Widok
Bar mleczny "SŁONECZNY" na Władysława IV w Gdyni...mniam, mniam, mniam nalesniki z serem przepyszne, kotlet jajeczny (uwielbiam) i do tego kasza gryczana, marchewka z groszkiem i surówka z młodej kapustki z koperkiem i kompot w kubku jak kiedys w szkolnej stołówce ummmmm
Jak dawno tam nie byłam...pora to nadrobic :)
Jak byłam w podtawówce też uwielbiałam leniwe z bułką tartą...ten smak pamietam do dziś. Serwują gdzieś jeszcze takie danie?
Jak dawno tam nie byłam...pora to nadrobic :)
Jak byłam w podtawówce też uwielbiałam leniwe z bułką tartą...ten smak pamietam do dziś. Serwują gdzieś jeszcze takie danie?
Silje - robiłaś już? cieszę się, że Ci/Wam smakowały ;)
z nimi jest tak - widzisz, że to nie mięso, ale nie wiesz co ;) nikt z próbujących nie wpadł na to, że to marchewka ;) a jadła nawet mojej Mamy koleżanka, która nie lubi marchewki - do tego stopnia, że wybiera ją z zupy ;)
Kreska333 - daj znać jak Ci smakują :D
ja na dzisiaj i jutro zrobiłam "zielony makaron" ;) ale kotlety marchewkowe zrobię w przyszłym tygodniu (wczoraj skończyliśmy jeść zwykłe mielaki - zawsze robię na 2-3 dni)
z nimi jest tak - widzisz, że to nie mięso, ale nie wiesz co ;) nikt z próbujących nie wpadł na to, że to marchewka ;) a jadła nawet mojej Mamy koleżanka, która nie lubi marchewki - do tego stopnia, że wybiera ją z zupy ;)
Kreska333 - daj znać jak Ci smakują :D
ja na dzisiaj i jutro zrobiłam "zielony makaron" ;) ale kotlety marchewkowe zrobię w przyszłym tygodniu (wczoraj skończyliśmy jeść zwykłe mielaki - zawsze robię na 2-3 dni)
Agusia, jak chodziłam do podstawówki, babcia czasem po szkole zabierała mnie do przedszkola (jest emerytowaną dyrektorką przedszkola), tam zawsze dostawałam podwójną porcję podwieczorka, a najlepsze co pamiętam to właśnie pasta jajeczna ;D A przy okazji jaka się czułam dorosła wśród tych przedszkolaków :D