Widok

Karmienie piersią

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Dziewczyny jak uważacie, czy 7 miesięcy karmienia piersią to wystarczająco dla maluszka?
Mamy dietę urozmaiconą więc w ciągu dnia popija sobie max 2 razy, głównie przed drzemkami. na noc nie wystarcza już mu pokarmu i budzi się często tzn. około 6-8 razy w nocy Teraz wyszły ząbki więc potrafi mnie nawet ugryźć. Wczoraj postanowiłam, że już kończę karmienie i przechodzę na butlę, ale dziś mam jakieś wyrzuty sumienia... aczkolwiek Mały zasnął na swoje dwie drzemki bez problemu i nie domagał się piersi a w nocy obudził się tylko dwa razy !
Wesprzyjcie mnie proszę :)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
efcia a jak jestes w pracy to musisz używać laktatora. Nie rozsadza Ci piersi?
My na razie rozszerzamy dietę, wiec wypadły 3 karmienia piersią i czasami jak mija już kilka godzin między karmieniami to czuje jakby mi piersi miały eksplodować.
Więc tak sobie myślę, aby wygaszać laktację około 10 miesiąca aby nie mieć właśnie takiego problemu w pracy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli zdecydowałabys się jednak karmić dalej to może uda dotrwać się choć do roku - wtedy mm wcale nie jest potrzebne :) dietę można ułożyć tak, żeby zaspokoić potrzeby malucha bez mleka.

boze, co za bzdury. roczne dziecko powinno wypijac 2x 200 ml mleka, czy to mamy czy mm, czy jak ktos uwaza krowiego, chciaz za krowim w tym wieku nie jestem. to trzeba miec nasr*** zeby nie dac mm, bo sie nie jet fanka mleka modyfikowanego..

suzi, w ogole nie wchodz w ten watek, bo juz zaczynaja fanatyczki kp sie wymadrzac. karmilas podstawowe pol roku to juz bardzo duzo! rozszerzaj diete i jesli czujesz ze chesz zakonczyc kp to zakoncz...szczesliwa mama, szczesliwe dziecko:) nie miej zadnych wyrzutow i nie bierz sobie tych madrosci ktore zaraz padna do serca, bo niepotrzebnie sie pograzysz...
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 13
Oczywiście, że zmiękłam :)

Mały trochę mnie pociumciał a na dojedzenie poszła flaszka :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No ja nie jestem absolutnie fanką mm jeżeli nie ma takiej potrzeby :) 7 miesięcy to jeszcze maluszek, może bardzo dużo zyskać na karmieniu naturalnym. WHO zaleca karmienie do 2rż a nawet dłużej aby dzieci dostały wszystko to co dostac mogą, wg mnie WHO to autorytet. Teoria z lepszym spaniem po mm także nie u wszystkich się sprawdza. Poza tym zapełnianie małego brzuszka dużą ilością jedzenia na noc wcale nie jest dobre, mały organizm musi się wiele nagimnastykowac aby to strawić, dlatego też pozornie dzieci po sytym posiłkulepiej śpią, dzieci jedzą często w nocy bo mniejsze, lekkostrawne posiłki są dla nich zwyczajnie zdrowsze. Mleko powinno byc podstawa żywienia do 1 roku życia dziecka a potem dopiero stopniowa jego rola to dodatek do pokarmów stałych.

U mnie około 11 miesiąca laktacja tak się unormowała, że mogłam karmić dziecko 10x dziennie jak potrzebowało lub nie karmić dobę bo np wyjechałam. Zastojów, nawałów już nie było, bo leciało tylko jak dziecko ssało, często tak jest że laktacja staje się w pewnym momencie bezproblemowa. Szczerze nie wyobrażam sobie jakbym funkcjonowała bez kp jak maluch zaczął miewać katarki a ja rano wstawałam do pracy - sama wygoda, dziecko spało przy cycku i oboje sie wysypialiśmy :)

Oczywiście mama także musi z kp czuć się dobrze, zrób tak żebyście oboje byli zadowoleni, ale przemyślałabym to jeszcze, 7 miesięcy to szybko.

Nie odstawiaj też radykalnie jeżeli faktycznie zdecydujesz się odstawić, zrezygnuj z karmień stopniowo, zaczynając od tych w dzień, takich mniej ważnych, żeby nie brać tabletek na wstrzymanie a laktacja sama się zatrzymała, te tabletki to wcale nie jest dobre rozwiązanie, warto o tym poczytać, porozmawiać z doradcami.

Jeśli zdecydowałabys się jednak karmić dalej to może uda dotrwać się choć do roku - wtedy mm wcale nie jest potrzebne :) dietę można ułożyć tak, żeby zaspokoić potrzeby malucha bez mleka.

Powodzenie obojętnie jaką decyzję podejmiecie!
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 9
U nas podobna sytuacja, tylko że moja córcia skończyła już 13 miesięcy. Mimo to nadal dostaje pierś 3 razy na dobę: rano przed moją pracą, ok 16 po moim powrocie z pracy i przed snem. Wieczorem po piersi dostaje jeszcze mm, bo mojego mleka już za mało, a nie daję jej już wisieć godzinami i rozbudzać laktacji, którą uspokajałam 3 miesiące, w nocy też tylko mieszanka, żeby nie było stu pobudek i żeby mąż mógł również ją nakarmić, a nie tylko ja i ja. Tylko, że ja jej zmiejszam ilość karmień stopniowo, a nie tak radykalnie, że od dziś koniec i już. Za bardzo boję się zastojów i zapaleń piersi. Poza tym widzę, że jej te karmienia jeszcze są potrzebne, zwłaszcza, że nie widzimy się cały dzień. Teraz będę się przymierzać do likwidacji karmienia porannego.
Jeśli masz wyrzuty sumienia, to nie rezygnuj jeszcze. Może zaproponuj dziecku butlę na noc, żeby ładniej spało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Wyprawka dla dziecka lato (49 odpowiedzi)

Witam. Ma termin na czerwiec i tak pomału się rozglądam za wyprawką,tylko sama nie wiem co i ile...

do góry