dawno mogą mi pomóc za co będę bardzo wdzięczna. To moja pierwsza ciążowa przygoda stąd moje wszystkie wątpliwości.
Z góry dziękuje za pomoc :)
ja rodziłam na Zaspie 10 miesięcy temu. Zdecydowanie poleciłabym każdej nowej mamie, bo dla mnie było to pierwsze dziecko. Mimo że trwał remont ( podobno już się skończył ), nie można było się do niczego przyczepić. No może poza jedzeniem, ale ja miałam dostarczone codziennie przez kogoś z rodziny ( cesarka, więc leżałam 5 dni).
Ja mam nadzieje ze będę rodzic SN. Wlaśnie ciekawa jestem co oni remontowali nigdzie nie ma informacji na ten temat- wiesz może co było w remoncie? Najbardziej obawiam się o podejście położnych i ich humory oraz o warunki sanitarne bo czytałam ze jedna łazienka przypada na 5-6 kobiet. Chcialabym mieć farta i nie mieć dodatkowych nerwow z powodu podejścia lekarzy czy położnych. Dzięki młoda mamo za odpowiedz :-)
Ja rodzilam pod koniec maja na zaspie i ogolnie polecam. Mialam szczescie bo trafilam na swojego lekarza prowadzacego. Panie w izbie przyjec mile. Sala porodowa to maly pokoik troche z obskurny bo jak z prlu. Jedna lazienka na korytarzu tez bez szalu. Trafilam na dwie ziany poloznych. Pierwsza mloda bardzooooo sympatyczna a potem taka po 50 ale tez ok. U mnie skonczylo sie cesarka. Sala po operacyjna ladna i czysta pielegniarki mile i pomocne. Byly tez studentki ktore pomagaly po cesarce. Pozniej na normalnej sali tez wmiare ok. Akurat lezalam w 2. Jedzenie bylo ale jadlam wiec sie nie wypowiem. A pielegniarki roznie bo co chwile byla rotacja. Mialam problem z karmieniem to nie bardzo umialy pomoc. Poprostu najlepiej by odsiedzialy dyzur i do domu.
Właśnie mam wrażenie ze wszyscy robią łaskę ze w ogóle przyjdą do pracy. Chcialabym żeby dala mi znać jakas mama co rodziła siłami natury jak wygląda taki poród bo mam nadzieje ze nie będę miała cesarki. Dzięki Ikk za opis warunków, sądzę że to na kogo się trafi jest takie jak kumulacja lotto i trzeba się zdać na los. Ciekawa tylko jestem jakie są tam teraz warunki po tym remoncie bo ta sala porodowa z PRL trochę przeraza :-)
Dziewczyny, po do zaśmiecać forum wciąż tymi samymi zapytaniami? Naprawde myślicie że skoro poprzedni post jest z przed kilku miesięcy to wiele się tam zmieniło? Dobrze wiadomo, że w szpitalach LATAMI nic się nie zmienia.
I taka rada gdzie rodzić: tam gdzie najbliżej! Bo i tak wszystko zależy przede wszystkim od personelu na jaki się trafi i ich humoru!
I taka rada gdzie rodzić: tam gdzie najbliżej! Bo i tak wszystko zależy przede wszystkim od personelu na jaki się trafi i ich humoru!
Nie zaśmiecam forum tylko chce dowiedzieć się tego co mnie interesuje a podobnego tematu nie widziałam. Dobrze ze Ty wiesz ze w szpitalu latami nic się nie zmienia ja mam inne informacje i tego chciałam się dowiedzieć. To że szpital jest blisko nie znaczy ze jest dobry nie chodzi tylko o personel ale i o możliwości szpitala wiec za Twoja rade szczerze dziękuję ale do niczego mi się nie przyda.
http://forum.trojmiasto.pl/Kliniczna-czy-Zaspa-gdzie-rodzic-t583175,1,16.html
Wątek z przed 18 dni. Faktycznie podobnych wątków nie ma ;)
Wątek z przed 18 dni. Faktycznie podobnych wątków nie ma ;)
Kliniczną polecam ze względu na możliwość wyboru płatnych sal poporodowych - 1-lub 2-osobowej z łazienką - to jednak olbrzymie udogdnienie; dostępność znieczulenia na żądanie; no i brak jakiejś chorej polityki parcia do porodu SN za wszelką cenę. Ja akurat rodziłam SN, ale wcześniej leżałam jakiś czas na patologii i widziałam, że w przypadku gdy poród zaczynał tylko przybierać niepokojący obrót przewozili dziewczyny szybciutko na CC, żeby nie narażać życia i zdrowia ich i dzidziusiów, to samo w przypadkach kiedy były wczesniej prawdziwe wskazania. Jedno co mi skopali to szycie po porodzie i za to zła na nich jestem bardzo. A i pracuje tam wspaniała położna - pani Jadzia. Z nią samą mogłabym rodzić w domu.
Czapla a czy wiesz ile kosztuje taka sala jednoosobowa? Zależało by mi na tym żeby mieć spokój i to byłoby super. Boje się cięcia krocza właśnie i tez chciałabym żeby mnie to ominęło, a myślę że szpitale nie patrzą na to co mówi pacjentka tylko na to żeby sobie ułatwić pracę i żeby było z szybko z głowy...
Wiem ze i Zaspa i Kliniczna mają warunki żeby opiekować się maluchami i dziękuję za opinie o oddziale :-)
Wiem ze i Zaspa i Kliniczna mają warunki żeby opiekować się maluchami i dziękuję za opinie o oddziale :-)