Widok
jesli ktos chodzi do gina na NFZ to moze dostac i co miesiac bez problemu od tegoz wlasnie gina ktory każe zrobić badanie.natomiast lekarz rodzinny nie wypisze skierowania na morfologie co miesiac,nie ma szans.zwyczajnie nie moze,bo ma limity i musi miec bardzo konkretny do tego powód ktory wpisuje w karte zdrowia pacjenta. mi wypisał tylko dwa razy,ale lepsze to niż nic:)za resztę płaciłam.
Tak ja to wiem,tylko że ja jestem teraz w 33 tyg i do tej pory miałam robione wyniki tylko dwa razy,mój lekarz nie kieruje tak często a ja jeszcze mam dodatkowo lekką anemię,przepisał żelazo i ma w nosie,dlatego pytam jak u was.Prywatnie chodząc lekarze maja inne podejście(bardziej dbają)bo za coś kasę biorą,to samo jest jeśli chodzi o usg,miałam tylko dwa razy w całej ciąży i już nie będę mieć.
nie zgadzam sie z tym ze lekarze pwrywatni bardziej sie starają.jak lekarz jest do kitu,to czy bedzie brał kase czy nie i tak nie bedzie sie staral.jest stos lekarzy na NFZ,ktorzy sa naprawde dobrzy.Po prostu masz pecha,ze trafiłaś na konowała ktory sie nie przejumuje jak widac pacjentką.Czemu wiec go/jej nie zmieniłaś duzo wczesniej?I domagaj sie teraz o badania morfologii i moczu póki jeszcze jestes w tej ciąży.Daj mu do zrozumienia,ze doskonale wiesz,ze powinnas je robić i nie wychodz z gabinetu jesli Ci nie da skierowania.a jesli nadal nie bedzie chcial dac,to ja bym odżałowała pieniązki i na wlasna reke zrobila te badania,dla wlasnego spokoju.U mnie morfologia plus mocz kosztuje razem-28 zł.
Raz już robiłam prywatnie i nie zamierzam więcej wydawać pieniędzy,bo to jest lekarza obowiązek kierować na badania.Na NFZ też się płaci składki niemałe i dlatego nie chodzę prywatnie,a jeśli chodzi o lekarza to ma bardzo dobrą opinię i jest wysoko w rankingu trójmiejskich lekarzy i dlatego dziwi mnie jego podejście,może prywatnie jest całkiem inny?no bo skąd takie wysokie miejsce.Nie zamierzam tego tak zostawić,badań będę się domagać i mało tego pójdę na skargę po zakończeniu ciąży,powiem przy okazji o innych mankamentach opieki ciężarnych w tej przychodni.
sorry ale lekarz ktory nie zleca PODSTAWOWYCH badań w ciazy nie jest dla mnie dobrym lekarzem.Zwyczajnie olewa zdrowie pacjentki,wiec gdzie tu mowa o jakiejkolwiek fachowości.Natomiast co do wydawania pieniążków...Wszyscy płacimy składki i ja np zostalam wrecz zmuszona pzrez nasza "wspaniałą"sluzbe zdrowia do korzystana zusług prywatnego ginekolog w ciazy bo NIKT NIGDZIE nie chcial mnie przyjać na NFZ.tzn chcieli ale wszedzie kazali czekac 3-4 miesiące.Takze,to ze ktos chodzi prywatnie wcale nie oznacza ze go na to stać.Wrecz przeciwnie...nie stać mnie absolutnie ale jaki miala wybór?ŻADEN.Taką oto mamy cudną slużbe zdrowia... dlatego bedąc w Twojej sytuacji wolalabym poświecic pieniążki i spac spokojnie.