Widok
też uważam, że 1000zł dla takiego dziecka to przesada!
i jak najbardziej opieram "drobne" prezenty typu złota biżuteria :)
komórki, cyfrówki, komputery, konsole do gier, skutery, quady - to dla mnie przegięcie...
no chyba, że na ten komputer składa się cała rodzina :)
przez takie prezenty dziecko zaczyna stawać się materialistą :/ a przecież nie o prezenty chodzi w takim dniu...
i jak najbardziej opieram "drobne" prezenty typu złota biżuteria :)
komórki, cyfrówki, komputery, konsole do gier, skutery, quady - to dla mnie przegięcie...
no chyba, że na ten komputer składa się cała rodzina :)
przez takie prezenty dziecko zaczyna stawać się materialistą :/ a przecież nie o prezenty chodzi w takim dniu...
jak mój kuzyn miał komunie jakies 15 lat temu - moja ciocia postanowiła że bedzie otwierał koperty i inne prezenty przy gościach ;-) paranoja jakaś !!!
kuzyn dostał przykaz i otwierał - wszyscy siedzieli jak na szpilkach- pewna ciocia(sma miała 5 dzieci i niezbyt dobrą sytuacje materialną) której nie stac było na duży prezent dała 50 zł!
cioci zrobiło się przykro - prawie się popłakała ;-(
a z ciocią od kuzyna nikt z rodziny nie utrzymuje juz kontaktów - kazdy uważa że postąpiła nie fer...
nawet kuzyn do tej pory tak twierdzi...
więc porażka na całej linii
ja jestem za tym żeby każdy dawał tyle na ile go stać - ale w granicach rozsądku
bo u dzieci apetyt rośnie w miare jedzenia - sama widzę jak chrześniak meza dostaje różne prezenty - na rózne okazje i te mało wartosciowe odrazu rzuca w kąt a ma 7 lat
kuzyn dostał przykaz i otwierał - wszyscy siedzieli jak na szpilkach- pewna ciocia(sma miała 5 dzieci i niezbyt dobrą sytuacje materialną) której nie stac było na duży prezent dała 50 zł!
cioci zrobiło się przykro - prawie się popłakała ;-(
a z ciocią od kuzyna nikt z rodziny nie utrzymuje juz kontaktów - kazdy uważa że postąpiła nie fer...
nawet kuzyn do tej pory tak twierdzi...
więc porażka na całej linii
ja jestem za tym żeby każdy dawał tyle na ile go stać - ale w granicach rozsądku
bo u dzieci apetyt rośnie w miare jedzenia - sama widzę jak chrześniak meza dostaje różne prezenty - na rózne okazje i te mało wartosciowe odrazu rzuca w kąt a ma 7 lat
1000zł? To gruba przesada. Na komunię??? Na wesele tyle się daje - ja tyle od chrzestnego na wesele dostałam. To na 18-stkę trzeba dać mieszkanie chyba??? Zajrzałam, bo mój chrześniak za 2 lata będzie miał I komunię i chciałam zobaczyć jakie odpowiedzi padną.
Kiedyś rower był szczytem marzeń, złoty łańcuszek, aparaty fotograficzne też się chyba dawało, zegarek.
Komórka dla 8-latka? To chyba przesada!!!
Nic dziwnego, że dziecko raczej czeka na prezenty i w nosie ma wszystko co w kościele się dzieje - co to oznacza, co powinno dla niego znaczyć. Jestem wierząca, ale niepraktykująca, ale żeby dziecko mogło sobie samo wybrać podejście do Boga, to ktoś musi mu pokazać w czym rzecz. A kto ma to zrobić jak nie rodzice?Wg mnie najrozsądniejszym rozwiązaniem jest zrzutka gości na jeden większy prezent. Żeby dzieciakowi się w d.... nie poprzewracało!!!
Kiedyś rower był szczytem marzeń, złoty łańcuszek, aparaty fotograficzne też się chyba dawało, zegarek.
Komórka dla 8-latka? To chyba przesada!!!
Nic dziwnego, że dziecko raczej czeka na prezenty i w nosie ma wszystko co w kościele się dzieje - co to oznacza, co powinno dla niego znaczyć. Jestem wierząca, ale niepraktykująca, ale żeby dziecko mogło sobie samo wybrać podejście do Boga, to ktoś musi mu pokazać w czym rzecz. A kto ma to zrobić jak nie rodzice?Wg mnie najrozsądniejszym rozwiązaniem jest zrzutka gości na jeden większy prezent. Żeby dzieciakowi się w d.... nie poprzewracało!!!
Ja tez jestem tego zdania,że za dużo. Każdy patrzy na kogoś kto ile da,a nie patrzy na siebie i swoje możliwości. I właśnie dlatego niedługo będziemy dawać po 2000tys na komunie...bo tak wypada.. A to jest chore! Wogule glupi pomysl z tymi prezentami wielkimi...dzieci nawet nie wiedzą co to jest Komunia św. ale ważne ,że prezeny będą. Jak ja bym byla chrzestną dałabym złoty łańcuszek z krzyżykiem, to pamiątka na długo...pieniądze dziecko wyda na różne zachcianki i po jakims czasie nawet nie bedzie pamietać. Ja dostalam właśnie taki łańcuszek:) i choć to bylo kilkanaście lat temu to wiem z jakiej okazji dostalam i pamiątka na zawsze....
Paranoja! Jak dziecko ma przeżywać ten dzień "religijnie" skoro każde pewnie myśli o drogich prezentach albo kasie, którą dostanie?
Za moich czasów dawało się dzieciakom złote łańcuszki z krzyżykiem albo medalikiem, ewentualnie zegarek (koszt ok. 200-300 zł)!
800, 1000 zł dla kilkulatniego dziecka?!
Dobrze, że mnie nikt na chrzestną nie weźmie. :-D
Tak dla śmiechu i trochę nie do końca na temat zacytuję księdza, który ma udzielać ślubu znajomemu:
"Wie pan, daje się co łaska... Ale skoro kamerzysta dostaje 1500, zespół 4000 tysiące... To ksiądz nie powinien być gorszy..."
Za moich czasów dawało się dzieciakom złote łańcuszki z krzyżykiem albo medalikiem, ewentualnie zegarek (koszt ok. 200-300 zł)!
800, 1000 zł dla kilkulatniego dziecka?!
Dobrze, że mnie nikt na chrzestną nie weźmie. :-D
Tak dla śmiechu i trochę nie do końca na temat zacytuję księdza, który ma udzielać ślubu znajomemu:
"Wie pan, daje się co łaska... Ale skoro kamerzysta dostaje 1500, zespół 4000 tysiące... To ksiądz nie powinien być gorszy..."