Widok

Ile kasy na Komunię Św. od chrzestnego?

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Wiadomo, że dzieci zawsze na coś zbierają i zamiast je uszczęśliwiać niepotrzebnymi gadżetami, chcemy dać pieniądze. Mąż jest chrzestnym. Ile pieniędzy dają chrzestni z takiej okazji?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja dostałam nawet dwa zegarki:) w komplecie z długopisem,jakieś łańcuszki,bombonierki,jakieś jeszcze drobne rzeczy,nie pamiętam za bardzo..Nie przywiązywało się do tego aż takiej uwagi,gdyż uczono nas że komunia to przyjęcie Pana Jezusa do serduszka i żadne prezenty tego nie zastąpią,przeżycie duchowe a nie materialne....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No własnie a co my wy dostłyście na komunie :)
Ja dostałam ZEGAREK :) wtedy chyba kazdy na komunie musiał dostać zegarek :) łańcuszek złoty srebny i maryjki złotą i srebną i chyba tyle bo nic więcej nie pamiętam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż jest chrzestnym i teraz 8 maja mamy komunię,chcemy dać z 400/500zł. Najlepsze jest to że zaraz tydzień po jest komunia u mojego chrześniaka i tyle samo chcemy dać.Wiem,masakra ale co zrobić...nie ma nas tam na codzień i też rzadko prezenty dajemy więc wypadałoby się poświęcić...więcej dać to dla mnie też przesada bo co pózniej na ślub dać,ach takie czasy nastały że dzieci wymagają niewiadomo co...oj tak kiedyś to było zupełnie inaczej...i człowiek się cieszył...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja napiszę parę zdań od siebie.
syn ma komunię za 2 tygodnie, wie że nie o prezenty chodzi i o dziwo rozumie,ale .... co chwila ktoś z dorosłych go pyta co chce dostać i jakie ma marzenie, szału można dostać. Syn odpowiada że marzy o rowerze ale wie że nie od tego jest komunia, śmieszne jest to że moje dziecko nakręcają zdeklarowani katolicy i to ja nawiedzona przeciwniczka kościoła muszę im tłumaczyć że nie o prezenty w komunii chodzi a o inne ważne rzeczy. Sytuację zaostrza ksiądz, który mówi żeby nie kupować prezentów, a zamawia sobie ornat za 3 tyś ( a my rodzice mamy zapłacić). Bądz tu mądry.

Dorośli muszą zmądrzeć i wiedzieć czego chcą a jeżeli rodzice dziecka wymagają prezentów to niech sami je kupią, drogie prezenty można kupić z okazji urodzin imienin ale na komunię nie.
Mam nadzieję że nikt mojego dziecka nie będzie uszczęśliwiał 1000 zł w kopercie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie nakręcajmy się! Dawać 1000 PLN, może brać kredyt, z powodu motywacji pt: "Co ludzie powiedzą?"
Zależnie od poziomu rodziców przystępującego do komunii, prezent zostanie doceniony bądź nie. Dacie laptop, rodzice mogą stwierdzić: ten najtańszy kupili, byle g...., na więcej ich stać, swoim dzieciom droższy kupili. Dacie 500 PLN mogą marudzić, że zarabiacie tyle, a małemu, kochanemu dziecku skąpicie.
Będziemy tygodniami poszukiwać prezentu, rodzicom może wydać się zbyt tani, niewyszukany itd.
Najlepiej jest kupić drobiazg na jaki nas stać. Jeśli rodzice nie będą zadowoleni świadczy to wyłącznie o braku klasy. Fajni ludzie ucieszą się, że jesteście wszyscy razem!
Gdyby zapytać dziecko, chciałoby i kucyka w stajni i komputer, telewizor, lot w kosmos itd. My dorośli powinniśmy wiedzieć, że nie wolno nam spełniać każdej dziecięcej zachcianki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my jedziemy na komunie 8maja i zadnej kasy i prezentow bo sami nie wiazemy konca z koncem,ładna pamiątka za 20zł może obrazek św i to wszystko o ile i na to beda pieniadze
06.07.2009r. - 3705g, 60 cm, synuś,
20.02.2015r.-26.04.2015r.-10tc - Aniołek
20.04.2017r.-przewidywany termin porodu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Prawda jest taka, że sami to wszystko napędzamy. Bo gdyby każdy postąpił wg własnego sumienia, a nie inaczej, bo tak "wypada" to skończyłaby się moda na drogie prezenty.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupiłam siostrzeńcowi lunetę,nie jestem chrzestną,zapłaciłam 400 zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
brak słów na ta popapraną rodzinkę a dla Cioci gorące pozdrowienia BARDZO CZĘSTO LOS SIĘ ODWRACA a na miejscu Cioci n****łabym na taaaaaaaaaką rodzinkę
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
To jeszcze nic ja oglądałam kiedyś program na ten temat i widziałam że niektórzy rodzice szyja sukienki na tą okazje jak na ślub i dziewczynka jechała limuzyna do kościoła! szok a ojciec jaki dumny się wypowiadał że chciał żeby wszyscy widzieli jaka ona wyjątkowa. Ciekawe ile z tych dzieci wie co to tak naprawdę pierwsza komunia bo to że im nakazują wykuc na blachę regułkę to pikuś. Kiedyś w kościele ksiądz zapytał dzieci na co najbardziej czekają w dzisiejszym dniu podczas mszy to dzieci chórem: na prezenty! troszkę nie trafił z pytaniem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Skoro dzieci wszystko mają to tym bardziej można dać mniej albo jakąś wyjatkową pamiatkę
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Matko jak mozna poblicznie otwierac koperty na komunii...chorzy ludzie rodzice tego dziecka.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
nas czeka chyba za rok komunia,masakra,sadze ze 200 zł damy no i jakas pamiatke.albo 100 zł plus jakas pamiatka za 100 zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to juz paranoja... "1000 bo wypada"???? echh , a pozneij nic dziwnego ze rozwydrzone dzieiacki wyrastaja, za moicb c zasow dostalam zegarekl i bylam szczesliwa a teraz?? brak slow
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bez przesady-1000 zl to ja dostalam od chrzestnego na WESELE w tamtym roku;)
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3
to paranoja jakaś.
byłam w tym roku na komuni u córki mojej kuzynki-bardzo skromna kobieta, nie zamożna, sama wychowuje córkę. nie byłam chrzestną itp. i myślę co kupić? pytałam się kuzynki a ona na to, że nic! byłam w szoku czekałam na długaśną listę jakiś przedrogich zabawek i gadżetów, czy też kwot pieniężnych... rozmawiałam z młodą a ona mówi mi że NIC! byłam w szoku. nie przyjęli żadnych prezentów pieniężnych-jak były w kopertach od razu oddali. byłam w szoku. i się pytam czemu? a ona mi odpowiedziała że nie o prezenty chodzi w takim dniu tylko o coś znacznie ważniejszego... chwilę się zastanowiłam i przyznałam jej rację... i tak teraz myślę czemu zapominamy o prawdziwym przesłaniu zasłaniając się drogimi prezentami?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
masakra jakaś. Chrześnica mojego małża ma w przyszłym roku komunię i domyślam się, że listę prezentów, które "chciałaby" dostać zrobi jej mama. Ale też jestem zdania, że nie powinno się dawać taaakich prezentów. My kupimy łańcuszek i tyle.
Komórkę wyobraźcie sobie dostanie od mamy na dzień dziecka teraz, górala dostała pod choinkę, więc mniemam, że powinniśmy jej dać na komunię laptopa, na 18stkę samochód, na jej ślub mieszkanie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co powiecie na to że moja kolezanka wzięła kredyt 1000zł bo jest chrzestną i "wypadałoby". A ja na to że jak nie ma kasy to niech da mniej albo kupi jakiś pamiątkowy prezent (czego jestem zwolenniczką-właśnie Biblię, łańcuszek itp), a ona na to że głupio jej bo babeczka która jest matką tego dziecka jest tez chrzestną jej dziecka i rok temu na komunii dała własnie 1000zł więc teraz ona musi ten 1000zł "oddać"...
napiszę tylko tyle-gały mi wyszły na wierzch....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
white rabbit i co z tego ze matka chce?!! ja tego nie kumam, chciec to ona sobie moze...bez jaj, co za czasy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
1000 zł?? 800?
ja pierdziu, wy macie za dużo kasy? przerażają mnie te kwoty!
my takie kwoty zebraliśmy na weselu. gdzie czasy że dziecko dostawało rower, zegarek, pismo św itp?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry