Widok
Wczoraj byliśmy w Leclercu na Przymorzu - są wszystkie Herlitze, tzn. Mini, Smart i Midi :)
My będziemy uderzać w Smarta :) chociaż gapa ze mnie bo Midi nie przymierzyłam. Różnica w wymiarach zewnętrznych niewielka, ale Smart ma 'szersze' otwarcie i nóżki do postawienia :)
Mój młody jest z tych drobnych ale Smart nie jest za duży :)
Kupimy przez neta bo taniej wyjdzie ;)
My będziemy uderzać w Smarta :) chociaż gapa ze mnie bo Midi nie przymierzyłam. Różnica w wymiarach zewnętrznych niewielka, ale Smart ma 'szersze' otwarcie i nóżki do postawienia :)
Mój młody jest z tych drobnych ale Smart nie jest za duży :)
Kupimy przez neta bo taniej wyjdzie ;)
Też stoję przed wyborem tornistra i niestety mam problem z ich wielkością.
Chyba uderzę w herlitza tylko nie wiem którego.
Smart jest super, ale jest wielki. Zakrywa mi połowę dzieciaka. Dlatego zaczęłam się zastanawiać czy taki duży plecak będzie jej potrzebny.
Chciałabym jeszcze mini na żywo zobaczyć bo ten byłby idealny swoją wielkością, ale nie mam pojęcia czy się ze wszystkim w niego zmieścimy ;)
Chyba uderzę w herlitza tylko nie wiem którego.
Smart jest super, ale jest wielki. Zakrywa mi połowę dzieciaka. Dlatego zaczęłam się zastanawiać czy taki duży plecak będzie jej potrzebny.
Chciałabym jeszcze mini na żywo zobaczyć bo ten byłby idealny swoją wielkością, ale nie mam pojęcia czy się ze wszystkim w niego zmieścimy ;)
No właśnie był tylko jeden Herlitz - przynajmniej tak mi się wydawało :P - oni dopiero tam wszystko rozstawiają. Wpadliśmy tak przy okazji zobaczyć czy już coś mają. Mierzyliśmy różne, ale ten najfajniejszy, zostawiłam, bo stwierdziłam, że potem w necie popatrzę, no i teraz nie wiem który to model, bo miał zapinaną na zamek tą główną kieszeń a na stronce wychodzi że to model Mini tak ma.
Chyba że to był jeden z ubiegłego roku..
Dzięki za wskazówki odnośnie Smyka :)
Według stronki one się wiele nie różnią wielkością, a wolałabym żeby jednak na dłużej starczył. :)
Chyba że to był jeden z ubiegłego roku..
Dzięki za wskazówki odnośnie Smyka :)
Według stronki one się wiele nie różnią wielkością, a wolałabym żeby jednak na dłużej starczył. :)
Dokładnie nie pamiętam ale jak kupowałam w zeszłym roku to płaciłam w granicach 100-120 zł.
Kupiłam taki tornister: http://eplecaki.pl/herlitz-smart/4876-tornister-herlitz-smart-goal-pilkarz-pilka.html tylko inny rysunek.
Przez cały rok (pierwszą klasę) sprawdził się w 100 % i nie widać na nim śladów zużycia.
Kupiłam taki tornister: http://eplecaki.pl/herlitz-smart/4876-tornister-herlitz-smart-goal-pilkarz-pilka.html tylko inny rysunek.
Przez cały rok (pierwszą klasę) sprawdził się w 100 % i nie widać na nim śladów zużycia.
Mieliśmy Herlitz Smarta, wytrzymał 3 lata i pewnie do dziś by go mój syn nosił, gdyby nie to, że już nie chciał tornistra. Ogólnie to chyba jest kilka modeli, się różnią wielkością i wagą, więc jak chcecie dokładnie wiedzieć, to możecie tu sprawdzić wymiary:
http://eplecaki.pl/58-tornistry-herlitz
http://eplecaki.pl/58-tornistry-herlitz
Stoję przed podobnym dylematem;) Na razie znalazłam artykuł, w którym opisali kilka modeli różnych marek.
http://plecaki-tornistry.pl/porownujemy-tornistry-herlitz-scooli-derform-paso/
http://plecaki-tornistry.pl/porownujemy-tornistry-herlitz-scooli-derform-paso/
My za swojego Topgala płaciliśmy w 2012 179 zł i to była wyprzedaż jakiś starszy model ale ładny i b. praktyczny syn do dziś do 4 chce go mieć bo nie jest za dziecinny a ma fajne przegródki i bajery. Też był kilkukrotnie prany nie mam nic do zarzucenia. Po 3 latach intensywnego użytkowania jest na dobre 4 z plusem. Za taką cenę to świetny wynik. Znajomi kupowali co chwilę dzieciom plecaki.. my tu zaoszczędziliśmy:) Polecam polować na wyprzedaże na ich oficjalnej stronie.
Jeden z naszych Herlitz'ów wytrzymał cztery lata. Potem rzeczywiście był do wyrzucenia, bo zepsuło się główne zapięcie. Po pierwszej klasie został wymyty i jedyne ślady używania miał na spodzie, na takich plastikowych elementach, na których był kładziony na podłogę. Uważam to za dobry wynik. Kosztował sporo mniej niż 200zł.
tornister nie musi być firmowy, ja majątku nie wydaje na coś, co jest rzucane na podłogę:) patrzę na ciężar, no i niekoniecznie taki co się ciągnie za rączkę, bo dziecko dostaje skrętu szyi, jest wiecznie pół przegięte wlekąc za sobą plecak. W młodszych klasach nie noszą niewiadomo ile byle by wszedł podręcznik A-4 i śniadaniówka. patrzę też na kieszonki, przegródkę i z boku na picie. Niestety takie plecaki bez niczego potrafią ważyć i 6kg plus ksiażka załamać się idzie, jak najlżejszy to podstawa. Trzeba się liczyć,ze plecak może starczyć tylko na rok, bo coś się zniszczy, spruje itd. 400 za plecach-sorry dla mnie przeginka.