Widok

Karmiąca pijąca alkohol

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Znalazłam takie info:
"Alkohol przechodzi szybko do pokarmu; po 30-60 minutach osiąga szczyt w mleku matki. Utrzymuje się tam ok. 2 godzin." (chodzi o wypicie 2 drinków w tym cytacie)
Na tej stronie:
http://www.nursing.com.pl/ArchiwumMagazynuPiP_Upowszechniamy_karmienie_piersia_Uzywki_a_karmienie_piersia_75.html
Czy ktoś może to potwierdzić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi przychodzi do głowy tylko jedno- nie ważne czy wino, piwo, lekki drink, czy którakolwiek z was , która nie widzi w tym nic złego ma 100% pewności ,że nawet 0,001 % nie przejdzie do mleka? A jeśli przejdzie te 0,0001 % do mleka, to może od razy kropla czy dwie z kroplomierza wódki niemowlakowi do buzi, jaka róznica czy kropla wódki czy w mleku mamy ;)

Proszę pamiętać o tym, iż dziecko w pierwszych latach życia, bo w pierwszym roku życia dopiero "aktywuje" cały układ pokarmowy, "rozpedza" układ krwionośny, "uczy" układ nerwowy i nawet 0,000001 % alkoholu ten rozwiający się organizm UWSTECZNIA w rozwoju, więc faktem jest iż nawet 0,00001% alkoholu dla niemowlaka to prawdziwy "dar" miłości ze strony Mamy.

Przepraszam, że tak dosłownie, nie personalizuje mojego posty z żadną z was, ale chcę dać każdej z was do zrozumienia, faktem jest iz to są wasze dzieci i zrobicie co chcecie, ale faktem jest, iż bez alkoholu da się żyć, a nawet niewielka jego dawka dla kilkukilogramowego niemowlaka jest SZKODLIWA.

Agatho- masz bardzo fajne podejście, bardzo dojrzałe i odpowiedzialne- Gratuluję CI i życzę zdrówka !

PS. W Izbie Przyjęć w szpitalu, w każdej sytuacji gdy pojawia się rodzic z dzieckiem i personel medyczny wyczuje od niego alkohol, jest wzywana Policja, a dlaczego- bo lekarze i pielęgniarki też mają dość przyjmowania dzieci chorych/zaniedbanych przez głupotę rodziców. W przypadku poważnych wypadków dzieci, gdzie występuje stałe uszkodzenie ciała wszystkie osoby dorosłe uczestniczące w zajściu mają badaną krew pod kątem alkoholu i używek i nie będę pisać jaka jest procedura, gdy okazuje się iż w domu nie było trzeźwego opiekuna dzieci - to można sobie wyobrazić.

I życzę wam DUUUUŻEJ wyobraźni, bo przy dzieciach trzeba ja mieć!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
nie nie... jak ja piję lampkę wina, to mąż nie pije :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piszę o lampce wina w sytuacji, w której dziecko może się obudzić nawet za pół godziny, jak to małe dziecko...

Gdy byłam mała, znaleźliśmy się raz z rodzicami w takiej sytuacji, że gdyby byli choć minimalnie "znieczuleni", już byśmy nie żyli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, mówimy tu o lampce wina wieczorem, gdy brzdące śpią i obudzą się najwcześniej za 7 godzin...
Nikt nie chce się upijać do nieprzytomności lub chociażby wypijać tyle alkoholu, żeby "czuć" coś ponad wyluzowanie, które daje właśnie lampka winka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez nie pilam karmiąc piersia, jedne teorie mowia tak, inne inaczej... A jak jest nie wiadomo... Wolalam nie ryzykowac... I nie poic mojej córki mlekiem z % :)

Jak przeczytalam gdzies na forum, ze karmi ma tyle % co kefir to powaznie zaczelam zastanawiac sie nad kefirem :)

Mysle, ze ta lampka wina czy jedno piwo nie jest warte myslenia "czy ja jednak aby dobrze zrobilam wypijając..."
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agatha podzielam Twoje zdanie.
Ja również zarówno w 2 ciążach i okreach karmienia nie wziełam do ust łyka alkoholu.
Nie przemawiają do mnie teorie, że zanim nakarmisz to już go w mleku nie będzie.
Bądźmy odpowiedzialni. Alkohol nie jest niezbędny do życia. Na ten nie tak długi okres można go sobie odmówić, dla dobra dziecka.
Potrafiłam bez niego wytrzymać 3 lata, Wy też dacie radę ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sama zastanawiam się nad tym "wyparowywaniem alkoholu z mleka"... Na chłopski rozum będzie tutaj inaczej niż z krwią, krew nieustannie jest w obiegu, filtruje ją wątroba, nerki. Mleka w piersiach chyba już nic nie filtruje? Chciałabym poczytać coś mądrego na ten temat, ale jeszcze nie znalazłam.

Nie piję alkoholu od zajścia w ciążę. Na początku z powodów oczywistych (przynajmniej dla mnie :/), teraz, gdy już od dawna nie karmię, nie piję, ponieważ:

- Staś często śpi w moim łóżku, a nie wolno spać z dzieckiem po niewielkiej nawet ilości alkoholu, lub po pewnych lekach
- nie wyobrażam sobie zajmowania się małym dzieckiem nie będąc w 100% trzeźwą
- zawsze może dojść do jakiegoś wypadku, nawet nie z mojej winy. To już najmniej ważna sprawa, ale nie chciałabym się nigdy zastanawiać, czy sprawy nie potoczyłyby się inaczej, gdybym nie była po tym jednym kieliszku, czy dwóch...

I tak z używek pozostała mi czekolada... Nie narzekam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też już nie piję dwa lata- jedna ciąża, potem karmienie, druga ciąża, teraz znowu karmienie będzie, także razem będą ok. 3 lata :-)
Ale nie brakuje mi alkoholu do szczęścia.
Miałam może ze dwie-trzy sytuacje, kiedy się napiłam, ale to np. gdy zostawiliśmy Tośkę na weekend u teściowej, pojechaliśmy do znajomych na wesele- ona już wtedy piła też mleczko modyfikowane, a ja odciągałam alkoholowy pokarm :) Zresztą te ilości, które wypiłam... Po dwóch drinkach już miałam humorek, także tyle mi wystarczało :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alkohol z mleka matki wyparuje w tym samym czasie co z krwi ;)

A mi z kolei przydarzyło się kilka razy napić alkoholu ;) Co drugi weekend Tomek jedzie do Teściów na 2 dni, i jeśli wychodzimy na miasto nie powiem że się czegoś nie napiję. Oczywiście nie jest to regułą, bo czasem po prostu nie mam ochoty. A nawet jeśli nie wyparuje - bo w 100% pewna nie jestem, (na 99%), to i tak odciągam bo by mi piersi pękły ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja właśnie teraz sącze pół kieliszka czerwonego wina mołdawskiego. Dziecko już nakarmione :)

To moja pierwsza lampka od ponad 3 lat:P
Najpierw byłam w ciązy, potem karmiłam, potem byłam kierowcą na imprezach no a później druga ciąża i znów karmienie...
Teraz przerzucam się powoli na butle, wiec nie widze przeciwskazań.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja karmię teraz 2 razy na dobę i dlatego zaczęłam szukać informacji.
I da się wytrzymać bez alkoholu i mi też go nie brakuje. Choć lampka wina wieczorkiem dla relaksu jest kusząca :P A skoro dziecku nie szkodzi, to nie widzę problemu.
W ciąży to co innego - nie ma badań na ten temat jaka ilość alko jest szkodliwa i dlatego nawet kropelki nie wolno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oczywiście że się da :)

Ale też nie widzę problemu, skoro wiem że mogę wypić piwo to lubię je wypić :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ależ da się :)

ja już nie piję...boshee jak to brzmi ;)...od początku 2008 r i czeka mnie jeszcze co najmniej rok abstynencji

no nie licząc paru malusich lampek winka jak już karmiłam cyckiem raz dziennie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odbiegając od tematu,tylko nie naskakujcie na mnie:) bo pytam z czystej ciekawości:)

Czy naprawdę nie da się wytrzymac bez kropli alkoholu przez te kilka miesięcy?
Ja sama lubię wypic sobie czasami drinka,piwko,czy jakiś likierek ale przez ciążę i okres karmienia nie wypiłam nawet kropli i to dosłownie.
Nie byłam z tego powodu nieszczęśliwa i nawet do głowy mi nie przyszło zastanawiac się i szukac czy można,ile można i kiedy.

W końcu nałogowcem przecież nie jestem:) żebym nie mogła wytrzymac dla dobra dziecka jakby nie było.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
A ja znam taką wersję - mleko niejako "produkuje" się z kwi, i to co jest we krwi - przechodzi do mleka.
Gdy laktacja jest unormowana, mleka nie ma na stałe w piersiach tylko zaczyna produkować się na sygnał jakim jest rozpoczęcie ssania przez dziecko. Więc jeżeli alkoholu nie ma we krwi - nie będzie go i w mleku.
Reasumując - piłam piwo karmiąc, tzn. wieczorem, po ostatnim karmieniu i gdy nie było już nocnych karmień.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja "polubiłam się " z karmi na czas karmienia. Teraz wielki powrót przyjaźni ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja też bym się nie odważyła.
Można zawsze gdy się wie, że będzie się pić ściągnąć wcześniej mleko na zapas, a to z alko później ściągnąć i wylać.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Hmm... kiedyś czytałam,że alkohol to nie woda i z mleka nie wyparuje,nie zniknie. Będzie nawet po jakimś czasie.

Ja w każdym razie nie tknęłam alkoholu ani kropli podczas karmienia piersią.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

do góry