Widok

Ile znaczy dobry sprzęt?

Tyle pisze się tutaj o sprzęcie i to najczęściej tym z tzw. wyższej półki. Mam więc pytaanie: Jak ważny jest dobry sprzęt przy osiąganiu wyników? Czy gdyby dać Banachowi na jakiś Bike Tour rower z hipermarketu (zakładając że nie rozleci sie do mety) to czy też by wygrywał?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moim zdaniem niewarzne jest jaki maż rower , osprzęt . Najwarzniejsze żeby były chęci do jazdy i żeby rower który posiadasz wykorzystywać w pełni. Wjadomo wraz ze starzem jazdy na rowerze rosną wymagania względem niego , ale niedajmy się zwarjować.W świadku zawodowym sprzęt odgrywa warzną sprawę , ale u amatorów jest on drugorzędny.Najwarzniejsze żeby kochać rower jazdę na nim(treningi) i niedać się zwarjować rower sam nie pojedzie chodzby kosztował milion.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Matko Boska!! Ile błędów !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No, trohe blenduf jest ;)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W pełni się zgadzam z przedmówcą. Poza tym prawie każdy z amatorów zaczynał na bardzo podstawowym rowerze, a dopiero z czasem przesiadał się na lepszy sprzęt. To jest normlane, im więcej się jeździ tym większe są nasze wymagania, a sprzęt ma być niezawodny i ułatwiać nam jazde dlatego z czasem to co nie spełnia naszych wymagań zostaje wymienione na produkt wyższej klasy.
Podsumowując: wejść do sklepu i kupić najdroższy rower może każdy kto odłoży sobie kase, ale przepracować uczciwie cały sezon i jeździć niezależnie od pogody i mimo tego "że jest rano i nie chce mi się wstać i zrobić trening" to już nie może każdy. A to dlatego że trzeba mieć troche samozaparcia i kochać ten sport, aby sprawiało to prawdziwą przyjemnośc. Dlatego moim zdaniem jak ktoś ma zapał do jazdy i rzeczywiście sprawia mu to frajde to nieważne na jakim jeździ sprzęcie(oczywiście wszystko w granicach rozsądku, nie radze nikomu jeździć na hipermarketowych podróbach rowerów, gdyż grozi to kalectwem - są tam zakładane np. hamulce które mają szczęki plastikowe!!! uważam że tani rower - ok, ale nie aż tak tani aby był niebezpieczny).

A na koniec morał: "To nie XTR-y napędzają rowery!!!" - niepamiętam gdzie to usłyszałem, ale jest to bardzo mądre i w dodatku się rymuje ;-)

pozdrawiam
Żywy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
żYwY napisał(a):
>
> A na koniec morał: "To nie XTR-y napędzają rowery!!!" -
> niepamiętam gdzie to usłyszałem, ale jest to bardzo mądre i w
> dodatku się rymuje ;-)
>
>

Znam lepszy: "To nie Dura-Ace napędza rower" ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie maszyna lecze chęć szczera zrobi z Ciebie prawdziwego biker rider'a :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
macie rację, ale nie bądźcie znowu tacy skromni, bo każdy z nas napewno chciałby mieć pod sobą rower na osprzęcie XTR czy odpowiednio Dura Ace.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na początek do wszystkich wypowiadających się na forum Eliza postawiła pytanie i trzeba na nie odpowiedzieć
Ja myślę ze Banach by wygrał na rowerze z hipermaketu na pewno ma koleś parę w nogach i koniec, ale jakoś nie mogę wieżyc w to zalozenie, że ten rower by przetrwał, chociaż jedno okrążenie.
Na koniec to ciekawe rymy się pojawiły może trzeba by założyć kącik poetów rowerowych
PozdROWER Michfel
Eliza napisał(a):
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zaczne od tego ze wygranie BT dla Roberta na makroszicie nie byloby problemem, pod warunkiem ze bylby jedynym zawodnikiem tej klasy na wyscigu, ale nie majac spd i innych przydatnych gadzetow, kilku zawodnikow z czolowki z pewnoscia by go pogonilo :)
no ale ciezko uznac Bt za jakis wymagajacy wyscig...
Natomiast w prawdizwych wyscigach MTB sprzet odgrywa bardzo wazna role !!! i to potwierdzi kazdy zawodnik. Wyscigi typu Skoda Auto GP MTB bardzo eksploatuja sprzet i nie ma tu mowy o sciaganiu na jakims zlomie! szczegolnie gdy sa takie warunki ja na MŚ w Les Gets w 2004...
Sprzet wysokiej klasy po prostu ulatwia sciganie i znacznie zwieksza szanse ze wyscig sie ukonczy. a XTR naprawde poprawia samopoczucie na wyscigu :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak napisał(a):

> Zaczne od tego ze wygranie BT dla Roberta na makroszicie nie
> byloby problemem, pod warunkiem ze bylby jedynym zawodnikiem
> tej klasy na wyscigu, ale nie majac spd i innych przydatnych
> gadzetow, kilku zawodnikow z czolowki z pewnoscia by go
> pogonilo :)
> no ale ciezko uznac Bt za jakis wymagajacy wyscig...
> Natomiast w prawdizwych wyscigach MTB sprzet odgrywa bardzo
> wazna role !!! i to potwierdzi kazdy zawodnik. Wyscigi typu
> Skoda Auto GP MTB bardzo eksploatuja sprzet i nie ma tu mowy o
> sciaganiu na jakims zlomie! szczegolnie gdy sa takie warunki ja
> na MŚ w Les Gets w 2004...
> Sprzet wysokiej klasy po prostu ulatwia sciganie i znacznie
> zwieksza szanse ze wyscig sie ukonczy. a XTR naprawde poprawia
> samopoczucie na wyscigu :))

Otóż to. Jeżeli staruje kilku zawodników na tym poziomie (lub bardzo podobnym) to przepaść technologiczna dzieląca makrokesza od "full wypas rowerka" decydowałaby o kolejności na mecie.
Ale trudno gdybać czy zawodnik "A" jadący na rowerze "B" zamiast roweru "C" wygrałby z zawodnikiem "D" jadącym na rowerze "E"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krzyżak napisał(a):

> Zaczne od tego ze wygranie BT dla Roberta na makroszicie nie
> byloby problemem, pod warunkiem ze bylby jedynym zawodnikiem
> tej klasy na wyscigu, ale nie majac spd i innych przydatnych
> gadzetow, kilku zawodnikow z czolowki z pewnoscia by go
> pogonilo :)
> no ale ciezko uznac Bt za jakis wymagajacy wyscig...
> Natomiast w prawdizwych wyscigach MTB sprzet odgrywa bardzo
> wazna role !!! i to potwierdzi kazdy zawodnik. Wyscigi typu
> Skoda Auto GP MTB bardzo eksploatuja sprzet i nie ma tu mowy o
> sciaganiu na jakims zlomie! szczegolnie gdy sa takie warunki ja
> na MŚ w Les Gets w 2004...
> Sprzet wysokiej klasy po prostu ulatwia sciganie i znacznie
> zwieksza szanse ze wyscig sie ukonczy. a XTR naprawde poprawia
> samopoczucie na wyscigu :))

myślę, że nie tylko liczy się tutaj trwałośc tego sprzętu na jeden wyścig, ważne też ile razy takim tempem na tym sprzęcie przejedziesz tych wyścigów, bo po makrokeszu następnego chociażby BT to bym się nei spodziewał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na rowerze z hipermarketu zawodnik nie ma szans ukonczenia zawodów. To tak jakby do malucha wstawic silnik od subary. Po przycisnieciu gazu poszła by skrzynia biegow, półosie, przeguby itd. Juz nie mowiac o plastikowych pedałach i normalnym obuwiu. z górki grozi pozbawieniem ojcostwa :/.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Myśle ze dla poczatkujacych rowero-maniakow osprzet na poziomie LXa gwarantuje bezpieczna jazde, ukonczenie zawodow, przyjemnosc ze scigania sie. Kazda wymiana na cos lepszego to urywanie sekund na lini mety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bez przesady... dlaczego od razu LX??:| Mysle ze dla POCZATKUJACYCH juz Alivio jest bardzo dobrym sprzetem:] i nie warto na poczatku ladowac tyle kasy w drozszy sprzet o czym z reszta byla mowa na poczatku:]
pozRower
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ej chyba rozmawiamy na temat wyścigów, wiec LX bedzie najbardziej odpowiedni. ALIVIO to raczej do jazdy po miescie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piszesz Krzyżak, że ciezko uznac Bt za jakis wymagajacy wyscig.Natomiast w prawdizwych wyscigach MTB sprzet odgrywa bardzo wazna role -wyscigi typu Skoda Auto GP MTB.

Dlaczego więc większość zawodników na BT ma taki sprzęt jakby startowali na zawodach typu Skoda Auto GP. Chociaż daleko im do tego typu imprez
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
następna ofiara marketingu shimano - wiedzą chłopaki co robią....

a eliza to jaki ma temat badania? ja na ten przykład chciałbym wiedzieć zanim wezmę w nim udział.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Dlaczego więc większość zawodników na BT ma taki sprzęt jakby
> startowali na zawodach typu Skoda Auto GP. Chociaż daleko im do
> tego typu imprez

moge napisać dlaczego ja, przeciętny weekend-(albo rzadziej)-warrior obwieszam swój rower lepszymi komponentami, niż wskazywałaby na to moja kondycja (nie startuję w wyścigach rodzaju BT). Otóż po prostu chcę, by rower był:
a) bezawaryjny na ile się da,
b) jeździło się na nim lekko,
c) zakładając, że rower+jeździec=jakiś wynik, a rower to załóżmy max 15% a biker - 85% to próbuję maxować chociaż w jednym z tych współczynników ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zazdrościsz japonczykom?? wymysl cos lepszego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry