Widok
Gildia
Wiem, że są tutaj zarówno przeciwniczki jak i zwolenniczki Gildii w Gdańsku. Słyszałyście, że zostaje ona zamknięta z końcem roku? Pewnie w jej miejsce powstanie kolejny hotel i banki ;-( Ja wiem, że to taki bazar pod dachem, ale dla mnie jedyne miejsce, gdzie można było kupić nieokepane buty, płaszcz czy sukienkę. Teraz zostają tylko sklepy sieciowe typu CCC i Deichmann i całe te galerie handlowe, gdzie ciuchy mam wrażenie są tylko dla szczuplutkich, młodych kobiet, a gdzie mają się ubierać np. nasze mamy? Ja też nie mam figury modelki (ze wzostu może tak ale z rozmiaru to już grubo nie) i gdy szykowała się jakaś rodzinna impreza typu wesele, to wiedziałam, że sukienkę za niewygórowaną cenę w moim guście, znajdę na Gildii właśnie. A teraz to już nie mam pojęcia gdzie, chyba kupię sobie jakąś na zapas ;-) Gildia ma niby być przeniesiona koło hali Oliviii ale tam jeszcze nic nie widać by się ruszyło. Podobnie było z hurtowniami na Zaspie, kojarzycie? takie trzy budynki, gdzie było pełno ciuchów, przeniesione niby do Wrzeszcza (Centrum Chrobrego czy jakoś tak), ale to już nie to samo. Teraz zostają tylko same sieciowe skepy, a wy kupujecie tylko w galeriach?
Ja też miałam sentyment do hurtowni tych na Przymorzu i masz rację, że te obecne to nie to samo. Ceny jak w Galerii, obsługa jak w PRL-u. Jezdżę tam tylko z mężem po koszule i po staniki (te oczywiście dla mnie nie dla męża). Jakość wiadomo jak te na rynku, ale mozna przymierzyć i ta akurat babeczka super miła. Co do oklepania ( nie wiem jak na Gildi), ale tutaj wszyscy też mają prawie ten sam towar, no i mam nieodparte wrażenie, że na ceny też się poumawiali :(
pretty girl są bardzo podobne za 250 zł
z resztą sama zobacz :) http://www.sklep.prettygirl.pl/category/pl/kurtki
czwarta kurteczka
z resztą sama zobacz :) http://www.sklep.prettygirl.pl/category/pl/kurtki
czwarta kurteczka
Ja lubię Gildię i powiem szczerze,że właśnie tam potrafiłam sobie kupic fajne i niedrogie rzeczy.
W galeriach nie umiem się ubierac:( i to nie tylko ze względu na to,że ceny w niektórych butikach są nie dla mnie ale dlatego,że mało co mi się podoba.
Większośc rzeczy jest nie w moim stylu,ciężko mi rozmiarowo coś dobrac pomimo,że grubasem nie jestem.
Osobiście bardzo żałuję że już tam nie będzie stała,do Oliwy mi zupełnie nie po drodze.
W miejscu Gildii powstanie przystanek SKM Śródmieście.
W galeriach nie umiem się ubierac:( i to nie tylko ze względu na to,że ceny w niektórych butikach są nie dla mnie ale dlatego,że mało co mi się podoba.
Większośc rzeczy jest nie w moim stylu,ciężko mi rozmiarowo coś dobrac pomimo,że grubasem nie jestem.
Osobiście bardzo żałuję że już tam nie będzie stała,do Oliwy mi zupełnie nie po drodze.
W miejscu Gildii powstanie przystanek SKM Śródmieście.
z tego co się orientuję to model z zeszłego roku - przynajmniej ubiegłej zimy widziałam te kurtki np.na rynku w Gdyni Chyloni. Dawno tam nie byłam więc nie powiem czy w tym roku są.
A odpowiadając na Twoje ostatnie pytanie - zdecydowanie wolę ryneczki lub osiedlowe butiki - taka sama jakość a za mniejsze pieniądze :) i często można wyszperać coś nietuzinkowego :)
A odpowiadając na Twoje ostatnie pytanie - zdecydowanie wolę ryneczki lub osiedlowe butiki - taka sama jakość a za mniejsze pieniądze :) i często można wyszperać coś nietuzinkowego :)
Szczerze to ja tez nie umiem ubierać się w galerianych butikach, ale może nie ze względu na rozmiar 40 (choć to i tak ogromny jak na butiki) tylko na fakt, ze jakoś nic mi sie nie podoba. Jak wchodzę do np H&M to widzę same jakieś takie dziwne lumpy, nie wiem na modzie sie nie znam czy co, a ceny takie ze ho ho, choć rzadko czasem udaje mi sie coś tam znależć. Też wolę ryneczki niż te krzykliwe sieciowe marki, może ze względu na to, że lubię błyszczące dodatki, no cóż sroka jestem ;-) Ostatnio np po spódniczki to jeżdzę do tej hurtowni szyk na Marynarki, a z sieciówek to C&A lubię i nic poza tym. Ale buty to nie wiem gdzie fajne dostanę gdy Gildia zniknie, bo te CCC to szmira totalna, rozwalają sie po 3 mcach noszenia, tylko ładnie wygladają i nic więcej.
To co powiem może się wydać śmieszne;) Ale lubię takie tuniki z wełny, długie swetry - ale jak zobaczyłam te ceny w sieciówkach....to pobiegłam po wełnę;) powiedziałam mamie co ma mi wydziergać i za moment będę miała piękną tunikę;) za 30 zł a nie za 150:)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)

