Widok
Ja nie polecam ani imion zbyt oklepanych typu Antoś, Kubuś czy Julcia - może i ładne, ale nie dla mnie, bo nie chcę żeby było pięć Zuź w przedszkolu, ani imion zbyt wymyślnych typu Brajanek, Xavery czy Dżesika, bo takke niestety spotyka się coraz częściej, a takie dzieci pochodzą zwykle z rodzin, które utrzymują się tylko z 500+ lub ciężkiej pracy ojca. Wolę tradycyjne, ale nie tak popularne imiona :) Mój 3 letni synek nazywa się Krystian - jest jedynym Krystiankiem w dużym przedszkolu (150 dzieci), na osiedlu i wydaje mi się, że w całym mieście jest może 3 chłopców o takim imieniu :) Teraz jestem w ciąży z bliźniakami, jeszcze nie znam płci dzieci, ale dla chłopców moje typy to Patryk i Adrian, dla dziewczynek Klaudia i Matylda (prawdopodobnie właśnie dziewczynki, albo chłopcy dobrze ukrywający narządy płciowe:)), a jak chłopiec i dziewczynka to wybór będzie naprawdę trudny, ale jakoś zdecydujemy :)
wiem, wiem, może się zmienić :) ten Patryk od zawsze mi się marzył, ale moja bliska kuzynka tak nazwała synka, na początku uznaliśy, ż emamy to gdzieś ale teraz tak sobie myślę, ze to bez sensu, by dwoje dzieci w rodzinie miało tak samo na imię. Mi to się jeszcze marzy Wiktor ... ale R. nawet nie chce o tym słyszeć :(( szkoda
papilio1@op.pl